Dodaj do ulubionych

praca i życie w Czechach

09.03.05, 10:54
Chciałabym prosić o pomoc - jakie są średnie koszty życia w Czechach (chodzi
raczej o małe miasta, np. Frydek-Mistek), tzn. wynajem mieszkania, opłaty
miesięczne, wyżywienie itd.
Z góry dziękuję za informacje.
Obserwuj wątek
    • misonek Re: praca i życie w Czechach 09.03.05, 18:06
      Tak w ogóle można powiedzieć że niemal wszystko jest tu-w Czechach-tańsze od
      Polski,w kosztach mieszkania się zbyt nie orientuję spróbuj zajrzeć na stronę
      jakiegoś biura realitnego -w wyszukiwarce np. www.centrum.cz podaj hasło
      realitní kancelář.
      • victoriagol Re: praca i życie w Czechach 09.03.05, 18:52
        Czechy to raj smile
        • utrat Re: praca i życie w Czechach 10.03.05, 10:12
          victoriagol napisał:

          > Czechy to raj smile

          taaak?
          • taberes Gdzie ten raj? 10.03.05, 11:35
            Naprawde mnie bawia wypowiedzi co niektorych, ze Czechy to raj. Ciekawe jest
            to, ze z reguly wypowiadja sie ci ktorzy maja o Czechach pojecie szkolno-
            turystyczne (tzn. nie mieszkaja tutaj na stale). Nie jest to tak, ze widze
            jedynie wady w CR i w Czechach ale patrze na wszystko co sie tu dzieje dosc
            krytycznie nie odnoszac jedynie do tego co najgorsze w Polsce. Mysle, ze na tym
            forum znajdzie sie kilka osob ktore potwierdza moje slowa, ze sa tu rzeczy
            dobre i zle i bardzo zle i ze CR rajem napewno nie jest.


            Pozdrawiam
            • victoriagol Re: Gdzie ten raj? 10.03.05, 11:36
              Troche więcej luzu smile
              • taberes Re: Gdzie ten raj? 10.03.05, 12:09
                Z luzem nie mam problemow ale nie podoba mi sie gdy nt. zycia w Czechach
                wypowiadaja sie ci ktorzy maja doswiadzcenie z kilku wakacyjnych wypadow a nie
                bylo im dane zyc tutaj troszke dluzej i borykac sie z problemami . Jednakze
                jezeli bylbys tak laskawy i wskazal mi w ktorej czesci CR ten Raj znajde to
                moze w weekend tam pojade by troche odetchnac po ciezkim tygodniu pracy.


                Nezajímá mne, co ten člověk, kterého mi ukazuješ,ví.
                Totéž ví i slovník.
                Zajímá mne, jaký je.
                • victoriagol Re: Gdzie ten raj? 10.03.05, 12:14
                  Niestety, nie o tej porze roku , poczekajmy do wiosny. smile A o jakich
                  problemach w Czechach piszesz? smile
                  • taberes Re: Gdzie ten raj? 10.03.05, 12:34
                    Zalezy co kogo trapi. Mnie biurokracja taka jak w Polsce a moze wieksza (bo
                    zeby na rodne cislo czekac rowno pol roku i to jeszcze z przeszkodami po
                    drodze) afery zarowno polityczne jak i biznesie- fakt ze na mniejsza skale niz
                    w Polsce ale tez i kraj jest mniejszy. Wysokie ceny zycia (mowie o Pradze)
                    wysokie podatki i inne poplatki na rzecz socjalnego panstwa ktore jest "dojone"
                    przez rozne grupy cwaniaczkow lub grup uprzywilejowanych (czyt. zapomogi,
                    regulowane czynsze itp.). Niechec wiekszosci Czechow do prazakow i vice versa
                    (ale to chyba przypadlosc kazdego kraju). Nie wspominam o takich banalnych
                    rzeczach jak mordesrtwa i przestepczosc bo to jest wszedzie i w zasadzie
                    wszystko- reszta to juz rozwiniecie wczesniejszych propozycji.
                    A co do pogody to w Pradze prawdopodobnie pada dzis snieg. Moge powiedziec jak
                    pogoda jest w Szkocji-czuc juz wiosne moze uda mi sie ja przyciagnac jutro do
                    Pragi.
                    • victoriagol Re: Gdzie ten raj? 10.03.05, 12:42
                      Ech wszyscy narzekają ma to socjalistyczne państwo, ale ludzie w wyborach i tak
                      wybiorą czerwonych smile A zresztą gdzie w Europie szukać państwa nie skażonego
                      zupełnie ta czerwonką. Mnie też wkurzają te podatki i inne tego typu daniny dla
                      państwa. A co do przestępczości, morderstw - niemożliwe by było gorzej w
                      Czechach niż w Polsce, mylę się?
                • halinka_z_prahy Re: Gdzie ten raj? 12.03.05, 21:39
                  Pytasz sie gdzie jest raj?

                  Musisz wyjechac z Pragi po mladoboleslavske autostradzie, a za Mladou Boleslavi
                  mozesz jechac az do Turnova lub tez skrecic na Jicin. Czeski Raj zaczyna sie
                  tam w polowie drogi - mniej wiecej na wysokosci miasteczka Sobotka.
                  Potem ciagnie sie przez Turnov az do Zelezneho Brodu.

                  Wycieczka idealna na weekend.
                  Fajne skalki, mnostwo zameczkow - no i przede wszystkim, jak sie postarasz to
                  znajdziesz Raholecki las i rozbojnika Rumcajsa.
            • kleentik Re: Gdzie ten raj? 29.03.05, 16:36
              A ja mieszkam od urodzenia w Czechach - w Polsce i w Czechach są miejsca
              cudowne, niepowtarzalne ...., ale chyba jesteś czeską stolicą dosyć rozladzona.
              Praga jest piękna, ale ciągłe przebywanie w niej może człowieka rozdrażnić.
              Wyjedź do przyrody a na pewno polecić mogę Ci nasze Beskidy, Jesioniki a w
              Polsce Mazury.
          • victoriagol Re: praca i życie w Czechach 10.03.05, 11:35
            W moim rozumowaniu ideały mają wady, raj również. Pozdrawiam! A włąśnie, jaka
            pogoda w Czechach? Cieplej niż u nas?
            • utrat Re: praca i życie w Czechach 12.03.05, 02:37
              CR to w zadnym wypadku nie jest raj. Wiem to dobrze. A sam myslalem kiedys tak,
              jak Ty.
      • vasermon RK Sting np. 09.03.05, 20:55
        Z Frydkiem i Mistkiem. smile

        www.rksting.cz/
        • victoriagol Re: RK Sting np. 09.03.05, 20:59
          A we Frydku Mistku jest Hypernova i tam zrobisz tanie zakupy wink
    • victoriagol Czy to prawda, że...??? 10.03.05, 15:54
      Czesi tak bardzo nie lubią Polaków? Czy z faktu, że jestem Polakiem mógłbym
      mieć w Czechach jakieś problemy czy nieprzyjemności? Czy można w ogóle
      generalizować podejście Czechów do Polaków? Czy dla Czecha liczy sie tylko to
      ile masz pieniędzy i jaką prace? Czy Czeszki potrafia kochać? smile Prosze gorąco
      o odpowiedzi...
      • bohemian1 Re: Czy to prawda, że...??? 12.03.05, 00:39
        ...hmm, v Cechach existuji stereotypy a predsudky, paklize zvladnes cestinu,
        cesta se otevira, prozradim Ti par malickych triku, je treba zvladnout
        vyslovnost "H", polske "H" slysime jako "CH", pro zacatek se snaz "G" zamenit
        na "H", ne vsude to jde, ale priblizis se. Cestina prodelala vyvoj, staroceske,
        staroslovanske vyrazy jako "gost" se zmenili na napr.: "host"... Prijmuti
        ceskeho stylu zivota snad neni az tak problematicke. Nevim, do jake miry se v
        Cechach pocitaji penize, Cesi zasadne o sve ekonomicke situaci mluvi negativne,
        netreba to brat v uvahu. Tusim, ze snad kazda treti rodina v Cechach ma svoji
        chatu, celkem se mi da dost tezko objektivne ocenit situaci v Cechach, sam ziji
        vetsinu casu, bohuzel, mimo CZ, takze spis bych to nechal na moji zene, jez je
        z Francie - povazuje ji za dost dobrou, hlavne u nas na jizni Morave. Cesky
        varit umi, pozor strava je tu dost tezka, pro milovnika sladkosti je tu raj...
        Co se Ti mozna nebude libit, Cesi nekladou duraz na elegantni obleceni a drahe
        auta. Doufam, ze se mi snad podari za dva tydny jet na jizni Moravu, moc se
        tesim a zcela Ti muzu povedet, vzhledem k tomu, ze vetsina Cechu neveri na
        nebesky raj, tak jizni Morava tim pozemskym rajem JE...
        • richardek milo czytac 07.04.05, 13:49
          bohemian1 napisał:

          > jizni Morava tim pozemskym rajem JE...

          Turystycznie to zapewne jest prawda. No ale statystyki bezrobocia nie sa az
          takie niebianskie. Chyba, ze raj polega na braku pracy.

          PS. A jak po hanacku wymawia sie "gati"?
      • villac Re: Czy to prawda, że...??? 14.03.05, 16:22
        Wiele lat temu kilkakrotnie miałem okazje pracować w Czechach (głównie Praha)
        ale również m.in. Karlove Vary. NIGDY NIE SPOTKAŁEM SIĘ Z NEGATYWNĄ REAKCJĄ
        JAKIEGOKOLWIEK CZECHA. Miałem kontakt z bardzo dużą ilością obcych mi osób z
        różnych szczebli drabiny społecznej. Kilkakrotnie w minionych latach z ogromną
        przyjemnością jeździłem na tygodniowe wycieczki do Prahy i nie tylko.Również
        nigdy nie spotkało mnie nic negatywnego ze strony Czechów. Bardzo ich lubię
        jako naród, czy ja miałem wyjątkowe szczęście czy to jednak jest norma ?
        • richardek moze moje wrazenia nie sa miarodajne 07.04.05, 13:59
          villac napisał:


          > Bardzo ich lubię
          > jako naród, czy ja miałem wyjątkowe szczęście czy to jednak jest norma ?

          Mam szczescie, ze znam Czechow, Morawiakow i Slazakow jako przemilych ludzi. Sa
          bardziej niz Polacy biurokratami w niemieckim sensie tego slowa. Polakow moze
          to strasznie denerwowac. Mialem okazje uczestniczyc tez w konfliktach.
          Normalnie jak u innych narodow.

          Praga jest wspaniala. Jedzenie w Pradze kiepskie. Jedzenie na prowincji potrafi
          byc wspaniale. Nie koniecznie na poludniowych Morawach. Tam tez trafilem na
          danie nie do zjedzenia. A najlepsze "poludniowo-morawskie" dania jadlem w
          Esztergom. Swiat jest niepojety.
          • bohemian1 Re: moze moje wrazenia nie sa miarodajne 07.04.05, 21:19
            ...paklize jsi skutecny znalec jizni Moravy, musis vedet, ze jako
            pravdivy "Feinschmecker" se nestravujes v nejakych ulicnich restauracich, ale
            ve vetsich vinnych sklepech, ktere sice nejsou reklamovany, ale presto je jich
            nadbytek, napr. v okoli UH..., kde se bozsky najis a nemluve o domacim vine,
            protoze muj druhy domov je v Provence a moje zena, jez je patriotka
            (provencalska) prohlasuje, ze jizni Morava je skutecne raj na zemi..., takze
            asi ano... Slunce nad vinohrady nad Palavou, Chriby, Buchlov, Velehrad, hudba,
            filmova skola v UH...BOZSKE
            • misonek Re: moze moje wrazenia nie sa miarodajne 07.04.05, 23:10
              Ahoj,pěkná skrytá reklamasmileAle je to dobře, Morava si to jistě
              zaslouží...Mimochodem dneska jsem byl svědkem toho, jak i na akci, která má
              sblížit dva národy dojde k takovému neuvěřitelnému bordelu, že to ČR minimálně
              u několika desítek lidí(vím, že se to zdá málo, ale záleží na každém
              jednotlivci) poškodí.
              Zbytek napíšu až trochu opadnou emocesmile
            • richardek gdzie tu by sie z Toba umowic ? 09.04.05, 15:10
              bohemian1 napisał:

              > ale presto je jich
              > nadbytek, napr. v okoli UH..., kde se bozsky najis a nemluve o domacim vine,
              > protoze muj druhy domov je v Provence a moje zena, jez je patriotka
              > (provencalska) prohlasuje, ze jizni Morava je skutecne raj na zemi..., takze
              > asi ano... Slunce nad vinohrady nad Palavou, Chriby, Buchlov, Velehrad,

              Wybieram sie niedlugo do Francji. Wybieram sie tez na Morawy. Pogadac nad
              szklaneczka wina zacna sprawa.

              > hudba,

              Chce konecznie zapoznac sie z tworczoscia Podjavorican.

              Masz jakies propozycje?
              • utrat o matko.. 09.04.05, 18:30
                rycho, wrociles na forum? super, wreszcie beda jakies zgrzyty i tarcia... uncertain
              • bohemian1 Re: gdzie tu by sie z Toba umowic ? 10.04.05, 07:23
                ...Javorinu, Javornik moc neznam, hm, kdysi davno na gymnasiu jsem mel pratele
                z okoli, Velka nad Velickou, nekde jsem zaslechl ze muj byvaly spoluzak tam
                dela starostu, mel bych se mu ozvat. Tech folklornich kapel v okoli Uherske
                Hradiste je celkem hodne, Hradistan, apod.
                V jizni Francii se mi zda, ze aktivity tohoto druhu zanikaji, i mensi mestecka
                diky migraci ztraci svuj charakter, ale nase okoli (Nimes) ma co nabidnout,
                pokud se jedna o historii, apod. Skvele je, projit se Nimes rano na svezim
                povetri v okoli areny, blizko je skvele zachovany anticky templ, nastivit
                zahrady, pak si zajet do Tarasconu, projit hrad, podivat se na protejsi
                mestecko za Rhonou s konkurencnim hradem, v Tarasconu navstivit jeste trh a
                mistni kostel, ktery udajne ukryval ostatky jedne z neblizsich dam z okoli
                Jezise a muzes si pospekulovat, hmm, jak to asi bylo...,jista kniha v soucasne
                dobe to cini a je ponekud v nelasce Vatikanu, pak navstivit Pont d. Gard, odtud
                do Avignonu, v mestecku si koupit par knizek, podivat se na zbytky mostu, a
                vlastne odkud to v Praze zname, projit papezsky palac, hned najdeme sochu Karla
                IV, jez tu travil cast mladi, takze ceske srdce zaplesa, v papezskem palaci
                navstivit sbirku ikon, bez velkeho shonu turistu se venovat te nejkrasnejsi a
                nejdelikatnejsi, od Boticelliho..., pak se vydat z mesta smerem na sever,
                navstivit mista znama Petrarcovi, etc, etc....
                • misonek Re: gdzie tu by sie z Toba umowic ? 11.04.05, 11:14
                  Ahoj,četl jsi Kód Leonarda? Je to docela dobrá knížka, dokáže chytnout tak že
                  jí přečteš skoro na jeden zátah.Už jse četl o tom, že se společnosti Eurotunnel
                  zvýšil zisk nevím o kolik jenom díky turistům, kteří jezdí po stopách knížky.
                  A církvi se tak y ani moc nedivím, ono se tomu dá docela dobře uvěřit, no
                  řekni, že ta postava na Poslední večeři páně nevypadá jako ženasmile
                  • bohemian1 Re: gdzie tu by sie z Toba umowic ? 11.04.05, 15:00
                    ...Ahoy, no nenapadne jsem ve chvale "Provence" nadhodil tema, z neho
                    vychazi "Kod Leonarda", mnoho povesti se vztahuje na ostatky jedne damy udajne
                    z nelblizsiho kruhu Jezise, pohrbenou v Tarasconu, pry nedavno ty ostatky byly
                    uloupeny, v kazdem pripade tyto zajimavustky koluji davno pred napsanim
                    knihy "Kod ...."
                    • misonek Re: gdzie tu by sie z Toba umowic ? 11.04.05, 23:44
                      Takže by to přece jen byla pravda?smileBylo by to zajímavé a i docela
                      logické...Teď přes víkend jsem pomáhal na veletrhu cestovního ruchu a Slovácko
                      tam mělo opravdu pěkný materiály a docela mě to přesvědčilo o tom abych se tam
                      zajel podívat!Takže se třeba konečně podívám do UH i do okolí.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka