skowron34
03.07.08, 13:54
Proszę Was o poradę. Moja kotka po zastrzyku na odrobaczenie, ktory był
wykonany w tyle nogo, zaczęła kuleć. Gdy na drugi dzień zadzwoniłam do
lekarki, powiedziala mi, że lekarstwo było bardzo gęste i musi się rozejść,
ale tego typu reakcje na zastrzyk się zdarzają. Po kilku dniach kotka caly
czas kulala i nie widzialam żadnej poprawy, więc poszłam jeszcze raz do
weterynarz, która poceiszyła mnie, że pewnie wdało się jakieś zapalenie i na
pewno przejdzie. wykonala więc zastrzyk przecizapalny i kazala wrócić po 7
dniach. Minęło już 5 dni, poprawy żadnej nie widać. Kotka caly czas kuleje,
nie może biegać, ani podrapać po pyszczku i zaczynam się martwić czy nie
zostało coś uszkodzone na trwałe. czy ktoś z Was miał podobny przypadek?
weterynarz jest przemiła i zawsze bardzo ją chwaliłam, ale zastanawiam siię
czy nie powinnam zasięgnąć opinii innego lekarza.
będę wdzięczna za Waszą pomoc.