Gość: Anna
IP: *.dyn.telefonica.de
14.01.17, 03:38
Czy zauwazyliscie, ze Wizzair oszukuje pasażerów kupujących przekąski na pokladzie samolotu i płacących w innej walucie niz euro? Przykład: kupując nestea zostałam poinformowana ze płacę 14 zł lub 3 euro. Zapłaciłam 14 zl i dostałam rachunek, na którym bylo napisane, że z podanych 14 złotych dostalam 30 centow reszty. Zdziwilo mnie to i zapytalam obsługę, co to znaczy - ponieważ takiej reszty przeciez nie otrzymałam. Stewardessa poinformowała mnie, że rachunki tak poprostu sa drukowane i nie wie czemu. Po powrocie do domu wyszukalam informacje na oficjalnej stronie Wizzair, gdzie napisane jest, ze w przypadku płatności w zlotowkach lub innej obcej walucie reszta zostanie wydana w euro. Napisalam do Wizzair opisujac sytuacje i w odpowiedzi dostalam wiadomość, że oczywiście powinnam otrzymać resztę, ale w tej chwili ciężko jest udowodnić, że jej nie otrzymałam... Jednak zwróćcie uwagę na to, że obsluga już od początku mówi 3 euro lub 14 zł. Chociaz przy zapłaceniu 14 zl na rachunku widnieje 30 centow reszty. Nie jest to wielka suma jak na jedną osobę, ale przy tak wielu lotach z Polski w różnych kierunkach i wielu pasażerach robi sie większa. I chodzi o zasady. Poza tym zauwazylam, że takie ceny w zlotkowach sa podawane zawsze, a nie była to jednorazowa proba oszustwa ze strony obslugi. Raczej mam wrażenie, że obsłudze z góry podawane sa ceny typu "albo tyle euro, albo tyle złotych" i ona wcale nie ma pojęcia, ze oszukuje klientów. Jestem ciekawa, czy ktoś juz też zwrócił na to uwagę. Pozdrawiam