Troche obok tematu, ale licze na Wasza pomoc.
Uskladalam 3 tys i z gotowka w zebach poszlam zakupic pierwsza
osobista lustrzanke 'na ptaki'.
Znajomi - nie podgladajacy ptakow - radzili mi Sony alfa 350, do
tego obiektyw Minolty 70-200 z allegro. Miwoli, ze swietna
stabilizacja obrazu, latwa obsluga itp.
Poszlam do sklepu, a tam mily mlody czlowiek zaczal mi mowic, ze
lepszy bedzie Pentax K10D, bo za 200 zl wiecej dostane od razu dwa
obiektywy - kitowy + 70 - 200 (promocje maja pewnie). I kazal
poczytac w necie testy aparatow.
Wiec poczytalam sobie testy i opinie na optyczne.pl i wymieklam.
I trzymam te uzbierane 3 tysiaki w garsci, ptaki smigaja stadami, a
ja nie mam pojecia, co kupic.
Za komuny bylo lepiej !!!! Stalo sie 2 dni po zenita z obiektywem
helios i nikomu nie przyszlo do glowy, ze moze byc inaczej !!!
Szczerze mowiac sil juz mi brak. Albo pojde do sklepu i z
zamknietymi oczami powiem 'ten prosze' i wskaze pierwszy lepszy.
Albo ktos z Was mi podpowie 'babo, na twoje amatorskie potrzeby
wystarczy .... z obiektywem ....'.
Przeklenstwo obfitosci!!

Szepnijcie cos prosze....
Bo po kolejnej godzinie czytania o szumach przy ISO jakims tam (i
tak nie mam pojecia, o co chodzi) zaczynam optowac za trzecia
wersja: przepic zaoszczedzona forse i bedzie z glowy problem