szarrak 28.06.15, 12:24 Są w naszej kulturze imiona, których obecnie nie nadaje się ze względu na skojarzenia w konkretną postacią (Adolf) bądź przez to, że trafiły do uzusu jako nazwa potoczna (Alfons). Skojarzenia historyczne, które "wykluczają" imię autorowi postu, pojawiają się w sporej ilości wątków na tym forum. Ot, choćby w podniesionych ostatnio wątkach o Aurorze (krążownik). Feliks - to oczywiście Dzierżyński, Wacek - wiadomo, męskie przyrodzenie, słowo na tyle już zakorzenione w języku, że w zasadzie jednoznaczne. Zastanawiam się jednak, dlaczego jedne imiona to spotyka, a innych nie? Mam tu na myśli przede wszystkim Józefa, ale także Elżbietę czy nawet Jakuba. Czy to wyłącznie kwestia popularności imienia w populacji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
greater.bilby Re: "Zakazane" imiona 28.06.15, 13:24 Moi rodzice znali jednego Adolfa, mówiono do niego Dolek. Ja byłam wtedy zbyt mała, żeby to pamiętać, a potem się przeprowadziliśmy więc już nie miałam okazji go spotkać. Józef to bardzo ceniona postać z Biblii, trochę szkoda że Stalin mu nie zaszkodził. Chłopak mojej koleżanki ma tak na imię, kiedy mi o nim powiedziała to sama z siebie dodała od razu "wiem, że brzydkie, ale liczy się wnętrze a nie jak ma na imię" (nigdy jej nie mówiłam, że uważam że Józek to okropne imię; ale widocznie sama też tak uważa ). Myślę, że kwestia popularności też jest ważna. Nie wiem jak inaczej wytłumaczyć, że takie słodkie imię Adolcia/Ada (Adolfina) może być mniej popularne od Józi/Ziuty (Józefiny) która brzmi dobrze moim zdaniem tylko w pełnej formie; jakby już ktoś na siłę miał skojarzenia to wiadomo że Stalin był gorszy od Hitlera. Dawniej to była jeszcze taka kwestia, że nie było internetu i dawało się imiona znane (ewentualnie znalezione w kalendarzu). Czemu teraz popularność odgrywa taką rolę? Nie wiem, może np. rodzice boją się narażać dziecko na inność, a w internecie roi się od hejterów i pseudonaukowców którzy uważają, że nadawanie oryginalnego imienia to leczenie kompleksów... Chyba sami je mają. Myślę, że dyskryminacja spotka imię Bronisław, bo mało kto będzie ryzykował, że jego dziecko zostanie nazwane Bredzisławem. Jeszcze a propos Wacka: mam koleżankę o nazwisku Wacek. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: "Zakazane" imiona 12.07.15, 01:25 greater.bilby napisał(a): jakby > już ktoś na siłę miał skojarzenia to wiadomo że Stalin był gorszy od Hitlera. D Nie; skąd to wiadomo? > Myślę, że dyskryminacja spotka imię Bronisław, bo mało kto będzie ryzykował, że > jego dziecko zostanie nazwane Bredzisławem. Jak najbardziej mogłabym nazwać syna Bronisław. Przekręcić można dowolne imię, a wiele popularnych imion dorobiło się nawet przykrych rymowanek. Odpowiedz Link Zgłoś
greater.bilby Re: "Zakazane" imiona 12.07.15, 09:54 Obaj mordowali i pod tym względem może są równi, ale Stalin perfidnie kłamał na temat tego co zrobił z polskimi oficerami, poza tym są inne subtelne różnice które prowadzą do wniosku że III Rzesza była lepiej zarządzana niż ZSRR i naziści wprowadzili parę pożytecznych rzeczy. I jeśli ktoś uważa że imię Adolf jest na razie zakazane bo wojna była nie tak dawno, a popiera imię Józef, to jest hipokrytą. Jak najbardziej mogłabym nazwać syna Bronisław. Przekręcić można dowolne imię, a wiele popularnych imion dorobiło się nawet przykrych rymowanek. Napisałam, że "mało kto", a nie "nikt". No w sumie trochę nie do końca to dobrze wyjaśniłam, rymowanki to jedno, ale Bronisław ma szansę stać się czymś więcej niż zwykłym imieniem... może być "stanem umysłu". Chyba nigdy nie mieliśmy takiego prezydenta: kłamca, zmieniający zdanie z dnia na dzień, dysortograf, myśliwy, błazen (niech mu szogun zrobi "lewatywę na głowę"), otoczony komuchami. Ktoś, kto swoją postawą wręcz zmusił wielu ludzi do głosowania za pisiorami. Za jego czasów przynajmniej miało miejsce pewne przełomowe wydarzenie: media przestały być wyrocznią. Próbowały wmówić wszystkim kto wygrał debatę, ale ludzie wreszcie zaczęli sami myśleć, więc po wyborach media zmieniły zdanie. Mnie tam wisi i powiewa to imię, i tak mi się nigdy nie podobało. Ale wiedząc, jak ludzie się boją opinii innych to myślę, że wielu uzna to imię za zbyt ryzykowne. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: "Zakazane" imiona 13.07.15, 01:57 Bardzo kontrowersyjne są twoje opinie na temat gorszości Stalina od Hitlera. Obaj byli zbrodniarzami i działania obu zasługiwały na najwyższe potępienie. Mało mnie obchodzą domniemane osiągnięcia w zarządzaniu, jeśli służyły one próbie wymordowania jednego narodu i zniewolenia kilku innych. Tym gorzej, jeśli zarządzanie tym przedsięwzięciem było dobrze zorganizowane. Co do Bronisława, to nie kasuję twojego postu, ale bardzo cię proszę o niewygłaszanie na tym forum tak kontrowersyjnych ocen politycznych. To forum nie jest miejscem ku temu. A imię jest godne, z długą historią w języku polskim i opluwanie go tylko dlatego, ze akurat jesteś w gronie osób, którym nie odpowiada kończący kadencję prezydent, jest nie na miejscu. Rozumiem, że Swietłana (córka Stalina, neologizm rozpropagowany dzięki niej) jest w porządku, ale Bronisława należy ośmieszyć i wyplenić. Odpowiedz Link Zgłoś
greater.bilby Re: "Zakazane" imiona 13.07.15, 09:57 Uważam, że Bronisław będzie imieniem ryzykownym dla ludzi, którzy przejmują się opinią innych. Tak samo zresztą jak Donald i Jarosław. Swietłana to śliczne imię moim zdaniem i dla mnie jest w porządku. Józef mi się nie podoba nie dlatego, że nie lubię Stalina, tylko dlatego że od dziecka paru spotkałam i jak słyszę to imię to mi się przypomina pijaczek Józiu i cwaniaczek Ziutek, a obiektywnie bez skojarzeń te zdrobnienia też uważam za brzydkie. Nie wierzę, że komuś uda się całe życie używać tylko formy Józef. A nawiązanie do Stalina jest tylko na potrzeby tego, że niektórzy tu skreślają Adolfa z powodu Hitlera i uważają, że każdy tak powinien zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: "Zakazane" imiona 13.07.15, 23:25 Nazwanie córki Swietłaną/Świetlaną to dla mnie osobiście jeden z klasycznych przypadków zaprzaństwa narodowego i ktoś, kto wypowiada się w taki a nie inny sposób o jeszcze urzędującym prezydencie powinien mieć na tyle poczucia proporcji, żeby tego imienia nie lansować. Mało jest równie kojarzących się ze Związkiem Radzieckim imion rosyjskich. Swietłana była obłędnie popularna w pokoleniu rosyjskich 50- i 40-latek, a moda na nią zaczęła się dzięki Stalinowi i jego córce. Za to nazwanie syna Bronisław stanowi podtrzymanie bardzo polskiego, staropolskiego nawet imienia. Byłabym w stanie nazwać syna zarówno Bronisław, jak i Lech - Donald i Jarosław odpadają z dwóch różnych przyczyn. Nie wypowiadałaś się o ludziach przejmujących się zdaniem innych, tylko o wszystkich ("mało kto"). Odpowiedz Link Zgłoś
greater.bilby [...] 14.07.15, 11:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
greater.bilby Re: "Zakazane" imiona 14.07.15, 12:07 *chyba Oksana byłaby bardziej ruska niż Oriana, więc zamiast Oriany tam można wstawić Nataszę lub Nadię, też ładne Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: "Zakazane" imiona 14.07.15, 20:30 Czy ładne, kwestia gustu. Każdy ma inny. Ocenzurowałam twój kolejny post pełen bardzo subiektywnych ocen politycznych, ale odniosę się do pierwszych jego słów: "Żyjemy w takich czasach, że swobodnie można się wypowiadać o osobie publicznej," - tak, swobodnie można się wypowiadać i są fora poświęcone takim właśnie dyskusjom politycznym, dopuszczające teorie spiskowe i wszelkie cuda, które ludzie wymyślą. To forum jest poświęcone imionom i nie ma na nim wielkiej polityki, czasem ktoś do czegoś nawiąże, ale mocno pobocznie. Nie stronimy całkowicie od wypowiedzi nacechowanych opiniami, politycznymi także. Jednak nie było na nim i nie będzie długaśnych dywagacji wypełnionych kalumniami na temat poszczególnych postaci życia publicznego oraz nieudowodnionych opinii kryminalnych. A jeśli ktoś ma bardzo silną potrzebę generowania takich wypowiedzi, ja osobiście zachęcam do zastosowania różnych technik redukujących stres i zmieniających nastawienie do świata i ludzi na bardziej pozytywne, albowiem chciałabym żyć w państwie, w którym ludziom tak łatwo nie przychodzi szkalowanie rodaków. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-beth Re: "Zakazane" imiona 28.06.15, 14:19 Adolf to osoba, która na parę lat zamieniła świat w piekło i stała się (a także jej imię) synonimem tego, co najgorsze. Róża (Luksemburg) , Aurora czy Feliks to imiona, które jeśli komuś się źle kojarzą, to raczej lokalnie, a poza tym są równoważone przez "pozytywnych" osobników o tych imionach (mnie się akurat Aurora kojarzy z disneyowską królewną, chociaż jestem historykiem). Stalin może szerzej niż lokalnie, ale ma silną przeciwwagę w postaci głęboko zakorzenionej w kulturze/religii, czyli św. Józefie. Adolf czy Wacek to nazwy potoczne skojarzone z określoną sferą - seksualną - i z tego wzgledu wykluczone, bo już np. maryśka też ma określone skojarzenie, ale imienia Marysia nie wykluczy nigdy (plus ponownie przeciwwaga w religii), podobnie imiona kojarzone z nazwami produktów, np. Kubuś, Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcevita007 Re: "Zakazane" imiona 12.07.15, 22:05 Jozef kojarzy mi sie znacznie bardziej ze swietym Jozef z Nazaretu , opiekun Jezusa. Drugie silne skojarzenie mam z Jozefem Pilsudskim i ogolnie uwazam za ladne imie. pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_%28imi%C4%99%29 Imie Adolf za ladne imie nie uwazam bez znaczenia ma dla mnie tutaj postac Hitlera, bo znany tez byl Adolf Dymsza. Niestety imie to uwazam za smieszne. Hitler i Stalin przerazaja mnie w swych nazwiskach nie imionach i to nazwiska wg mnie kojarza sie ze zbrodnicza dzialalnoscia obu, a imiona tylko w polaczeniu z nazwiskami beda sie mi kojarzyly nie same w sobie istniejace. Odpowiedz Link Zgłoś
greater.bilby Re: "Zakazane" imiona 13.07.15, 01:07 No i właśnie o to chodzi, to jest twoja subiektywna opinia i ok. Ale wiele osób tutaj uważa, że Adolf jest imieniem obiektywnie nienadawalnym (a nie tylko subiektywnie). Nie chcę jednak rozgrzebywać starego wątku. Mnie się w sumie nie podoba ani Adolf ani Józef (w Adolfie podoba mi się tylko znaczenie etymologiczne a brzmienie dla mnie słabe, a imię Józek bardzo mi się nie podoba, ale już w wersji angielskiej Joseph ujdzie), a Adolfina i Józefina to trochę inna bajka, oba imiona mi się podobają z tym że Adolfina w całości wraz ze wszystkimi zdrobnieniami, a Józefina tylko w tej formie. Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia. Nawiązując do skojarzeń z Piłsudskim, za wiele o nim nie wiem bo w sumie historia nie jest moją mocną stroną, ale pamiętam że jak kilka lat temu czytałam "Maje i listopady" Janiny Broniewskiej to zaczął mnie trochę zastanawiać i jakoś tak pozytywnie się tam nie jawił. Ale nie wyrabiam sobie zdania, bo w temacie nie siedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-beth Re: "Zakazane" imiona 13.07.15, 12:40 > Ale wiele osób tutaj uważa, że Adolf jest imieniem obiektywnie nienadawalnym (a nie tylko subiektywnie). Nie da się ukryć, że Adolf jest imieniem nie tyle nienadawaLnym, co niemal w ogóle nienadawanym od ponad pół wieku. Trudno nie dostrzegać i nie kojarzyć przyczyn tego stanu, bez względu na prywatną ocenę postaci historycznych. Obawiam się, że jeszcze długi długo osoba przedstawiająca się imieniem Adolf będzie budzić jednoznaczne skojarzenia i nie Dymszę mam na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
niwius Re: "Zakazane" imiona 13.07.15, 11:53 Sądzę, że do tej grupy można by było dodać imiona ze Starego Testamentu, które niby wszyscy znają, ale też wszyscy lub przynajmniej większość omija z powodu skojarzeń z kulturą żydowską: Abraham, Izaak, Batszeba, Aaron, Jozue, Mojżesz, Naftali, Samson, Hiob, Ezechiel, Izajasz, Rachela, Lewi, Noe Oraz Barabasz z Nowego Testamentu. Napoleon też się kojarzy dość jednoznacznie i jest rzadko nadawany, mimo, że wiele osób tę postać uważa za pozytywną. Odpowiedz Link Zgłoś