Dodaj do ulubionych

przejściówki

07.11.05, 18:57
Witam, w najbliższym czasie wybieram sie do Pragi przez Cieszyn i mam pytanie odnośnie tzw"przejściówek" na pociąg przez granicę. Z tego co znalazłem w necie taka przejściówka polega na tym ,że kupuje sie bilet na ostatnią stację w Polsce(W moim przypadku Cieszyn), a tam u konduktora lub na stacji ową przejściówkę do pierwszej stacji w czechach. Nie rozumiem tylko jakiego pociągu ta przejściówka dotyczy.Bo chyba nie każdy pociąg jadący do Cieszyna przekracza granicę? Czy muszę znaleźć pociąg który jedzie z cieszyna dalej w głąb Czech, a może tylko podstawiany jest jeden wagon na tego typu przejscia. Podobno taka przejściówka kosztuje 2 PLN/15 CZK.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i ewentualną weryfikacje moich informacji.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • thomaa Re: przejściówki 07.11.05, 20:01
      przejsciowki obowiazuja na pociagi, ktore zgodnie z rozkladem przejezdzaja
      granice. Kosztuja faktycznie 15 Kc/2 pln
    • embriao Re: przejściówki 09.11.05, 12:26
      W przypadku cieszyna mozna sie przetelepac na piechote przez granice i dalej
      pojechac vlakiem big_grin
      • alex.stela Re: przejściówki 09.11.05, 14:21
        Tak jest lepiej i taniej. Chyba że ma się dużo bagażu... Poza tym w Cieszynie
        zlikwidowano tyle pociągów, że aż się dziwię, że akurat tędy chcesz jechać. Nie
        lepiej przez Zebrzydowice?
        • czefan Re: przejściówki 09.11.05, 17:55
          A ja się nie dziwię. Bo przez Cieszyn jest taniej!!! Do Zebrzydowic trzeba
          kupować bilet na EuroCity wraz z obowiązkową drogą miejscówką, a "Olzą"
          (pociągiem przyśpieszonym) o 7.40 z Katowic dojadę do Cieszyna w taryfie
          pociągu osobowego i bez żadnej miejscówki, no i w pociągu tylko 2 zł za
          przejściówkę do Cz.Cieszyna. Nie muszę się poza tym tarabanić na piechotę przez
          Cieszyn do Czeskiego Cieszyna. I mam 10 minut na przesiadkę na pociąg do
          Pragi smile.
          • vasermon Re: przejściówki 09.11.05, 18:17
            A w Pradze też się tarabanisz, czy może zwiedzasz miasto? smile
            • czefan Re: przejściówki 10.11.05, 16:03
              W Pradze mieszkałem 12 lat. I jestem z tym miastem związany lat 21. To jest
              stacja docelowa tu się już nie przesiadam. Najwyżej korzystam ze skrzynek.
              Kiedyś ponad rok mieszkałem na Jeruzalemskiej to w ogóle nie było problemu.
              Teraz muszę jechać aż do Zbraslava. Stałem się wygodny i iść przez cały Cieszyn
              mi się nie chce, ale oczywiście jak ktoś ma czas i chce pozwiedzać to jak
              najbardziej polecam Cieszyn, który zresztą b.lubię.
              • republikan Re: przejściówki 24.07.06, 19:10
                Można też pojechać do Czechowic i tam przesiadka do Cieszyna przez Zebrzydowice
                osobowym.
    • muba1 Re: przejściówki 26.09.06, 21:42
      O róznych przejsciówkach na granicy słyszałem. Mam jednak pytanie, czy
      przejdzie numer następujacy. Chcę pojechać rodziną do Pragi. Zasadniczo
      pierwszy pociag to EC "nach Wien", więc chciałbym zakupic bilet do Zebrzydowic
      (dzieciak co prawda znizka 37% a nie 50, jak przy przejeździe międzynarodowym,
      ale za to rodzice jako opieka maja 33%znizki smile))). Potem przejsciówka do
      Petrovic i dalej bilet u konduktora do Ostravy. Tam przeskakuję na IC ze Zliny
      do Pragi. Cena za wypisanie biletu w pociagu w Czechach jest o połowę mniejsza
      niż w Polsce, więc koszty pomijam. Kombinuję jak koń pod górkę, żeby ograniczyć
      koszta dojazdu do Pragi. W normalnym układzie dla 2,5 osób wink to circa 500 pln
      w jedną stronę!
      • beta30 Re: przejściówki 26.09.06, 22:32
        A ja przez cale lata korzystalam z przejsciowek na trasie
        Zebrzydowice-Petrowice a ostatnie dwa razy ( w zeszlym roku i na poczatku roku
        obecnego) panowie konduktorzy bardzo na mnie nakrzyczeli. Mowili mi, ze takie
        przejsciowki juz dawno zlikwidowano i nie ma niczego takiego. Jak im mowilam, ze
        jeszcze niedawno tak jechalam, to popatrzyli sie na mnie jak na glupia. I teraz
        nie wiem, co mam robic przy nastepnej podrozy. Sa te przejsciowki czy nie ma?
        • muba1 Re: przejściówki 27.09.06, 17:12
          pewnie to kwestia chciejstwa konduktora. A nakrzyczał czeski czy polski?
          W zeszłym roku kupowałem przejsciówkę w polskim Cieszynie do czeskiego i była
          to normalka. Sporo osób tak robiło. W miesieczniku Sudety niejednokrotnie o
          takich biletach pisano przy okazji propozycji wycieczek na "tamtą" stronę. Więc
          chyba są, tylko konduktorzy mało zeuropeizowani. Mnie jednak bardziej chodzi,
          czy Czech nie scignie mnie, jesli mu powiem, że nie tylko chce sobie "przejść",
          ale połaczyć to z dojazdem do Ostrawy.
          W tym roku wracałem z Ołomuńca do Warszawy i okazało się, ze w polskiej kasie
          sp...no jeden z trzech biletów (byłem z rodziną) De facto jedna osoba formalnie
          nie miała biletu. Nie było problemu, konduktorka czeska, bardzo miła po prostu
          wypisała mi bilecik bezposrednio do Zebrzydowic. Oczywiscie po wejsciu polskiej
          ekipy musiałem dokupić bilet na polska stronę. Smaczku dodaje fakt, ze kiedy w
          Warszawie natychmiast reklamowałem wadliwy bilet ( paniusia pomyliła się i
          wystawiła bilet w odwrotna stronę!!!) na całym zamieszaniu zarobiłem... circa
          20 pln.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka