bocian4
24.11.05, 13:50
Szanowni,
Mieszkam w centrum Warszawy. Od roku we własnym mieszkaniu. NA balkonie
zeszłej zimy wisiał koszyk z ziarnem słonecznika - przychodziły głównie tłumy
dzwońcy przeganiając nieśmiałe sikorki (sikorki głównie bogatki ale też i
modre). BA, do mieszkajacej na rakowcu mojej babci w największe mrozy
przychodziły nawet grubodzioby!
W tym roku od miesiaca wisi miseczka z ziarnem słonecnzika. Przychodza tłumy
sikorek. Siadają po 3 na miseczce, biją się, krzyczą, ogólnei jest wesoło.
Ale w tym roku nei przyszedł ani jeden dzwoniec. Czy coś się z nimi stało?
Czy dla nich jest jeszcze za ciepło zeby przychodzić do karmików? COś ktoś
wie?
Pozdrawiam,