szadoka
22.05.06, 14:21
moja tesciowa. Tesciowa ma dwa psiaki. Jedna sunie podworkowa , 4 letnia druga
kanapowa mlodziutka (mial byc maltanczyk - wyszedl nietoperz :))
Podworkowa w czasie pieszczot ugryzla tesciowa w udo, dosc mocno (jest siniak).
Wiec tesciowa zbila te druga (bo byla w szoku podobno), bo przeciez nie
podejdzie do psa ktory ja ugryzl.
I jeszcze opowiada o tym jak gdyby nigdy nic. No i jeszcze pomysl , zeby te
gryzaca uspic. Nie bron boze zeby pojsc do weterynarza, sprawdzic moze cos psa
boli czy moze nie chory (psa sie nie szczepi bo po co?). Lepiej uspic. Szlag
mnie trafil.
Pies to czlonek rodziny w koncu. Jak tak mozna?
Niektorzy nie powinni miec zwierzat. Uff wygadalam sie. I na pewno nie oddam
jej wiecej swoich zwierzakow pod opieke.