milenium5 20.08.04, 10:46 Liczę na Wasze opinię i twórczą dyskusję. Zainspirowała mnie odpowiedź jednej z formułowiczek na moje stwierdzenie w innym wątku, gdzie pisałam, że uważam Klaudię za imię pretensjonalne. Może zdefiniuję, co dla mnie sformułowanie imię pretensjonalne oznacza dla mnie: imię obcojęzyczne, przeniosione na grunt polski niedwano, spolszczone albo i nie, z często (ale nie zawsze) z nie spotykanymi w naszym języku zbitkami głosek. Czasem również niezgodne z naszą pisownią. Za pretensjonalne uważam również imię nadane w Polsce w wersji obowiązującej w innym kraju, gdy ma u nas odpowiednik Polski (np. Miszel). Albo imię powszechnie dobierane jako nr. marka samochodu Mercedes. Imię obcojęzyncze, ale funkcjonujące już od dłuższego czasu w naszym obszarze językowym natomiast już mnie nie razie (np. Filip). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 12:25 Dokładnie tak samo zdefiniowałabym imię pretensjonalne. Do tego jeszcze dodam imiona obecne w Polsce od dawna (jak Klaudia), które nagle i niespodziewanie zyskały popularnosć najwyraźniej pod wpływem jakiejś modelki, piosenkarki czy aktorki z kiczowatych filmów Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 12:37 Podpisuję się obiema rękami Są jeszcze inne imiona, które wywołują u mnie wrażenie pretensjonalności, ale nie umiem sformułować definicji. Zresztą to już bardziej subiektywna sprawa. W każdym razie Kleopatra, Afrodyta, Olimpia też wydałyby mi się pretensjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 12:53 aniadm napisała: W > każdym razie Kleopatra, Afrodyta, Olimpia też wydałyby mi się pretensjonalne. Hmmm... ja bym je na swój użytek nazwała raczej ekscentrycznymi (z wyjątkiem może Olimpii, która byłaby może blizsza pretensjonalności). Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 13:04 A Delicja... ) Jest u Orzeszkowej (tam własnie ma byc celowo pretensjonalne). Chociaż dzisiaj wrażenie to psują trochę ciasteczka... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 13:21 aniadm napisała: > A Delicja... ) nie-e, Delicja nie Jako ekscentryczne (ale niekoniecznie pretensjonalne) określiłabym przede wszystkim imiona ze starożytnosci: z mitologii, imiona filozofów (z kilkoma wyjątkami, np. Zenon, ktory jest teraz ekscentryczny z tego samego mniej wiecej powodu, co Czesław) oraz historyków (Tacyt na przykad). Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 12:43 No, wiec wlasnie z ta Klaudia )). Jak sie pierwszy raz zetknelam z tym imieniem jako dziecko, to tak nazywala sie woda mineralna w pewnym uzdrowisku dzieciecym )). Na czesc dawwnej wlascicielki tych dobr, Klaudyny z Dzialynskich Potockiej. Potem czytalam jej wspomnienia - piekna rzecz. Tak jak imie Klaudyna piekne. Ale "Klaudia" jest dla mnie pretensjonalne wlasnie ze wzgledu na ten kontekst kultury masowej (i nie zlaiczam tu tylko filmow czy seriali). Wedle tego kryterium nawet Otylia chyba zaniedlugo bedzie dla mnie troche pretensjonalne ;- ))). Odpowiedz Link Zgłoś
milenium5 Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 12:48 A widzisz isma, ja na to patrzę trochę inaczej. O ile nie widzę nic złego w nadawaniu imion na cześć "żywego" człowieka, który osiągnął sukces, jak Otylia, Adam, albo ulubionego poety, czy bohatera książki (choć tu byłabym bardziej ostrożna - znam człowieka, którego mamusia uszczęśliwiła Waldemarem na cześć Trendowatej i bardzo się tego wstydził), o tyl za pretensjonalność uznaję nadawanie imiona na cześć bohaterek seriali, telenoweli, czy gazet (Klaudie i Oliwie). Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 13:32 E, no, napisalm "chyba" )). Samo imie "Otylia" nawet mi sie dosc podoba, wiadoma jego "nosicielka" zreszta tez. Ale ja bym tu zroznicowala. Bo imie Adam, owszem, przezywa renesans ze wzgledu na Malysza, ale tak czy tak to zawsze bylo imie w miare czesto nadawane. W kazdym badz razie czesciej, niz Otylia )). No, powiedzmy, mozna miec Adam po pradziadku. Albo po Mickiewiczu. Albo po Zagajewskim. Albo po Asnyku. Albo... A Otylia, to w naszych warunkach chyba tylko po Otylii J., ergo zaposredniczone przez mass media )). Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 13:38 isma napisała: > A Otylia, to w naszych warunkach chyba tylko po Otylii J., ergo zaposredniczone > > przez mass media )). Otylia jest chyba jednym z nielicznych już imion, które lokalnie mają zrónicowaną popularność. Szczególnie popularna jest i była na Śląsku, gdzie jest to imię z kategorii "po babci", tak jak np. Kazimierz. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 15:54 I tam to nie bedzie pretensjonalne. Gertrude czy inna -Trude na Slasku tez akceptuje )). Wynikaloby z tego, ze pretensjonalnosc jest nie do konca kategoria obiektywna ;- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 15:56 isma napisała: > I tam to nie bedzie pretensjonalne. Gertrude czy inna -Trude na Slasku tez > akceptuje )). A co, jeśli babcia gdańszczanina pochodzi ze Śląska i miałana imię Otylia? ;-P > Wynikaloby z tego, ze pretensjonalnosc jest nie do konca kategoria obiektywna ; > - > ))) Tak jest Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 12:49 isma napisała: > kultury masowej (i nie zlaiczam tu tylko filmow czy seriali). Wedle tego > kryterium nawet Otylia chyba zaniedlugo bedzie dla mnie troche pretensjonalne Moze i będzie; na razie uważam, że wzrost popularności tego imiena byłby nawet sympatyczny, tak samo, jak Adasiowie na cześć Małysza wydają mi się sympatyczniejszym zjawiskiem, niż Klaudie na czesc Claudii Schiffer... Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 12:35 zgadzam sie z twoja wypowiedzia. rozszerzylbym ja jeszcze o obcojezyczna (czyli stosowanie v zamiast w, x zamiast ks, c zamiast k) i manieryczna (czyli np. zbedne podwajanie spolglosek) pisownie imion w polsce, np. victoria, maximilian, alex, oliver, bożenna, marzenna. Odpowiedz Link Zgłoś
katitka Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 13:29 Zgadzem się... i dodam coś od siebie Dla mnie pretensjonalne są imiona zbyt wymyślne (rzecz zdecydowanie subiektywna), udziwnione zarówno w kierunku zachodnim i wschodnim (geograficznie), ale także pewne imiona staropolskie, mitologiczne, zaczerpnięte z literatury. Po prostu takie, które w moim rozumieniu za daleko odbiegają od rzeczywistości i jakiejś przyjętej normalności. Jestem zwolenniczką gustownej prostoty, nie lubię w życiu ani zbyt wielu koronek i falban ani dla odmiany wulgarnej metalowej biżuterii (jeśli rozumiecie co mam na myśli...). Uważam, że imię powinno ładnie brzmieć, komponować się z nazwiskiem (!!!), nie obrażać, nie narażać na ośmieszenie i inne nieprzyjemności (wynikające ze skojarzeń, jakie dane imię może wywoływać - np. Wacek itp...) Dlatego dla mnie pretensjonalnie brzmi zarówno Jessica, Fabienne czy Rodżer (a jakże, znam jednego!), jak i Rzepicha, Wisłomira czy Mścibój. Dla mnie tego typu imiona wyrażają pragnienie rodziców do wyróżnienia dziecka za wszelką cenę, w stylu porównywalnym do poczynań Michała Wiśniewskiego. I nikt mi nie wmówi, że dziwne, wydumane imiona czynią człowieka lepszym, mądrzejszym, bardziej lubianym, cenionym czy zapamiętanym. No może zapamiętanym - owszem - ale tylko dlatego, że ktoś ma na imię Prudencja?... Dla mnie to żaden sukces. Równie dobrze można obciąć sobie nos albo narysować zieloną żabę na czole - też nas wtedy dokładnie zapamiętają Imię nie kreuje człowieka, jest odwrotnie. Nie łudźmy się, że jeśli nasze dziecko będzie miało niezwykłe imię to i niezwykłe życie. Zresztą niech będzie niezwykłe, tylko w granicach dobrego smaku! Moja mama znała kiedyś Kordulę, która ze łzami w oczach błagała wszystkich, żeby nazywali ją Kingą, nie mając nawet wytłumaczenia dla beznadziejności swojego imienia, które nadaje się moim zdaniem wyłącznie dla krowy (sorry). Nie sądzę, żeby jej rodzice chcieli ją ukrzywdzić, pewnie mieli najlepsze intencje, efekt jednak żałosny! To oczywiście moja opinia, przepraszam jeśli kogoś uraziłam, w końcu Michał Wiśniewski też ma prawo do swojego wizerunku Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 13:36 katitka napisała: > jakże, znam jednego!), jak i Rzepicha, Wisłomira czy Mścibój. Dla mnie tego Dla mnie też Wisłomira i Mścibój brzmiałyby pretensjonalnie, bo tych imion nie ma, a wymyśliłaś je sobie sama. Na tej samej zasadzei pretensjonalnym (a może po prostu głupim) imieniem byłby Grzdylek, tylko czy ktokolwiek chce tak nazwać dziecko? Osobiście wątpię. Natomiast pewna Wisława, jak i Wisła (Surażska) są powiszechnie znane, znam też jednego Mściwoja i w życu nie nazwałabym tych imion pretensjonalnymi. A tacy ludzie jak ty krytykują innych nawet za ładne, klasyczne imiona typu Ignacy czy Antoni, i sami nazywają dzieci imionami z aktualnej pierwszej dziesiątki najpopularniejsyzch, Powodzenia, można i tak. Tylko że ta pierwsza dziesiątka cały czas się zmienia (ale na pewno nie za sprawa osób o twoich poglądach). Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 13:42 A ja trochę rozumiem Katikę. Niektóre imiona staropolskie brzmią dziwacznie, chociaż przyznam, że nie pasuje mi tu przymiotnik pretensjonalny. Ludzie, którzy mają "pretensje" do bycia kims lepszym raczej nadają swoim dziecim imiona " z wielkiego swiata" czyli Dżesiki, Andżeliki itp Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 13:44 cysia.b napisała: > A ja trochę rozumiem Katikę. Niektóre imiona staropolskie brzmią dziwacznie, ch > ociaż przyznam, że nie pasuje mi tu przymiotnik pretensjonalny. Owszem, ale wymyślanie sobie imion, żeby udowodnić, jakie są dziwaczne, nie jest, przyznasz, najlepszym sposobem argumentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 13:46 Fakt, chociaż Rzepicha powinna być u Galla Anonima? Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 13:58 Może uznajmy tak: imię wygrzebane Bóg jeden wie skąd tylko po to, żeby "nikt inny takiego nie miał", bez uwzględnienia jakichkolwiek innych czynników (estetyka, tradycja rodzinna, ogromna miłość do literatury czy coś) bardzo prawdopodobnie będzie imieniem pretensjonalnym, niezależnie od tego, czy w zamyśle pomysłodawców ma ono sugerować związki z wyższymi sferami, super patriotyzm czy międzynarodowość. W sumie intencja też ma znaczenie - tę samą Afrodytę odebrałabym pewnie jako imię ekscentryczne w rodzinie historyków, filologów klasycznych czy archeologów (nie musza być wszyscy, wystarczy np. jakiś dziadek), a inaczej u nowobogackich, którzy aspirują do "towarzystwa" i mają w salonie elegancką biblioteczkę pełną nigdy nie otwieranych książek (widziałam taki dom, chociaz bez Afrodyty ). Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 14:14 aniadm napisała: > W sumie intencja też ma znaczenie - tę samą Afrodytę odebrałabym pewnie jako > imię ekscentryczne w rodzinie historyków, filologów klasycznych czy archeologów > > (nie musza być wszyscy, wystarczy np. jakiś dziadek), a inaczej u > nowobogackich, którzy aspirują do "towarzystwa" i mają w salonie elegancką > biblioteczkę pełną nigdy nie otwieranych książek (widziałam taki dom, chociaz > bez Afrodyty ). Otóż to, sama nawet tez zaczynałam pisac o tych filologach klasycznych, ale skasowałam, zeby mnie nikt znowu o klasowosć nie posądzał Analogicznie rzecz się ma z imionami staropolskimi. Tak samo zakwalifikowałabym je do kategorii ekscentrycznych, ale nie pretensjonalnych. Zresztą zauwazyłam, że tolerancja dla takich imion zwiększa sie, kiedy ktos znany już sie tak nazywa, weźmy Krzesimira na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
katitka Re: Gaudencjo... 20.08.04, 14:14 ...cieszę się, że się polubiłyśmy ) Nie wymyśliłam tych imion - znam ludzi o takich imionach. I powiem jeszcze (byle za dużo nie powiedzieć), że są to imiona dzieci i wnuków profesora historii. Mściwój - tu masz rację, wpisałam "b" zamiast "w", przepraszam za błąd. Nie sprostowałam tego od razu, bo nie ma to dla mnie większego znaczenia i nie zmienia sensu mojej wypowiedzi. Nie należę moim zdaniem do ludzi krytykujących dla samej krytyki (raczej Ciebie o to podejrzewałam czytając Twoje zażarte kłótnie z wieloma osobami na tym forum), bardzo lubię klasyczne, proste i ładnie brzmiące imiona. Imię dla mojej córki wybierałam nie ślęcząc nad rankingami popularności tylko według zasad, które opisałam w poprzednim poście. Wyluzuj Gaudencjo. Nie o to tu chodzi, żeby się nawzajem obrażać, a to zdaje się Twoja ulubiona zabawa... Czasem mam wrażenie, że szukasz zaczepki. Tylko po co? Ja nie chciałam nikogo wnerwić ani obrazić. Wypowiedziałam swoją opinię, a Ty próbujesz mi za to nawymyślać i udowodnić, że jestem głupia. Czyżbyś była siostrzenicą Andrzeja Leppera (on dyskutje w podobnym stylu)? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Gaudencjo... 20.08.04, 14:21 katitka napisała: > Czyżbyś była siostrzenicą Andrzeja Leppera (on dyskutje w podobnym stylu)? Przyznaję, jestem siostrzenicą Andrzeja Leppera, a na imię mam Lepperiada. To był mój długo skrywany sekret, a Ty mnie przejrzałaś ;-> A na serio - stykam się, pośrednio lub bezpośrednio z ogromną ilością ograniczonych ludzi, dla których nawet tak klasyczne imiona, jak Ignacy czy Antoni są wydumane i pretensjonalne, a na pytanie o ich zdaniem normalne i proste imiona proponuję imiona tak obciachowe moim zdaniem, jak Adrian czy Damian (sama nie komentuję, jeśli ktoś chce nazwać dziecko Adrian czy Damian, w końcvu to jego sprawa), że zaczynam się łatwo denerwować czytajac takie teksty, jak Twój. Gdyby Polska była zaludniona osobami o takich poglądach, mielibyśmy same Anie, Agnieszki, Kasie, Tomki i Grzesie - może 10 czy 20 imnion do wyboru dla każdej płci. A najbardziej mnie irytuje o takich osób tępienie wszystkiego, co jest choć trochę odmienne i wystaje poza szablon. Akurat tej cechy u wielu moich współlziomków bardzo nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Gaudencjo... 20.08.04, 14:22 I jeszcze jedno - według mnie to ty krytykujesz dla smej krytyki, imiona słowiańskie na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
katitka Re: Gaudencjo... 20.08.04, 14:27 A nie przyszło Ci do głowy, że mi się po prostu nie podobają?... Tak jak komuś może nie podobać się kolor różowy, fiat multipla albo np Kasia Stankiewicz w nowym image'u... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Gaudencjo... 20.08.04, 14:28 katitka napisała: > A nie przyszło Ci do głowy, że mi się po prostu nie podobają?... No dobrze, a mi się też nie podobają te imiona, które krytykuję, to Ci też nie przyszło do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
katitka Re: Gaudencjo... 20.08.04, 14:35 Nie uważam się za osobę ograniczoną (niczym!). Nie krytykuję imion wychodzących poza topową 20, tylko imiona pretensjonalne i wydziwnione. W moim rozumieniu, co wielokrotnie podkreślam. Czy Ty marzysz o tym, żeby wszyscy myśleli tak jak Ty i zgadzali się z Twoim zdaniem i gustem jak członkowie północnokoreańskiej partii ze swoim ukochanym wodzem?... Ach, jesteś strasznie apodyktyczna Gaudencjo... Nie znosisz sprzeciwu, nie potrafisz wymieniać poglądów w kulturalny sposób. Pewnie zapieklisz się czytając to i uznasz, że ja bredzę, bo "jak to?!, gdzież tam?!"... Niestety moim zdaniem tak jest. Myślę, że lepiej skończmy tą dyskusję, bo do niczego ona nie doprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Gaudencjo... 20.08.04, 14:55 katitka napisała: > Nie uważam się za osobę ograniczoną (niczym!). Dla mnie alarmujące stwierdzenie to to, że nie lubisz czegoś, co "odbiega od rzeczywistości" i "jakiejś przyjętej normalności". Nie będę tego dalej komentowac, bo kto wie, o co chodzi, ten zrozumiał - w imię właśnie takich sformułowań tępi się a naszym pięknym kraju wszelką odmienność. Do tego jeszcze zachwalanie własnego dobrego gustu; gratuluję wysokiej samooceny > Myślę, że lepiej skończmy tą dyskusję, bo do niczego ona nie doprowadzi. Tu masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
milenium5 Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 14:35 Chciałam podyskutować o tej pretensjonalności, choć wydawało mi się to oczywiste, a tu widzę, że wcale tak nie jest. Wygląda na to, że dla niektórych pretensjonalne to imię spoza pierwszej dziesiątki najbardziej popularnych a krytykowanie nie wypowiedzi, ale osób jest mocno nie na miejscu, moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 15:16 jakoś tak płynne i subiektywne te definicje :o) no bo, na przykład, "przeniesione niedawno" - to znaczy, ile lat? 50? 100? 300? "funkcjonujące w naszym obszarze językowym" - jaka ma być liczba (procent?) nadań, żeby uznać imię za "funkcjonujące"? a co z imieniem, które zostało przeniesione, spolszczone bardzo już dawno, ale nigdy tak naprawdę nie "zafunkcjonowało"? "marka samochodu" - czasami marki samochodu są młodsze, niż ludzie "pochodzące z kultury masowej" - a skąd kto wie, z jakiej inspiracji kto komu imię nadaje? (np. Klaudia - jedyne skojarzenie, jakie miałam, czytając ten post, to Claudia Cardenale, po dłuższym czasie skojarzyłam sobie pismo kobiece z takim tytułem, ale w życiu bym nie wymysliła, że chodzi o Claudię Schiffer - oczywiście wiem, o kogo chodzi, ale kompletnie nie funkjonuje ona w mojej świadomości...) poza tym - kultura masowa zmienna jest, czyli co - ta sama osoba, jeśli żyje wystarczająco długo, może mieć w życiu okresy, kiedy jej imię jest pretensjonalne, i też takie, kiedy nie jest? czy kategoria pretensjonalności odnosi się tylko do dzieci (bo wszyscy jeszcze pamiętamy, jakie seriale były w ostatnich latach), a do dorosłych już nie (bo po upływie 50 lat "sezonowych gwiazd" już się nie pamięta)? związek pretensjonalności imienia z zawodem rodziców - znów odnosi się tylko do dzieci, albo do bliskich znajomych, bo przecież o innych na ogół się takich danych nie posiada... na podobne pytania ścisłego umysłu jedyna prawidłowa odpowiedź brzmi: to się przecież czuje ;o) a ścisły umysł na to: skoro "się czuje", to każdy czuje inaczej i jest sens porównywać, kto co uważa za pretensjonalne, i nie ma sensu przekonywać się na wzajem, ani wystawiać sobie oceny na podstawie tego, kto co nazywa pretensjonalnym :o) pozdrawiam Judyta która nie ma prawa się wypowiadać, bo jest nie stąd ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 15:18 judytak napisała: > jakoś tak płynne i subiektywne te definicje :o) Niestety, bo ta kwestia jest po prostu płynna i subiektywna Odpowiedz Link Zgłoś
nata76 Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 15:26 gaudencja napisała: > judytak napisała: > > > jakoś tak płynne i subiektywne te definicje :o) > > Niestety, bo ta kwestia jest po prostu płynna i subiektywna I rzeczywiście,przekonałam się na własnej skórze. Dla mnie Nadia i Sonia to piekne imiona,a dla kogoś innego-pretensjonalne. Miałysmy taką małą dyskusję o tym z Gaudencją.No i okazałao się,że na naszym osiedlu są juz/beda Nadie u mam,które mają już Bettinki,Dzesiki,Nicole..............pozdrawiam,nata Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 15:32 narażę się gaudencji, ale dla mnie imiona typu Antoni, Stanisław brzmią niekiedy pretnsjonalnie, choć TO PIĘKNE IMIONA. nie podoba mi się cała otoczka ich nadawania - kiedyś zauważyłam, że ta grupa imion dziecięcych stała się popularna w środowisku aktorów, piosenkarzy, ludzi kultury. dla mnie to snobizm i silenie się na elity kulturalne. ma nieprzyjemne odczucie i nie potrafię się go pozbyć. chylę czoła przed rodzicami, którzy wybrali to imię na cześć kogoś z rodziny, czy kogoś dla nich ważnego. tu byłabym niesprawiedliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 16:05 lilith76 napisała: > narażę się gaudencji, ale dla mnie imiona typu Antoni, Stanisław brzmią > niekiedy pretnsjonalnie, choć TO PIĘKNE IMIONA. nie podoba mi się cała otoczka > ich nadawania - kiedyś zauważyłam, że ta grupa imion dziecięcych stała się > popularna w środowisku aktorów, piosenkarzy, ludzi kultury. dla mnie to snobizm > > i silenie się na elity kulturalne. ma nieprzyjemne odczucie i nie potrafię się > go pozbyć. Fakt, że zjawisko to stało się wyraźne w tym środowisku, ale jego korzeni doszukiwałabym sie znacznie wcześniej. Środowisko piosenkarzy otd. funkcjonuje w tzw. warszawce. Sama moda na imiona typu Zofia czy Antoni, być może nadawane po babce czy prababce, miała swoje pierwotne korzenie w środowisku KIKu. To tam spotkasz 25-30-letnie obecnie Marie, Zofie, Janiny itd. itp. Potem sie trochę rozszerzyła na środowisko piosenkarzy. Tu odróżnić można np. styl nadawania imion "zatęchłych", jak Franciszek (w tamtych czasach tak był odbierany, teraz sie to może zmieniło) Anny Jopek czy Bronisław Natalii Niemen, od imion starych, ale rzadkich i bez szczególnych skojarzeń, jak Makary czy Roch. Mam wśród znajomych (ani piosenkarzy, ani fascynatów kultury masowej) cała gromadę Antków, Tadziów czy Stasiów z czasów, kiedy zjawisko to się dopiero zaczynało... Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 16:25 nadawanie starych imion slowianskich jak i podtrzymywanie tradycji imion z kanonu typowo polskich bardzo mi sie podoba, nawet gdyby uznac, to za snobizm to i tak jest to snobizm pozytywny w przeciwienstwie do snobizmu negatywnego polegajacego na nadawaniu imion ktore nosi jakas zagraniczna aktorka czy piosenkarka, a obcych kulturze polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
fiona_sz Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 19:22 To chyba mój wątek z Klaudią przy temacie imion popularnych, które się nie podobają spowodował, że zaistniała ta bardzo długa dyskusja. Chodzi mi tylko o to, że znałam Klaudię o wiele wcześniej niż pojawiła się na wybiegu Claudia Schiffer, tak samo jak znałam Oliwię zanim pojawił się magazyn Oliwia. BYć może osoby sławne lub jakieś nowe czasopisma przyczyniają się do wzrostu popularności jakiegoś imienia, ale nie zapominajcie, że te imiona istniały wcześniej i ludzie już wcześniej chrzcili tak swoje dzieci. Jeśli jutro pojawi się kolorowe czasopismo Felicja albo jakaś Ida stanie się sławną piosenkarką to również po pewnym czasie uznacie to imię za pretensjonalne? Dodam, że dla mnie 'pretensjonalny' kojarzy się z czymś sztucznym, nieprawdziwym, nienaturalnym. Tak rozumiem to słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię pretensjonalne, czyli jakie? 20.08.04, 20:16 fiona_sz napisała: > podobają spowodował, że zaistniała ta bardzo długa dyskusja. Chodzi mi tylko o > to, że znałam Klaudię o wiele wcześniej niż pojawiła się na wybiegu Claudia > Schiffer, tak samo jak znałam Oliwię zanim pojawił się magazyn Oliwia. Oczywiście, że te imiona juz były. Z tego, co pamiętam jednak, zawsze odbierałam Klaudię jako imię pretensjonalne, tylko bardziej, że znana mi Klaudia akurat nazywała się mniej więcej Klaudia Ogórek (naziwsko zmyślone, ale zbliżone "merytorycznie" do prawdziwego)i pochodziła z baaaardzo nieciekawej rodziny. > wcześniej i ludzie już wcześniej chrzcili tak swoje dzieci. Jeśli jutro pojawi > się kolorowe czasopismo Felicja albo jakaś Ida stanie się sławną piosenkarką to > > również po pewnym czasie uznacie to imię za pretensjonalne? Kiedyś podobało mi się imię Damian. Nagła popularność spowodowała, że straciłam do tego imienia serce i uznałam za lekko pretensjonalne. To samo powoli dzieje się z Fabianem, które to imię niedawno jeszcze uwielbiałam (znam przesympatycznego Fabiana lat około 40). Natomiast zupełnie inaczej odbieram imię Klaudia u 80-letniej staruszki czy nobliwej 60-latki, niż u 5-latki - własnie dlatego, że oczywistym jest, iż panie te nie zostały tak nazwane z powodu kultury masowej. Dodam, że dla > mnie 'pretensjonalny' kojarzy się z czymś sztucznym, nieprawdziwym, > nienaturalnym. Tak rozumiem to słowo. Raczej zamiast aspektu sztuczności podkreśliłabym aspekt opisany w punkcie trzecim: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=48990 Odpowiedz Link Zgłoś