Mam nadzieję, ze mi pomozecie. Otoż, kolezanka mojej corki jest w blizniaczej ciązy. Dzieci przyjdą na swiat za 2 miesiące, jesli wszystko pojdzie dobrze bo ciaza jest zagrozona. Najprawdopodobniej beda to dwie dziewczynki, bo nie udalo sie na usg dojrzec chlopczykowych atrybutow. Nazwisko bardzo polskie w stylu Polkowska, brzmi inaczej ale jest zaczyna sie na litere P i jest koncowka ....ska. To jej pierwsze dzieci. Dziewczyna lezy, trochę się nudzi i podpytuje wszystkich o ich imiennicze gusta. Geberalnie ustalono, ze ma byc tradycyjnie, klasycznie, absolutnie nie modnie ( to podstawowy wyznacznik). Po wielu debatach i glosowaniach rodzinnych zostaly jej takie propozycje: Barbara, Katarzyna, Janina, Marta, Zofia, Irena, Malgorzata. Te imiona z aprobatą tatusia dzieci i babć. Mloda mama ma ochotę na Kazimierę lub Wisławę ( a najchetniej na oba) , ale nie ma aprobaty rodziny. Jest raczej zgodna, wiec bez aprobaty nie nada tych imion

. Zgadza sie wiec na powyzsze, wymienione.
Natomiast zupelnie nie wie, w jakich konfiguracjach, czyli jaka parę imion nadać. Ma byc po jednym imieniu. Czekam na propozycje, moze jej cos podpowiem. Ja jestem za parą Janina - Wisława, po prostu mi sie najbardziej podobają.
Jasia i Wisia, zdrobnienia nie do pomylenia, a jednoczesnie w podobnym stylu.