milamala 09.11.13, 15:48 Poznalam dziewczynke o takim pieknym wg mnie imieniu, odrazu zapadla mi w pamiec. Jak Wam sie podoba? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dolcevita007 Re: Angelina 09.11.13, 15:52 Tez znam jedna Angeline, dla mnie jest podobna do Angeliki. Nie zachwyca mnie osobiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Angelina 09.11.13, 16:39 W Polsce czytane przez "g" - nie podoba mi się wcale. W Polsce czytane przez "dż" - nie podoba mi się jeszcze bardziej Za granicą jest okej, chyba nawet lepsze od Angeliki. A może Angelina kojarzy mi się lepiej dzięki Jolie? Angelika jest dla mnie tandetna, nawet za granicą niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
angelina7-83 Re: Angelina 09.11.13, 17:40 Raczej tutaj na forum będziesz należeć do małej części osób, którym się to imię podoba. Dziękuję , że podoba Ci się moje imię. Osobiście jestem z niego zadowolona, gdyż od razu zapada w pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 09.11.13, 21:04 "> Raczej tutaj na forum będziesz należeć do małej części osób, którym się to imię > podoba." A no co prawda to prawda. Niestety forum opanowane przez zwolennikow obecnej mody ogolnonarodowej. Tym bardziej bardzo ciesze sie, ze w Polsce zalewie obecnej mody, znalazla sie jedna "nosicielka"tak pieknego orginalnego imienia. "> Dziękuję , że podoba Ci się moje imię. Osobiście jestem z niego zadowolona, g > dyż od razu zapada w pamięć." Dokladnie masz racje, posrod wszystkich dzieci z plau zabawe Angelina odrazu wryla mi sie w pamiec i co ciekawe wcale nie skojarzyla mi sie z Joli. To ostatnie skojarzenie dopiero przyszlo pozniej. Bardzo piekne, delikatne i kobiece imie.Gratuluje Toim rodzicom wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 09.11.13, 21:33 milamala napisała: > > A no co prawda to prawda. Niestety forum opanowane przez zwolennikow obecnej mo > dy ogolnonarodowej. > Tym bardziej bardzo ciesze sie, ze w Polsce zalewie obecnej mody, znalazla sie > jedna "nosicielka"tak pieknego orginalnego imienia. Czy Ty do każdej odpowiedzi, która jest nie po Twojej myśli, musisz dorabiać tę niepoważną i kompletnie niepotrzebną ideologie?A co do piękna, to jest ono względne! > Dokladnie masz racje, posrod wszystkich dzieci z plau zabawe Angelina odrazu wr > yla mi sie w pamiec i co ciekawe wcale nie skojarzyla mi sie z Joli. Szkoda, że poprawna pisownia słowa oryginalny nie wyryła Ci się w pamięci... Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 09.11.13, 22:04 "> Czy Ty do każdej odpowiedzi, która jest nie po Twojej myśli, musisz dorabiać tę > niepoważną i kompletnie niepotrzebną ideologie?A co do piękna, to jest ono wzg > lędne!" Tradycyjnie, swojego zdania na jakis temat a innego niz masa forumowa tez miec nie mozna. "Szkoda, że poprawna pisownia słowa oryginalny nie wyryła Ci się w pamięc > i..." Noi dziewczynie ulzylo. I bardzo dobrze. Kazdy ma swoj sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 09.11.13, 22:25 milamala napisała: > > Tradycyjnie, swojego zdania na jakis temat a innego niz masa forumowa tez miec > nie mozna. I kto to mówi. Owszem można, ale jesteś znana z tego, że nie przyjmujesz do wiadomości faktu, że ktoś mieć po prostu inne zdanie niż Ty, bo zawsze doszukujesz się drugiego dna i twierdzisz, że jesteśmy cytując jedną z Twoich wypowiedzi "stadem bezmyślnych baranów". > Noi dziewczynie ulzylo. I bardzo dobrze. Kazdy ma swoj sposob. Zdziwiłam się, że taka światowa osoba jak Ty robi takie błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcevita007 Re: Angelina 09.11.13, 21:44 Na moja opinie wplynela znajomosc tej jednej Angeliny. Nie zapalalam do niej sympatia i dlatego zle mi sie kojarzy to imie. Druga rzecz podobna jest do Angeliki, a to imie jakos sie mi nie podoba. Po prostu rzecz gustu nie ma to zwiazku z ogolna tendencja forum. Np bardzo podoba mi sie imie Nicole i Charlotte a te imiona na forum sie nie podobaja, natomiast nie lubie imienia Stella kojarzy mi sie z jakas pusta lala. To ostatnie na forum sie podoba. Tobie podoba sie to imie i pytasz o opinie przeciez. I nie chce nikogo urazic imie Angelina brzmienie ma niezle, ale nic na moje skojarzenia nie poradze. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 09.11.13, 22:15 "> Na moja opinie wplynela znajomosc tej jednej Angeliny. Nie zapalalam do niej sy > mpatia i dlatego zle mi sie kojarzy to imie. Druga rzecz podobna jest do Angeli > ki, a to imie jakos sie mi nie podoba. Po prostu rzecz gustu nie ma to zwiazku > z ogolna tendencja forum. Np bardzo podoba mi sie imie Nicole i Charlotte a te > imiona na forum sie nie podobaja, natomiast nie lubie imienia Stella kojarzy mi > sie z jakas pusta lala. " To ma sens co piszesz. Moje gusta tez niestety czasem ksztaltuja znajomosci i co ciekawe jak ktos sympatyczny to nie zawsze zapalam miloscia do jej/jego imienia, a jak ktos niefajny to niestety zdarza mi sie czesto,ze nie lubie rowniez jego/jej imienia (mam tak np. w przypadku imienia Barbara). Jak widac po Twoim przypadku, zalozenie, ze moda kieruje gustami wiekszosci forumowej nie zawsze sie sprawdza. Mam nadzieje, ze jedynie tylko tej najbardziej aktywnej (strofujacej za odmienne zdanie) czesci forum moda podpowiada co jest piekne a co nie. Reszta (wiekszosc) ma wlasne zdanie. "I nie chce nikogo urazic imie Angelina brzmieni > e ma niezle, ale nic na moje skojarzenia nie poradze. " Masz absolutnie, calkowite prawo do nielubienia imienia. Prawde mowiac ja jeszcze tydzien temu nie wiedzialam i jego istnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
angelina7-83 Re: Angelina 10.11.13, 18:31 Jeszcze raz dziękuję Nie przejmuję się tym, że innym to imię się nie podoba, woleliby polską Anielę Najważniejsze, że ja za nic w świecie nie zamierzałam i nie zamierzam zmienić imienia. Osobiście swoim dzieciom również nie nadam popularnych imion oraz w rankingu do 100 miejsca. Nie dziwię Ci się, że dziewczynka zapadła szybko w pamięć, bowiem na studiach na roku było nas 160 osób i każdy wiedział, która to Angelina oraz Henia Dawno temu, na poczcie jedna pani wołała córeczkę (ok. 4 lat), Jessicę. No i jakoś innych dzieci podczas wysyłania listu do dnia dzisiejszego nie zapamiętałam Natomiast w tym roku byłam u okulisty i usłyszałam, że kiedyś mieli na oddziale jedną Angelinę, czyli mnie. To kiedyś było 22 lata temu i pani doktor mnie zapamiętała , miłe. Z oddziału zapamiętałam też tylko jedną dziewczynę, która ze mną wtedy leżała, o imieniu Rafaela Widać, że oryginalne imiona łatwo wbijają się w pamięć Odpowiedz Link Zgłoś
florianne Re: Angelina 09.11.13, 18:39 Gdyby było wymawiane w Polsce jako "Angelina",nie "Andżelina",to całkiem by mi się podobało.Jest według mnie dużo ładniejsze od Angeliki. Odpowiedz Link Zgłoś
liliowewzgorze Re: Angelina 09.11.13, 18:55 nie podoba mi się, wkładam ją do tego samego worka co Nikole i Dżesiki... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Angelina 09.11.13, 22:32 Gwoli scislosci to zdrobnienie od Angeli. Znam jedna 9-latke, na szczescie wyjatkowo urodziwa. Odpowiedz Link Zgłoś
nataszaasza Re: Angelina 10.11.13, 16:40 Znam jedną Angelinę, ale nie cierpię tego imienia tak samo jak i imienia Angelika, Dżesika, Nikola. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcevita007 Re: Angelina 10.11.13, 20:15 Mamy Aniele i mozemy miec Angelike i Angeline. Jedna rzecz to, ze imie sie moze nie podobac, jednak zdanie, ze trzeba uzywac wylacznie polskich imion uwazam za ograniczajace . Z drugiej strony ile imion mamy pochodzenia greckiego, lacinskiego etc. Kiedys one tez byly obce. Troche tolerancji jeden woli Angeline drugi Aniele, a trzeciemu zadne z nich sie nie podoba. Poza tym Angelika kojarzy mi sie z innym charakterem niz Aniela i to imie dla mnie brzmieniem pasuje do innej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Angelina 10.11.13, 22:02 dolcevita007 napisał(a): > Mamy Aniele i mozemy miec Angelike i Angeline. Jedna rzecz to, ze imie sie moze > nie podobac, jednak zdanie, ze trzeba uzywac wylacznie polskich imion uwazam z > a ograniczajace . Z drugiej strony ile imion mamy pochodzenia greckiego, lacins > kiego etc. Kiedys one tez byly obce. No owszem, były obce, ale teraz zostały spolszczone. Mamy naszą, polską wersję - wersję w języku, którego używamy w naszym kraju. Ja nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy używać też wersji angielskich, niemieckich, chińskich i w dialekcie z Burundi. Choć oczywiście każdy ma swoje zdanie - dla mnie takie imiona to "śmieci językowe", niepotrzebne, tandetne i takie wprost z "zagarnico". Dla kogoś innego mogą być cudowne, fantastyczne, najpiękniejsze i wspaniale nowoczesne. I chciałabym zakończyć tę wypowiedź stwierdzeniem "niech każdy sobie nazywa dzieci jak chce", ale nie mogę. Bo łza mi się kręci w oku, jak sobie pomyślę, że za kilkanaście lat zamiast Zoś, Kubusiów i Antosiów na placu zabaw będziemy mieć Sophie, Jacobów i Anthonych na plejgrandzie Odpowiedz Link Zgłoś
dolcevita007 Re: Angelina 10.11.13, 22:22 Nie bedziemy miec i nie sadze, aby do tego doszlo. Przynajmniej nie w Polsce mieszkajacy. W Polsce i na forum mozna zaobserwowac tendencje do nadawania imion po naszych dziadkach, pradziadkach , imion slowianskich. Ja rozumiem Twoje stanowisko, ale nie lubie takiego ograniczania naszej wolnosci na zasadzie masz dac Aniela, bo polskie. Predzej zgodzilabym sie na taki nacisk do zakupu polskich czy europejskich produktow, bo to moze poprawic gospodarke. Ja mysle ze tendencje nadawania imion zagranicznych moga sie wiazac z emigracja i mysleniem na przyszlosc, zeby dziecko mialo miedzynarodowe imie. Pobudki moga byc rozne zreszta, trzeba je uszanowac. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Angelina 10.11.13, 23:08 dolcevita007 napisał(a): > Pobudki moga byc rozne zreszta, trzeba je uszanowac. Ależ ja je oczywiście szanuję Nic mi do tego, jak kto nazywa swoje dzieci - i na odwrót. Mnie nie podoba się Angelina, a komuś innemu nie podoba się moja ukochana Józefina, ot gusta. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 11.11.13, 00:46 " W Polsce i na forum mozna zaobserwowac tendencje do nadawania imio > n po naszych dziadkach, pradziadkach , imion slowianskich. Ja rozumiem Twoje st > anowisko, ale nie lubie takiego ograniczania naszej wolnosci na zasadzie masz d > ac Aniela, bo polskie" Nic dodac nic ujac. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcevita007 Re: Angelina 10.11.13, 22:27 dalenia napisała: > dolcevita007 napisał(a): . Z drugiej strony ile imion mamy pochodzenia greckiego, > lacins > > kiego etc. Kiedys one tez byly obce. > > No owszem, były obce, ale teraz zostały spolszczone. Mamy naszą, polską wersję > - wersję w języku, którego używamy w naszym kraju. Ja nie widzę powodu, dla któ > rego mielibyśmy używać też wersji angielskich, niemieckich, chińskich i w diale > kcie z Burundi. No i mamy spolszczone Brajany, Nikole i Dzesiki i mase innych > > Choć oczywiście każdy ma swoje zdanie - dla mnie takie imiona to "śmieci języko > we", niepotrzebne, tandetne i takie wprost z "zagarnico". Dla kogoś innego mogą > być cudowne, fantastyczne, najpiękniejsze i wspaniale nowoczesne. Oczywiscie na tym ta roznorodnosc polega. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Angelina 10.11.13, 23:17 Dla mnie oklepane, do tego bardzo zdrobnieniowe i problemtyczne w wymowie - Angelina? Andżelina? Nie kojarzy mi się z żadną Jolą, w pierwszej kolejności z różowo-słodkim aniołkiem, w drugiej z aktorką Angeliną Jolie i pewna jestem, że właśnie ona przyczyniła się do popularyzacji tego imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 11.11.13, 00:45 " Dla mnie oklepane, do tego bardzo zdrobnieniowe i problemtyczne w wymowie - Ang > elina? Andżelina? " Ktos tu nie rozumie slowa "oklepane". Tak z ciekawosci, ilez to "nosicielek" tego imienia spotkalas w zyciu ... ze takie w twoim swiecie oklepane? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Angelina 11.11.13, 21:30 milamala napisała: > Ktos tu nie rozumie slowa "oklepane". Tak z ciekawosci, ilez to "nosicielek" te > go imienia spotkalas w zyciu ... ze takie w twoim swiecie oklepane? Kilka-kilkanaście. Nie liczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 12.11.13, 00:27 "> Kilka-kilkanaście. Nie liczyłam." A to masz duzo szczescia. Polowa rodziny meza mieszka w De, ale oni to mniej szczescia maja, bo zaden sobie zadnej Angeliny przypomniec nie moze. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Angelina 12.11.13, 10:48 milamala napisała: > "> Kilka-kilkanaście. Nie liczyłam." > > A to masz duzo szczescia. Polowa rodziny meza mieszka w De, ale oni to mniej sz > czescia maja, bo zaden sobie zadnej Angeliny przypomniec nie moze. Rozpatruję szczęście w innych kategoriach. W szkole córki jest jedna Angelina, pół-Rosjanka, pół-Belgijka. Tę znam osobiście. Pozostałe to place zabaw itp., więc zakładam, że raczej Niemki. Odpowiedz Link Zgłoś
angelina7-83 Re: Angelina 11.11.13, 17:05 Oklepane imię??? Dla mnie przez popularność oklepane są Julki, Maje, Zuzie. Natomiast wcześniej ktoś stwierdził, że imiona zagraniczne w Polsce są tandetne Mój brat nie interesujący się imionami, ale ostatnio słyszący jak rodzice wołają samych Antosiów stwierdził, że trzeba być tandetną osobą i bez gustu oraz własnego zdania nazywając dzieci tak jak inni Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 11.11.13, 19:19 angelina7-83 napisała: > Oklepane imię??? Dla mnie przez popularność oklepane są Julki, Maje, Zuzie. Abiela nie mieszka w Polsce, tylko – jeżeli mnie pamięć nie myli – w Niemczech, gdzie imiona „angelowate” (Angela, Angelika etc.) są oklepane... Mój brat nie interesujący się imionami, ale ostatnio słyszący jak rodzice w > ołają samych Antosiów stwierdził, że trzeba być tandetną osobą i bez gustu oraz > własnego zdania nazywając dzieci tak jak inni A jaką osobą wg Twojego brata jest ktoś, kto wybiera dla swoich pociech imiona Dzesika, Dżordż, Dzefrej (koniecznie w tych pisowniach), albo imię, którego nie potrafi poprawnie napisać, wymówić (np. imię Juanita zamiast "Huanita" wymawia "Juanita") i odmienić? Odpowiedz Link Zgłoś
angelina7-83 Re: Angelina 11.11.13, 19:54 Osoby błędnie piszący i odmieniający imiona uważa za "nogi z polskiego". Już nie będę się rozdrabniać o gramatykę i ortografię No, szkoła podstawowa się kłania Taka różnorodność imiennicza, ale z poprawną pisownią, osobiście mi nie przeszkadza. Wolę usłyszeć na placu zabaw jedną Jessicę, a nie dziesiątą Julię. Nie rozumiem dlaczego w dobie otwartych granic spolszczamy imiona. Moje kuzynostwo lubi swoje imiona, ale niestety w obym kraju polskie znaki im przeszkadzają. Kuzynka ostatnio wybierając uniwersalne imię w Polsce i zagranicą dla synka stwierdziła, że my potrafimy poprawnie się zwracać do obcokrajowców, a oni nie mogą się nauczyć. Ba, nawet nie próbują Ja odbieram to za brak szacunku do drugiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 11.11.13, 20:23 angelina7-83 napisała: > Taka różnorodność imiennicza, ale z poprawną pisownią, osobiście mi nie przeszk > adza. Wolę usłyszeć na placu zabaw jedną Jessicę, a nie dziesiątą Julię. Jeżeli o mnie chodzi, to wolałabym usłyszeć imię, które jest niepopularne, choć funkcjonuje w Polsce od wieków np. Druzjanna, Lambert, Penelopa, Fejenna/Fenenna (ta akurat w ubiegłym stuleciu nie miała nadań). A jeżeli miałabym do wyboru 2 opcję: usłyszeć 100 000 Julię lub jedną jedyną Jessice, wybrałabym tę pierwszą. Musze też wspomnieć o tym, że te nowe zachodnie imiona w połączeniu polskimi nazwiskami tworzą groteskowe zestawy i wolałabym usłyszeć zestawy: Julia Pażdzioch czy Jakub Klepka niż Jessica/Dżesika Pażdzioch czy Kevin/Kewin Klepka. No, ale kto co lubi. Nie ro > zumiem dlaczego w dobie otwartych granic spolszczamy imiona. Moje kuzynostwo lu > bi swoje imiona, ale niestety w obym kraju polskie znaki im przeszkadzają. Kuzy > nka ostatnio wybierając uniwersalne imię w Polsce i zagranicą dla synka stwierd > ziła, że my potrafimy poprawnie się zwracać do obcokrajowców, a oni nie mogą si > ę nauczyć. Ba, nawet nie próbują Ja odbieram to za brak szacunku do drugiej > osoby. Nie tylko my mamy trudne imiona, bo Azjaci mają jeszcze kłopotliwsze i o dziwo nie zmieniają ich. Podobnie jest u naszych wschodnich sąsiadów, który mocno trzymają się własnych wersji imion, które można spotkać u nas, i które nie są łatwiejsze w wymowie. A co z nazwiskami? Przecież mamy masę naprawdę trudnych w wymowie... Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 12.11.13, 00:37 Niektore zestawy to dopiero lapia za serce: Druzjana Klepka tudziez Lambert Pazdzioch. Az lza sie w oku kreci. Czy temat groteskowych polaczen juz wyczerpany czy masz jeszcze jakies cieplutkie buleczki na tapete? Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 12.11.13, 11:42 milamala napisała: > Niektore zestawy to dopiero lapia za serce: Druzjana Klepka tudziez Lambert Paz > dzioch. Az lza sie w oku kreci. Jednak Druzjanna Klepka czy Lambert Pazdzioch brzmi lepiej niż Dżastina Klepka/Dżesika Klepa czy William Pażdzioch. Zresztą te "cudowne" zagraniczne imiona w połączeniu z większością polskich nazwisk brzmią żałośnie i tego nie zmienisz. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Angelina 12.11.13, 21:20 Lambert to sie aktualnie w PL tylko z nazwieskiem kojarzy i tego nie zmienisz. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 13.11.13, 13:51 annajustyna napisała: > Lambert to sie aktualnie w PL tylko z nazwieskiem kojarzy i tego nie zmienisz. Tylko z nazwiskiem? Nie sądzę. Przecież był Hotel Lambert (raczej każdy o nim słyszał), Lambert Mieszkowiec, Mieszko II Lambert. Zresztą nazwisko "Lambert" zdaje się, że nie jest aż tak popularny, żeby Lambert kojarzył się tylko i wyłącznie z nazwiskiem... Odpowiedz Link Zgłoś
angelina7-83 Re: Angelina 12.11.13, 14:58 Wg mnie Penelopa czy Lambert Klepka brzmi tak samo jak Jessica lub Kevin Klepka. Mi to nie przeszkadza Przecież taka Jessica posiadająca niepolskie nazwisko może przyjąć po mężu Kowalska i przecież z tego powodu się nie powiesi. Odpowiedz Link Zgłoś
angelina7-83 Re: Angelina 12.11.13, 16:23 Imię Angelina nie jest u nas w Polsce nowe U mnie na Pomorzu pierwszą ochrzczono w 1832 roku (Starogard Gd., Angelina - rodzice Franz Zima, Gertruda Weinert) , kolejną w 1858 i dwie w 1859 roku. Tak, więc już od dawien dawna funkcjonuje, tylko tyle, że nigdy nie była i nie będzie popularna. Jako dowód podaję link Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego www.ptg.gda.pl/index.php/certificate/action/searchB/ Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Angelina 12.11.13, 16:33 angelina7-83 napisała: > Imię Angelina nie jest u nas w Polsce nowe U mnie na Pomorzu pierwszą ochrzc > zono w 1832 roku (Starogard Gd., Angelina - rodzice Franz Zima, Gertruda Wei > nert) , kolejną w 1858 i dwie w 1859 roku. Tak, więc już od dawien dawna funkcj > onuje, tylko tyle, że nigdy nie była i nie będzie popularna. Faktycznie u nas w Polsce to było Odpowiedz Link Zgłoś
angelina7-83 Re: Angelina 12.11.13, 17:01 Tak Polski, gdyż Polacy zamieszkujący tereny porozbiorowe, w tym Prus, nigdy nie wyparli się swojej polskości i chociażby tylko w domu, ale mówili i nauczyli swoje dzieci polskiego A popularność imienia zawdzięczamy rozbiorom, a nie jakąś obecną zachodnią modą Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 12.11.13, 20:31 Droga Angelino, zauważ, że rodzice Twojej imienniczki - Franz Zima i Gertruda Weinert byli Niemcami o czym świadczą ich nazwiska, imiona oraz to, że zamieszkiwali rejony, gdzie było pełnooo Niemców. Owszem, funkcjonowały, ale zapewne wśród niemieckiej mniejszości narodowej (wystarczy spojrzeć na nazwiska rodziców reszty Angelin)... Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 12.11.13, 21:31 "rodzice Twojej imienniczki - Franz Zima i Gertruda W > einert byli Niemcami o czym świadczą ich nazwiska". To, ze ktos nosi obcobrzmiace nazwisko ( a nawet imie) nie oznacza, ze jest i czuje sie obywatelem kraju z ktorego wywodzi sie jego nazwisko. Ja nosze czeskie nazwisko i jakos do glowy mi nie przyszlo, ze jestem Czeszka. Skoro nic kompletnie nie wiesz na temat ludzi o ktorych dywagujesz to lepiej milcz. Na zakonczenie niesmialo zauwaze, ze nazwisko "Zima"to rzeczywiscie niezwykle "niemieckie" nazwisko, po prostu czysta niemczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 12.11.13, 21:47 milamala napisała: > "rodzice Twojej imienniczki - Franz Zima i Gertruda W > > einert byli Niemcami o czym świadczą ich nazwiska". > > To, ze ktos nosi obcobrzmiace nazwisko ( a nawet imie) nie oznacza, ze jest i c > zuje sie obywatelem kraju z ktorego wywodzi sie jego nazwisko. Ja nosze czeskie > nazwisko i jakos do glowy mi nie przyszlo, ze jestem Czeszka. Chyba nie zauważyłaś, ze nie tylko nazwisko jest niemieckie, ale i imię. To samo dotyczy pozostałych Angelin. > Skoro nic kompletnie nie wiesz na temat ludzi o ktorych dywagujesz to lepiej mi > lcz. I vice versa. > Na zakonczenie niesmialo zauwaze, ze nazwisko "Zima"to rzeczywiscie niezwykle " > niemieckie" nazwisko, po prostu czysta niemczyzna. Zwykła zbieżność. Znam ze słyszenia oraz osobiście obcokrajowców, których nazwiska brzmią polsko choć polskie nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 12.11.13, 21:58 "> Chyba nie zauważyłaś, ze nie tylko nazwisko jest niemieckie, ale i imię. To sam > o dotyczy pozostałych Angelin." Tak zauwazylam. Nazwisko "Zima" poraza swoja "niemieckoscia". Mozna by rzecz co drugi Niemiec takie nosi. Slyszalam, ze Niemcy zamierzaja zmienic nazwe pory roku "winter"na "zima"bo im sie bardziej niemieckie zdaje. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 12.11.13, 22:08 milamala napisała: > > Tak zauwazylam. Nazwisko "Zima" poraza swoja "niemieckoscia". > Mozna by rzecz co drugi Niemiec takie nosi. Slyszalam, ze Niemcy zamierzaja zmi > enic nazwe pory roku "winter"na "zima"bo im sie bardziej niemieckie zdaje. > Powiedz, czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Wiem (i chyba nie tylko ja), że masz problem z ortografią i gramatyką, może i z czytaniem? To zwykła zbieżność. Przyjaciel mojego dziadka - Niemiec z dziada pradziada nosił nazwisko Knur ( knur – samiec świni domowej zdolny do użytkowania rozpłodowego). Zresztą ile Polaków, którzy twierdzą, ze są Polakami z dziada pradziada nosi niemieckie nazwiska? Ty nosisz czeskie nazwisko, choć Czeską nie jesteś. To zbieżność słów, zdarza się. Odpowiedz Link Zgłoś
vi0let Re: Angelina 12.11.13, 22:27 Niemiecki znam w stopniu mniej niż podstawowym, ale czy istnieje jakaś szansa, że była to wymowa w stylu [zima:cima] analogicznie do [zimmer:cyma]? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Angelina 12.11.13, 21:25 angelina7-83 napisała: > Tak Polski, gdyż Polacy zamieszkujący tereny porozbiorowe, w tym Prus, nigdy ni > e wyparli się swojej polskości i chociażby tylko w domu, ale mówili i nauczyli > swoje dzieci polskiego > A popularność imienia zawdzięczamy rozbiorom, a nie jakąś obecną zachodnią modą > Faktycznie Gertruda Weinert brzmi na bardzo polskie imię i nazwisko. Prowadziałaś badania na temat ich znajomości polskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 12.11.13, 21:36 > Faktycznie Gertruda Weinert brzmi na bardzo polskie imię i nazwisko. No to ja w takim razie chyba powinnam poprosic Republike Czeska o obywatelstwo, bo faktycznie moje nazwisko jako zywo nie przypomina polskiego, wiec za nic w swiecie nie moge byc Polka. Brawo, jeszcze jakies'zlote mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Angelina 12.11.13, 21:52 A ogladalas "Blisko, coraz blizej"? Nie wiesz, ze sie nawet z Gottfrieda Bogumila robilo, zeby polskosc podkreslic? Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 12.11.13, 22:01 "> A ogladalas "Blisko, coraz blizej"? Nie wiesz, ze sie nawet z Gottfrieda Bogumi > la robilo, zeby polskosc podkreslic?" Nie ogladalam. Mozesz cos wiecej? O co chodzi z tym podkreslaniem polskosci? Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 12.11.13, 22:02 milamala napisała: > > No to ja w takim razie chyba powinnam poprosic Republike Czeska o obywatelstwo, > bo faktycznie moje nazwisko jako zywo nie przypomina polskiego, wiec za nic w > swiecie nie moge byc Polka. > Brawo, jeszcze jakies'zlote mysli? Skończ waść wstydu sobie oszczędź! Rejony Starogard Gd obfitowały w ludność pochodzenia niemieckiego, a w niektórych miejscowościach ludność niemiecka znacznie przewyższała ludność polską. Owszem, wśród Polaków Gertrud było sporo, ale o wiele więcej było wśród Niemców. I jeszcze nazwisko panieńskie matki i imię ojca, gdyby rodzice ojca - tak jak piszę - Angelina byli przywiązani do polskiej tradycji i kultury, nie sądzisz, że wybraliby polską wersję Franza (Franciszek)? Jeżeli się nie mylę, w zaborze pruskim nie było nakazu nadawania imion w niemieckiej formię... Wersje imion charakterystyczne dla kultury niemieckiej, niemieckie nazwiska i jeszcze te rejony - coś za dużo tych przypadków, nie sądzisz? A co powiesz na imiona innej wspomnianej Angeliny: Hermann Raqabe v. (mniemam v = von - von Raqabe) i Angelina Frese. Ale komu ja to tłumaczę? Osobie, która jeżeli ktoś napisze, że 2 + 2 = 4 to Ty na przekór wszystkim napiszesz, że 5 i będziesz wmawiać innym, że to Ty masz rację. Mam nadzieje, że zrozumiesz przenośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 12.11.13, 22:21 ksiezna_pani1 napisała: > Skończ waść wstydu sobie oszczędź! Ja oczywiscie moge skonczyc , ale wstydu ci to nei zaoszczedzi. Musisz o to niestety zadbac sama i zacac mowic do rzeczy a nie snuc takich "perelek"jak: "Owszem, wśród Polaków Gertrud było sporo, ale o > wiele więcej było wśród Niemców" I stad wniosek, ze skoro bylo wiecej Niemcow to ta akurat Gertruda tez Niemka byla. "I jeszcze nazwisko panieńskie matki i imię ojc > a, gdyby rodzice ojca" Zapomnialas dodac o czysto "niemieckim" nazwisku "Zima". Brakuje tylko historyjki o dziadku z wermachtu. Bo imie matki na dowod juz mamy (co prawda moze byc tak polskie jak i niemieckie, ale wprawny umysl wyszukiwacza niepolskosci wie swoje), nazwisko matki i imie ojca nie pozostawia watpliwosci, nawet typowo poslkie nazwisko ojca nie zasieje watpliwosci. Tropiciel obcych juz swoje wie. Nie zamierzam wiecej z toba polemizowac. Wstydze sie za takich Polakow jak ty. "Jeżeli się nie mylę, w zaborze pruskim nie było nakazu nadawania imion w niemi > eckiej formię... " Rozumie, ze chcialas powiedziec, ze wg ciebie, Polak nie moze wybrac imienia o innym brzmieniu niz polskie, bo tym samym traci prawo do bycia Polakiem. Wstydze sie za takich Polakow jak ty, wstydze sie za Polakow ksenofobow i rasistow, ktore to zreszta cechy sa karalne z kodeksu karnego - polskiego kodeksu karnego. Przed wojna mieszkalo na terenie obecnej i przedwojennej Polski mnostwo mniejszosci i wiekszosc z nich utozsamiala sie z Polska i kultywowala swoja polskosc (chocby tylko czesciowa) poprzez jezyk, kulture czy chocby wewnetrzne przekonanie. Gardze nacjonalizmem, ksenofobia i rasizmem. I na tym zakoncze z toba dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 12.11.13, 22:41 > > Nie zamierzam wiecej z toba polemizowac. Wstydze sie za takich Polakow jak ty. I vice versa. > Rozumie, ze chcialas powiedziec, ze wg ciebie, Polak nie moze wybrac imienia o > innym brzmieniu niz polskie, bo tym samym traci prawo do bycia Polakiem. Nie dopowiadaj sobie. Nic takiego nie napisałam! Napisałam jedynie, że nie przypominam sobie, żeby we wspomnianym zaborze był nakaz noszenia imion w niemieckiej formię... Angela pisała coś o przywiązaniu do Polski, a ja zdziwiłam się, że polscy patrioci mogli nadać imię typowe dla tradycji niemieckiej, a przecież wtedy Niemiec = wróg. > > Wstydze sie za takich Polakow jak ty, wstydze sie za Polakow ksenofobow i rasis > tow, ktore to zreszta cechy sa karalne z kodeksu karnego - polskiego kodeksu ka > rnego. Piszesz o mnie? Przepraszam Cię bardzo, ale gdzie Ty w moich wypowiedziach widzisz ksenofobię i rasizm? Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że pomówienia też są karalne. No tak, znowu zabrakło Ci argumentów. > Przed wojna mieszkalo na terenie obecnej i przedwojennej Polski mnostwo mniejsz > osci i wiekszosc z nich utozsamiala sie z Polska i kultywowala swoja polskosc ( > chocby tylko czesciowa) poprzez jezyk, kulture czy chocby wewnetrzne przekonan > ie. Kobieto, nie musisz mi tłumaczyć historii, bo z powodu wykształcenia znam ją lepiej niż Ty. > Gardze nacjonalizmem, ksenofobia i rasizmem. > I na tym zakoncze z toba dyskusje. Zaś ja gardzę osobami takimi jak Ty, czyli osobami, którym jak zabraknie merytorycznych argumentów, zaczynają obrażać swoim rozmówców, a u Ciebie zawsze powtarza się ten schemat - kończą się argumenty i zaczyna się obrażanie. Odpowiedz Link Zgłoś
vi0let Re: Angelina 12.11.13, 22:46 Czy tak trudno pojąć, że wybitnie polskie nazwisko Zima mogło mieć równie dobrze jakąś niemiecką wymowę? A jeśli księżna pani zasugerowała, że na terenie zaboru pruskiego nie było przymusu nadawania imion w formie niemieckiej (nie wiem, jaki był stan faktyczny), to nie jest to krytyka, tylko wskazówka, że TYM BARDZIEJ mógł to być Niemiec, ewentualnie jakaś germanizująca się rodzina, bo czy to się komuś podoba czy nie, Polacy w większości opierali się germanizacji i rusyfikacji, więc nadanie dziecku imienia Franz zamiast Franciszek przez Polaków definitywnie wskazywałoby na ich sympatię dla zaborcy, co nie byłoby dobrze widziane nie z powodu ksenofobii i rasizmu, a z powodu chęci odzyskania własnego niepodległego państwa (polecam przypomnieć sobie Syzyfowe prace). Odpowiedz Link Zgłoś
angelina7-83 Re: Angelina 13.11.13, 13:39 Może nie było nakazu, ale Niemcy jakoś nie zapisywali polskich imion. Mój dziadek, od strony taty, w dowodzie miał na imię Józef (ur.1913) , ale w dokumentach z czasów II wojny światowej pisze Joseph. Natomiast jego ojciec (ur. 1879), w akcie zgonu dziadka figuruje Franciszek, a w starych dokumentach ( 1911) wypisanych przez Niemców pisze Franz. Moja prababcia od strony mamy (1899-1998) opowiadała mi, że po polsku to mówili tylko w domu i tak, aby nie daj boże nikt obcy nie słyszał. Prababcia miała na imię Anastazja, a w jej dawnych dokumentach pisze Anastasia. Posiadam także akt zgonu prababci brata Stanisława, który zmarł w wieku 5 mies. w 1905 r. (ur. 12/1904) - pisze na nim Stanislaus M..., rodzice Josephus M... i Marianna M.... (z domu K...). Już parę lat temu miałam na studiach niemiecki i raczej Zima, to typowo polskie nazwisko. Przecież mogli jacyś Polacy usłyszeć imię Angelina lub poznali jakąś i tak im się spodobało, że nazwali tak córkę. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Angelina 13.11.13, 14:01 angelina7-83 napisała: > Przecież mogli jacyś Polacy usłyszeć imię Angelina lub poznali jakąś > i tak im się spodobało, że nazwali tak córkę. Ale kilka postów temu udawadniałaś, że pielęgnowali polskość i na pewno byli Polakami. Hmm? Odpowiedz Link Zgłoś
angelina7-83 Re: Angelina 13.11.13, 14:49 A jaki związek ma imię z pielęgnowaniem polskości? Miłość do Ojczyzny, polski patriotyzm nie jest uzależniony od imienia I co, jestem Polką, więc mój patriotyzm nakazuje mi nienawidzić wszystkich Niemców za II wojnę, a Rosjan np. za Katyń??? Natomiast osoby obecnie od paru lat na stałe mieszkający zagranicą nie są Polakami? A Polki biorące ślub z obcokrajowcem zdradziły kraj? Och, kuzynka nazwała w czerwcu br. synka William i niestety muszę jej powiedzieć, że straciła przez to polskie obywatelstwo i ma zakaz przylotu do Polski Ja nie zabronię, jeśli się spodoba np. Hiszpanom nazwać syna Stanisław Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 13.11.13, 15:13 Troszkę się zapędziłaś pisząc ten komentarz. W czasach zaborów, rodziny patriotyczne wolały rzeczy, które kojarzyły się z utraconą ojczyzną, niż z zaborcami, którzy uchodzili za wrogów, uzurpatorów, którzy chcą zniszczyć polską tradycję, kulturę i polskość w ogóle. Są książki, artykułu o życiu codziennym Polaków w czasie zaborów oraz Kulturkampf oraz reakcji Polaków, w tym narodowców. poczytaj i nie pisz głupot, cytuje: "A Polki biorące ślub z obcokrajowcem zdradziły kraj? Och, kuzynka nazwała w czerwcu br. synka William i niestety muszę jej powiedzieć, że stracił, a przez to polskie obywatelstwo i ma zakaz przylotu do Polski" i jeszcze o tych Hiszpanach... Wybacz, ale pokazujesz tylko, że nie wiesz o czym mówisz, i nie rozumiesz tego. Porównujesz rzeczy, których nie da się porównać, porównujesz sytuacje Polaków pod zaborami z sytuacją Polaków w XXI wieku - to jest jak niebo i zmienia. PS: nie jestem ani ksenofobką, ani polską nacjonalistką, nie jestem też rasistką tak jak napisała milamala. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Angelina 13.11.13, 14:35 angelina7-83 napisała: > Może nie było nakazu, ale Niemcy jakoś nie zapisywali polskich imion. Nie zgodzę się. Od czasu do czasu przeglądam stare dokumenty, księgi metrykalne etc. z wszystkich rozbiorów, i zaborcy (prusacy też) mieli gdzieś, czy facet jest Franciszkiem, czy Franzem. A patriotyczne - o których pisałaś - zrobiliby wszystko by był Franciszek,a nie Franz, bo to był symbol i bunt przeciwko germanizacji. Mój dziad > ek, od strony taty, w dowodzie miał na imię Józef (ur.1913) , ale w dokumentach > z czasów II wojny światowej pisze Joseph. Natomiast jego ojciec (ur. 1879), w > akcie zgonu dziadka figuruje Franciszek, a w starych dokumentach ( 1911) wypisa > nych przez Niemców pisze Franz. Moja prababcia od strony mamy (1899-1998) opowi > adała mi, że po polsku to mówili tylko w domu i tak, aby nie daj boże nikt obcy > nie słyszał. Prababcia miała na imię Anastazja, a w jej dawnych dokumentach pi > sze Anastasia. Posiadam także akt zgonu prababci brata Stanisława, który zmarł > w wieku 5 mies. w 1905 r. (ur. 12/1904) - pisze na nim Stanislaus M..., rodzice > Josephus M... i Marianna M.... (z domu K...). Często w różnych dokumentach można znaleźć ludzi, którzy przedstawiali się różnymi wersjami swoich imion, to samo było z nazwiskami. Było to zapewne spowodowane chęcią ułatwienia sobie życia. PS: nie porównywałabym tego, co było w XIX wieku z sytuacją z II WŚ, bo to różne historie. > Już parę lat temu miałam na studiach niemiecki i raczej Zima, to typowo polskie > nazwisko. Przecież mogli jacyś Polacy usłyszeć imię Angelina lub poznali jakąś > i tak im się spodobało, że nazwali tak córkę. Owszem to nazwisko może być dowodem na to, że ta dziewczyna miała polskie korzenia, ale nie musi. Bo może być to zwykła zbieżność słow (jak w przypadku wspomnianego przeze mnie pana o nazwisku Knur - 100% Niemca). To Nazwisko mogło też powstać przez przekształcenie niemieckiego (czy jeszcze innego nazwiska). Nie można też pominąć tego, że rodzina ojca tej Angeliny mogła być po po prostu zgermanizowana do tego stopnia, że mocno by się zdziwili, gdybyś zasugerowała im polskie korzenie. A może to była typowa niemiecka rodzina (bez germanizacji), tylko jakiś tam praprapradziadek był polskiego pochodzenia i stąd to nazwisko... Wiesz, Angelina mogła się pojawić w polskiej rodzinę, ale nie można mówić o popularności i podawać ją jako dowód na to, że Napisze Ci jeszcze coś, mam problem z ustaleniem etymologii panieńskiego nazwiska mojej babci, bo jak zapytałam się pewnego dr z mojej uczelni, odparł, że owe nazwisko może mieć korzenie: łacińskie, litewskie, białoruskie, węgierskie, greckie a wczoraj dowiedziałam się, że może mieć coś wspólnego z Romami. Powiem Ci też, że w rodzinie mojej babci funkcjonuje kilka wersji tego nazwiska, bo jeden pisze z "ł", drugi z "l", a trzeci nie ma ani tego, ani tego i jest jeszcze wersja zawierająca "c". A wiec coś co brzmieniowo kojarzy się z Polską, nie musi być polskie. Odpowiedz Link Zgłoś
vi0let Re: Angelina 13.11.13, 19:28 Moja babcia ma dokumenty po swojej ciotce, która przed wojną 20 lat mieszkała w Berlinie i pracowała w szpitalu. Miała z Niemcem syna Kurta, który zginął na początku wojny służąc na łodzi podwodnej. We wszystkich dokumentach miała zawsze wpisane Marcelina zamiast Marcella. Jej pamiątka komunijna z 1911r. także mówi o Marcelinie. Tak samo jej mąż Franciszek w przedwojennym paszporcie francuskim i wszystkich dokumentach, jakie przychodziły do niego z Francji, był Franciszkiem. Ale powtórzę, że porównywanie sytuacji z I poł. XX w. z wiekiem XIX nie jest miarodajne. Jako ciekawostkę dodam, iż rodzina z drugiej strony mieszkała na ziemiach zaboru rosyjskiego i pod koniec XIX w. zmieniła nazwisko, aby mężczyźni nie zostali wcieleni do carskiej armii. Także bez jakichś dokumentów można sobie gdybać do końca świata. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Angelina 12.11.13, 23:21 milamala napisała: > > Faktycznie Gertruda Weinert brzmi na bardzo polskie imię i nazwisko. > > No to ja w takim razie chyba powinnam poprosic Republike Czeska o obywatelstwo, > bo faktycznie moje nazwisko jako zywo nie przypomina polskiego, wiec za nic w > swiecie nie moge byc Polka. > Brawo, jeszcze jakies'zlote mysli? A rozumiem, że urodziłaś się na terenie Republiki Czeskiej, tak jak pani Weinert urodziła się na terenie Prus? Odpowiedz Link Zgłoś
angelina7-83 Re: Angelina 13.11.13, 16:41 Przypuśćmy że było tak , iż imię Franz zapisano tylko w metryce Angeliny, a funkcjonował w życiu jako Franciszek Zima i był Polakiem, który związał się z Niemką Gertrudą Weinert. Nie możemy wykluczyć, że zarówno kiedyś, jak i dzisiaj nie było małżeństw mieszanych Możliwe też, że owa Gertruda miała za ojca Niemca, a matka była Polką. Przecież miłość nie wybiera Możliwe również, że co niektórych patriotyzm nie wykluczał nadawania imion, które po prostu im się podobały lub były imionami przodków. Zarówno kiedyś też mogli nadawać imiona dla nich retro, ktoś mógł mieć babcię Angelinę. Może i ja się kiedyś doczekam tego, że będę babcią Angeliną Osobiście miałam kontakt tylko z osobami, którzy przeżyli na własnej skórze I i II wojnę światową. Miałam o tyle szczęście , że mogłam przebywać z cudowną kobietą urodzoną w 1899 r., a mianowicie moją prababcią Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 12.11.13, 00:30 "Mój brat nie interesujący się imionami, ale ostatnio słyszący jak rodzice w > ołają samych Antosiów stwierdził, że trzeba być tandetną osobą i bez gustu oraz > własnego zdania nazywając dzieci tak jak inni " Ja znalam takiego gagatka co to uwazal, ze nie musi juz na studia isc, bo mu wystarcza nazwanie corki Antonina. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Angelina 11.11.13, 18:47 Cóż, jakkolwiek to sobie wytłumaczysz, nie podoba mi się, bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Angelina 12.11.13, 00:38 "Cóż, jakkolwiek to sobie wytłumaczysz, nie podoba mi się, bardzo." Straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Angelina 13.11.13, 18:21 milamala napisała: > "Cóż, jakkolwiek to sobie wytłumaczysz, nie podoba mi się, bardzo." > > Straszne. Dla mnie wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.czarodziejka Re: Angelina 12.11.13, 10:59 Wolę Angelę, czytaną po niemiecku. Ale to dlatego ze ja bardzo nie lubię ...lin. Odpowiedz Link Zgłoś
annthonka Re: Angelina 12.11.13, 11:20 Przykro mi, ale zupełnie nie w moim guście. I nie chodzi mi już nawet o skojarzenia Nikolowo-Dżesikowe, ale to imię jest w moim odczuciu przekombinowane. Już lepsza Angela, chociaż też daleka jestem od zachwytów. Odpowiedz Link Zgłoś
adriankaa.s Re: Angelina 12.11.13, 23:45 Nie podoba mi sie.. Kojarzy mi się z Angeliką, ktora z Andżelika, a ta z nastoletnim rodzicielstwem.. W Polsce wg mnie odpada... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Angelina 13.11.13, 23:32 Zetknęłam się z jedną dorosłą Angeliną, pracuje w urzędzie na poważnym stanowisku i nie ma filmowej urody, choć brzydka zdecydowanie nie jest. Imię oczywiście ma historię i dwie patronki. Jeśli chodzi o brzmienie, jest moim zdaniem nieco przegadane i w tej chwili bardzo obciążające małe ewentualne nosicielki ze względu na narzucające się porównania z Angeliną Jolie, z którymi dorosła osoba świetnie sobie poradzi, ale dojrzewająca dziewczynka, jeśli nie jest prześliczna, może mieć problem. Nie bardzo tez wiadomo, jak by je można bardziej spolszczyć, jeśli Angela to Aniela - czy Angelina powinna być Anieliną, żeby było bardziej po polsku? 100 razy bardziej wolę Angelinę (wymawianą tylko przez g) od Nataszy, Nadii, Leny czy innych podobnych pomysłów, ale nie jestem też jakoś szczególnie zakochana w tym imieniu. Cenię, że nie jest to kolejna Julia, ale gdybym miała wybierać między modą na Angeliny a modą na Julie, to jednak wolę tę drugą. Oryginalność uważam za wartość, ale nienadrzędną, i jeśli w ramach oryginalności miałyby się rozpowszechnić grupy imion żywcem przejętych z innych języków (oczywiście imion popularnych w tamtych krajach, bo jakiż to bezkrytyczny fan Zachodu albo Wschodu będzie wyszukiwał w celu skalkowania imiona w tamtych krajach rzadkie), to bardzo dziękuję za taką oryginalność i postaram się dzielnie znieść kolejną Marysię i nie dawać po sobie poznać, jak bardzo to imię mi się nie podoba. A Gertrudy 100-150 lat temu nie odbieram jako imię szczególnie charakterystyczne dla Niemców, choć może się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś