Dodaj do ulubionych

zwiazek z Czechem

04.10.07, 20:56
zaczelam sie spotykac z czechem. ale niedlugo wracam do polski i
zastanawiam sie czy zwiazek na odleglosc przetrwa.
JEsli ktos z was ma doswiadczenia w tym temacie prosze o kontakt.
ja mieszkam i pracuje w warszawie on w pradze.
Obserwuj wątek
    • bsl Re: zwiazek z Czechem 04.10.07, 21:20
      ale chodzi o to że Czech, czy ze daleko ??smile
    • slavko1 Re: zwiazek z Czechem 04.10.07, 21:26
      wolna kobieto,
      pospotykaj się z kimś z prawej strony Wisły. Wprawdzie nie będzie to
      Czech ale chociaż ale bedzie Ci Prage przypominaćsmile)
      • wolna.boska.kobieta Re: zwiazek z Czechem 04.10.07, 21:36
        chodzi, ze daleko. ciekawa jestem czy ktos z was jest w takim
        zwiazku?
        • bsl Re: zwiazek z Czechem 04.10.07, 21:47
          ryzyko jest 50 /50, albo się uda, albo nie
    • visegrad Re: zwiazek z Czechem 04.10.07, 23:13
      nie wiem jak jest między wami, ale z zasady nie wierzę w takie układy
    • tomek9991 Re: zwiazek z Czechem 05.10.07, 00:16
      Związki na odległość to kiepski pomysł.
      • joanka25 Re: zwiazek z Czechem 05.10.07, 14:19
        To ja musze bardzo goraco zaprotestowac, bo takie zwiazki zdarzaja
        sie czesto (znam calkiem sporo takich historii)i maja szanse
        przetrwac. W moim przypadku po 0.5 roku jezdzenia Praga-Poznan,
        Poznan-Praga uczucie jakos nie wygaslo a ja zdecydowalam sie
        przeprowadzic do Pragi. I nie zaluje. I calkiem subiektywnie jestem
        sklonna twierdzic, ze zwiazki na odleglosc maja przyszlosc. Ale
        wszystko zalezy jak glebokie jest to uczucie i ile jestescie w
        stanie dla siebie nawzajem poswiecic.
    • kanapony Re: zwiazek z Czechem 05.10.07, 18:42
      ja bym Czecha nie puściła smile
      oczywiście z powodu uczucia

      chyba najlepiej zostawic wszystko Czasowi
      on zrobi swoje
      a może wrócisz do Prahy
      może Twój Czech przyjedzie do Ciebie
      a może oboje zapomnicie o sobie...

      mało wnoszący do sprawy post
      ale jakoś smutno ostatnio
    • ja.slunicko Re: zwiazek z Czechem 11.10.07, 08:39
      Ja tez jestem w zwiazku z Czechem i tez na odleglosc, juz ponad dwa
      lata i to wieksza niz z pragi do warszawy. Taki zwiazek nie jest
      latwy. Latwiej jest rozwiazywac sprawy w cztery oczy a nie przez
      sluchawke czy internet. Taki zwiazek jest mozliwy, uczy pokory,
      cierpliwosci, wiernosci, uczciwosci, szczerosci i zaufania do
      drugiej osoby. Jak na razie nie zamienilabym swego Czecha na zadnego
      innego. Zycie jednak jest bardzo przewrotne, nigdy nie wiadomo co
      nas czeka, jezeli dwie osoby sa sobie pisane to tak bedzie bez
      wzgledu na to czy sa blisko czy dzieli ich odleglosc. Uwazam ze
      zawsze warto jest probowac ,jak nie sprobujesz nie dowiesz sie jak
      by bylo, a za parenascie lat mozesz zalowac. Czy z tego zwiazku cos
      wyjdzie czy tez nie, zawsze bedziesz bogatsza o nowe doswiadczenia,
      Zycze powodzenia!!!!
      • l.e.a Re: zwiazek z Czechem 14.10.07, 19:09
        Jestem Czeszką, wyszłam za Polaka, dzieliła nas odległość 450km ,
        pójdzie 11 rok po ślubie - wytrwaliśmy ze sobą na odległość 2 lata smile
    • kamkacz Re: zwiazek z Czechem 16.10.07, 21:24
      moja znajomosc z Czechem zaczela sie od spedzenia wspolnie 27
      godzin, po kilku latach jestesm,y malzenstwem i mamy cudowne
      dziecko. Zwiazek na odleglosc byl meczacy, ale udalo sie. Z calego
      serca polecam. Tylko uwaga na tesciowa!!!! Czeszki czasami sa
      baaaaardzo wkurzajacesmile
      ps. nasze kultury bardzo roznia sie od siebie, takze uwaga na
      nieporozumienia smile

      pozdr.
    • sieczu5 Re: zwiazek z Czechem 04.11.07, 23:14
      Zwiazek na odleglosc nie przetrwa. Czesi nie potrafia dochowac wiernosci, wiec
      najwiekszym grzechem jest bratac sie z Czechem.
      • ursulad Re: zwiazek z Czechem 05.11.07, 12:22
        Hmmmmmm...moj zwiazek z Czechem trwa juz 20 lat (pierwsze lata na odleglosc) i
        dobrze jest!
      • bsl sieczu 05.11.07, 12:40
        a Ty umiesz coś miłego napisać, zeby nie wtrącic jacy to Czesi są
        paskudni i niewierni i ogólnie do bani ?
        • wolna.boska.kobieta Re: sieczu 05.11.07, 13:47
          A czy decyzja o tym, kto ma się przeprowadzić była dla Was trudna?
          Tzn nie przerażało Wac to jak sobie ułożycie życie zagr, albo jak sobie poradzi
          wasza połówka u nas w kraju?
          • l.e.a Re: sieczu 05.11.07, 14:15
            Jestem osobą, która sobie świetnie radzi w kazdym innym miejscu,
            wiem,że mój mąż miewa z aklimatyzacją większe problemy, więc to ja
            tu się przeprowadziłam nie był to dla mnie żaden problem smile
            • wolna.boska.kobieta Re: sieczu 05.11.07, 14:29
              nie bałaś się że nie znajdziesz pracy?
              • l.e.a Re: sieczu 05.11.07, 16:17
                Nie myśłałam o tym, miałam w planie pracować w swoim zawodzie. Nie
                pracuję, okazało się,że w Polsce jest cały czas zbyt mało osób
                naprawdę dobrze znających język czeski. Więc pracuję głównie jako
                tłumacz i korepetytor czeskiego.
    • sieczu7 Re: zwiazek z Czechem 18.04.08, 11:11
      Wez sobie znajdz jakiegos Araba. Bedziesz miala wiekszy prestiz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka