Dodaj do ulubionych

Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwierząt

06.05.05, 23:46
Pomóżcie nam stworzyć listę hodowców psów rasowych, którzy łamią prawo,
okaleczając zwierzęta.

Dzięki Waszej pomocy chcemy stworzyć "czarną listę", zawierającą dane
hodowców, którzy mimo zakazu kopiowania wciąż oferują nabywcom psy po
zabiegach cięcia ogonów. Chodzi o hodowców ras, którym kiedyś wolno było,
zgodnie z prawem, przycinać ogony, czyli przede wszystkim: sznaucerów,
pinczerów, wyżłów, spanieli, niektórych terierów i molosowatych, np. bokserów
i rottweilerów.

Lista tworzona jest po to, żeby można było przedsięwziąć konkretne kroki
prawne przeciwko łamaniu Ustawy o ochronie zwierząt. Przekażemy ją Inspekcji
Weterynaryjnej z żądaniem interwencji. Przypominamy, że za łamanie przepisów
dotyczących zakazu kopiowania grozić może odpowiedzialność karna, włącznie z
przepadkiem zwierzęcia
empatia.pl/str.php?dz=61&id=306&str=3
Jeśli macie jakieś konkretne informacje, że w ostatnich miesiącach hodowcy
zlecali lekarzom weterynarii zabiegi kopiowania na szczeniętach, sprzedawali
psy z przyciętymi ogonami, lub nawet uszami, albo umieszczali ogłoszenia, że
takie szczenięta oferują, dajcie nam znać. Piszcie na adres info@empatia.pl ,
aby nie robić zbędnej sensacji lub reklamy na forum. Pokazujmy lepiej
hodowców, którzy już tego nie czynią.
Obserwuj wątek
    • vip_wielka8 Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 07.05.05, 07:53
      Ja zgłaszam się pierwszy na listę, ale swoje dane chciałbym dostarczyć do
      ciebie osobiście - wiesz muszę podpisać taką formułkę w związku z ochroną
      danych osobowych. możesz mi swój adres podać?
      • at_work [...] 07.05.05, 13:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • at_work Admin ma chyba STAFFORDSHIRE BULL TERRIERA 12.05.05, 00:05
          Najwyraźniej nie polubi goldena.
          Ale może jeszcze raz spróbuję.

          GOLDEN ŁAGODZI OBYCZAJE!

          sami zobaczcie www.julunga.pl
          bez przesady
          Z takim psem można iść na spacer. Nikomu nie grozi obciach.
          iKS
    • kazia9 Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 07.05.05, 08:54
      A ja proponuję stworzyć listę gabinetów kosmetycznych , które okaleczają ludzi
      wbijając im kolczyki w uszy i pępki. Obrońcy zwierząt, opamiętajcie się ! To
      już wicej problemow nie macie, juz więcej niepotrzebnych cierpien zwierzęcych
      nie ma, tylko to obcinanie ogonków w znieczuleniu ? Ośmieszacie siebie i
      wszystkich normalnych ludzi uczących dzieci, ze zwierząt dręczyc nie należy.
      • miss_dronio Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 07.05.05, 13:49
        Ludzie, ktorzy przekłuwają sobie rózne części ciała robią to na własne
        życzenie. Psy okaleczane są z powodu znieczulicy swoich właścicieli, którym
        żądza pieniędzy, moda czy też głupota odebrało zdolność rozróżniania dobra od
        zła i piekna od brzydoty.

        > Obrońcy zwierząt, opamiętajcie się ! To
        > już wicej problemow nie macie, juz więcej niepotrzebnych cierpien zwierzęcych
        > nie ma, tylko to obcinanie ogonków w znieczuleniu ?
        To nie jest żaden argument. Czy fakt, ze na świecie ludzie chorują na różne
        śmiertelne choroby ma spowodować, że przestanemy ludzi leczyć z przeziębień? Na
        każde zło trzeba reagować.
        Potrafisz mi Kaziu9 powiedzieć co pies czy też hodowca straci jesli nie będzie
        okaleczał swojego psa? Na czym bedzie polegać czyjakolwiek krzywda, jesli
        zabroni się kopiowania? Przeciez taki hodowca tylko zaoszczędzi pieniądze,
        które zostawiłby u veta. Zastanawiam się czym ci wszyscy fanatyczni obrońcy
        kopiowania sie kierują! Martwią się, ze weterynarze mniej zarobią? Że firmy
        farmaceutyczne mniej preperatów do znieczuleń sprzedadzą? No niby na czym
        polegac ma ta wielka krzywda??????
        • vip_wielka8 Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 08.05.05, 00:40
          miss_dronio napisała:

          > co pies czy też hodowca straci jesli nie będzie
          > okaleczał swojego psa? Na czym bedzie polegać czyjakolwiek krzywda, jesli
          > zabroni się kopiowania? Przeciez taki hodowca tylko zaoszczędzi pieniądze,
          > które zostawiłby u veta. Zastanawiam się czym ci wszyscy fanatyczni obrońcy
          > kopiowania sie kierują! Martwią się, ze weterynarze mniej zarobią? Że firmy
          > farmaceutyczne mniej preperatów do znieczuleń sprzedadzą? No niby na czym
          > polegac ma ta wielka krzywda??????

          A może spróbuj sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie, po co hodowcy w ogóle
          hodują psy określonych ras (bo faktycznie, najzagorzalszymi przeciwnikami
          zakazu kopiowania są właśnie hodowcy). Może po prostu są to zwyrodniali
          sadyści, którzy hodują psy, odchowują szczenięta tylko po to, żeby nasycić
          swoje żądze możliwością ich "okaleczania" i "zadawania im cierpienia"?
          • miss_dronio Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 08.05.05, 13:18
            Ja nie jestem hodowcą, więc opisywanie przeze mnie intencji hodowcy będzie
            jedynie moim przypszczeniem. Jak rozumiem Ty nim jestes, więc poprostu napisz
            mi jakie sa Twoje motywacje.
            • vip_wielka8 Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 08.05.05, 22:23
              Pozwalasz sobie na przypuszczenia, jeśli chodzi o kopiowanie, które jest
              wtórnie związane z hodowlą, a nie potrafisz powiedzieć po co ludzie w ogóle
              hodują psy? To oznacza, że Twoja opinia w tym temacie nie może być w żaden
              sposób traktowana jako uprawniona - możesz nie wiedzieć po co hodujemy psy, ale
              wtedy nie osądzaj zabiegów i metod stosowanych w hodowli.
              O moich intencjach już chyba pisałem, więc nie będę się powtarzać; za innych
              się nie wypowiadam.
              • miss_dronio Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 08.05.05, 23:03
                Sęk w tym, że ja bardzo chętnie wysłuchałabym argumentów drugiej strony. Widzę
                niestety, że chyba sobie na nie nie zasłużyłam. A szkoda.
                Ma oczywiscie Pan prawo odmówić uczestniczenia ze mną w rozmowie i nikt nie
                może miec do Pana o to pretensji, pozwoli Pan jednak, ze nie będę czekała na
                Pana zgodę czy mogę przedstawić swoje stanowisko w tej czy dowolnie innej
                kwestii. Nawet jeśli akurat Pan uzna ją za "nieuprawioną".
                • vip_wielka8 Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 08.05.05, 23:07
                  Sęk w tym, że wszelka dyskusja między nami w tej sprawie jest jałowa - ani Pani
                  nie przekona mnie, ani ja nie przekonam Pani do swoich racji. Ja zajmuję się
                  hodowlą, Pani zajmuje się uprzykrzaniem mi życia. Trudno, jakoś to zniosę.
                  • miss_dronio Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 08.05.05, 23:24
                    > Sęk w tym, że wszelka dyskusja między nami w tej sprawie jest jałowa - ani
                    > Pani
                    > nie przekona mnie, ani ja nie przekonam Pani do swoich racji.
                    Po pierwsze ja wcale tego nie wykluczam. Nigdy w zyciu nawet przez chwile nie
                    pomyślałam o sobie, ze wiem na jakiś temat już wszystko. Po drugie celem
                    dyskusji nie jest tylko przekonanie jednej ze stron do swoich racji
                    ale "samoudoskonalanie" własnych argumentów. I co ważne: nasza dyskusja ma
                    przeciez charakter publiczny i prezentacja naszych poglądów moze mieć wpływ na
                    opinie innych osób, ktore jeszcze nie wyrobiły sobie na dany temat zdania.
                    > Pani zajmuje się uprzykrzaniem mi życia.
                    No cóż, przykro mi. Mam nadzieję, ze chociaż Pan mi wierzy, ze nie jest to moim
                    celem samym w sobie.
                    > Trudno, jakoś to zniosę.
                    Mimo wszystko pozostaje mi mieć taką nadzieję;)
                    • vip_wielka8 Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 08.05.05, 23:52
                      miss_dronio napisała:

                      > Po pierwsze ja wcale tego nie wykluczam. Nigdy w zyciu nawet przez chwile nie
                      > pomyślałam o sobie, ze wiem na jakiś temat już wszystko. Po drugie celem
                      > dyskusji nie jest tylko przekonanie jednej ze stron do swoich racji
                      > ale "samoudoskonalanie" własnych argumentów. I co ważne: nasza dyskusja ma
                      > przeciez charakter publiczny i prezentacja naszych poglądów moze mieć wpływ
                      na
                      > opinie innych osób, ktore jeszcze nie wyrobiły sobie na dany temat zdania.

                      Szanowna Pani, jeżeli rzeczywiście jest Pani przekonana, że kopiowanie jest
                      zbędnym okaleczaniem zwierząt, to najlepszą drogą do ograniczenia stosowania
                      tego zabiegu, byłoby przekonanie o tym hodowców psów, którzy przecież hodują
                      określone rasy z miłości dla nich, a nie dla zadawania im cierpienia. Taka
                      postawa, jak wyrażona w pierwszym poście, powoduje tylko narastanie konfliktu
                      między Państwem, a hodowcami. Przy takim podejściu jakakolwiek dyskusja w tej
                      sprawie wydaje się być bezcelowa.

                      > No cóż, przykro mi. Mam nadzieję, ze chociaż Pan mi wierzy, ze nie jest to
                      moim
                      >
                      > celem samym w sobie.

                      Ale taki efekt, być może mimowolnie, Pani osiąga.

                      > Mimo wszystko pozostaje mi mieć taką nadzieję;)
                      Akurat o to proszę się nie martwić :D (patrz poniżej)
                      • miss_dronio Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 10.05.05, 19:00
                        Myślę, ze zaszło nieporozumienie. Nie reprezentuję żadnej organizacji ani
                        związku. Wyrażam tylko swoje prywatne zdanie i nie mogę odpowiadać za opinie
                        czy działanie kogoś innego.
                        > Taka
                        > postawa, jak wyrażona w pierwszym poście, powoduje tylko narastanie konfliktu
                        > między Państwem, a hodowcami. Przy takim podejściu jakakolwiek dyskusja w tej
                        > sprawie wydaje się być bezcelowa.
                        Myslę, ze to bardzo cenny głos. Proszę napisać jak Pan sobie wyobraża taki
                        dialog. Tzn. w jaki sposób miałaby zostać zapoczątkowana taka dyskusja z
                        hodowcami? Co konkretnie organizacje prozwierzece mogłyby zrobić, żeby Państwo
                        zechcieli z nimi rozmawiać i byli skołonni do ewentualnych kompromisów?

                        > byłoby przekonanie o tym hodowców psów, którzy przecież hodują
                        > określone rasy z miłości dla nich, a nie dla zadawania im cierpienia.
                        Wyobrażam sobie, że przekonanie do tego ludzi, którzy kochają zwierzęta nie
                        musi być szczególnie trudne. Jestem natomiast pewna, że tych, którzy hodują
                        jakieś rasy dla pieniędzy (myślę, ze ma Pan świadomość, że wielu hodowców robi
                        to wyłacznie dla korzyści finansowych i ich działalność nie ma nic wspólnego z
                        sympatią dla zwierzaków) przekonanie na "siłę argumentów" a nie poprzez
                        odpowiednie prawo jest niemożliwe.
                        • vip_wielka8 Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 14.05.05, 18:20
                          miss_dronio napisała:

                          > Myslę, ze to bardzo cenny głos. Proszę napisać jak Pan sobie wyobraża taki
                          > dialog. Tzn. w jaki sposób miałaby zostać zapoczątkowana taka dyskusja z
                          > hodowcami? Co konkretnie organizacje prozwierzece mogłyby zrobić, żeby
                          Państwo
                          > zechcieli z nimi rozmawiać i byli skołonni do ewentualnych kompromisów?

                          Szanowna Pani hodowcy zrzeszeni są w organizacjach kynologicznych (notabene są
                          to również organizacje "prozwierzęce") i przez nie możliwy byłby ewentualny
                          dialog. Zdaję sobie jednak sprawę, że dla osób, które wiedzą z doświadczenia
                          jakie są w rzeczywistości skutki kopiowania uszu i ogonów, taka argumentacja
                          jak z ulotki Empatii, wywoła jedynie uśmiech politowania. Co więcej wiedzą one
                          doskonale do jakich wynaturzeń doprowadziły zakazy kopiowania wprowadzone w
                          niektórych krajach, o czym pisałem w innym wątku.

                          > Wyobrażam sobie, że przekonanie do tego ludzi, którzy kochają zwierzęta nie
                          > musi być szczególnie trudne.

                          Na czym opiera Pani to przekonanie? Akcją przeciwko kopiowaniu prowadzą z
                          reguły ludzie, którzy w życiu nie widzieli jak taki zabieg wygląda. Jak Pani
                          przekona kogoś, kto z obserwacji wie, że ani dla kilkudniowego szczenięcia, ani
                          dla dorosłego psa, brak części ogona nie stanowi naprawdę żadnego problemu? Jak
                          Pani wyjaśni hodowcom, którzy hodowlą psów zajmują się od wielu lat (a często
                          od pokoleń), że nie zdają sobie sprawy do czego psu służą uszy czy ogon?

                          Jestem natomiast pewna, że tych, którzy hodują
                          > jakieś rasy dla pieniędzy (myślę, ze ma Pan świadomość, że wielu hodowców
                          robi
                          > to wyłacznie dla korzyści finansowych i ich działalność nie ma nic wspólnego
                          z
                          > sympatią dla zwierzaków) przekonanie na "siłę argumentów" a nie poprzez
                          > odpowiednie prawo jest niemożliwe.

                          Szanowna Pani zdaje się sugeruje, że kopiowanie jest "chwytem marketingowym",
                          mającym podnieść sprzedaż szczeniąt przez pseudohodowców. Chciałbym zauważyć,
                          że "produkcja szczeniąt" nie zależy od zabiegów przeprowadzonych na
                          zwierzętach, ale od mody na nie. Jeżeli w wyniku działań, na rzecz zakazu
                          kopiowania, psy niekopiwane staną się "trendy", producenci psów zapewne za modą
                          nadążą. Z szeroko rozumianą "sympatią dla zwierzaków" nie będzie to jednak
                          miało nic wspólnego.
                          • vrise Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 15.05.05, 15:28
                            vip_wielka8 napisał:

                            hodowcy zrzeszeni są w organizacjach kynologicznych (notabene są
                            > to również organizacje "prozwierzęce")

                            Hmm. Organizacja chodowców świń też pewnie byłaby dla ciebie organizacją
                            prozwierzęcą. Organizacje, które skupiają osoby i podmioty gospodarcze,
                            zajmujące się zarobkowo hodowlą i sprzedawaniem zwierząt nie określa się mianem
                            organizacji prozwierzęcych (to tak dla twojej, chyba tylko, informacji).

                            Zdaję sobie jednak sprawę, że dla osób, które wiedzą z doświadczenia
                            > jakie są w rzeczywistości skutki kopiowania uszu i ogonów, taka argumentacja
                            > jak z ulotki Empatii, wywoła jedynie uśmiech politowania.

                            Zamiast domysłów co do czyichś uśmiechów, przedstaw lepiej swoje
                            kontrargumenty, jeśli jakiekolwiek jesteś w stanie wymyśleć - wtedy zachowasz
                            się jak poważny partner do dialogu. Dla przypomnienia:
                            empatia.pl/str.php?dz=87
                            Co więcej wiedzą one
                            > doskonale do jakich wynaturzeń doprowadziły zakazy kopiowania wprowadzone w
                            > niektórych krajach

                            Wynaturzeniem to były stare wzorce, które dla niektórych psów nie przewidywały
                            istnienia właściwych im ogonu i uszu. Na szczęście, wzorce te odchodzą już do
                            lamusa.

                            Akcją przeciwko kopiowaniu prowadzą z
                            > reguły ludzie, którzy w życiu nie widzieli jak taki zabieg wygląda.

                            He, he. Chcesz tu wmówić, ze znasz mnie i inne osoby. Ja na szczęscie nie
                            miałem tej wątpliwej przyjemności, aby cię poznać. Nie pisz w formie zdania
                            twierdzącego o czymś, czego nie wiesz.


                            > przekona kogoś, kto z obserwacji wie, że ani dla kilkudniowego szczenięcia,
                            ani
                            > dla dorosłego psa, brak części ogona nie stanowi naprawdę żadnego problemu?

                            Czyżby? Nie słyszałeś o tym, ze pies używa ogona choćby do komunikowania się z
                            innymi osobnikam? No tak, to bez sensu - powinień wyłącznie słuchać się swego
                            Pana i wyglądać dokładnie tak, jak się jego Panu zachce...ot, i cała tego typu
                            filozofia.

                            > Pani wyjaśni hodowcom, którzy hodowlą psów zajmują się od wielu lat (a często
                            > od pokoleń), że nie zdają sobie sprawy do czego psu służą uszy czy ogon?

                            Zdecydowanie powinni sobie z tego zdawać sprawę, zgadzam się.

                            > Szanowna Pani zdaje się sugeruje, że kopiowanie jest "chwytem marketingowym",
                            > mającym podnieść sprzedaż szczeniąt przez pseudohodowców. Chciałbym zauważyć,
                            > że "produkcja szczeniąt" nie zależy od zabiegów przeprowadzonych na
                            > zwierzętach, ale od mody na nie. Jeżeli w wyniku działań, na rzecz zakazu
                            > kopiowania, psy niekopiwane staną się "trendy", producenci psów zapewne za
                            modą
                            >
                            > nadążą. Z szeroko rozumianą "sympatią dla zwierzaków" nie będzie to jednak
                            > miało nic wspólnego.

                            Warto jeszcze raz przeczytać powyższy cytat. Gratuluję szczerości, choć jestem
                            przekonany, ze wielu hodowcom, nazwanym przez ciebie producentami
                            psów, "sympatia do zwierzaków" nie jest jednak obca.
                            • pepsi23 Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 16.05.05, 08:26
                              Znowu sławetna Empatia, a co ma dopowiedzenia ta fundacja czy co to tam jest na
                              znakowanie dzikich, piwnicznych kotek po sterylizacji przez obcięcie kawałka
                              ucha?
                          • myszmarecka Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 16.05.05, 08:47
                            Nic dodać , nic ująć :-))))
    • majenkir Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 07.05.05, 20:50
      Zajmijcie sie lepiej psami w przepelnionych schroniskach, psami wiejskimi na
      0,5 metrowych lancuchach, nie szczepionych, nie leczonych, cierpiacych.Ale po
      co? Temat kopiowania jest bardziej medialny, bardziej "trendy",
      bardziej "europejski".
      • nxo Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 07.05.05, 22:27
        Wiesz, jest wiele drażliwych tematów dotyczących zwierząt, jedni się zajmują
        tymi inni innymi. Tak samo ktoś mógłby powiedzieć (i wiele osób niestety tak
        mówi), że nie należy się zajmować bezdomnymi psami bo wśród ludzi jest wiele
        nieszczęścia, którym trzeba się najpierw zająć.
        A ja uważam, że trzeba się zajmować i przemocą w rodzinie i bezdomnymi ludźmi i
        bezdomnymi psami i bezsensownym obcinaniem psom ogonów. I nie można naskakiwać
        na kogoś, że akurat ten a nie inny temat jest mu bliski.
        • majenkir Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 07.05.05, 23:56
          Zastanawiajace jest zdanie:
          " Przypominamy, że za łamanie przepisów
          dotyczących zakazu kopiowania grozić może odpowiedzialność karna, włącznie z
          przepadkiem zwierzęcia"

          A co zrobia ze "skonfiskowanym" psem? Wrzuca go do schroniskowego kojca z 10
          innymi? Ot, obroncy zwierzat.
          • vip_wielka8 Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 08.05.05, 00:08
            Daj sobie spokój i krwi nie psuj. I tak im nic nie przetłumaczysz. Więc całe to
            ich chińskie gadanie puszczaj mimo uszu.
      • miss_dronio Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 08.05.05, 00:04
        a dlaczego "zajmijcie"?? To chyba należy do moralnego obowiazku nas wszystkich.
        Wzięcie odpowiedzialności za tych, których oswoiliśmy, jak ładnie nazwał to
        Antoine de Saint-Exupery.
    • majenkir Re: Hodowcy psów łamiący przepisy o ochronie zwie 08.05.05, 18:10
      A moze szanowni obroncy praw zwierzat poswieciliby swoj czas na zajecie sie
      sprawami takimi jak ta:
      miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,2693733.html?nltxx=1077754&nltdt=2005-05-
      07-02-05">LINK</a>;
      zamiast publicznie linczowac kopiujacych hodowcow?
    • aggtt hmmm 09.05.05, 01:45
      A ja uważam, że słusznie, chętnie się dołącze do grona tropicieli - tylko, że
      niestety ci zapisani w ZwK już nie obcinają bo mają przeglądy hodowlane. A jak
      spisywać nielegalnych rozpładniaczy???
      • vip_wielka8 Re: hmmm 09.05.05, 15:40
        aggtt napisała:

        > ci zapisani w ZwK już nie obcinają bo mają przeglądy hodowlane.

        dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd?

        A poza tym co to jest ZwK ;), i czy pisząc o przeglądach hodowlanych masz na
        myśli przegląd miotu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka