Gość: Anna IP: 94.75.127.* 17.02.12, 12:13 Mam takie wrażenie, że w Polsce większość osób usłyszawszy, jak ma dziecko na imię, stara się to imię zaraz przerobić, dodać coś od siebie. Dlaczego ? Mówię np. , to jest Staś, i zaraz następuje Staszek, Stachu, Stachulek , nie wiem, co jest grane. Mieszkając we Francji Stanisław był Stanisławem, a w Polsce ? - mały chłopczyk Stanisław, no nie ! Też macie takie wrażenie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blimpka Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 12:21 Piękna polska tradycja. Pomyśl, jak fatalnie brzmiałoby "Andrzej, ran twoich niegodnam całować" Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 12:26 to cofając się linijkę wcześniej, jak brzmiałoby "A co, Aleksandro? A co?" Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 12:25 większość ludzi rzeczywiście ma takie tendencje ale coraz częściej spotykam się z rodzicami twardo stawiającymi sprawę typu "To jest Konstanty, a nie Kocio" Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 12:35 Bo u nas w kraju to wszystko musi być takie 'swojskie' Odpowiedz Link Zgłoś
azomim Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 14:12 Po prostu we Francji nie ma zwyczaju zdrabniania imion, nosi sie tylko jedna, oficjalna wersje przez cale zycie, a w Polsce zwyczaj jest inny- kazde imie ma skrot (albo prawie kazde). Przyzwyczajenie to druga natura... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Nemo Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? IP: *.57.95.79.rev.sfr.net 17.02.12, 14:25 Jest jest. Gabriel zdrabniany do Gabi brzmi w miare OK, ale spotkalam tez zdrobnienie Muriel - MuMu. Katherine - KaKa pozostawie bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
polifonia1983 Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 15:22 Florentine - FloFlo Odpowiedz Link Zgłoś
solveiga1 Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 17:18 Francuzi tez zdrabniaja, ale nie tak czesto i raczej uzywaja zdrobnien w kregu rodzinnym lub bliskich znajomych. Specyfika jezykow slowianskich, w tym polskiego jest duza tendencja do zdrabniania, nie tylko imion. To wielkie bogactwo naszego jezyka i walka za ta tendencja jest jak walka Don Kichota z wiatrakami... Zmiast z tym walczyc, lepiej chyba polubic I nie ma to wiele wspolnego ze "swojskoscia" Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 17:42 Miałam na myśli to, że w naszym kraju zazwyczaj do osob które się zna, w tym do dzieci mówi się np Gosiu, Aniu, bo to od razu tak 'sympatycznie' a nie np Małgorzato, czy Anno Katarzyno, bo to brzmi wyniośle, jak z zamierzchłych czasow, chociaż ja przywykłam, bo mój dziadek nie zdrabnia imion. A francuskie zdrobnienia kojarzą mi się ze zdublowaniem pierwszych liter imienia Sisi, Nene, Lili... Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 20:32 nasz język jest jednak bardzo fleksyjny, więc ma dużą różnorodność możliwości tworzenia rozmaitych form, przełożyło się to też na imiona. nie tylko zdrobnienia, ale i zgrubienia są u nas przecież w powszechnym użyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 20.02.12, 12:42 solveiga1 napisała: > Specyfika jezykow slowianskich, w tym polskiego jest duza tendencja do zdrabniania, nie tylko imion. To wielkie bogactwo naszego jezyka i walka za ta tendencja jest jak walka Don Kichota z wiatrakami... Madrze napisane i podpisuje sie obiema rekami. Szczerze mowiac, dzialaja mi juz te ubolewania nad zdrobnieniami na nerwy. Przeciez Wam tego dziecka nie ubedzie, ani Wasza wladza rodzicielska nie zostanie podwazona, jesli ktos do niego powie Staszku zamiast Stanislawie. Nie wiem, jak mozna nie rozumiec, ze jest to poprostu oznaka przyjacielskiego stosunku do malenstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
dasza_dm Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 17:41 Myślę, że czasem wystarczy raz, ale za to dobitnie powiedzieć, żeby nazywać kogoś tak i tak, a nie inaczej. Ja tak robię w swoim przypadku i działa Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 19:06 Gość portalu: Anna napisał(a): > Mieszkając we Francji Stanisław był Stanisławem raczej byłby Stanislasem ten twój Stanisław. Francuzi zdrabniaja tez, tylko nie tak jak sie Polakom wydaje. Nadaja imiona w formie zdrobnień (!), sklejaja imie z nazwiskiem i wychodzi cos w stylu kaka czy też żüżu, skracają imiona.... Odpowiedz Link Zgłoś
hawa.etc Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 19:39 Mieszkając we Francji Stanisław był Stanisławem, a w Polsce ? - mał > y chłopczyk Stanisław, no nie ! Dlaczego nie? Według mnie mówienie "Stanisławie" do niemowlęcia i przedszkolaka jest po prostu urocze. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 20:13 pamiętam jak położna mi opowiadała w szpitalu jak położnica sie zwracała do swojego swiezo narodzonego synka "Stanisławie nie płakusiaj, zaraz Ci dam cycusia" Odpowiedz Link Zgłoś
hawa.etc Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 21:30 Haha. Ja tam jestem wrogiem zdrobnień wszelkich. "Stanisławie, milcz. Za moment rozpoczniemy proces karmienia naturalnego." Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 18.02.12, 18:21 hawa.etc napisała: > > "Stanisławie, milcz. Za moment rozpoczniemy proces karmienia naturalnego." Jestem Twoją dozgonną fanką Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 17.02.12, 23:42 zdrobnien uzywa sie nie tylko w stosunku do osob z rodziny czy dzieci a slynne panie Zosie czy panie Zdzisie z urzedow? panie Krysie z poczty? ja tam za Chiny nie moge mojemu mezowi /Niemcowi/ wytlumaczyc, ze skoro ona jest "pani", to moze byc "Krysia"... pozdrawiam Kwiecienka o Zdrobnieniach Odpowiedz Link Zgłoś
solveiga1 Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 18.02.12, 10:05 I jeszcze o zdrobnieniach imion we Francji, przyklady z mojej rodziny: Brigitte - Zit Solange - Solo Renaud - Nono Morgane - Ganou Guillaume - Guichon Thierry - Thierso Chantal - Chatout Henri - Riton Victoria - Vicky Stephanie - Stef Guthier - Tot Odpowiedz Link Zgłoś
lazurja1 Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? 19.02.12, 01:04 Niestety własnie tak jest co moim zdaniem psuje czasem brzmienie niektórych imion np. Magdalena ładne ale Magda już nie ,Leokadia -Lodzia lub Lotka , Anna -Anka ,Konstancja -Kostka i wiele innych imion o ładnej formie podstawowej a brzydkim zdrobieniu . Ja to bardzo nie lubię jak się ktos do mojej Liliany zwraca Lilka . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Co jest z tymi zdrobnieniami ? IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.12, 21:29 lazurja1 19.02.12, 01:04 >>>Niestety własnie tak jest co moim zdaniem psuje czasem brzmienie niektórych imion np. >>>Magdalena ładne ale Magda już nie ,Leokadia -Lodzia lub Lotka , Anna -Anka ,Konstancja >>>-Kostka i wiele innych imion o ładnej formie podstawowej a brzydkim zdrobieniu . Ja to >>>>bardzo nie lubię jak się ktos do mojej Liliany zwraca Lilka . Zgadzam się i podpisuję obiema łapkami... !!!!!! I nic nie mogę poradzić, że ciągle jestem Magdą i panią Magdą // Na szczęście są osoby, które mówią do mnie Madzia, pani Madziu, pani Magdaleno.. (ta wersja występuje najrzadziej). dla jednej koleżanki z lo byłam Madzialeną.. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Imiona diminutywne 20.02.12, 10:50 Termin jest mój prywatny, ale gdzieś czytałem, że polski jest językiem diminutywnym, tzn. podatnym na zdrabnianie (aczkolwiek nie w takim stopniu jak np. ukraiński). Są imiona, które się dobrze noszą bez zdrabniania, są takie, których wręcz żadne zdrobnienia się ich nie imają (na przykład, żeby daleko nie szukać, Artur), a są takie, które w formie pełnej brzmią bardzo oficjanie i nawet "panie <imię>" brzmi dziwnie, wszystkie -sławy na przykład. "Panie Piotrze" - w porządku, ale "Panie Zbigniewie" jakoś głupio. Aczkolwiek znam osobę, która o swoim synu - obecnie studencie, ale w okolicach I Komunii było to samo - mówi pełnym imieniem i takoż się do niego zwraca, a ma on na imię Maksymilian. Odpowiedz Link Zgłoś