Dodaj do ulubionych

Żwirek silikonowy

18.06.06, 11:52
Witam,
po raz pierwszy zafundowałam mojemu kotkowi żwirek silikonowy. Kot na szczęście zaakceptował nowy żwirek. Mam jednak problem z usuwaniem nieczystości, a konkretnie z moczem. Kiedy próbowałam usunąć grudkę z moczem, rozsypała się. Czy tak powinno być? Czy moczu się nie usuwa czy zrobiłam coś nie tak?
Obserwuj wątek
    • buenos.aires Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 12:39
      tego sie nie wyciaga. miesza sie wszystko lopatka. jedynie twarda sprawe
      wyciagasz.
      o to wlasnie chodzi w zwirku silikonowym, ma starczac na miesiac (bo inaczej to
      jak?).
      jezeli wszystko juz zzolknie to wtedy wyrzucasz do smieci.
      • po.prostu.ona Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 13:56
        U mnie temu "żółknięciu" zaczął towarzyszyć tak dramatyczny smród, że po dwóch
        tygodniach wróciłam do starego dobrego gruboziarnistego Benka lawendowego.
    • umfana Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 14:41
      Nie wyrzucasz tylko trzesiesz kuwetka tak aby to spadlo na dno a na wierzchu byl
      czysty żwirek! Tylko kupy usuwasz. Po 4 tygodniach żwirek zaczyna śmierdzieć i
      wywalasz go do klozetu.
      • erdkunde Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 14:59
        Dziękuję wszystkim za wyczerpującą odpowiedź.
        • po.prostu.ona Żwirek silikonowy - moja smutna historia 18.06.06, 16:06
          Trzęsłam kuwetką, z wierzchu było niebiesko-białe, pod spodem żółte i smród
          T R A G I C Z N Y. Po dwóch tygodniach. Nigdy wcześniej nie czułam tak
          porażającego odoru, nawet gdy kocur jeszcze nie był kastrowany. Wyrzuciłam czym
          prędzej ten żwirek i ze zgrozą odkryłam, że spód kuwety zabarwił mi się w
          fioletowe plamy - nie mogłam tego wyczyścić (i nie wyczyściłam do końca).
          Kuweta mimo szorowania Ajaxem Floral Fiesta cuchnęła tak makabrycznie, że
          myślałam iż będę musiała ją wyrzucić - bagatela, jedyne 115 zł kosztowała. Na
          szczęście przypomniałam sobie, że dostałam od hodowcy specyfik o nazwie
          VitOparDos (na wypadek, gdyby kocio posikał coś w domu - co sie nie zdarzyło i
          zapomniałam, że to mam) - i dopiero tym spryskana kuweta po naturalnym
          wyschnięciu po ok. 1 godzinie przestała wydzielać potworny smród. Więc moje
          doświadczenia ze żwirkiem silikonowym Benek za 22 zł paczka są zdecydowanie ZŁE!
          Aha - filtry są do wyrzucenia, dosłownie przeżarte smrodem.
          • umfana Re: Żwirek silikonowy - moja smutna historia 18.06.06, 19:40
            Po Prostu Ona polecam Ci ewentualnie do wypróbowania Fresh & Easy. On jest moim
            zdaniem najlepszy z silikonów. Nie śmierdzi i nie farbuje kuwety. Tak było u mnie.
            Pozdr
            • po.prostu.ona Re: Żwirek silikonowy - moja smutna historia 18.06.06, 20:52
              umfana napisała:

              > Po Prostu Ona polecam Ci ewentualnie do wypróbowania Fresh & Easy. On jest
              moim
              > zdaniem najlepszy z silikonów. Nie śmierdzi i nie farbuje kuwety.


              Dzięki, może za jakiś czas się odważę :-)
    • hacher Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 19:23
      Używam tego żwirku od dawna, ale on nigdy nie starcza na miesiąc. Najwyżej na
      2 - 3 tygodnie dla jednego kota. Posikany , żółty żwirek usuwam systematycznie
      i dosypuję świeżego. Wcześniej używałam żwirku w formie drewnianych granulek i
      zbrylającego się. Każdy z moich poprzednich kotów używał innego żwiru, teraz z
      tego jestem zadowolona i kot też.Jednak nawet silikonowego żwirku nie można
      zostawić zasikanego na miesiąc w kuwecie, cudów nie ma - śmierdzi. Można
      jedynie przedłużyć jego trwałość używając neutralizatora firmy np Certech i to
      wszystko.
      • po.prostu.ona Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 19:48
        Ja też usuwałam posikany (chociaż było to trudniejsze niż w przypadku
        zbrylającego) i dosypywałam świeżego - ale niestety, w ciągu dwóch tygodni
        efekt taki jak opisałam powyżej. Dramat. W przypadku mojego kocura najlepiej
        sprawdza się gruboziarnisty Benek + Certech. Poza tym mój kot to kopacz i lubi
        mieć dużo podłoża.
        • monikn78 Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 20:28
          u nas nigdy nie było kłopotu z nieprzyjemnym zapachem spowodowanym używaniem
          silkonów. kupujemy benka lub fresh&easy. i nawet paczka 5kg nie starcza nam na
          dłużej niż 2,5-3 tygodnie. co z tego, ze nie ma nieprzyjemnego zapachu skoro
          kot brodzi w mokrym żwirku.
          przeżuciliśmy się z na silikony z cat's best, dobry był ale kocisko roznosiło
          go wszędzie ;)
          pozdrawiam
          • po.prostu.ona Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 20:41
            Mój kocur na szczęście nie roznosi żwirku (używam gruboziarnistego), chociaż
            długo i intensywnie kopie w kuwecie. Mnie od silikonowego, oprócz
            wspomnianych "zapachów" odrzucił także fakt zabarwienia kuwety - musiała tam
            zachodzić jakaś paskudna reakcja chemiczna. Nie wiem w czym rzecz, ale na pewno
            już poprzestanę na zbrylającym - w jego przypadku żadne takie "czary" nie miały
            miejsca.
            • umfana Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 22:01
              U mnie Benek albo Hillton też zabrawił kuwetę i śmierdział potwornie. Ponad to
              był nie ekonomiczny. Fresha zmieniam co dwa tygodnie ponieważ mam dwa koty.
              Teraz chyba przerzucę się na jakiś uniwersalny "cement" i tak samo wydajny- jest
              tani ;o)Niestety nie można go wywalać do klozetu :((( w przeciwieństwie do
              silikonów.
              • po.prostu.ona Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 23:13
                Szczerze mówiąc bałam się ten silikon wyrzucać do muszli. A z cementu robi się
                zgrabniutka bryłka, którą łopatką zbieram do plastikowego woreczka (mam tych
                woreczków multum w domu, bo wykorzystuję do sprzątania po psie również) i taki
                szczelnie zawiązany woreczek ląduje w większym worku, który później wywalam do
                zsypu. I spokój :-)
                • umfana Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 23:16
                  Daltego wrócę do "cementu" Szkoda kasy wyrzucać do kociego nocnika.
                  • magdaksp Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 23:33
                    ja uzywam silikona hiltona i nie zabarwial kuwety ani niebylo
                    smrodu.smierdzialo tylko przy wymianie ale ogolnie to dobrze trzyma zapachy.
                    • umfana Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 23:40
                      W takim razie to był Benek!
                      Pozdr
                    • po.prostu.ona Re: Żwirek silikonowy 18.06.06, 23:47
                      No widzisz. A u mnie - tragedia! A może on się za bardzo nie nadaje do krytych
                      kuwet? A może mój kot za dużo sika? - no ogólnie jest duży, podejrzewam, że
                      wystarczyłoby go na obie Kociepanny Umfany :-))
                      Aha - Hilton nie zabarwił, tylko śmierdział, a Benek (silikon) i śmierdział i
                      zabarwił! :-( Tego już było dla mnie stanowczo za wiele. A i kot protestował -
                      darł japę przed i po opuszczeniu kuwety.
                      • monikn78 Re: Żwirek silikonowy 19.06.06, 09:38
                        u nas hilton okazał sie porażką :( prawie nie wchłaniał wilgoci i po tygodniu
                        zaczęło śmierdzieć, kocisko poniuchało kuwetęi oostentacyjnie odeszło, okazało
                        sie, że siknął sobie za ubikacją :(
                        od tej pory używamy benka lub fresh'a
                        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka