krystian71
09.10.06, 11:09
Gdy od 13 lat mowilo sie,ze to on w rzadzie Suchockiej byl prawdziwym
premierem, nadpremierem, nie protestowal.
To mile lechtalo jego ambicje.
Teraz,gdy wyszly czarno na bialym przestepcze poczynania podleglych rzadowi
sluzb ,maly Jasio twierdzi,ze o niczym nie wiedzial.
Tymczasem pobiezny przeglad jego kariery politycznej w III Rzeczpospolitej
wskazuje szczegolne zaiteresowanie tzw sluzbami.
Pod jego przewodnictwem dzialala w 89r tzw Komisja Rokity,ktora badala
sposoby dzialania sluzb PRL.
Metody i ludzie jak widac zostaly dobrze przyswojone.
W Sejmie III kadencji ,w tym samym czasie ,gdy Kaczki kierowaly dowody na
inwigilacje legalnych partii do prokuratury byl szefem sejmowej Komisji spraw
wewnętrznych i administracji.