Dodaj do ulubionych

Starbucks w Polsce- haha

29.03.07, 23:44
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4025210.html
Juz widze to ze bedzie to kolejne, tradycyjne i kultowe miejsce spotkan
intelektualnej smietanki z duzych koncernow i z polskich tasiemcowatych
filmidel o niczem-hjahja.
Kawa za 15 pln :)
Gdzie podzialy sie polskie kawiarnie z rewelacyjnymi ciastkami ?
Obserwuj wątek
    • smiechy.w.ciemnosci Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 00:05
      A kazdy tam zagladajacy, bedzie "trendy" , albo "jazzy";-) ( co sie teraz mowi???)
      f.... g big deal;-)
      Nastepne powinny byc w kolejce "Cafe Nero" i " Pret-a-manger"( gdybysmy chcieli przeszczepic z WB na
      przyklad). Kiedy skonczy sie w Polsce robienie z rzeczy, ktore istnieje na Zachodzie od dawna, wielkiego
      "halo", kiedy trafiaja w koncu nad Wisle??.... otwarcie nowego mostu, kolejnego odcinka autostrady,
      basenu, stacji metra...wszystko z pompa.. prezydentem, kropidlem, soltysem, burmistrzem przecinaniem
      wstegi i przemarszem obywateli.
      • makak19 Re: Starbucks w Polsce- haha 07.04.07, 20:03
        znaczy sie rodacy mają jeść trawe popijając deszczówką i wtedy będzicie dopiero
        zadowoleni?
        • w5w7 Re: Starbucks w Polsce- haha 08.04.07, 03:38
          Witamy nastepnego zgorzknialego faceta, ktoremu sie wydaje, ze tym, co nam
          najbardziej sprawia przyjemnosc, jest mysl, ze w naszej ojczyznie ludziom zyje
          sie delikatnie mowiac nieciekawie. Spokojnych Swiat makak .
    • tradycja1 Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 00:09
      Nie wroze kariery, DD sie nie utrzymal (przynajmniej w Krakowie).
      • smiechy.w.ciemnosci Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 00:42
        Pozwole zadac sobie glupie pytanie... co to jest DD??
        • tradycja1 Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 00:51
          Dunkin' Donuts
          • smiechy.w.ciemnosci Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 01:01
            Ooo zupelnie zapomnialam o Dunkin.. mniam. WLondynie nieiie maa:( Jedynie Krispy Cream.
          • smiechy.w.ciemnosci Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 01:04
            www.joesnyc.streetnine.com/archives/sophia-december_02_2006_51.html
            nie na temat, wiem

            przegladam sobie jeden z blogow, ktory odkrylam u Evek, i to zdjecie strasznie mi sie spodobalo.. oczy sa
            poprostu niesamowite
            • smiechy.w.ciemnosci Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 01:05
              Admin pewnie mnie zaraz objedzie za zasmiecanie watku:)
              • marxx Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 01:37
                Wlasnie!
                Krispy Creme sa OK....Ale w DD (Duza Dupa) maja wiecej paczkow i innych
                rozpychaczy....Za to polskie kawiarnie byly prawie zawsze cudowne, te
                serniczki, wuzetki, ciastka orzechowe, no i kawka Tchibo w filizankach a nie w
                recyclowanych kublach. Och Europa...
                • samo Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 03:30
                  marxx napisał:
                  >Za to polskie kawiarnie byly prawie zawsze cudowne, te
                  > serniczki, wuzetki, ciastka orzechowe, no i kawka Tchibo w filizankach

                  Ciacha byly dobre,owszem. Ale filizanki kawy byly malutkie i mimo ze kosztowaly
                  duzo to mogles zapomniec o free refill.

                  A ze Gazeta traktuje wiadomosc o Starbaksie jako istotny news, to zakrawa na
                  kpine. Ja to tylko juz widze jak sie Polacy beda wyznawac na ichnich nazwach
                  tych wszystkich napojow (ja nie nazwe tego kawa) :o))))
                  • marxx Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 05:54
                    Ja tam lubie klimat malych filizanek :) Kelnerka przynosi do stolika, pyta sie
                    czym jeszcze moze sluzyc. :)) Takie mile wspomnienia z komunistycznej Polski :)

                    Co do njusow w Gazecie, tragedia....
                    FreakinItalianPolish version:
                    Pani mnie poda mochafrappeucinopoturecku pliss dwa razy !
                    • samo Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 14:57
                      marxx napisał:
                      >Kelnerka przynosi do stolika, pyta sie
                      > czym jeszcze moze sluzyc. :)) Takie mile wspomnienia z komunistycznej
                      Polski :)
                      >

                      Tia... Przemile komunistyczne kelnerki, zawsze usmiechniete, serdeczne i skore
                      do pomocy :o)))) I te przesliczne male filizanki wypelnione do polowy fusami, z
                      uszkami w ktorych zmiesci sie jeden palec :o))
                      • marxx Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 17:34
                        No racja ...W glebszej komunie kawa obowiazkowo podawana byla w wysokiej
                        normalnej szklance tradycyjnie w wiklinowym lub metalowym koszyczku z uszkiem,
                        plus elegancki szklany spodeczek i lyzka (pewnie ten obowiazkowy zestaw mozna
                        gdzieniegdzie spotkac w polskich domostwach)
                        Ale z uwagi na niezaprzeczalne walory umiejscowienia 3miasta, czyli port czyli
                        okno z balkonem na swiat czyli rozwarci na wszystko ludzie itp. Kultura picia
                        kawy ze z filizanek dotarla do nas szybciej niz w głąb kontynentu (Radom,
                        Kielce, Mońki, Zakopane, Lublin) Co jest dość dziwne bo jak wszystkim wiadomo
                        miejscowosci te sa blizej włoskiego espresso niz fontanna Neptuna) Jakosc zas
                        kawy tez byla inna, bo i z uwagi naszego otwarcia na turystow dewizowych z
                        markami z enerdefenu, jak i marynarzy ktorzy w przerwach miedzy kolejna
                        panienka i drinkiem chciali przyjac dawke kofeiny, wczesniej pojawily sie
                        maszyny kawiarniane ktore w sposob magiczny gotowaly wode pod cisnieniem i
                        jakos tak sie dzialo ze i kawa byla lepsza bez fusow i w sympatycznych
                        filizankach.
                        Ale oczywiscie miejsca z fusami w kawie tez sie dobrze trzymaly :)))
    • evek Re: Starbucks w Polsce- haha 30.03.07, 18:27
      a ja sie zastanawiam czy ktos kogos nagra w tym Starbucks w Polsce ;O) bo teraz
      moda na nagrywanie ;O)

      btw - Smiechy! ten fotoblog jest swietny, nie?! :O)
      • mika_1 Re: Starbucks w Polsce- haha 03.04.07, 10:02
        Widać, że dawno w Polsce nie byliście...
        Oj, malkontenci:(
        • marxx Re: Starbucks w Polsce- haha 03.04.07, 13:48
          No to fakt, ze piszemy ze z zagranicy, i pewnie tez dlatego czasami smecimy ze
          dawno nie bylismy w Kraju. Ale marudzacych ludzi w Polsce tez jest troche.
          Ja zawsze bede marudzil na wszystko co sieciowe albo megakoncernowe, koniec i
          kropka. Dla mnie jakiekolwiek sieci spozywcze, jakiekolwiek telefony z
          kamerkami dostepne po przecenach, dobre samochody na ulicach, siec Tesco, sklep
          znanej firmy w Wawie, nie bada synonimem panstwa nowoczesnego czy tez wejscia
          danego obszaru w XXII wiek Chociaz z drugiej strony czekam na mozliwosc
          kibicowania polskiej firmie ktora bedzie chciala podbijac Stany.
          Oczywiscie napisac trzeba ze jest duuuzo lepiej niz bylo, ale troszke ciezko
          pisac hymny pochwalne o rzeczach ktore jakby nie patrzec powinny byc normalne,
          powinny byc standartem, czystsze ulice, zadbane autobusy, wieksze pensje,
          niskie krawezniki dla niepelnosprawnych itp, bo to tak jakby cieszyc sie bez
          konca z tego ze dziecko w wieku 15 lat przestalo robic kupe w majty. .... ja
          tylko dodaje swoje tradycyjne "ale".
          • mika_1 Re: Starbucks w Polsce- haha 03.04.07, 15:55
            Malkontent;)
            • marxx Re: Starbucks w Polsce- haha 03.04.07, 17:28
              ja Ci dam malkontent....normalnie jak przyjade to marny Twoj los!
        • samo Re: Starbucks w Polsce- haha 03.04.07, 20:44
          mika_1 napisała:

          > Widać, że dawno w Polsce nie byliście...
          > Oj, malkontenci:(
          >

          Ja bylam 3 miesiace temu- ze niby co?

          Jak poszlam do poznanskiej wersji Starbucks'a ze znajomymi, to smiac mi sie
          chcialo i plakac zarazem. Kto sie w Stanach jara papierowym kubkiem na ulicy? I
          kto musi na ten papierowy kubek pelen beznadziejnej kawy pracowac poltorej-dwie
          godziny?
          • ziemiowziety ja na Starbucks w Polsce patrze normalnie 03.04.07, 21:28
            no jest globalizacja, kapitalizm i rozne rzeczy wchodza do Polski, Rosji, Chin i
            pewnie stolica Laosu tez sie na cos zalapac moze
            nie ma sie czym ekscytowac, ironizowac i podsmiechiwac
            niech kazdy/kazda zobaczy, jak sie spodoba to niech sewroci, jak nie to nie i to
            jest zwyczajne
            jak bedzie jakas moda na Starbucks, no to ok, pewnie wsrod alterglobalistow i
            podobnych bedzie moda na bycie "anty-Starbucks" no i tez ok
            normalne zycie
            • marxx Re: ja na Starbucks w Polsce patrze normalnie 03.04.07, 22:06
              Jestem szczesliwy ze Ty na Starbacks w Polsce patrzysz normalnie.

              Niestety jest to stara polska tradycja (i jest ona coraz wieksza) podniecac sie
              na wejscie do kraju kolejnego koncernu tym bardziej ze notowanego na NY
              gieldzie. Nikt nie pisze aby im zakazac, nikt nie pisze zeby im szczac do kawy
              chodzi tylko aby nie bylo tych achow i ochow, dlatego moim obywatelskim
              obowiazkiem jest robienie sobie jaj, ironizowanie, podsmiewywanie sie.
              Moda na starbucks---to sa dopiero jaja :))))
              • ziemiowziety moda moze bedzie, moda potem przeminie 03.04.07, 22:23
                Ty patrzysz z perspektywy amerykanskiej, widzsz Starbucksa zupelnie inaczej niz
                ludzie w Polsce, a moze nie, moze to Ty "underestimate" Polakow w Polsce, ktorzy
                w koncu coraz wiecej wiedza i coraz wiecej znaja
                moze to z Ciebie nalezy sie podsmiechiwac nie z nich :)
                • marxx Re: moda moze bedzie, moda potem przeminie 03.04.07, 22:35
                  Z Toba to chyba ja sie nigdy nie dogadam...jasne ja patrze z perspektywy
                  amerykanskiej, za dlugo jestem poza krajem, zglupialem i zkretynialem do
                  reszty, przeciez tylko ci co to stapaja po ziemi naszych ojcow maja wyostrzone
                  i jedynie prawdziwe spojrzenie na rzeczywistosc a ja nawet jesli kiedys mialem
                  jakikolwiek rozum to juz dawno poszedl w kanal z resztkami Big maca i coca
                  coli. Znasz Ty sie na ludziach.

                  Co do mnie mozna sie ze mnie smiac, spoko, jesli bedzie to dobry dowcip to moge
                  sie nawet z niego posikac.

                  Troszke filozofujesz, Starbucks to nie ambasada dobrej woli, to po prostu
                  koncern ktory ma zarabiac duza kase, ja do tego tak podchodze. I jesli
                  ktokolwiek bedzie robil z tego miejsca miejsce "kultu" a nie miejsce spotkania
                  czy tez wypicia kawy na stojaka bez trzymanki bedzie lekko piszac
                  wyjajcowany .
                  • ziemiowziety wyjajcowani to jestesmy caly czas 03.04.07, 22:55
                    kto wie, czy piszac w ten sposob o Starbucks,jako o krwiozerczym biznesie nie
                    robisz tej firmie jeszcze wiekszej reklamy niz jakis "naiwniak" dla ktorego to
                    super - kawiarenka gdze wypada zajrzec i wypic kawe nawet jezeli zbyt gorzka a
                    ciastecznko troche za twarde i prawie bez smaku
                    poza tym i tu w Stanach Starbucks jest miejscem spotkan, studiowania,
                    przesiadywania przed laptotem itp. z tego co widze to wiele osob siedzi, czesto
                    sa nawet "rozwaleni" na jakis krzeslach
                    a ze robia kase to dla wielu moze byc dodatkowa podnieta, zacheta do odwiedzin,
                    w koncu kto pojdzie napic sie kawy, czy poflirtowac do jakis dziadow,
                    szczegolnie anonimowych dziadow, o ktorych nikt nie slyszal
                    • marxx Re: wyjajcowani to jestesmy caly czas 03.04.07, 23:16
                      No nieee, Ziemio. Ja niegdzie nie napisalem o S jako o krwiozerczej firmie (?)
                      Chodzilo mi tylko o ich niektorych klientow ktorzy moga podchodzic do tego
                      miejsca zbyt powaznie ....reszta jest w innych postach.
                      ja tez jestem klientem S (lubie ich logo) od czasu do czasu, mozna usiasc
                      pogadac to wszystko.
                      Czy wiecie ze S zalozyl Dr Evil ?
                      • ziemiowziety coz troche przerysowalem ale do tego zmierzales 03.04.07, 23:42
                        jezeli Ty lubisz, daj tez lubic ludziom z Polski, zareczam glupi lub madrzy sa
                        podobnie jak wszyscy inni, moze bedzie "trendy", potem ochlona, moze wejdzie co
                        nowego, itp.
                        oni w Polsce tez posiedza, pogadaja, i wsio, nikt zabiacs sie o S, nie bedzie,
                        tak sobie mysle, ze ty po prostu zazdroscisz, ze ci w Polsce tez beda lazic do
                        S. i aniknie jescze jeden powod mieszkania w USA, co nie mam racyji?!
                        • marxx Re: coz troche przerysowalem ale do tego zmierzal 03.04.07, 23:48
                          Dobrze juz robie to o co mnie prosisz.
                          Luuudzieeeeeee pozwalam wam chodzc do Starbacksa, wczesniejszy zakaz juz nie
                          istniejeeeee!
                          Mam nadzieje ze o to chodzilo.

                          To fakt jestem zazdrosny o S w Polsce, tu mnie masz. Szcegolnie az mnie skreca
                          ze oni maja wiesmaca w McD a ja nie.
                • samo Re: moda moze bedzie, moda potem przeminie 04.04.07, 00:41
                  ziemiowziety napisał:

                  > Ty patrzysz z perspektywy amerykanskiej, widzsz Starbucksa zupelnie inaczej
                  niz
                  > ludzie w Polsce, a moze nie, moze to Ty "underestimate" Polakow w Polsce,
                  ktorz
                  > y
                  > w koncu coraz wiecej wiedza i coraz wiecej znaja

                  Uderz w stol...

                  Polacy co to coraz wiecej wiedza i wiecej znaja... I mimo wszystko lapy dam se
                  poucinac ze ci obeznani swiatowcy beda sterczec w kolejkach zeby dostac kubek
                  gowna i kazdy starbaks w PL bedzie oznaczal bankructwo kilka dobrych kawiarni.
                  Tak jak te oblesne kolejki pod McShit'em.

                  Evek- nie bylam w Starbucks w PL, bo w Poznaniu nie ma, ale jest powiedzmy jego
                  wierna kopia i tam kawa kosztuje 8-10 zl. Moj przyjaciel pracuje w Empik'u po
                  drugiej stronie ulicy i zarabia 7 na godzine. I on idzie ze mna na te kawe i ja
                  sobie mysle o tym jak ja bym miala pracowac 1,5 h na kawe to bym sie
                  pochlastala.
                  • ziemiowziety nie wszyscy kochana samo, nie wszyscy 04.04.07, 01:01
                    doprawdy nie myslcie za rodakow z Polski
                    a moze niektorzy maja dosc tych "dobrych kawiarni"?

                    • marxx Re: nie wszyscy kochana samo, nie wszyscy 04.04.07, 01:08
                      Kochany Z, nie badz taka alfa i omega, bo zaczynasz nawet nie wiedziec w jakich
                      momentach sie mylisz. Nie mysl i nie pisz za rodakow, nie mysl naiwnie ze jak
                      juz cos zostalo zrobione, wyprodukowane lub postawione zgodnie z prawem (np w
                      Polsce) to juz jest najlepsze doskonale dla wszystkich i kazdy musi sie z tym
                      zgadzac...Pozwol miec innym swoje wlasne zdanie.
                      • ziemiowziety no przeciez napisalem zenie wszyscy pojda do S. 04.04.07, 01:20
                        a czesc bedzie zdegustowana lub przeciwna, jak alterglobalisci i podobni
                        tak jak wszedzie na swiecie
                        to chyba wlasnie Ty i samo imputujecie rodakom jakas na jakby glupote i brak
                        samodzielnego myslenia, no jak kto chce lub musi placic za kawe rownowartosc
                        1.5 h pracy, to jego sprawa i takie pokazywanie jakies wyzszosci swej a la samo
                        jest jakos niesmaczne
                        • marxx Re: no przeciez napisalem zenie wszyscy pojda do 04.04.07, 01:24
                          Nie badz tu taki szlachetny dla innych, bo jak Ci nerwy puszczaja to piszesz w
                          ciut innym stylu.
                          "imputujecie rodakom jakas na jakby glupote "- jaaasne
                          • ziemiowziety Re: no przeciez napisalem zenie wszyscy pojda do 04.04.07, 01:47
                        • samo Re: no przeciez napisalem zenie wszyscy pojda do 04.04.07, 04:53
                          ziemiowziety napisał:

                          >no jak kto chce lub musi placic za kawe rownowartosc
                          > 1.5 h pracy, to jego sprawa i takie pokazywanie jakies wyzszosci swej a la
                          >samo
                          > jest jakos niesmaczne

                          DUH! Jakiej wyzszosci? To ubolewanie a nie wyzszosc. Wiesz ze na jedno miejsce
                          pracy jakie powstaje w sieci Wal-Mart znika 7 miejsc pracy w lokalnych
                          przedsiebiorstwach? I ta statystyka przeklada sie na wszystkie "chains",
                          lacznie ze Starbaksem. Nie musze byc alterglobalistka zeby tam nie chodzic. Po
                          prostu ta kawa to gowno i nie mam zamiaru przeplacac.
                          • marxx Re: no przeciez napisalem zenie wszyscy pojda do 04.04.07, 05:07
                            Takie proste rozwiazanie tej Starbaksowej zagadki raczej Ziemiowzietemu nie
                            przejdzie, toz my bedac w USA na pewno jestesmy zazdrosni albo conajmniej
                            zawistni(ew. glupi bo nic nie rozumiemy) ze do Polski wchodzi taki cudowny
                            koncern. Innych mozliwosci nie ma.
                          • ziemiowziety retoryka, samo tytlko retoryka 04.04.07, 16:39
                            Starbucks to nie Wal-Mart, poszczegolne "chains" roznia sie miedzy soba,
                            chociazby klientela
                            to w koncu Starbucks rozbudzilw Stanach zainteresowanie "gourmet coffee", jestes
                            mloda porywcza, wiec masz prawo nazywac ich produkty "gownem", ale nie jest to
                            zaden argument w dyskusji, a jeno pustoslowie
                            • samo Re: retoryka, samo tytlko retoryka 04.04.07, 23:47
                              ziemiowziety napisał:

                              > Starbucks to nie Wal-Mart, poszczegolne "chains" roznia sie miedzy soba,
                              > chociazby klientela
                              > to w koncu Starbucks rozbudzilw Stanach zainteresowanie "gourmet coffee",
                              jeste
                              > s
                              > mloda porywcza, wiec masz prawo nazywac ich produkty "gownem", ale nie jest to
                              > zaden argument w dyskusji, a jeno pustoslowie


                              Klientela? Wal-Mart jest najwieksza siecia sklepow na swiecie, najwiekszym
                              pracodawca prywatnym w USA i najwiekszym sprzedawca zywnosci na swiecie. Ci
                              sami ludzie pija kawe Starbaksa i kupuja rzeczy w Wal-Marcie. Co Ty myslisz ze
                              do Starbaksa chodza alterglobalisci, anarchisci, hipisi i wszelkiej masci
                              smietanka intelektualna tego kraju? Starbaks to taka sama masowa jak McDonalds
                              i nie pisz mi tutaj o gourmet coffee bo sie zachlysne swoja herbata co to ja
                              wlasnie popijam. Starbaks i jego polityka wobec farmerow kawy zabija wlasnie
                              gourmet coffee, wykancza lokalne spolecznosci i homogenizuje rynek. Mozemy
                              sobie tak dyskutowac jeszcze wiele dni, tylko po co? Kup sobie funt swiezo
                              zmielonej free-trade coffee i maszyne do espresso, spien sam mleko i pogadamy o
                              gourmet. To co serwuje starbucks nawet nie stalo kolo mojej porannej latte.
                              • w5w7 Re: retoryka, samo tytlko retoryka 05.04.07, 00:13
                                Ja nie w temacie S. Tak duzo i z emocjami to sie tu juz od dawna nie pisalo:-)
                                Ja "podczytywalam" tylko od jakiegos czasu. Ale czytajac to co pisze
                                ziemiowziety, same paluszki sie pchaja do klawiatury. Brawo, ziemiowziety,
                                ruszyles to forum z marazmu, podobnie jak kiedys czynil to mocherory beret,
                                znany tez z wielu innych nickow. Brawo! Typowo po polsku. Wszyscy nie macie
                                racji, nie rozumiecie Ameryki, zazdroscicie rodakom w kraju, jestescie mlodzi i
                                porywczy, a moze jak ja...nadgorliwi emeryci...? hahaha...nooo..dzieki, za to,
                                ze szeroko mi sie otwieraja oczy w ten senny dzien, szkoda tylko, ze ze
                                zdumienia.
                                • ziemiowziety idz na papierosa w5w7 05.04.07, 00:22
                                  oki?
                                  • w5w7 Re: idz na papierosa w5w7 05.04.07, 03:22
                                    hahahaha...nie musze nigdzie isc. Mojemu komputerowi dym nie szkodzi...no
                                    chyba, ze Tobie dmucham prosto w nos przez ekran? jak tak, to wybacz...wolnosc
                                    Tomku...
                              • ziemiowziety spokojnie samo, spokojnie 05.04.07, 00:21
                                wiem, ze alterglobalisci, hippisi i tym podobni do Starbucksa nie chadzaja, sa
                                mu przeciwni lub przynajmniej obojetni, choc pewnie i wyjatki sie zdarzaja
                                ale jezeli za smietanke intelektualna nie uznac wlasnie powyzszych, jeno
                                profesorow uniwersyteckich, graduate students, no to juz mam watpliwosci, czy
                                oni nawet nie chadzajac do S. nie korzystaja z jego produktow w uczelnianych
                                kafeteriach, bufetach itp. (wiem, ty na pewno znasz profesora ktory omija S.
                                szerokim lukiem, ja widzialem wielu innych, ktorzy pili S. regularnie i bez
                                grymasu niezadowolenia). Z S. korzystaja tez prawnicy, lekarze i inni z gornej
                                polki zarobkow (wiem, to niekoniecznie ta "smietanka"), ktorzy do Wal-Mart nie
                                chadzaja lub chadzac nie musza. Wiec w tym sensie to taka masowka jak McDonalds
                                nie jest.
                                Wiedz, moja droga, ze to wlasnie S. rozpoczal w USA mode, czy zainteresowanie
                                gourmet coffee, i tak jest chocby nie wiem jaki grymas pojawil sie teraz na
                                Twojej twarzy. Porownaj jednak S. z kawa z dinerow, czy tania kawa
                                supermarketowa. Udzial S. w swiatowym obrocie kawa jest niewielki, to wlasnie
                                firmy typu Kraft, Sara Lee sa wiekszymi jego udzialowcami, a te firmy produkuja
                                prawdziwa kawowa chale. S. wprowadzil fair trade do swojej oferty, oferuje
                                rowniez organic coffee. Nawet jezeli teraz S. nie jest wiodacym przykladem
                                kawowej alterantywy, to jednak nie mozesz go porownac do Krafta, ktory sprzedazy
                                fair trade kawy po prostu odmowil.
                                S. nie tyle wiec wykancza lokalnych farmerow, ale raczej doprowadza do upadku
                                lokalne "coffee places" tu w USA. To prawda,smutna prawda, tez nad tym ubolewam.
                                Choc patrzac na to z innej strony nie wsia kawa w wielu tych "locally owned"
                                miejscach jest fair trade lub organiczna. No i zachecam do zakupu kawy z gamy
                                produktow Sara Lee, Kraft lub supermarketowych marek i porownania do S. Jezeli
                                nie jestes zanadto uprzedzona ideologicznie i masz choc troche wyrobiony smak,
                                to zatesknisz za kubka z S. Inna rzecz: wcale nie jest powiedziane, ze kawy S.
                                przegralybuy z produktami np. Equal Exchange. Znam ludzi, ktorzy nie pija S.
                                tylkoz powodow ideologicznych, przyznajac, ze jego produkty sa ok i nie
                                przegrywaja z kawami firm specjalizujacymi sie w fair trade

                                • samo Re: spokojnie samo, spokojnie 05.04.07, 15:45
                                  ziemiowziety napisał:

                                  wiem, ze alterglobalisci, hippisi i tym podobni do Starbucksa nie chadzaja, sa
                                  > mu przeciwni lub przynajmniej obojetni, choc pewnie i wyjatki sie zdarzaja
                                  > ale jezeli za smietanke intelektualna nie uznac wlasnie powyzszych, jeno
                                  > profesorow uniwersyteckich, graduate students, no to juz mam watpliwosci, czy
                                  > oni nawet nie chadzajac do S. nie korzystaja z jego produktow w uczelnianych
                                  > kafeteriach, bufetach itp. (wiem, ty na pewno znasz profesora ktory omija S.
                                  > szerokim lukiem, ja widzialem wielu innych, ktorzy pili S. regularnie i bez
                                  > grymasu niezadowolenia). Z S. korzystaja tez prawnicy, lekarze i inni z gornej
                                  > polki zarobkow (wiem, to niekoniecznie ta "smietanka"), ktorzy do Wal-Mart nie
                                  > chadzaja lub chadzac nie musza. Wiec w tym sensie to taka masowka jak
                                  McDonalds
                                  > nie jest.

                                  Wlasnie w tym sensie jest to masowka, bo chodzilo mi o to, ze wszyscy tam
                                  chodza :o)

                                  > Wiedz, moja droga, ze to wlasnie S. rozpoczal w USA mode, czy zainteresowanie
                                  > gourmet coffee, i tak jest chocby nie wiem jaki grymas pojawil sie teraz na
                                  > Twojej twarzy

                                  Jestem ciekawa jak pokrzywiona grymasami jest twoja twarz, bo z tego co widze
                                  to nigdy sie z nikim nie zgadzasz. I jeszcze raz ci powiem, ze kawa ze
                                  Starbaksa nie_jest_gourmet_coffee i tylko dlatego ze ktos pije S. zamiast
                                  Folgers nie oznacza, ze jest koneserem.

                                  >Porownaj jednak S. z kawa z dinerow, czy tania kawa
                                  > supermarketowa.

                                  Tak samo smakuje. Lura z cukrem.

                                  >Udzial S. w swiatowym obrocie kawa jest niewielki, to wlasnie
                                  > firmy typu Kraft, Sara Lee sa wiekszymi jego udzialowcami, a te firmy
                                  >produkuja
                                  > prawdziwa kawowa chale

                                  A skad masz dane o udzialach w swiatowym obrocie kawa? Czyzbys poswiecil
                                  popoludnie na research? zazdroszcze czasu i jestem zaszczycona twoim
                                  zaangazowaniem w nasz spor :P Dawaj te statystyki, zwal mnie z nog.

                                  S. wprowadzil fair trade do swojej oferty, oferuje
                                  > rowniez organic coffee. Nawet jezeli teraz S. nie jest wiodacym przykladem
                                  > kawowej alterantywy, to jednak nie mozesz go porownac do Krafta, ktory
                                  sprzedaz
                                  > y
                                  > fair trade kawy po prostu odmowil.

                                  Starbucks sprzedaje fair trade coffee beans tylko w niektorych miejscach. Nie
                                  parzy fair trade coffee. Jesli cokolwiek organic dodal do oferty, to tylko po
                                  to, zeby nie tracic wiecej klientow, a nie dla jego organic fair trade
                                  commitment. I tylko dlatego, ze wiecej ludzi kupi Folgersa nie znaczy, ze
                                  Starbucks jest jakims dobrodziejem ludzkosci. Ta firma ssie i mnie nie
                                  przekonasz.
                                  • ziemiowziety Starbucks to jest gourmet coffee 05.04.07, 17:10
                                    bie badz az tak zideologizowana! Co kto lubi i pija, to rzecz gustu nie bede C
                                    ina sile wmawial, ze to dobra kawa (sam pije malo, glownie w pracy, bo mam tam
                                    to za darmo, wiec pewnie przeplacili lub przyzwyczailem sie, hihi),ael nie o
                                    mnie chodzi, ale znam ideolo-krytykow S. ktorzyjednak przyznaja, ze jest to
                                    dobra, czy wrecz b. dobra kawa.
                                    To wlasnie S. rozpoczal zainteresowanie Amerykanow Gourmet ciffee. I jezeli
                                    teraz masz zwielokrotniona selekcje gourmet coffee od roznych, mniejszych,
                                    wiekszych, organicznych, nieorganicznych to wlsanie w jakims sensie dzieki S.
                                    a teraz to wlasnie S. jest najwiekszym dostaca fair trade kawy do USA,
                                    niezaleznie, czy milo Ci z tym argumentem czy nie, o fiar trade poczytaj wiecej
                                    w "Economist"
                                    co do masowki, mieszkasz zdaje sie w miescie uniwersyteckim, wiec jest tam
                                    jednak wieksza klientrsal dls S., ale wyjedz poza nie, poza Chicago, poza miasta
                                    turystycze, nareczam Cu, ze na gluchej prowincji, szczegolnie w biedniejszych
                                    rejonach, S. nie jest obowiazkowym miejscem spotkan lub tak samo obowiazkowym
                                    obiektem kontestacji,
                                    • samo Re: Starbucks to jest gourmet coffee 05.04.07, 17:33
                                      ziemiowziety napisał:
                                      >ale znam ideolo-krytykow S. ktorzyjednak przyznaja, ze jest to
                                      > dobra, czy wrecz b. dobra kawa.

                                      Ja znam ludzi co wola isc do makdonalda na obiad niz ugotowac w domu- czy to
                                      oznacza ze makdonald jest dobry? Co to za argument?

                                      > To wlasnie S. rozpoczal zainteresowanie Amerykanow Gourmet ciffee

                                      W tym punkcie to my sie akurat nie dogadamy. Najwyrazniej moje gourmet nie jest
                                      twoim gourmet. Chyba ze za zwyciestwo gourmet uwazasz popularnosc grande mocha
                                      frapuccino albo jakies kawy z artificial flavoring.

                                      > a teraz to wlasnie S. jest najwiekszym dostaca fair trade kawy do USA,
                                      > niezaleznie, czy milo Ci z tym argumentem czy nie

                                      buhahahaha

                                      >o fair trade poczytaj wiecej
                                      > w "Economist"

                                      Siur, bo wlasnie economist jest najlepszym zrodlem info na ten temat. Tak samo
                                      jak Fox News jest obiektywny politycznie, lol.

                                      > co do masowki, mieszkasz zdaje sie w miescie uniwersyteckim, wiec jest tam
                                      > jednak wieksza klientrsal dls S., ale wyjedz poza nie, poza Chicago, poza
                                      miast
                                      > a
                                      > turystycze, nareczam Cu, ze na gluchej prowincji, szczegolnie w biedniejszych
                                      > rejonach, S. nie jest obowiazkowym miejscem spotkan lub tak samo obowiazkowym
                                      > obiektem kontestacji,

                                      Na gluchej prowincji bylam nie raz, nawet mieszkalam na totalnym zadupiu i tam
                                      nie bylo Starbaks. Miejscem spotkan byl coffee shop nad rzeka z organiczna kawa
                                      i lodami.

                                      I wiem, ze nie odpuscisz. Najlepsze jest to, ze sam napisales, ze malo kawy
                                      pijasz, wiec wlasciwie temat ci obcy. I raczej kupisz economist niz adbusters,
                                      wiec widac ze jestes z innej planety. Ale nadal sie produkujesz z zapalem
                                      godnym podziwu :o) natomiast nie pisz ze mam nie byc "zideologizowana", bo za
                                      pozornym brakiem znaczenia kawy kryje sie ogromna czesc gospodarki tego kraju i
                                      innych.


                                      www.globalexchange.org/campaigns/fairtrade/coffee/coffeeFAQ.html#1
                                      www.equalexchange.com/
                                      faculty.washington.edu/lawson/pages/fairtradecafe.htm
                                      • ziemiowziety ja pije duzo kawy, ale malo S. 05.04.07, 17:55
                                        glownie pije Equal Exchange, rozne kawy organiczne, staram sie kupowac glownie
                                        te z Ameryki Srodkowej, aby nie promowac transportu transkontynentalnego
                                        ale:
                                        1. ja nie pisze co ja uwazam za "gourmet coffee", ani nie wnikam co Ty za takowa
                                        uznajesz, tylko mam na mysli to jest powszechnie, na ogol za taka uwazane,
                                        2. to jednak na gluchej prowincji nie mieszkalas, tylko na wielkomiejskiej
                                        "middle class" kolonii lub "zeslaniu idealistow z dyplomami lub z przerwanymi na
                                        znak protestu przeciw megakorporacjom studiom" Coz na rzeczywistej prowicnji to
                                        Steak n Shake to cymes a miejscem spotkan jest kilka stolikow z kawa z automatu
                                        na stacji benzynowej. Rzeki ni ma, a jezeli jest to zagrodzona, zatruta lub z
                                        innych powodow niedostepna, nigdzie sie nie chadza tylko jezdzi samochodami
                                        (najblizsze wikesze grocery jest ze 15 mil drogi, a sklepiku organiczno-wege,
                                        niet, zreszta i kto bym kupowal - inne gusty, inne ceny)
                                        O ja czytam i "Co-op America", slucham NPR, ogladam "Now" w PBS, ale powiedz
                                        mi, ktore to sa "obiektywnie politycznie" mass-media
                                        • mika_1 Re: ja pije duzo kawy, ale malo S. 05.04.07, 21:21
                                          Nikt sie nie jara kawa od Starbucksa. Bedzie, to bedzie, jak ktos bedzie
                                          chcial, to kupi i juz. Na tej zasadzie trzeba potepic wszelkiego rodzaju Max
                                          Mary, Deni Cler, Adidasy itp.

                                          Jak dla mnie to patrzycie na to wszystko bardzo jednostronnie.
                                          • ziemiowziety ale my tu swait zmieniamy albo pograzamy 06.04.07, 00:02
                                            na razie boj idzie o kawe poranna lub popoludniowa
                                        • samo Re: ja pije duzo kawy, ale malo S. 06.04.07, 05:32
                                          ziemiowziety napisał:

                                          > glownie pije Equal Exchange, rozne kawy organiczne, staram sie kupowac glownie
                                          > te z Ameryki Srodkowej, aby nie promowac transportu transkontynentalnego

                                          no to kudos

                                          >ani nie wnikam co Ty za takow
                                          > a
                                          > uznajesz, tylko mam na mysli to jest powszechnie, na ogol za taka uwazane,

                                          Ale ja wnikam. A z twoich postow wynikalo ze uwazasz S. za gourmet.

                                          > 2. to jednak na gluchej prowincji nie mieszkalas, tylko na wielkomiejskiej
                                          > "middle class" kolonii lub "zeslaniu idealistow z dyplomami lub z przerwanymi
                                          n
                                          > a
                                          > znak protestu przeciw megakorporacjom studiom

                                          No nie moge... Znaczy sie ty lepiej wiesz gdzie ja w tym kraju mieszkalam? LOL


                                          Coz na rzeczywistej prowicnji to
                                          > Steak n Shake to cymes a miejscem spotkan jest kilka stolikow z kawa z
                                          automatu
                                          > na stacji benzynowej.

                                          To tez bylo. Ale nie wszyscy chodzili/jezdzili na stacje

                                          Rzeki ni ma, a jezeli jest to zagrodzona, zatruta lub z
                                          > innych powodow niedostepna

                                          Nie wszedzie rzeki sa zatrute czy zagrodzone. Teraz ty przeginasz.

                                          >nigdzie sie nie chadza tylko jezdzi samochodami

                                          Pod warunkiem, ze sie ma samochod, haha.

                                          > (najblizsze wikesze grocery jest ze 15 mil drogi, a sklepiku organiczno-wege,
                                          > niet, zreszta i kto bym kupowal - inne gusty, inne ceny)

                                          Byl Wal-Mart supercenter pod miasteczkiem. A w srodku miasteczka organic co-op
                                          zasilany wraz z piekarnia solar power. Bo mimo wszystko i na zadupiu mieszkaja
                                          inteligentni ludzie.

                                          > O ja czytam i "Co-op America", slucham NPR, ogladam "Now" w PBS, ale powiedz
                                          > mi, ktore to sa "obiektywnie politycznie" mass-media

                                          No i znowu kudos. A obiektywnosc polityczna nie istnieje. Natomiast mozna mowic
                                          o niezaleznosci- "In these times", "The Nation", "Adbusters" etc.

                                          Tylko mnie dziwi ze tak bronisz Starbaksa a potem sie prezentujesz jako
                                          progressive. To jak to jest?
                                          • ziemiowziety progressive, nie progressive 06.04.07, 06:18
                                            jestem raczej otwarty, niz progressive, bo i progressive moze byc "zakuty leb"
                                            "niezalezne media" to raczej cos w w rodzaju nazwy wlasnej, niz nadanie cechy
                                            niezaleznosci, owa niezaleznosc musialby nadac jaiks podmiot z zewnatrz, my
                                            wszyscy tu uwiklani
                                            lubie tez Utne, choc czasem mnie skreca jak przy czytaniu
                                            • samo Re: progressive, nie progressive 06.04.07, 08:17
                                              ziemiowziety napisał:

                                              > jestem raczej otwarty, niz progressive,

                                              Excuse me?



                                              > "niezalezne media" to raczej cos w w rodzaju nazwy wlasnej, niz nadanie cechy
                                              > niezaleznosci, owa niezaleznosc musialby nadac jaiks podmiot z zewnatrz, my
                                              > wszyscy tu uwiklani


                                              Niezalezne media to niezalezne media, chyba jednak ani nie jestes otwarty, ani
                                              progressive.

                                              > lubie tez Utne, choc czasem mnie skreca jak przy czytaniu

                                              duh?

                                              lol :o) Dobry jestes. A juz myslalam :o)

                                              Zgadzam sie z Markiem. Mniej kawy.
                                              • ziemiowziety co to czort "niezalezne media to niezalezne media" 06.04.07, 16:49
                                                niezalezne media to okreslenie pewnego sektora rynku mediow, nawet jezeli czesc
                                                z nich jes "non-profit", natomiast trudno zeby za samo uzywanie terminu
                                                "niezalezne" przyslugiwal jakis aksjologiczny plus
                                                "niezalezne" nie musza oznaczac "dobre", czy najlepiej "informujace"
                                                • w5w7 Re: co to czort "niezalezne media to niezalezne m 07.04.07, 00:44
                                                  Popisujesz sie znajomoscia filozofii ziemio..? Daruj sobie te gornolotne
                                                  przymiotniki.

                                                  Forum Chicago
                                                  "Jesli nie pojdziesz dalej nigdy nie bedziesz wiedzial jak daleko mogles dojsc.”
                                                  • ziemiowziety a dlaczego? tylko dla tego ze ich nie znasz 07.04.07, 07:58
                                                    bo zn=miast czytac palisz papierochy?
                                                  • marxx Re: a dlaczego? tylko dla tego ze ich nie znasz 07.04.07, 15:50
                                                    Pić trzeba umić..To samo jest z pisaniem. Barokowy styl, wieksza ilość
                                                    obcojęzcznych wyrazów, skonczone jakiekolwiek szkoly, jeszcze nie świadczą o
                                                    umiejętności jasnego przelewania myśli na papier czy też ekran komputera. Nie
                                                    wspomne nic o kulturze...I nie wspominam.
                                                  • w5w7 Zgorzknialy facet 07.04.07, 16:22
                                                    z Ciebie ziemio....Szkoda czasu na dyskusje z Toba.
                                                  • ziemiowziety kultura publicznego trucia papierochami 08.04.07, 05:33
                                                    oj koego marxx, dlaeko wy zajedziecie
                                                • samo Re: co to czort "niezalezne media to niezalezne m 08.04.07, 05:33
                                                  ziemiowziety napisał:

                                                  > niezalezne media to okreslenie pewnego sektora rynku mediow, nawet jezeli
                                                  czesc
                                                  > z nich jes "non-profit", natomiast trudno zeby za samo uzywanie terminu
                                                  > "niezalezne" przyslugiwal jakis aksjologiczny plus
                                                  > "niezalezne" nie musza oznaczac "dobre", czy najlepiej "informujace"


                                                  Co ma non-profit do independent i o co chodzi w twoim poscie i jak twoj post
                                                  jest relevant to our discussion? :-D No i dodatkowo uprzedzam ze juz mi sie nie
                                                  chce na ten temat gadac.
                                                  • ziemiowziety brak konsekwencji - samo 08.04.07, 08:41
                                                    to Ty zaczelas dyskusje w szerokim kontekscie, a teraz z ni z teo ni z owego
                                                    sie pytasz? Przeczytaj jeszcze raz co napisalem...
                                        • marxx Re: ja pije duzo kawy, ale malo S. 06.04.07, 07:34
                                          Ziemio...Zacznij pic mniej kawy, piszesz bez sensu :(
                                          • gdansk70 Re: ja pije duzo kawy, ale malo S. 06.04.07, 08:09
                                            uffff ,przeczytalem caly watek i tak sie zastanawiam :po co? przeciez ja nie
                                            pije kawy.....
                                            • homerowy_beret1 Re: ja pije duzo kawy, ale malo S. 06.04.07, 08:14
                                              A ja pije i natychmiast ide sobie zaparzyc po swojemu :D
                  • marxx Re: moda moze bedzie, moda potem przeminie 04.04.07, 01:04
                    A urzednicze barany zamiast ulatwiac zakladania malych firm , zmiejszac podatki
                    w pierwszym okresie po zalozeniu biznesu, sprowadzaja kawiarnie z zewnatrz!
                    Banda durniow....Niech np sprowadzaja fabryki komputerow, niech sprowadzaja
                    fabryki w ktorych bedzie sie produkowalo cos co jest dla nas samodzielnie
                    cholernie trudne do osiagniecia.
                    • ziemiowziety kawiarnia pewnie sprowadza sie sama 04.04.07, 02:31
                      urzednikow tego rzadu bronic nie bede
                      starbucks jest jakby medialny, wiec robi sie wielkie "halo", ale badz tak dobry
                      poczytaj najpierw co sie jeszcze wprowadza do Polski, a potem formuluj jakies
                      oskarzenia, oki?
                      bo zdaje sie, ze masz tyly
                      • marxx Re: kawiarnia pewnie sprowadza sie sama 04.04.07, 04:26
                        Tak oczywiscie przepraszam, moim zadaniem bylo wpisywanie wszystkich koncernow
                        ktore dokonaly inwestycji w Polsce lub zamierzaja dokonac, a tu sru i moja
                        nozka sie powinela. Najmocniej przepraszam. No ale Ty widze za to ze masz
                        bezposrednie lacze z Ministerstwem Skarbu Panstwa i Ministerstwem Edukacji
                        Narodowej.
                        • ziemiowziety wypowiadaj sie odpowiedzialnie 04.04.07, 16:42
                          nie uogolniaj jak w temacie nie siedzisz, rzucasz stereotypami typu: jak
                          urzednik w Polsce to musi byc baran, czy tam duren
                          wiec przepraszaj, i mam nadzieje, ze przeprosiles bez ironii, jeno tak na powaznie
                          • marxx Re: wypowiadaj sie odpowiedzialnie 05.04.07, 05:30
                            Odpuszczam Ciebie Ziemio bo sam nie wiesz co piszesz. Piszesz jak zwykly
                            urzedas ktory musi miec paragraf przed oczyma bo myslenie abstrakcyjne to mu
                            nie wchodzi zupelnie. Nie potrafisz sie takze niczego nauczyc bo jeszcze sie
                            pytasz czy to co napisalem to ironicznie.
                            Przepraszam najuprzejnie pana derektora Ziemio
                            Jeszcze?
          • evek Re: Starbucks w Polsce- haha 03.04.07, 22:18
            tak z ciekawosci - ile w polskim Starbucksie kosztuje kawa???
            • marxx Re: Starbucks w Polsce- haha 03.04.07, 22:35
              W polskim Starbucksie kawa kosztuje za duzo.
              • makak19 Re: Starbucks w Polsce- haha 07.04.07, 20:00
                Zwłaszcz że go jeszcze nie ma
                • marxx Re: Starbucks w Polsce- haha 11.04.07, 06:24
                  To teraz bedzie naprawde o kawie, wlasnie skonczyl sie fascynujacy film o
                  producentach kawy z Etiopii na WTTW 11. Miedzy innymi o totalnie biednych
                  rolnikach ktorzy razem z rodzinami wegetuja w ubostwie sprzedajac kawe min. do
                  Starbucks.
                  To jest link do programu
                  www.pbs.org/independentlens/blackgold/film.html , zobaczcie na dole
                  strony kolejny link *Learn about the origins of your coffee*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka