Dodaj do ulubionych

Kulejąca koteczka

03.07.08, 13:54
Proszę Was o poradę. Moja kotka po zastrzyku na odrobaczenie, ktory był
wykonany w tyle nogo, zaczęła kuleć. Gdy na drugi dzień zadzwoniłam do
lekarki, powiedziala mi, że lekarstwo było bardzo gęste i musi się rozejść,
ale tego typu reakcje na zastrzyk się zdarzają. Po kilku dniach kotka caly
czas kulala i nie widzialam żadnej poprawy, więc poszłam jeszcze raz do
weterynarz, która poceiszyła mnie, że pewnie wdało się jakieś zapalenie i na
pewno przejdzie. wykonala więc zastrzyk przecizapalny i kazala wrócić po 7
dniach. Minęło już 5 dni, poprawy żadnej nie widać. Kotka caly czas kuleje,
nie może biegać, ani podrapać po pyszczku i zaczynam się martwić czy nie
zostało coś uszkodzone na trwałe. czy ktoś z Was miał podobny przypadek?
weterynarz jest przemiła i zawsze bardzo ją chwaliłam, ale zastanawiam siię
czy nie powinnam zasięgnąć opinii innego lekarza.
będę wdzięczna za Waszą pomoc.
Obserwuj wątek
    • marzenia11 Re: Kulejąca koteczka 03.07.08, 14:00
      Zasiegnij opinii innego weta i daj znac co powiedzial.
      • wladziac Re: Kulejąca koteczka 03.07.08, 16:05
        w trakcie zastrzyku wetka mogła uszkodzić nerw w nóżce to się
        niestety zdarza,ale po przeciwzapalnym powinno minąć,może trzeba
        zastrzyk powtórzyć
        • mist3 Re: Kulejąca koteczka 03.07.08, 20:31
          1. Ja bym poszła do innego lekarza.
          2. To zastrzyk na odrobaczenie (nigdy o takim nie słyszałam) czy szczepionka?
          • skowron34 Re: Kulejąca koteczka 04.07.08, 07:30
            to nie byla szczepionka, tylko zastrzyk na odrobaczenie. Tym
            bardziej jestem oburzona, bo nigdy nie bylo tego typu problemu.
            Dzikuje Wam za rady. Dzisiaj ide do weterynarza, wiec napisze potem
            jak poszlo.
            • orchidka77 Re: Kulejąca koteczka 04.07.08, 10:03
              Czy wetka wpisała Ci do książeczki nazwę zastrzyku na odrobaczenie?
              • mist3 Re: Kulejąca koteczka 04.07.08, 20:34
                No właśnie, też jestem ciekawa - w życiu nie słyszałam o zastrzyku na odrobaczenie.
                Pojadę niedługo do weterynarza, bo muszę odrobaczyć wiejskie koty i z ciekawości
                zapytam, czy o czymś takim moja lekarka słyszała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka