Dodaj do ulubionych

ręce opadają ....

25.05.09, 15:09
Przeczytajcie proszę:
www.staff.amu.edu.pl/~sujakp/dudki.html
Niech człowiek będzie Najwyższej Klasy Rangą Badaczem Ptasim, ale
nic nie wspomina, że penetracja gniazda dudków służyła mu do celów
naukowych.
Dla mnie artykuł ma jedną wymowę:
'mam ochotę sfotografować sobie pisklaki, więc wolno mi bezkarnie
pchać łapy do gniazda'. I za 5 minut to samo zrobi każdy, kto ma
aparat cyfrowy albo komórkę z aparatem. Bo skoro to robi pracownik
naukowy UAM - to znaczy nie jest naganne, a zwariowani ornitolodzy
przesadzają.

Zgroza mnie wzięła i wściekłość. Cóż stąd, że artykuł stary - wciąż
funkcjonuje w necie.
Napisałam mail do człowieka. Ciekawe czy odpowie.
Obserwuj wątek
    • myniamynia dudki 25.05.09, 15:34
      przegladnalem artykuly zamieszczone na stronie p. Sujaka, podzielam
      w calosci opinie qulqi. Jesli obserwowal "do celow naukowych" - nie
      powinien pisac w guscie instrukcji wysledzenia gniazda ptakow i ich
      niepokojenia. zastanawiam sie, czy gdyby zauwazyl, ze dorosle
      porzucily gniazdo - bo zauwazylyby, ze nie sa tam bezpieczne - czy
      p. Sujak zbieralby owady i wykarmilby mlode, czy opisalby ze
      smutkiem, ze reszta malych dudkow "poszla" w slady najmlodszego i
      bylby temat do habilitacji o porzucaniu gniazd przez dudki "z
      niewiadomych przyczyn".
      Pozdrawiam qulqe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka