04.05.08, 19:34
Witam!
W moim ogródku para kosów założyła gniazdo, jest w nim 5 piskląt
(mają około tygodnia). Samiec, który przynosił do gniazda bardzo
dużo pokarmu został dziś zabity, chyba przez kota. Mam więc pytanie,
czy samiczka sama sobie poradzi, jakie szanse maja pisklęta i jak
można im pomóc???
Z góry dziękuje za pomoc
Obserwuj wątek
    • wk1957 Re: kos 05.05.08, 14:45
      Nikt Ci do tej pory nie odpowiedział, a są tutaj prawdziwi znawcy przyrody, (np. pani Myostatyna) bo nikt nie chce być "czarnym" posłańcem. Bowiem wszyscy co znają przyrodę wiedzą, że zawsze stoi ona po stronie zła. Ale ja, który już niejedno widziałem, pragnę Cię pocieszyć. Samica może sama odchować, przynajmniej część piskląt. Tylko przestań koniecznie tam chodzić, zaglądać, bo do reszty wypłoszysz samicę. I nie oskarżaj w ciemno kota, bo bardziej prawdopodobny jest samochód. Zostaw sprawę naturze. W.K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka