Dodaj do ulubionych

Nie psujmy zycia dziecku

23.09.13, 21:57
Każde udziwnione imię wcale nie sprawi radości dziecku które bedzie je nosilo.
Rodzice prześcigaja sie co by tu wymysleć ,ale imie to cos na całe życie.
Ileż jest ludzi nieszczęsliwych z powodu takich imion i żada ich zmiany.
Wiem cos o tym bo sama wydawałam takie deczyje administracyjne.
Obserwuj wątek
    • ksiezna_pani1 Re: Nie psujmy zycia dziecku 23.09.13, 22:08
      O matko kolejna osoba, która próbuje nawracać użytkowniczki woi uncertain Ile można?

      > Ileż jest ludzi nieszczęsliwych z powodu takich imion i żada ich zmiany.

      Jeszcze więcej jest osób, które są nieszczęśliwe z powodu zwyczajnych imion i marzą o zmianie.
      • ksiezna_pani1 Re: Nie psujmy zycia dziecku 23.09.13, 22:15
        I jeszcze jedno. Przeczytałaś to zdanie, a w szczególności podkreślony fragment? "Forum dla rodziców wybierających imiona dla dzieci, ale także dla osób po prostu zainteresowanych imiennictwem."
    • meggan79 Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 08:20
      Dlatego dałam dzieciom na drugie imiona b.popularna,powtarzające się X razy w ich rocznikach w szkole,ale jak na razie nie chcą z nich skorzystać...a córka środkowa mającą najrzadsze imię(Idalia)sama chce przedstawiać się pełnym imieniem,a nie łatwym skrótem(Ida),bo mimo pewnych przeinaczeń częściej słyszy,że imię jest piękne.
      Ja wolę jak dziecko jest jedno w grupie itp.,a nie jest Julką pięć czy sześć(nie obrażając nikogo,bo Julia to ladne imie) i wygląda na to,że moje dzieci też wolą.
    • paula.anna Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 08:27
      Ależ nikt Ci nie każe "psuć życia" dziecku!
      Chcesz mieć Julkę lub Kubę- Twoja wola.

      > Każde udziwnione imię wcale nie sprawi radości dziecku które bedzie je nosilo.

      Ileż razy to już było????
      Jakie to Twoim zdaniem imię udziwnione?
      Przykłady.
      Bo co innego Klemens (nie Kacper, ola boga!) a co innego np Vanessa itp
      Aha, dorabiasz jako wróżka?

      > Ileż jest ludzi nieszczęsliwych z powodu takich imion i żada ich zmiany.
      > Wiem cos o tym bo sama wydawałam takie deczyje administracyjne.

      No ile takich osób spotkałaś? Jakie imiona tak im "psuły życie"? Na jakie je zmieniali?
      To forum O IMIONACH, zamiast nas nawracać, podaj jakieś interesujące szczegóły smile
      • maria88 Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 10:51
        Nikomu nic nie nakazuję tylko radzę. Nie wiem dlaczego sie oburzasz.
        Jak świat światem było tak i jest że ludzie chca koniecznie sie wyrózniać
        a że nie mają czym to chociaz ich dzieci niech maja inne imie niz pozostałe.
        Przecież to snobizm.
        Te dzieci które które w klasie maja takie same imiona
        nie będa ze sobą całe życie.
        I jeszcze odnosnie imion. Uważane dawnej polskie imiona za brzydkie, teraz są znowu w modzie.
        Niektorzy wprost szczycą sie czysto polskim imieniem.
        Jest duży wybór i są naprawdę piękne.
        Często ludzie tworzą imiona które utrudniaja rozróznienie płci dziecka.
        Dobrze że istnieje Komisja która rozstrzyga w takich sprawach.
        Mogę tu więcej nie pisać, skoro moje słuszne uwagi
        nie sa dobrze traktowane.

        • aga.czarodziejka Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 10:57
          maria88 napisała:

          > Niektorzy wprost szczycą sie czysto polskim imieniem.
          > Jest duży wybór i są naprawdę piękne.

          Zgadzam sie, W Polsce fajniej brzmią imiona osłuchane w naszej tradycji, czy te wszystkie które baaaaardzo dawno zostały zapożyczone z innych językowe ( greckie, łacińskie ) . Dość nienaturalnie brzmią takie świeże zapożyczenia amerykańskie i rzeczywiście wyróżniają dziecko, ale niestety nie na plus .........
          >
        • abiela Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 11:33
          Słuszne być może, ale na pewno gołosłowne. Nie zauważyłam ani jednego konkretnego przykładu. A zepsuć życie dziecko można codziennym laniem, a nie imieniem.
        • meggan79 Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 11:38
          "Jak świat światem było tak i jest że ludzie chca koniecznie sie wyrózniać
          a że nie mają czym to chociaz ich dzieci niech maja inne imie niz pozostałe"
          A ja myślę,że byłoby nudno (i utrudniałoby życie nauczycielom itd.)gdyby wszyscy nadawali imiona Julia lub Jakub,ewentualnie Jan lub Mateusz.Po to jest tyle imion,żeby było z czego wybrać,nie tylko po to aby 'wyróżnić' dziecko,ale niektórym po prostu bardziej podobają się rzadsze imiona.Uważam,że masz rację,ale tylko w odniesieniu do imion,ktore w Polsce brzmią kiepsko np.Alan,Angelina itp.
        • galgo Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 11:41
          >Te dzieci które które w klasie maja takie same imiona
          >nie będa ze sobą całe życie.

          Ano nie beda... W przedszkolu bylo nas 3 Malgorzaty, w podstawowce juz tylko 2, w liceum 4, a na studiach az 6! Zamienilam tylko jedne Malgorzaty, na inne, ot co. Dopiero odkad pracuje za granica jestem w pelni szczesliwa i dumna z mojego imienia, bo jestem po prostu jedyna smile
        • paula.anna Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 13:50
          maria88 napisała:
          > Nie wiem dlaczego sie oburzasz.

          Nie oburzam się, raczej czuję się znudzona. Znowu frazesy, zarzuty do "wszystkich", brak konkretów.
          Dlaczego, zamiast sypać komunałami, stereotypami itp, nie odpowiadasz na moje pytania?
          Jakie to są dla Ciebie polskie imiona?

          > Mogę tu więcej nie pisać, skoro moje słuszne uwagi
          > nie sa dobrze traktowane.

          Czy są słuszne to sprawa dyskusyjna smile. Co ja o nich sądzę, już pisałam- ogólne zarzuty, nie wiadomo do kogo, wymądrzanie się, bez konkretów.
          Jeśli chciałaś, żeby Ci przyklasnąć, to niestety, w takim wydaniu wypowiedzi zły adres smile

          Jeśli rzeczywiście masz pracę jakoś związaną z imionami to tu możesz się podzielić KONKRETNYMI przykładami imion udziwnionych, "polskich" itp
        • ksiezna_pani1 Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 20:10
          maria88 napisała:


          > Jak świat światem było tak i jest że ludzie chca koniecznie sie wyrózniać
          > a że nie mają czym to chociaz ich dzieci niech maja inne imie niz pozostałe.

          > Przecież to snobizm.

          Mój "ulubiony" argument ehh. Mam pytanie: dlaczego wkładasz wszystkich do jednego worka? I dlaczego uważasz, że jeżeli ktoś wybiera niepopularne imię, to tylko dlatego, że nie może wyróżnić się niczym innym? Czy wg Ciebie nie można być po prostu wielbicielem nietypowych imion bez dorabiania ideologii?

          > Te dzieci które które w klasie maja takie same imiona
          > nie będa ze sobą całe życie.

          Zapomniałaś, że w pracy, wśród też można mieć imienników. Dla Ciebie to nic takiego, ale dla większości osób to jest kłopotliwe ...

          > I jeszcze odnosnie imion. Uważane dawnej polskie imiona za brzydkie, teraz są z
          > nowu w modzie.

          No cóż, moda się zmienia, zresztą jak wszystko i nie ma się co dziwić, bo to normalne.


          > Mogę tu więcej nie pisać, skoro moje słuszne uwagi
          > nie sa dobrze traktowane.
          >

          Skąd przekonanie, że są słuszne?
    • dalenia Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 12:21
      Tak, tak - z pewnością mama chcąca nazywać dziecko Walerią bądź Edwardem (przykłady pierwsze z brzegu, ale domyślam się, że wg Ciebie bardzo psują życie, nie?) przeczyta na forum posty "Cioci Dobrej Rady" Marii i zmieni zdanie big_grin

      Ale po co ja się w ogóle odzywam, szkoda gadać ...
    • annthonka Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 12:38
      Ło matko, kolejna nawiedzona zaszczyciła forum.

      Nosze imię bardzo rzadko nadawane w moim pokoleniu, przez całe życie spotkałam osobiście tylko jedną swoją imienniczkę, o kilkanaście lat starszą.
      Jestem z takiego obrotu sprawy bardzo zadowolona i nigdy w życiu nie chciałam być kolejną Anią, Magdą czy Małgosią (z całą moją sympatią do "nosicielek" tych imion). Moja progenitura też sobie z powodu niepopularnych imion nie szkoduje.

      Na szczęście mieszkamy w wolnym kraju i jeżeli chcesz, aby Twoje dzieci zasiliły rzeszę Kubusiów i Julek to nic nie stoi na przeszkodzie. Mi by tam jednak przeszkadzało, że na moje dziecko wołają po nazwisku...
    • agjato Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 13:29
      Bez przesady. Lubię imiona popularne, ale także i te mniej popularne czy całkiem oryginalne.
      Imiennictwo interesuje mnie już od czasów wczesnoszkolnych. I pamiętam do dziś oryginalne oraz rzadkie i teraz imiona. Na przykład na kursie pływania w trzeciej klasie podstawówki mieliśmy w grupie Sybillę i Sobiesława, na którego rodzice wołali Sobek albo Sobuś.
      Nie pamiętam, żeby ktokolwiek śmiał się z tych dzieci z powodu ich imion, jak niektórzy zwolennicy "zwykłych" imion podnoszą w swojej argumentacji. Traktowaliśmy te imiona jak inne, nie było żadnych dyskusji. A właśnie te osoby o tych oryginalnych imionach pamiętam do dnia dzisiejszego. Dla mnie imię oryginalne to dodatkowy atut.
    • illegal.alien Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 13:59
      Imiona popularne rowniez nie uszczesliwiaja dzieci - wiem cos o tym, jestem Katarzyna, rocznik '86.

      Moja corka nosi imie w Polsce malo popularne, ale akurat jak jestesmy w Polsce, to wyroznia sie nie tylko imieniem tongue_out nazwiskiem i uroda takze, oraz jezykiem, ktorym sie posluguje.
      Tu, gdzie mieszkamy, jej imie jest popularne, uroda i nazwiskiem sie specjalnie nie wyroznia, jezykiem to juz w ogole. Takze wybralam imie, ktore pasuje do obu sytuacji wink
    • angelina7-83 Re: Nie psujmy zycia dziecku 24.09.13, 17:17
      Oczywiście, możesz wyrazić własne zdanie smile Jednakże ja jestem baaaardzo zadowolona ze swojego, Twoim zdaniem, udziwnionego imienia. Dzięki Bogu, mama wymyśliła mi imię, poprzez które od razu jestem zapamiętywania. Na 160 osób na studiach, każdy wiedział, która to Angelina smile No i co najważniejsze, nie byłam kolejną (popularną w moim roczniku) Anią, Kasią, czy Karoliną, gdyż do mnie przynajmniej nikt nie zwracał się po nazwisku. Nikt, nigdy nie naśmiewał się z mojego imienia.
      W przyszłości również nie nadam dzieciom imion popularnych, gdyż wołając syna czy córkę nie chcę aby np. pięć głów mi się odwróciło, a nie zamierzam np. na syna wołać "Kowalski do domu!"
    • paula.anna Re: Nie psujmy zycia dziecku 25.09.13, 09:36
      I co, maria się obraziła i poszła sobie?
      A ja naiwna miałam nadzieję na jakąś sensowną dyskusję, konkretne przykłady imion big_grin
    • polixena Re: Nie psujmy zycia dziecku 25.09.13, 11:02
      Co to jest udziwnione imię? Jeżeli masz na myśli imiona takie jak Mia, Nicole, Justin czy Xavier to faktycznie nadanie ich dziecku w Polsce przez osoby nie będące cudzoziemcami może być uznane za dziwactwo, ale sięganie po imiona mniej znane tylko wzbogaca nasz świat i ułatwa życie wszystkim.
    • adriankaa.s Re: Nie psujmy zycia dziecku 29.09.13, 09:59
      Mam kolege o imieniu Justin '92, nie znał nigdy innego chłopaca o tym samym imieniu i zawsze się cieszył, że jest oryginalny..
      Mam koleżankę Kasandrę również lubiła swoje imię, choć woła by mieć bardziej popularną Sandrę.. za to 4 Ola w klasie z Kasandrą, zawsze mówiła, że Kasandra to super imię bo jedyna w klasie... Pozostałym 3 Olą nie przeszkadzała duża ilość imienniczek w klasie
      Wniosek z tego taki, że każdy (dziecko też) ma inny gust, i nigdy nie wiadomo czy akurat gust rodziców podpasuje dziecku..
      • maria88 Re: Nie psujmy zycia dziecku 29.09.13, 13:31
        Okey Paulo , proszę masz i wybieraj, Solidariusz, Jozue, Annamaria, Cerenia, Damaria, Kasjone, Lee, Lianna,
        Marita, Mariona, Orlena, Santa, Zaganna,
        • ksiezna_pani1 Re: Nie psujmy zycia dziecku 29.09.13, 13:48
          Wprawdzie nie jestem Paulą, ale i tak odpowiem. Czy długo szukałaś tych imion? Większość z nich nie ma prawa przejść w USC! Chodzi mi o Annemarię , Lee i Kasjone (bo nie można odróżnić płci), Santa (po polsku święty). Natomiast Jozue i Cerenia to normalne imiona, choć niepopularne. A co do Solidariusza, to poczytaj sobie pl.wikipedia.org/wiki/Solidariusz Nie chce mi się wierzyć, że pracujesz w jakieś komisji, i że wydajesz decyzje co do zmiany imion. Prawdopodobnie jesteś kolejną osobą, którą zaszokowały nietypowe imiona, a że nie posiadasz żadnych sensownych argumentów, twierdzisz, że pracujesz w jakieś komisji. Nie Ty jedna wpadłaś na taki pomysł smile
          • maria88 Re: Nie psujmy zycia dziecku 29.09.13, 18:26
            Nie pracuje w zadnej Komisji Jasnie Pani, ale duzo wiem. Oczywiście, żę nie wolno niektórych imion było wpisywać w USC. Ja podałam imionate które wymyśli ludzie. Chodziło mi o to,że część z nich, jak piszesz, nie pozwala na odróznienie płci
            dziecka. Ze rodzice przy wybieraniu imienia nie zwacaja na to uwagi. Nie typowych imion mogłabym podać multum. ale tego nie zrobię, bo z nie sympatycznymi ludźmi nie będę dyskutować.
            • annthonka Re: Nie psujmy zycia dziecku 29.09.13, 20:03
              No dobrze, ale po pierwsze te imiona i tak nie przeszły, a po drugie nikt tu na forum nie promuje dziwolągów, więc w jakim celu tu do nas apelujesz?

              P.S. Mimo wszystko mam nadzieję, że o nadawanych imionach nie decydują osoby, które nie do końca opanowały zasady polskiej pisowni...
            • ksiezna_pani1 Re: Nie psujmy zycia dziecku 29.09.13, 20:13
              maria88 napisała:

              > Nie pracuje w zadnej Komisji Jasnie Pani, ale duzo wiem.

              Zapędziłam się, wybacz smile Choć z tego, co i jak piszesz można wysnuć, że pracujesz w jakieś komisji, mam na myśli m.in. fragment, w którym wypominasz o wydawaniu decyzji etc.

              Oczywiście, żę nie wo
              > lno niektórych imion było wpisywać w USC. Ja podałam imionate które wymyśli l
              > udzie.



              Wszystkie imiona zostały wymyślone przez ludzi... A wspomniany Jezue, Cerenia i Damaria (żeński odpowiednik Damarisa) wieeeeeki temu smile

              Chodziło mi o to,że część z nich, jak piszesz, nie pozwala na odróznieni
              > e płci
              > dziecka.


              Racja, ale co powiesz na temat tych imion: Kosma, Agrykola, Bonawentura,Saba/Sawa, Juda, Akwila, (męskie) Zoe, Chloe, Dafne, Noemi, Miriam,Abigail, Beatrycze, Carmen, Rut (żeńskie)?
              One też mogą wprowadzić nieco zamieszania, a jednak w USC przechodzą bez żadnego problemu. I co Ty na to?

              Ze rodzice przy wybieraniu imienia nie zwacaja na to uwagi.

              Dobrze, że Ty jesteś ostatnią mądrą osobą na Ziemi, i że zwracasz uwagę na takie rzeczy.


              Nie typow
              > ych imion mogłabym podać multum. ale tego nie zrobię, bo z nie sympatycznymi l
              > udźmi nie będę dyskutować.


              Myślę, że zamiast morały na temat imion, powinnaś przypomnieć sobie gramatykę jezyka polskiego, bo "nie" z przymiotnikami piszemy RAZEM: nietypowe, niesympatycznymi etc. Jak pomyśle, że ktoś tak wspaniale wykształcona osoba jak Ty wydaje decyzje administracyjne, to ogarnia mnie strach. Pewnie odpiszesz, że jestem wredna, niekulturalna i w ogóle zła, bo do wydawania takich decyzji dobra znajomość ortografii i gramatyki jest zbędna.
              A wracając do meritum. Z całym szacunkiem, ale sama nie jesteś lepsza, bo nie potrafisz prowadzić dyskusji oraz masz zbyt wysokie mniemanie o sobie. To, że mamy inne zdanie niż Ty, nie nie jest przejawem naszej złej woli oraz nie świadczy o tym, że jesteśmy niesympatyczni... Sama zachowujesz się w sposób nie zbyt przyjemny, bo weszłaś na woi i już na "dzień dobry" zaczynasz prawić morały,zachowujesz się tak, jakbyś pozjadała wszystkie rozumy i tylko Ty miała rację, narzucasz innym swoje zdanie etc., etc. My - użytkownicy woi mamy prawo do własnego zdania, nawet tego odmiennego...
            • illegal.alien Re: Nie psujmy zycia dziecku 29.09.13, 21:11
              Ale pisalas, ze wydajesz decyzje w tym temacie - w komisji czy nie.
            • angelina7-83 Re: Nie psujmy zycia dziecku 30.09.13, 16:02
              maria88 napisała:

              > Nie pracuje w zadnej Komisji Jasnie Pani, ale duzo wiem. Oczywiście, żę nie wo
              > lno niektórych imion było wpisywać w USC. Ja podałam imionate które wymyśli l
              > udzie. Chodziło mi o to,że część z nich, jak piszesz, nie pozwala na odróznieni
              > e płci
              > dziecka. Ze rodzice przy wybieraniu imienia nie zwacaja na to uwagi. Nie typow
              > ych imion mogłabym podać multum. ale tego nie zrobię, bo z nie sympatycznymi l
              > udźmi nie będę dyskutować.

              Jednak w pierwszym poście pisałaś o ludziach, którzy zmienili imię. W związku z tym skoro przedstawione imiona nie zarejestrują w USC, to dlaczego akurat je podałaś? Sądziłam, że podasz jakiś konkretny przykład. Wtedy, to będziemy mogły określić, czy rzeczywiście rodzice "mieli ułańską fantazję" wink
              Oczywiście, szanuję Twoje zdanie, nie musisz lubić oryginalnych, Twoim zdaniem, udziwnionych imion. Jednak nie można negować osób, które mają odmienny gust smile Przecież są imiona "udziwnione" ładnie brzmiące, określające płeć dziecka i oczywiście, w przypadku zagranicznych, poprawnie napisane (np. Jessica, a nie Dżesika).
              Z drugiej strony, musisz wziąć pod uwagę to, że wśród nas są osoby, które lubią swoje "udziwnione" imiona smile, gdyż przez to są np. łatwiej zapamiętywane.
              Na koniec dodam, że nie jesteśmy niesympatyczne, my po prostu, wyrażamy własne zdanie smile
              • maria88 Re: Nie psujmy zycia dziecku 30.09.13, 23:30
                Angelino, te imiona które podałam, to te które rodzice chcieli nadać swoim dzieciom. Nie zostały one
                jednak zaakceptowane w r.1983 przez Komisję Kultury Języka przy PAN. Wówczas też zaakceptowane zostały m.in. takie
                imiona męskie jak: Armand Barnim, Bończa oraz zeńskie Andrea Asenta, Damara. Jak jesteś zainteresowana to podam więcej.
                Jeżeli chodzi o zmianę imion, jakieś ciekawe przykłady podam ale nie obiecuję, że szybko bo ostatnio brakuje mi
                wolnego czasu. Nie to, że nie lubię, jak piszesz, udziwnionych imion po prostu wiem, ile czasem kłopotu mają ludzie którym takie imiona nadano. Ponadto uważam ,że my Polacy mamy tak duży wybór pięknych swoich imion ,że nie powinniśmy sięgać po imiona obce. Każdy jednak ma na pewno prawo wyboru.



                • ksiezna_pani1 Re: Nie psujmy zycia dziecku 01.10.13, 08:09
                  maria88 napisała:

                  > jednak zaakceptowane w r.1983 przez Komisję Kultury Języka przy PAN. Wówczas t
                  > eż zaakceptowane zostały m.in. takie

                  Solidariusz został jednak nadany i bez problemu można nadać to imię, podobnie jak Jozeue i Cerenia (nie wymieniałabym tych imion razem z Marita czy Marioną, bo to inna kategoria)
                • angelina7-83 Re: Nie psujmy zycia dziecku 01.10.13, 12:27
                  Najbardziej "udziwnione" jak dla mnie to Bończa uncertain Gdyby ktoś mi się tak przedstawił, to myślałabym, że nazwisko. Jeśli chodzi o wcześniej wymienione imiona, to z tym akceptowaniem, chyba zależy od siedzących osób w urzędzie, gdyż pracuję z Maritą (wiek 30+, mama Tatiany). I tak jak koleżanka Marita, cieszę się, że zaakceptowano moje imię.
                  Mało spotykane imiona, rzeczywiście mogą stwarzać trochę kłopotu. Znam dwie 50-letnie Panie o imieniu wpisanym w dowodzie Jolka i Iwonka (żadna nie zamierza zmieniać imienia), które muszą się trochę namęczyć np. w urzędzie, że nie są Jolantą i Iwoną. Ja z tej sytuacji zawsze wybrnę, gdyż od razu mówię Angelina przez "g". W związku z tym, osobiście nie popieram nadawania dzieciom zdrobnień, jak: Pola, Ada, Ida, Lena, Nina. Dlatego pewnie Ty z własnego doświadczenia masz "uraz" do mało spotykanych imion.
                  • green_naranja Re: Nie psujmy zycia dziecku 01.10.13, 12:59
                    no Nina akurat nie jest zdrobnieniem.
                    to samodzielne imię, funkcjonujace w pewnych rejonach od kilku tysięcy latwink

                    juz predziej "Angelina" jest zdrobnieniem odf "Angeli"...taki OT.
                    • angelina7-83 Re: Nie psujmy zycia dziecku 01.10.13, 14:13
                      Wiem, że Nina funkcjonuje jako samodzielne imię smile (znam nawet ok. 60-letnią Panią o takim imieniu). Tak samo jak wymieniona przeze mnie Pola, czy Lena. Jednak każdy może mieć własne zdanie, więc ja uważam, że jest zdrobnieniem od Janiny. Natomiast Angela, jest zdrobnieniem od Angeliny lub Angeliki. Ja zdrobnień nie używam i nawet jak ktoś skróci moje imię, to go poprawiam.
                      • green_naranja Re:Nina 01.10.13, 15:03
                        nie, nie funkcjonuje, JEST samodzielnym imieniemsmilew wielu krajach poza Polską, gdzie z jakichs niezrozumialych powodow w mniemaniu niektorych osob funkcjonuje jedynie jako skrot od Janiny czy tez Antoniny.
                        Na tej samej zasadzie mozna by się upierać, ze Jan to skrót od Gracjana na ten przykladwink)

                        Natomiast wracajac do Niny, starozytni Babilonczycy nie wywodzili imienia swojej bogini od Janiny;D www.behindthename.com/name/nina-2
                        Jak rowniez nie sądzę, by swięta gruzinska Nina/Nino także byla "skrotem"wink
                        www.behindthename.com/name/nino-2
                        ale to detal dla bardziej dociekliwych...

                        co do Angeliny, mylisz sie, to JEST skrót /zdrobnienie Angeli, nie odwrotnie:
                        www.behindthename.com/name/angelina
                        tak samo jak Lolita jest zdrobnieniem (pieszczotliwym) od Loli czy Anita od Anny.
                        znajomosc jezyków bazujących na łacinie zreszta bardzo pomaga w rozumieniu takich niuansow.
                        • angelina7-83 Re:Nina 01.10.13, 15:24
                          Ok, rozumiem do upadłego będziesz bronić imienia swojej córki. Jednakże nikt mi nie zabroni traktować Niny lub Poli nie jako samodzielne imię, ale jako zdrobnienie.
                          Dla Twojej wiadomości, posiadam książki i wiem, że Anita i Aneta są od Anny, Weronika od Bereniki, Szczepan od Stefana itp.wink Dla Twojej wiadomości wyczytałam również, że od Angeli w Polsce jest imię Aniela oraz Angelina i Angelika. Jednakże Angela jest krótszą formą, więc traktuję ją jako zdrobnienie. Przecież mogę mieć własne zdanie smile
                          • green_naranja Re:Nina i Angelina 01.10.13, 15:30
                            alez wcale nie do upadlego...nie mam takich inklinacji, po prostu wiem, dlaczegi wybralam dziecku takie a nie inne imię, i jesli ktos probuje mi wpierać, ze bylo/jest inaczej, to powinien dowiedziec się nieco na tematsmile

                            podaję ci po prostu zrodla i hm, jak by to nazwac, próbuję poszerzyc Twoje horyzonty w temacie, na który nie posiadasz zbyt wielkiej wiedzy (wybacz!).

                            fakty sa faktami i nie ma tu nic do rzeczy cheć posiadania "wlasnego zdania". "wlasnym zdaniem" byloby z Twojej strony uwazanie, że na przyklad Nina jest imieniem ośmieszającym, zaś Angelina uwzniaślającym do statusu szlacheckiego (na przyklad!wink

                            to dobrze, ze przyznajesz, iz jednak Angelina nie jest imieniem wyjsciowym do Angeli (jeno odwrotnie), o czym zdawalas się nie wiedziec jeszcze dwa posty niżejwink serce rośnie, gdy ludzie próbują dowiedzieć się czegoś na temat własnego miana!tak trzymajwink
                            • angelina7-83 Re:Nina i Angelina 01.10.13, 17:41
                              Panno od hodowli gołąbków wink Ja Ci niczego nie próbuję wpierać. Nie wiem, czy nie zauważyłaś, ale wyraziłam własne zdanie, a nie napisałam "tak być powinno". Przykro mi także, że Cię zawiodę, żeś mnie nie oświeciła, bowiem książkę Grzeni posiadam od dawien dawna, więc na samym początku przeczytałam o swoim imieniu.

                              Jak mawiają ludzie, z "mądry z głupim nie dyskutuje", więc szkoda mi strzępić język na Ciebie. Ja mam swoje zdanie, ty sądzisz inaczej. Oby dwie mamy do tego prawo. Niestety do Ciebie to nie dociera, czego dowodem są posty pisane w innym wątku. No i niestety sad swoją wypowiedzią udowodniłaś mi, że jesteś stereotypowa.

                              P.S. Przepraszam autorkę za zaśmiecanie jej wątku smile Jeśli będziesz miała czas, to z chęcią się dowiem, jakie to imiona ludzie pozmieniali? smile Czy może zmienił ktoś wspomnianą przeze mnie Iwonkę, Jolkę wink (m.in. dlatego nie lubię "zdrobnieniowych" imion).

                          • abiela Re:Nina 01.10.13, 16:30
                            angelina7-83 napisała:


                            > Dla Twojej wiadomości, posiadam książki i wiem, że Anita i Aneta są od Anny, We
                            > ronika od Bereniki, Szczepan od Stefana itp.wink

                            Szczepn nie jest od Stefana tak jak Anita jest hiszpańskim zdrobenieniem Any. Szczepan jest inną wersją imienia Stefan.

                            Dla Twojej wiadomości wyczytałam
                            > również, że od Angeli w Polsce jest imię Aniela oraz Angelina i Angelika. Jedn
                            > akże Angela jest krótszą formą, więc traktuję ją jako zdrobnienie. Przecież mog
                            > ę mieć własne zdanie smile

                            Istenieje wyraźna różnica między zdrobenieniem a skróceniem. Angelina jest tak samo zdrobnieniem Angeli, jak wyżej wymieniona Anita - Any.
                            • angelina7-83 Re:Nina 01.10.13, 19:09
                              Szczepan jest pierwotną spolonizowaną formą greckiego imienia Stefan. Powstało wobec niewystępowania we wczesnym rozwoju języków słowiańskich głosek „f” zawartych w wersji oryginalnej. W posiadanej przeze mnie książce pisze, że "w przeszłości w sferach wyższych zdecydowanie preferowano imię Stefan, podczas gdy na wsi używano formy Szczepan". Czyli można powiedzieć, że Stefan jakoś przyczynił się do "powstania" Szczepana.
                              Natomiast o imieniu Berenika a Weronika "pod wpływem ludowej wymowy ukształtowało się imię Weronika".
                              O Ninie pisze " imię żeńskie o dyskusyjnej etymologii i niejasnym pochodzeniu...Jednak dziś w Polsce jest przede wszystkim skróconą formą żeńskiego imienia Antonina lub Janina"..
                              Anita "...pochodzące prawdopodobnie z niemieckiego, w którym funkcjonuje jako wariant imienia Anna, a pierwotnie było spieszczeniem tego imienia".
                  • gaudencja Re: Nie psujmy zycia dziecku 06.10.13, 18:41
                    angelina7-83 napisała:

                    > Najbardziej "udziwnione" jak dla mnie to Bończa uncertain Gdyby ktoś mi się tak przeds
                    > tawił, to myślałabym, że nazwisko.

                    Bończa to zdrobnienie od Bonifacego.
                • paula.anna Re: Nie psujmy zycia dziecku 01.10.13, 12:30
                  > Ponadto uważa
                  > m ,że my Polacy mamy tak duży wybór pięknych swoich imion ,że nie powinniśmy s
                  > ięgać po imiona obce. Każdy jednak ma na pewno prawo wyboru.

                  No ok, imiona z Twoich przykładów rzeczywiście mogą utrudniać życie, jednak ile w skali kraju takich nadano? Skala zjawiska jest wg mnie za mała, żeby apelować i to na takim forum, które prezentuje jednak pewien poziom świadomości imienniczej, że się tak wyrażę smile

                  I drugie, ważniejsze pytanie- jakim cudem te "imiona" zostały zarejestrowane? Kto i dlaczego się na to zgodził?

                  I jakie to są "swoje imiona Polaków"? Czy masz na myśli prawdziwe staropolskie, czy raczej głęboko zakorzenione w naszej kulturze, nadawane od wieków?
                  Podaj proszę przykłady.
                  • maria88 Imiona zdrobniałe. 01.10.13, 19:07
                    Jak wiem, takie imiona zdarzają się w aktach stanu cywilnego jako tzw.błędy pisarskie. W latach kiedy
                    rejestracja świecka nie była na takim poziomie jak jest obecnie /chodzi mi o kadrę/ .Przyszedł do USC ojciec
                    i powiedział,że chce imię dziecka np.Jurek i wpisano dziecku imie Jurek a nie Jerzy. Z takim faktem zetknęłam sie osobiście
                    że imię to było sprostowane. Jest taki akt prawny jak Prawo o aktach stanu cywilnego w art.50 ust.1 jest napisane że Kier.USC ma prawo odmowy wpisania do aktu imienia ośmieszajacego, nieprzyzwoitego, w formie zdrobniałej
                    oraz nie pozwalającego odróznić płci dziecka i oczywiście nie więcej niz 2 imiona. Dodam też,że każdy USC posiada
                    wykaz imion które mogą zostać wpisane do aktu, gdyby Kier.USC miał wątpliwości czy proponowane do wpisu imię moze
                    zostać wpisane. Istnieje też zapis odnośnie imion obcych. Imiona takie mogą zostać wpisane do aktu, jeżeli rodzice są
                    cudzoziemcami lub gdy przynajmniej jedno z nich jest cudzoziemcem.
                    • angelina7-83 Re: Imiona zdrobniałe. 01.10.13, 19:34
                      Te Panie raczej nie zdecydują się na sprostowanie imienia, ale troszkę kłopotu im sprawia. U dzieci bez problemu takie spieszenia funkcjonują, ale będąc już w starszym wieku nie chciałabym, aby ktoś dla mnie obcy zwracał się np. Iwonka, gdyż takie spieszczenie zarezerwowane jest wg mnie dla bliskich.
                      Natomiast tak utkwiły mi te zdrobnienia, bowiem moja dalsza kuzynka musi się zawsze tłumaczyć, że nie jest Pauliną a Paulą smile
                      Jeśli chodzi o jakoś mało spotykane imiona, to raczej dzieci polubią swoje imię jeśli trafią do środowiska, które ich nie wyśmiewa, nie wzbudza u nich zdziwienia. Może przecież trafić się Katarzyna nie lubiąca swojego imienia i chcąca je zmienić.
                      Obcując wśród ludzi chcących zmienić imię, nie dziwię się Tobie, że wolisz tradycyjne, osłuchane imiona.
                      • maria88 Re: Imiona zdrobniałe. 01.10.13, 21:10
                        Uważam,że powinno się nadawać imiona,które w przyszłości noszącym je nie będą sprawiać kłopotu. Imię zdrobniałe,
                        zawsze moze być sprostowane bez większego problemu przez wydanie decyzji admin. przez Kier.USC bowiem
                        takie imię to nic innego jak błąd pisarski osoby sporządzającej akt. Nie ma w tym względzie ponoszenia przez stronę
                        opłat. Im wcześniej to sie zrobi tym lepiej ,bo z wiekiem powstają dokumenty,świadectwa itp gdzie takie imię jest wpisywane.
                        Zaczynając pisac na tym forum nie miałam i nie mam zamiaru narzucać nikomu swojego zdania przy wyborach imion.
                        Chciałam tylko ostrzec przed lekkomyślnymi decyzjami o ich wyborze. Zdarza się tak, że ludzie będąc za granicą usłyszą
                        slowo ładnie brzmiące i chcą je wpisać jako imie dziecku. Nie wiedząc czasem nawet co ono oznacza. Potrafią też chcieć
                        aby imię bylo wpisane w obcej pisowni. Dawna popularna Violetta jest pisana różnie nieraz jako Wioletta lub Wioleta, Viola etc. w zależności na ile urzędnik był odpowiednio przygotowany do swojej pracy.
        • paula.anna Re: Nie psujmy zycia dziecku 30.09.13, 08:43
          maria88 napisała:

          > Okey Paulo , proszę masz i wybieraj, Solidariusz, Jozue, Annamaria, Cerenia, Da
          > maria, Kasjone, Lee, Lianna,
          > Marita, Mariona, Orlena, Santa, Zaganna,

          No absurdalne i co? Rzeczywiście udziwnione, jednak przecież to jakieś wyjątki, wypadki przy pracy jakichś pracowników USC- ile takich "imion" zarejestrowano?
          Czy my tu na forum komuś takie proponujemy? Nie- po co więc ten Twój "apel"? Idź na fora rówieśnicze siać ziarno wiedzy o udziwnionych imionach i skutkach ich nadawania, jeśli czujesz taką potrzebę. Tylko pisz konkretniej, jaśniej proszę smile

          I nie można było tych koszmarków od razu wymienić?
          (Gdzie i jakim cudem takie nadano? Czy naprawdę ktoś je nosi(ł)?
    • anka_gosc Re: Nie psujmy zycia dziecku 01.10.13, 01:00
      Odkąd poznałam nieszczęśliwego chłopca o imieniu MORFEUSZ - podpisuję się chętnie pod takimi postami...
      • ksiezna_pani1 Re: Nie psujmy zycia dziecku 01.10.13, 08:04
        Jedna jaskółka wiosny nie czyni...
      • angelina7-83 Re: Nie psujmy zycia dziecku 01.10.13, 14:27
        Nieszczęśliwy, gdyż pewnie trafił w nieodpowiednie towarzystwo smile U mnie w żadnej szkole nikt nie śmiał się z osób wyróżniających się imieniem np. z mało popularnej w moich czasach Danki, Mirki, Reginy, Heni, Wiesi czy Waldka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.