zarobki w Japonii

11.03.05, 21:34
Czy ktoś wie ile w japonii może zarobić pracownik budowlano-remontowy? Potrzebne jest jakies pozwolenie na pracę? Jak przyjmują tam cudzoziemców?
    • kapitankloss1 Re: zarobki w Japonii 11.03.05, 22:31
      Nie przyjmuja. Jest to nielegalne ale z tego artykulu wynika ze 200,000
      nielegalnie pracuje w takich okolicznosciach.

      202.221.217.59/print/opinion/eo2004/eo20040823kh.htm
      Legalnie nie mysle ze sa szanse, chyba ze masz tam juz pobyt zalatwiony i
      vize. Pozwolenie na prace rowna sie miec vize, bo od rodzaju vizy zalerzy jaka
      prace mozesz miec.
      • kicune Re: zarobki w Japonii 12.03.05, 02:44
        Czesc kapitan,
        To jak spotykamy sie w W.?
        • kapitankloss1 Re: zarobki w Japonii 12.03.05, 19:37
          No wlasnie ci wyslalem meila czy napewno jedziesz bo jak tak to ja musze juz to
          zalatwic w pracy.
    • kicune Re: zarobki w Japonii 12.03.05, 02:43
      Coraz wiecej ludzi dopytuje sie na tym forum o mozliwosci pracy w Japonii,
      mysle ze ci ktorzy tutaj mieszkaja powinni troche naswietlic sytuacje na
      tutejszym rynku pracy.
      -Czy istnieje mozliwosc pracy na czarno? Tak, taka mozliwosc istnieje wszedzie
      na Swiecie.
      -Czy jest to takie latwe jak w EU czy US? Zdecydowanie nie.
      -Wiekszosc nielegalnych robotnikow pochodzi z Azji, w zdobyciu pracy pomagaja
      im zadomowione juz w Japonii rodziny, znajomi, znajomi zanajomych...
      -Tutejsi pracodawcy wola zaplacic reguralna pensje, zatrudnic japonczykow i
      miec swiety spokoj niz zaoszczedzic troche kasy i zatrudnic obcokrajowcow
      (nawet tych posiadajacych pozwolenia). Jako iz pomoc socjalna praktycznie w tym
      kraju nie istnieje to Japonczycy nie sa zbyt wybredni i podejma sie kazdej
      pracy. Nawet babcia klozetowa ma wyzszy status w spoleczenstwie niz ktos kto
      skonczyl collage ale nie pracuje.
      -Jesli juz sa tacy ktorzy decyduja sie zatrudnic obcokrajowcow na czarno to
      wola zatrudniac Azjatow.
      a) mniej rzucaja sie w oczy
      b) mniej z nimi klopotow
      c) sa bardziej ulegliwi (latwiej ich zastraszyc)
      -Europejczycy moga znalezc prace na czarno jesli:
      a) mowia po japonsku (angielski zdecydowanie nie wystarcza)
      b) maja lokum w Japonii i znajomego japonczyka ktory podejmie sie negocjacji z
      pracodawca.
      -Placa z pracy na czarno nie jest az tak wysoka, i jesli wezmie sie pod uwage
      cene biletu do Japonii plus koszty utrzymania to sie za bardzo nie oplaca.
      (Chyba ze przyplynie sie do Japonii na statku co jest relatywnie tanie, mieszka
      po 6 w dwuosobowym pokoju i pochodzi sie z kraju w ktorym przecietna pensja to
      50 dolarow)
      -Prawo emigracyjne jest bardzo surowe i ci ktorzy je lamia traktowani sa tak
      samo jak przestepcy. Jesli np. w Anglii (zanim przylaczylismy sie do EU)
      pracujacy na czarno byli po prostu deportowani to tutaj idzie sie siedziec(!)
      od tygodnia do... Czytalem o dwojgu studentow z US ktorzy za przedluzenie
      pobytu o jeden dzien! Spedzili w areszcie tydzien i dostali zakaz wstepu do
      Japonii na 5 lat.

      Nie wyglada to wszysto zachecajaco ale takie sa realia.
      • chiara76 Re: zarobki w Japonii 12.03.05, 11:44
        dzięki Kicune za to, co Napisałeś. Brzmiało ciekawie, nie to, żebyśmy myśleli o
        wyjeździe tam, ale jest chyba gorzej, niż myślałam. Szczególnie z tym, że można
        nawet posiedzieć , jak złapią.
    • nekos praca w japonii 12.03.05, 13:37
      nie moge zrozumiec po co jechac na drugi koniec swiata do pracy na czarno
      jezeli mozna taka prace podjac legalnie w calej unii. jezeli taka praca w
      japonii nie jest zagwarantowana to szanse na znalezienie czegos na budowie
      domow czy odnawianiu mieszkan sa raczej znikome. japonczyk woli zaplacic wiecej
      i zatrudnic japonczyka albo mowiacego po japonsku cudzoziemca z azji lub
      brazylijczyka pochodzenia japonskiego. europejczycy za bardzo rzucaja sie w
      oczy w razie jakiegos nalotu. mam 2 kolegow (amerykanin i kanadyjczyk) ktorzy
      kiedys pracowali na budowie. obaj mieli wazne wizy i pozwolenie na prace. za
      prace ktora wykonywali az tak dobrze nie zarabiali. robili najbrudniejsza
      robote, np. jak trzeba bylo wskoczyc w srodku zimy do rowu z woda prawie po pas
      to wskakiwali wlasnie oni a nie japonczycy. mieli tez czesto klopoty z zaplata.
      albo wcale albo z bardzo duzym opoznieniem. czesto dochodzilo do awantur. na
      szczescie czy nie szczescie jeden z nich ma zone japonke ktora byla tlumaczem w
      takich sytuacjach. niechetnie to robila ale trzeba bylo przeciez pomoc mezowi.
      trzeba tez pamietac ze jak pada deszcz to pracownicy siedza w domach. w japonii
      czerwiec i lipiec to sezon deszczowy i leje prawie codziennie. za siedzenie w
      domu nikt tutaj nie placi. trzeba tez wziasc pod uwage ogromne koszta szpitalne
      w razie jakiegos wypadku czy innej choroby. a do polski daleeeko.
      napewno duzo latwiej jest znalezc prace dziewczynom w nocnych klubach.
      najczesciej praca typu hostesa. faceci moga probowac w pubach i barach ale
      trzeba znac japonski. sam angielski nie wystarczy. kazdy kto mysli o pracy w
      japonii powinien naprawde sie nad tym dluuugo zastanowic.
      • yawokim Re: praca w japonii 12.03.05, 17:10
        no, o to chodzi, zeby wyjechac i pozwiedzac, a przy okazji miec sie z czego
        utrzymac ... watpie, zeby wielu bylo stac na wyjazd do japonii , najnizszy
        koszt to ze 4 tys zl, a to naprawde ogromna suma ... z drugiej strony nie raz
        slyszalem opowiesci o tm, ze w japonii zarabia sie gory zlota /w budownictwie
        wlasnie/- chyba jakies legendy czasow bubbla dopiero do polski dotarly ;] ...
        • nekos Re: praca w japonii 13.03.05, 04:50
          yawokim napisał:

          > no, o to chodzi, zeby wyjechac i pozwiedzac, a przy okazji miec sie z czego
          > utrzymac ... watpie, zeby wielu bylo stac na wyjazd do japonii , najnizszy
          > koszt to ze 4 tys zl, a to naprawde ogromna suma ... z drugiej strony nie raz
          > slyszalem opowiesci o tm, ze w japonii zarabia sie gory zlota /w
          budownictwie
          > wlasnie/- chyba jakies legendy czasow bubbla dopiero do polski dotarly ;] ...

          jezeli ktos chce troche pozwiedzac to rzeczywiscie jakas praca by sie przydala.
          rzecz w tym ze jak zaczniesz pracowac to niestety czasu na zwiedzanie
          pozostanie niewiele. z tego co wiem to polacy dostaja wize tylko na 3 miesiace.
          moze sie myle. z pytania w tym watku zrozumialem ze ten czlowiek wybiera sie do
          pracy a nie na zwiedzanie.
          spotkalem kiedys tutaj grupe polek (chyba bylo ich 6) ktore przyjechaly na 6
          miesieczny kontrakt. pracowaly jako tancerki w hotelu. prace zaczynaly
          wieczorem a konczyly po polnocy. po pracy chodzily do rana po kawiarniach i
          restauracjach albo same albo z facetami z hotelu. potem spaly do wieczora i
          spowrotem do pracy. pracowaly 7 dni w tygodniu z jednym dniem wolnym w
          miesiacu. mieszkaly wszystkie w starym zimnym mieszkaniu w jednym malym pokoju
          na pietrowych lozkach gdzie byla tylko jedna lazienka. poza lotniskiem,
          okolicznymi hotelami, plaza, kawiarniami i restauracjami nie zwiedzily tutaj
          raczej nic.
Pełna wersja