gajasirocco Re: Kdo nepláče není Čech... 01.07.04, 23:31 Smutno mi! Szkoda, lecz trzeba przyznać, ze byli cudowni do samego końca! To tylko sport, więc już nie rozpaczajmy! Pzdr wszystkich kibiców! Odpowiedz Link
butah Re: Kdo nepláče není Čech... 02.07.04, 01:07 A mnie dziś napadło żeby na finał pojechać sobie do Ostravy. Taka byłam pewna. Najbardziej żal mi Nedveda, strasznie to przeżył..I ten p.. Collina!Dla mnie mistrzostwa już się skończyły.. Odpowiedz Link
asiek23 Re: Kdo nepláče není Čech... 02.07.04, 07:21 Dla mnie w sumie też, choć z drugiej strony moim kolejnym faworytem, po Czechach, była od początku Portugalia... Odpowiedz Link
jajcio Re: Kdo nepláče není Čech... 02.07.04, 08:16 Mnie też jest smutno. Bardzo smutno. Kibicowałem Czechom z całego serca i od samego początku. Grecy to zabójcy futbolu, jego piękna. Ale wygrali. Dlaczego ? Bo dali z siebie wszystko, absolutnie wszystko: bronili się skutecznie, kontratakowali, czasami nawet groźnie, faulowali "taktycznie", grali bardzo konsekwentnie. Brrr, nie lubię ich piłki. A co do Czechów, to odniosłem wrażenie, iż do końca grali z przeświadczeniem, że wygrają, bo są lepsi. Powinni bardziej przycisnąć, zwł. w drugiej połowie i z pewnością bardziej agresywnie zagrać w dogrywce. A oni grali swoje, wierząc, iż w końcu mieć będą tą akcję dla Barosa. Nie mieli. Odpowiedz Link
utrat Re: Kdo nepláče není Čech... 02.07.04, 10:11 glupi Basalaj jedna madra rzecz powiedzial: okreslil Grekow jako "genialnych przeszkadzaczy" i ja sie z tym zgadzam. VIVE O PORTUGAL!!! Odpowiedz Link
cizinec Re: Kdo nepláče není Čech... 02.07.04, 10:41 ha ha ha nejen Ty jsi mela takovy napad s tou Ostravou:o) Odpowiedz Link
margala czarny dzień :((( 02.07.04, 11:25 to był czarny dzień futbolu. mam nadzieję, że grackie pastuchy przegrają w finale. Odpowiedz Link
alex.stela Nejsem Cech, a placu.... 02.07.04, 11:28 Tak płaczę, że nawet mi się nie chce szukać czeskich czcionek... Odpowiedz Link
gajasirocco Re: Nejsem Cech, a placu.... 02.07.04, 14:44 w nocy nie mogłam spać i cały czas myślę, jak to możliwe- oj, gdyby można było cofnąć czas- a niebo też dziś płacze!- chyba wszystkim smutno i żal! Odpowiedz Link
alex.stela Re: Nejsem Cech, a placu.... 02.07.04, 16:09 Przecież to tylko piłka nożna. Będą następne mistrzostwa i następne i następne... Było - minęło. Odpowiedz Link
utrat Re: Nejsem Cech, a placu.... 02.07.04, 17:26 dla mnie i tak byli najlepsi! pastuchy do domu!!! nigdy juz nie pojade do grecji. Odpowiedz Link
gusia_78 Re: Nejsem Cech, a placu.... 02.07.04, 17:29 Jest mi tak strasznie przykro jakby przegrali nasi..a nawet bardziej... Czesi byli lepsi bez wątpienia ale ta defensywa grecka brrrrr...Po prostu zabrakło szczęścia. Finał Czechy-Portugalia byłby to pokaz mistrzowskiej piłki niezależnie od wyniku. Biedny Nedved popłakał się z bezsilności. Kibicowałam Czechom od samego początku podobnie jak moi przyjaciele i rodzina i jest nam POTWORNIE smutno. Odpowiedz Link
rycho7 nie placze bo nie intreresuje mnie futbol 03.07.04, 13:26 Natomiast zainteresowal mnie temat co jest potrzebne aby byc Czechem. Jak przyjezdzam na Morave to uwazaja mnie za swojego. Na bycie Czechem to oczywiscie nie mam szansy. No najwyzej Morawiak. No ale tak to jeszcze nikt nie osmielil sie mnie nazwac. No wiec jak to jest? Odpowiedz Link
utrat Re: nie placze bo nie intreresuje mnie futbol 04.07.04, 15:46 Zeby byc Czechem trzeba miec na przyklad rodzicow Czechow... Szczerze mowiac troche dziwne pytania zadajesz... Odpowiedz Link
rycho7 Na czym polega ta dziwnosc? 04.07.04, 17:56 utrat napisał: > Szczerze mowiac troche dziwne pytania zadajesz... Na czym polega ta dziwnosc? A na przyklad gdy rodzicami jest Morawiak i Sudetendeutsche i mieszkaja w Belgii skad przybyli przodkowie? Odpowiedz Link
rycho7 nie nie jestem 05.07.04, 07:26 utrat napisał: > Jestes moze narodowcem? Po prostu zaczales watek z konkretnym wyroznikiem narodowosci czeskiej. Czechem jest tem kto placze po pilkarskiej przegranej. Interesuja mnie inne wyrozniki. Odpowiedz Link
elve kdo neplace neni Cech 05.07.04, 10:53 popelniles blad logiczny: to zdanie mowi jedynie, kto NIE JEST Czechem, nie mowi nic o warunkach, jakie trzeba spelnic, by nim byc. a Czechem jest ten, kto ma czeskie obywatelstwo, lub narodowosc (choc nie wiem, czy czesi sie bawia w takie rozroznienia - ale pewnie tak). Odpowiedz Link
rycho7 A Morawiacy i Slazacy? 05.07.04, 14:06 elve napisała: > a Czechem jest ten, kto ma czeskie obywatelstwo, lub narodowosc (choc nie wiem, > czy czesi sie bawia w takie rozroznienia - ale pewnie tak). Cos tam w konstytucji maja na ten temat. A na cmentarzach jak leza wspolczesnie pochowani Sudetendeutsche to do jakiego kraju oni sercem przynaleza? Tacy co mieszkali tam po 800 lat. A w regionach Walazsko i Slovacko to kto mieszka? A w miejscowosciach z przyrostkiem Uherske? A Serbowie z emigracji sprzed Sobieskiego? Obywatele - znaczy sie narodowosci? Odpowiedz Link
alex.stela Re: A Morawiacy i Slazacy? 07.07.04, 15:11 Ciekawe, że im dalej postępuje globalizacja, "braterstwo narodów", wspólna Europa i inne takie - tym więcej jest ludzi próbujących dokonać, często sztucznych, podziałów. Nie doszło do Ciebie, że Morawiacy i Ślązacy z RC też mogą czuć się Czechami? Jakakolwiek definicja narodowości jest mglista i nie bardzo pasuje do naszych czasów. Są tacy, którzy będą czuć się tylko Ślązakami (ooo, znamy paru), inni Ślązakami i Czechami, jeszcze inni Ślązakami i Polakami, a znajdzie się pewnie kilku, którzy będą czuć się po części Ślązakami, Czechami i Polakami (ale to na Śl. Cieszyńskim, który Cię nie interesuje). Nie ma przymusu samookreślenia. I bardzo dobrze. Na mieszkańców Rep. Czeskiej mówimy potocznie "Czesi". Nawet na Polaków z Zaolzia mówimy "Czesi". Mówimy granica polsko-czeska, a nie polsko-zachodniośląskocieszyńska, mówimy "idę do Czech", a nie "idę do części Śląska należącej do Republiki Czeskiej". Nie dajmy się zwariować! Odpowiedz Link
rycho7 Re: kdo neplace neni Cech 06.07.04, 10:14 elve napisała: > popelniles blad logiczny: to zdanie mowi jedynie, kto NIE JEST Czechem, nie > mowi nic o warunkach, jakie trzeba spelnic, by nim byc. Powtorze wiec to co napisalem: > > Po prostu zaczales watek z konkretnym wyroznikiem narodowosci czeskiej. > > Czechem jest tem kto placze po pilkarskiej przegranej. Interesuja mnie inne > > wyrozniki. Napisalem "konkretnym wyroznikiem" oraz "inne wyrozniki". Nie traktuje wiec tego jako kompletnej zamknietej definicji. Traktuje to jako jedna z cech. A cech takich moze byc nieskonczenie wiele. Do definicji i bledu definicyjnego jest wiec nieskonczenie daleko. Klania sie rachunek kwantyfikatorow. Aczkolwiek tu pojecia nie sa nawet stosowane na wysokim poziomie dowodzenia. Ot takie sobie pobrzdakiwanie. Ale zadziwia mnie solidarnosc miedzy cenzorami. W przewrazliwiony sposob zbedna. Ja nikogo nie atakowalem. Zachecalem do dyskusji. Tu po czesku unika sie drazliwych tematow. Moze sie myle ale mowie o swoich doswiadczeniach z Morawiakami (Czechow znam zdecydowanie mniej). Odpowiedz Link
gajasirocco Re: kdo neplace neni Cech 06.07.04, 10:36 Kiedyś było prościej, byliśmy Czechosłowakami- czyli obywatelami Czechosłowacji i dopiero póżniej wg narodowości dzieliliśmy się na Czechów, Polaków, Słowaków, Romów, Węgrów, Niemców i nie pamiętam o żadnych poważniejszych animozjach, kłótniach na tle narodowościowym. Dla dzieci zawsze narodowość była drugoplanowa, lecz dorośli rozkoszowali się patriotyzmem przechodzącym do nacjonalizmu. Przestańmy ludzi dzielić i zastanówmy się, co nas może łączyć. Likwidujmy granice, burzmy mury i bratajmy się z ludźmi niezależnie od narodowości, bo przecież nieważne kim, kto jest, tylko jaki jest!!! Odpowiedz Link
rycho7 popieram 06.07.04, 12:09 gajasirocco napisała: > lecz dorośli rozkoszowali się patriotyzmem przechodzącym do > nacjonalizmu. Oj widze, ze znasz ta ceche Czechow. Po niedawnym w koncu odrodzeniu narodowym ja to nawet rozumiem. W nacjonalizmie potraficie przeskoczyc nawet Polakow. > Przestańmy ludzi dzielić i zastanówmy się, co nas może łączyć. Likwidujmy > granice, burzmy mury i bratajmy się z ludźmi niezależnie od narodowości, bo > przecież nieważne kim, kto jest, tylko jaki jest!!! W pelni popieram. Ale to co napisalac nie oznacza wyrzekania sie swej tozsamosci. Ja odnosze wrazenie, ze wspolczesnie w Czeskiej Republice wszyscy sa Czechami. Nie ma odwaznych do przyznania sie do swych korzeni. A to malo braterskie. Odpowiedz Link
gajasirocco Re: popieram 06.07.04, 12:34 Dzięki za poparcie, bo prawdę mówiąc, nigdy nie zastanawiam się nad narodowością, wyznawaną religią, czy językiem, a szukam innych cech w człowieku! Odpowiedz Link
rycho7 Re: popieram 06.07.04, 12:52 gajasirocco napisała: > nigdy nie zastanawiam się nad > ... językiem, a szukam innych cech w człowieku! A jak tych cech szukasz u na przyklad Chinczyka? Gdy nie zastanawiasz sie nad jezykiem. Wybacz ale ja tak dla siebie Twoja postawie nazywam obluda pieknoducha. Nie obraz sie przypadkiem bo to okreslenie mam nadzieje, ze nie jest w ogole obrazliwe, a ja Cie obrazic nie chce. Slyszalem, ze dzieci aborygenskie sila odrywane od rodzicoe i wychowywane wsrod bialych cierpia na choroby psychiczne. Przyczyna tych chorob jest kryzys tozsamosci. Mnie interesuje wlasnie ta tozsamosc. Odpowiedz Link
gajasirocco Re: popieram 06.07.04, 13:57 ostatnio z Chinkami w Syrii dogadywałam się bez problemu... chodziło mi o nieprzywiązywanie wagi do języka ojczystego, bo mozna zawsze porozumiewać się innym, znanym pozostałym- oj,Rychu, nie przyczepiaj się do mnie!!! pozdrawiam Odpowiedz Link
rycho7 z checia bym to zrobil 06.07.04, 14:56 gajasirocco napisała: > oj,Rychu, nie przyczepiaj się do mnie!!! pozdrawiam Zaprezentowalas sie tu jako Czeszka. Chetnie bym sie od Ciebie wielu rzeczy dowiedzial. Bez przyczepienia sie to raczej malo realne. Rozumiesz mnie? Obsesje Polakow z Cieszynskiego mnie nie interesuja. A niestety tu rozmowy koncentruja sie na tym towarzystwie. Odpowiedz Link
gajasirocco Re: z checia bym to zrobil 06.07.04, 15:45 Zapraszam do Warszawy, to pogadamy! Dziś mam w pracy urwanie głowy, lecz zawsze znajduję czas, by zajrzeć na czeskie forum! Odpowiedz Link
utrat Re: z checia bym to zrobil 06.07.04, 16:04 Gajasirocco, uwazaj! Zaprosisz Herr Rycha, to zostaniesz potraktowana stekiem kretynizmow o ziomkostwach, Sudetendeutschach i innych takich. Porozmawiacie sobie na przyklad o nagrobkach oraz zlych cenzorach. Zycze milej pogawedki Odpowiedz Link
rycho7 serdecznie dziekuje 06.07.04, 16:52 gajasirocco napisała: > Zapraszam do Warszawy, to pogadamy! Pochodze z Warszawy lecz mieszkam i pracuje w Niemczech. Chetnie skorzystam z mozliwosci spotkania gdy bede w Warszawie - raczej rzadko. Obiecuje, ze mimo slow oponentow nie gryze. Powiadomie przy pomocy e-maila. Odpowiedz Link
gajasirocco Re: serdecznie dziekuje 06.07.04, 19:12 Mój Karawanseraj jest otwarty dla wszystkich- obojętnie czy z Czech, Niemiec, Izraela, Palestyny, Egiptu, USA, a nawet Cieszyna! Gorąco zapraszam, nie pozwolę się pogryźć!!! A w ogóle wielu forumowiaków do mnie zagląda i to z całego świata. Noclegi najtańsze w stolicy- 30PLN/os i wiele innych przyjemności. Przyjeżdżajcie, to się przekonacie! Odpowiedz Link
butah Re: serdecznie dziekuje 07.07.04, 01:01 Czy to etyczne tak się reklamować?W co drugim wątku dot.Czech a nie dotyczącym nauki, noclegów itd. znajduję Twoją reklamę. Czy Ty trochę nie przesadzasz?Na początku anwet zainteresowałaś mnie tym karawanserajem, Jelonki blisko, ale Twoja nachalność mnie skutecznie zniechęciła.. Odpowiedz Link
gajasirocco Re: serdecznie dziekuje 07.07.04, 11:05 To nie nachalność, tylko zaproszenie, bo mamy wiele ciekawych spotkań i nie wszyscy wiedzą, że coś takiego jest. Nikogo nie zmuszam, a wiem, że wiele osób poszukuje czeskich książek, informacji, możliwości pracy, więc bezinteresownie pomagam! Jeżeli nie masz ochoty, to nie czytaj i nie przychodź! Odpowiedz Link
alex.stela Re: z checia bym to zrobil 07.07.04, 11:31 rycho7 napisał: > Obsesje Polakow z Cieszynskiego mnie nie interesuja. A niestety tu rozmowy > koncentruja sie na tym towarzystwie. No! To nieźle pojechałeś! Akurat z Cieszyńskiego jestem tutaj tylko ja i wiślok. Zresztą sama gajasirocco też pochodzi z Czeskiego Cieszyna. Kto tutaj ma obsesje - to sprawa dyskusyjna, ale przecież lepiej widzieć drzazgę w oku bliźniego niż belkę we własnym. Miej się fajnie, warszawiaczku! Odpowiedz Link
rycho7 moglbys zacytowac jakas moja wypowiedz na temat 07.07.04, 11:44 regionu cieszynskiego? alex.stela napisał: > Kto tutaj ma obsesje - to sprawa dyskusyjna, ale przecież lepiej widzieć > drzazgę w oku bliźniego niż belkę we własnym. Mam na temat cieszynskiego wiedze niemal zerowa i nie zamierzam jej rozszerzac. Wislok1 stale mnie zaczepia tematami, ktore mnie nie interesuja. Domniemam wiec, ze wywleka jakies obsesje ze swojego regionu. Moze sie myle ale nie zamierzam dochodzic prawdy, ten region mnie nie interesuje. Mozesz przyjac, ze obsesyjnie nie interesuje. Odpowiedz Link
alex.stela Re: moglbys zacytowac jakas moja wypowiedz na tem 07.07.04, 14:39 To przestań domniemywać. Cieszyniacy nie mają większych obsesji niż Krakowiacy czy Prażanie, a mniejsze niż... a zresztą, nie chce mi się pisać Odpowiedz Link
rycho7 przestań domniemywać 07.07.04, 15:22 alex.stela napisał: > To przestań domniemywać. Cieszyniacy nie mają większych obsesji niż Ja nie wiem jak ogol Cieszyniakow. I raczej mnie to nie interesuje. Ja pisze jedynie o tu obecnych na forum. Odnosze sie do tego co czytam w postach osob prezentujacych sie jako Cieszyniacy. Aczkolwiek, z tego co piszesz wnika, ze sadzilem, ze wiecej osob ma to pochodzenie. Musze sie poprawic, odpowiadam Tobie i Wislokowi1 odnosnie Waszych wyobrazen o tym czego ja nie napisalem. Poniewaz teksty dotycza zazwyczaj wycinka tematu, wiec pisuje o o mniej niz trylionowej czesci wszechswiata. Totez zawsze bardzo latwo mi zarzucic, ze nie opisalem calej reszty. Sadze, ze teksty wiecej niz trylion razy dluzsze nie bylyby uzyteczne. Sadze, ze moj zakres domniemywan jest mniejszc niz szanownych oponentow. Odpowiedz Link
alex.stela Re: przestań domniemywać 07.07.04, 15:31 Nie pamiętam, bym odnosił się do nieistniejących wypowiedzi. Raczej czepiam się tego, co napisałeś. Jeśli nie zależy Ci na opinii innych, to mogę się nie odzywać. Tylko po co wtedy forum? A to, że ktoś uważa Twoje wypowiedzi za próbę prowokacji i zakłócenia porządku na forum - ich prawo. Denerwuje mnie Twoja obsesja na punkcie moderatorów - cenzorów. Nie zauważyłem, aby ktos zdjął Twój wątek czy wypowiedź, a Ty napadasz na nich, jakby nic innego nie robili. Tym bardziej, że na tym akurat forum nie wszyscy oni sa moderatorami, więc jak możesz oceniać ich pracę? Chyba że wkładasz wszystkich moderatorów do jednego wora i uważasz, że nie powinno być ich w ogóle, bo przecież wolność słowa... Odpowiedz Link
rycho7 sa sedziami we wlasnej sprawie 07.07.04, 15:49 alex.stela napisał: > Nie pamiętam, bym odnosił się do nieistniejących wypowiedzi. Raczej czepiam się > tego, co napisałeś. Sprawdz wiec, czy odnosisz sie do tego co ja pisze, czy tez do tego co inni sugeruja co pisze. To zupelnie co innego. > Jeśli nie zależy Ci na opinii innych, to mogę się nie odzywać. Zalezy mi na opinii na tego co pisze. Opinia o cudzych urojeniach na temat tego co pisze mnie nie interesuje. > A to, że ktoś uważa Twoje wypowiedzi za próbę prowokacji i zakłócenia > porządku na forum - ich prawo. A ja moge uwazac ich manipulacje za probe prowokacji. Ze strony cenzorow sadze, ze jest to proba sprowokowania zakłócenia porządku na forum. Rzeczywiscie maja takie prawo? > Denerwuje mnie Twoja obsesja na punkcie moderatorów - cenzorów. Nie zauważyłem, > aby ktos zdjął Twój wątek czy wypowiedź, a Ty napadasz na nich, jakby nic > inne go nie robili. Napadaja na mnie stadnie i manipuluja. Ja nie zaczynam watkow i unikam odpowiedanie na ich posty nie kierowane wprost do mnie. Odmawiasz mi prawa obrony nazywajac to atakiem? A sprawdzales sekwencje postow? > Tym bardziej, że na tym akurat forum nie wszyscy oni sa moderato > rami, więc jak możesz oceniać ich pracę? Zdeklarowali sie, ze sa cenzorami: elve, wislok1, utrat, stary. prochazka. Sprawdz, ze jest watek, w ktorym dzialaja stadem. > Chyba że wkładasz wszystkich moderatorów do jednego wora i uważasz, że nie powinna być ich w ogóle, bo przecież wolność słowa... Nie lubie cenzury w ogole. Z wulgarystami radzilem sobie od paru lat bez udzialu cenzorow. Teraz kilku wulgarystow zostalo cenzorami i sa sedziami we wlasnej sprawie. Popierasz to? Tu obecnych oceniam pozytywnie. Najbardziej agresywny jest Wislok1, ale nie znam go z jego forum bo jest ono zamkniete. Nie zamierzam sie przekonywac. Odpowiedz Link
alex.stela Re: sa sedziami we wlasnej sprawie 07.07.04, 16:03 A ja znam wiśloka bardzo dobrze. Jest moderatorem, nie cenzorem. I to bardzo wyrozumiałym. Znam też oponentów wiśloka z różnych forów. Ich styl wypowiadania się i tematyka są baaaardzo podobne do Twoich, więc nie dziwię się, że zareagował alergicznie na Twoją obecność. Twoja ostra reakcja jeszcze mocniej stawia Cię w szeregu tamtych osób. Nie próbowałeś podjąć dialogu, tylko przypuściłeś kontratak. Nie "wkleiłeś się" w tematykę forum, ani w jego atmosferę. Osoba z honorem i z dobrymi intencjami szybko przeniosłaby się gdzie indziej. Ty zostałeś, by kontynuować słowne potyczki. Widać w bytności tutaj masz jakiś cel... Mógłbyś go wyjawić? Pozdrawiam Odpowiedz Link
rycho7 Interesuja mnie Czechy i Czesi 07.07.04, 16:19 alex.stela napisał: > Jest moderatorem, nie cenzorem. To gra slow. Dajesz sie na to nabrac? > Znam też oponentów wiśloka z różnych forów. Ich styl wypowiadania się i > tematyka są baaaardzo podobne do Twoich, więc nie dziwię się, że zareagował > alergicznie na Twoją obecność. Twoja ostra reakcja jeszcze mocniej stawia Cię > w szeregu tamtych osób. Przeczytaj jeszcze raz dokladnie to co napisales. Masz wiele odpowiedzi. Wislok zareagowal alergicznie. Ale czy na to co ja napisalem, czy tez odnisl sie do swoich doswiadczen? Ja przez caly czas ospieram jego alergiczne ataki - nazywam to tez amokiem. Mnie nie interesuja alergeny, ktore wywolaly jego alergie. Ja napisalem dosc konkretnie o co mi chodzi (Watek o osobistych stosunkach czesko niemieckich). Nie dam z siebie zrobic ziomka. > Nie próbowałeś podjąć dialogu, tylko przypuściłeś kontratak. Wyjasnij mi dlaczego mialem dyskutowac o czyms co do czego zadeklarowalem brak zainteresowania (odsylam do watku o osobistych stosunkach czesko niemieckich) > Nie "wkleiłeś się" w tematykę forum, ani w jego atmosferę. Stosunki czesko niemieckie to nie jest temat na forum Czechy? Zartujesz? > Osoba z honorem i z dobry > mi intencjami szybko przeniosłaby się gdzie indziej. Przeciez to wlasnie bylo celem atakujacych mnie. Sprawdziles sekwencje postow i watkow? > Ty zostałeś, by kontynuować słowne potyczki. Nie poddaje sie tak latwo. Nie boje sie prowokatorow. > Widać w bytności tutaj masz jakiś cel... Mógłbyś go wyjawić? Interesuja mnie Czechy i Czesi. Morawiacy, mieszkancy Szlezska i Sudetendeutsche takze. Ci ktorzy wyemigrowali do Niederoesterreich takze mnie interesuja. Kontynuowac? Odpowiedz Link
alex.stela Re: Interesuja mnie Czechy i Czesi 08.07.04, 09:52 W porządku. Nie widzę jednak, by ktoś z forumowiczów podjął poruszone przez Ciebie tematy. Ja adresatem Twoich pytań nie jestem. W związku z tym uważam, że powinieneś poszukać rozmówców gdzie indziej. Chyba że zostaniesz tylko po to, by podroczyć się z wiślokiem. No cóż, każdy ma jakieś hobby... Pozdrawiam Odpowiedz Link
rycho7 Re: Interesuja mnie Czechy i Czesi 08.07.04, 10:15 alex.stela napisał: > W porządku. Nie widzę jednak, by ktoś z forumowiczów podjął poruszone przez Cie > bie tematy. Poruszylem jeden temat. Uzyskalem odzew. Nie spodziewalem sie nawet takiego. Ponadto mnie interesuja tematy podejmowane przez innych. Tego mi tez zabraniasz? > Ja adresatem Twoich pytań nie jestem. Jak na razie bardzo interesujaco odpowiedziales. Dzieki. > W związku z tym uważam, że powinieneś poszukać rozmówców gdzie indziej. Ty tu jestes gospodarzem, ze mnie wypraszasz? Ladnie to tak? Wstawiasz sie z swojakiem i przymykasz oczy na jego wyczyny. On dla Ciebie jest swiety bo uczlony. Ja go nie atakuje, ja odpieram jego ataki alergii. > Chyba że zostaniesz tylko po to, by podroczyć się z wiślokiem. Wybacz ale to on ma problemy. Na przyklad wyobraza sobie czego to ja specjalnie nie napisalem. Ja napisalem o Husie jako o reformatorze religijnym. Wiec on twierdzi, ze ja specjalnie nie napisalem o Husie jako o obroncy czeskosci. Wiec ja mu zaatakowany odpowiadam, ze akurat rownolegle napisalem o tym w innym watku. W watku w ktroym mnie Woslok atakuje nie widzialem potrzeby o tym pisac. Czy zeczywiscie uwazasz, ze koniecznie musze sie tlumaczyc z tego czego nie napisalem? > No cóż, każdy ma jakieś hobby... A Wislok jakie ma hobby. Zauwazasz? Odpowiedz Link
alex.stela Re: Interesuja mnie Czechy i Czesi 08.07.04, 10:40 Ani Ci niczego nie zabraniam, ani nie wypraszam. Nie wiem skąd takie wnioski. Przekazałem tylko swoje uwagi. "To chce klid" - jak mówią Czesi Odpowiedz Link
rycho7 To je ono 08.07.04, 12:54 alex.stela napisał: > "To chce klid" - jak mówią Czesi Odpowiedz Link
utrat Re: z checia bym to zrobil 07.07.04, 13:56 alex.stela napisał: Miej się fajnie, warszawiaczku! > > > no no... teraz poczulem sie urazony ja.. Odpowiedz Link
alex.stela Re: z checia bym to zrobil 07.07.04, 14:32 A dlaczego? Przecież to nie Ciebie nazwałem "warszawiaczkiem"... Odpowiedz Link
alex.stela Re: popieram 07.07.04, 11:27 rycho7 napisał: > Ja odnosze wrazenie, ze wspolczesnie w Czeskiej Republice wszyscy > sa Czechami. Nie ma odwaznych do przyznania sie do swych korzeni. A to malo > braterskie. Zapominasz, że każdy ma prawo do posiadania takiej tożsamości, jaką chce. Zmuszanie kogokolwiek do poszukiwania własnych korzeni, do odtworzenia tożsamości dziadków i pradziadków, mija się z celem. Jeżeli wszyscy w RC czują się Czechami (a tak nie jest - uwierz mi), to ich sprawa. Nic na siłę. Podobnie sprawa ma się przecież z Polską, Niemcami, Francją... Ja swoją tożsamość mam i chciałbym "zarazić" nią też innych. Ale to bez sensu. Mogę tylko zaciekawić innych, zainteresować tematyką regionu, ale czasy wciskania ludziom tożsamości na siłę już się skończyły. Odpowiedz Link
rycho7 wciskanie 07.07.04, 11:57 alex.stela napisał: > Zapominasz, że każdy ma prawo do posiadania takiej tożsamości, jaką chce. Zmusz > anie kogokolwiek do poszukiwania własnych korzeni, do odtworzenia tożsamości dz > iadków i pradziadków, mija się z celem. Dokonam transformacji Twojego zdania "Zmuszanie kogokolwiek do ukrywania własnych korzeni, do wyrzekania sie tożsamości dziadków i pradziadków bylo programowym dzialaniem czeskich komunistow". Jestem przekonany, ze obserwowana przeze mnie "jednolitosc" narodowa Czechow jest pozorem i wanikiem terroru przez 50 lat. > Jeżeli wszyscy w RC czują się Czechami > (a tak nie jest - uwierz mi), to ich sprawa. Nic na siłę. Czy ja dysponuje sila komunistycznego aparatu terroru abys mogl mi sugerowac uzywanie sily? Powiedz konkretnie co robie na sile? Bronie sie przed atakami Wisloka1, Utrata i Tomak9991. Kto tu kogo atakuje? Sprawdz moze sekwencje postow na kilku watkach. > Podobnie sprawa ma się przecież z Polską, Niemcami, Francją... Proponujesz to jako tematy na forum Czechy? > Ja swoją tożsamość mam i chciałbym "zarazić" nią też innych. Ale to bez sensu. > Mogę tylko zaciekawić innych, zainteresować tematyką regionu, ale czasy wciskan > ia ludziom tożsamości na siłę już się skończyły. Rozumiem, ze chce swoja tozsamosc wmusic innym. To moze wyjasnisz innym ta moja tozsamosc. Bo ja nie pamietam abym ja na forum ujawnial. Wal smialo to co wiesz. Wskaz takze, ktorego regionu tematyka chcialbym zainteresowac. Ponoc to wciskam. Odpowiedz Link
alex.stela Re: wciskanie 07.07.04, 14:37 Jesteś typowym egoistą. Ja piszę ogólnie, a Ty to bierzesz do siebie. To tylko moje przemyślenia "na temat", ustosunkowanie się do Twojej wypowiedzi, nie do Ciebie. Nigdzie nie napisałem, że TY komuś wciskasz tożsamość na siłę. Myślisz, że świat się kręci wokół Ciebie? Ja mówiłem ogólnie - nie ma sensu zmuszać innych do szukania własnej tożsamości, jeśli ktoś czuje się dobrze z tą, którą ma. I tyle. O Tobie nie było nic. Odpowiedz Link
rycho7 stawianie wszystkich w jednym szeregu z ziomkami 07.07.04, 15:34 alex.stela napisał: > Jesteś typowym egoistą. Zrecznie pominales wciskanie na sile tozsamosci przez komunistow o czym wyraznie pisalem. To uwazasz za moj egoizm? Napisze wyraznie moze Ty przynajmniej zrozumiesz. Za pierwszej Republiki (czyli do 1938) zyli tam ludzie, ktorzy w domu, w rodzinie uzywali jezyka niemieckiego. Ludzie Ci czesto w czasie wojny dzialali w ruchu oporu. Czesto nawet mieszkali i pracowali w Niemczech. Nie mieli problemu bo poslugiwali sie rodzimym jezykiem. Wielu bylo aresztowanych przez Niemcow, wielu zginelo. Ja nie wnikam w ich deklaracje narodosciowe. Mieszkali w Czechoslowacji i walczyli z hitlerowcami. Jak na razie slysze jedynie o stawianiu wszystkich w jednym szeregu z ziomkami. Uwazasz to za sluszne? Uwazasz, ze o takich ludziach nie nalezy rozmawiac zgodnie z wola komunistow? Odpowiedz Link
alex.stela Re: stawianie wszystkich w jednym szeregu z ziomk 07.07.04, 15:48 No i być może masz rację, tylko chciałbym wiedzieć, o co Ci chodzi, kiedy coś takiego piszesz. Nie mam zielonego pojęcia co Cię interesuje, co chciałbyś wiedzieć i do kogo to adresujesz. Mogę to najwyżej zaliczyć do ciekawostek. Dobra - żyli tacy ludzie, niektórzy byli antyfaszystami i walczyli z hitlerowcami. W porządku. I co dalej? Co w związku z tym? A co do egoizmu - nie odniosłem się do Twoich poglądów, a tylko do Twojej postawy wobec mnie i innych forumowiczów. Bierzesz do siebie każdą moją ogólną wypowiedź, a to, co piszę pod Twoim adresem - odbierasz ogólnie. Mam dość Odpowiedz Link
rycho7 I co dalej? 07.07.04, 16:02 alex.stela napisał: > I co dalej? Co w związku z tym? Moge zalozyc watek na ten temat i oczekiwac na dyskusje? > do Twojej posta wy wobec mnie i innych forumowiczów. Bierzesz do siebie każdą > moją ogólną wypowiedź, a to, co piszę pod Twoim adresem - odbierasz ogólnie. Wlaczyles sie wyraznie po stronie Wisloka1. Wskaz, gdzie Cie zaatakowalem pierwszy? Moze nie do konca wiedziales o co chodzi Wislokowi1 a o co chodzi mnie. Odpowiedz Link
alex.stela Re: I co dalej? 07.07.04, 16:07 Musisz się liczyć z tym, że dyskusję z Tobą będę prowadził tylko ja. Innych, jak widać, poruszane przez Ciebie tematy nie tylko nie interesują, ale i irytują. Zwracam Twoją uwagę na tytuł tego forum: Czechy Forum dla miłośników tego kraju i wszystkiego, co czeskie... Może to nie jest jednak forum dla Ciebie? Może powinieneś poszukać czeskiego forum np. Jablonec n/Nisou? Tam na pewno znajdziesz więcej chętnych do dyskusji na te tematy, choć efektów takiej dyskusji nie gwarantuję... Odpowiedz Link
rycho7 Jablonec n/Nisou 07.07.04, 16:24 alex.stela napisał: > Musisz się liczyć z tym, że dyskusję z Tobą będę prowadził tylko ja. Innych, ja > k widać, poruszane przez Ciebie tematy nie tylko nie interesują, ale i irytują. Dziekuje za mila deklaracje. Napisalem juz, ze najbardziej interesuja mnie opinie przyjaciol z poludnia. > Zwracam Twoją uwagę na tytuł tego forum: > > Czechy > Forum dla miłośników tego kraju i wszystkiego, co czeskie... Czyzbys chcial zasugerowac, ze Czechy nie istnialy przed czeskim odrodzeniem narodowym? Ja sie z czyms takim nie zgadzam. Ludzie tez kochali takten kraj. > Może to nie jest jednak forum dla Ciebie? Może powinieneś poszukać czeskiego > forum np. Jablonec n/Nisou? Dziekuje za wskazowke. Boje sie jednak, ze moja znajomosc czeskiego jest niedostateczna. Ponadto z praktyki wiem, ze Czesi sa zamknieci przy takich tematach. Odpowiedz Link
alex.stela Re: Jablonec n/Nisou 08.07.04, 09:55 Czyli szukasz Czechów mówiących po polsku, którzy mogliby cokolwiek powiedzieć na interesujące Cię tematy. No cóż... Ciężko będzie. Powodzenia. Odpowiedz Link
rycho7 Re: Jablonec n/Nisou 08.07.04, 10:25 alex.stela napisał: > Czyli szukasz Czechów mówiących po polsku, którzy mogliby cokolwiek powiedzieć > na interesujące Cię tematy. No cóż... Ciężko będzie. Powodzenia. Gdy jestem osobiscie w Czechach to ja mowie po polsku a oni po czesku. Nie ma wiekszych problemow z komunikacja. Niestety w pismie jest to znacznie trudniejsze. Odpowiedz Link