Gość: joanna
IP: *.dialup.nuria.telefonica-data.net
13.06.04, 22:32
Poruszona postem Konwalii o tak perfidnym potraktowaniu kotki a takze niedaw-
nym zdazeniem,o ktorym wspominalam,kocie ogrodowym,ktorego prawdopodobnie
ktos kopnal w szczeke tak mocno ze zlamal mu ja.
Niedawno mialo miejsce tez zdazenie wstrzasajace,kilkunastoletnie dzieci
przywiazaly bezdomne psy do drzewa i je podpalily.
Wrazliwosc sie ma albo sie jej nie ma ale mysle,ze wazna jest tez swiadomosc,
a dzieci czesto nie zdaja sobie sprawy ze zla jakie wyzadzaja bo byc moze
nie maja przykladu w domu (bo np rodzice zajeci sa zarabianiem pieniedzy).
Czy nie uwazacie,ze obowiazkowe powinny byc zajecia w szkolach na temat
opieki nad zwierzetami?
Zajecia w plenerze-w schroniskach dla zwierzat,zeby dzieciaki problemu
dotknely i przekonaly sie naocznie,ze zwierzeta nas potrzebuja.
Mysle,ze bardzo wazne jest w nauce od podstaw wpajanie takich wartosci jak
milosc do zwierzat,co zaowocuje wrazliwszym spoleczenstwem a nie od malego
uczenie ich rywalizacji i pedu do kariery.
Pozdrawiam