08.07.08, 11:31
Jako początkująca, mam do forumowiczek pytanie a właściwie dwa:)
1. czy są tu osoby którym zdarzyło się zajść w ciążę pomimo poprawnego
wyznaczenia faz
2. czy komuś sie udało - tzn współżycie w czasie płodnym nie zakończone ciażą
(wiem ze na ciażę zazwyczaj jest ok 40% szns czy jakoś tak)
Nie zamierzam sugerować się odpowiedziami (odkładam poczęcie) na to drugie
pytanie:) to moja babska ciekawość:)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • penellopa Re: sonda:) 08.07.08, 11:54
      My kochaliśmy się w ostatnim dniu niepłodnym I fazy, ustalone na 100% dobrze, usg nawet miałam w tym czasie robione i... 9 miesięcy później urodził się Cyryl:) Chcieliśmy go bardzo, ale lekarz sugerował, byśmy się wstrzymywali przez 3 miesiace, bo miałam niezbyt dobre wynki wątrobowe, ale stało się inaczej:)
      • bystra_26 dobrze wyznaczony koniec I fazy 08.07.08, 12:01
        Dla uściślenia - jaką metodę interpretacji stosowaliście, jaką
        metodę wyznaczania I fazy, kiedy pojawił się w tym ciązowym cyklu
        śluz?

        Pytam, bo okazuje się, że wiele nieplanowanych poczęć z I fazy
        wynika... ze stosowanie jakiejś własnej modyfikacji metody (lub
        metody niedouczonej pani z poradni rodzinnej), a nie z metody
        naukowej - Roetzer, angielska, Kippleye itp.
        • penellopa Re: dobrze wyznaczony koniec I fazy 08.07.08, 15:51
          objawowo-termiczna pomiar temperatury, śluz, szyjka, do tego miałam robione usg w tym czasie
          • bystra_26 zbyt ogólnie 08.07.08, 15:58
            Metoda ma nazwę np. Roetzera, niemiecka, angielska, Kippleyów,
            Kramarek itp.

            Która?

            I fazę można wyznaczyć: z wyliczeń, z reguły ostatniego dnia
            suchego, ze zmodyfokowanej reguły Doeringa.

            Która?

            I kiedy, po tym współżyciu w I fazie pojawił się śluz? Kolejnego
            dnia, a może był gorszej jakości jeszcze przed?
      • bystra_26 nie do końca wiarygodne 08.07.08, 15:56
        USG pomaga w wyznaczeniu, ale... niepłodności poowulacyjnej. Widać
        ciałko żółte czy płyn w zatoce Douglasa, a to znaczy, że owulacja
        już była.

        USG dla fazy niepłodności względnej jest... względne. To, że w dniu
        USG pęcherzyki były małe wcale nie gwarantuje, że za 5-7 dni nie
        będzie owulacji... a tyle b. silne plemniki są w stanie wytrwać od
        stosunku... i są kinderniespodzianki.
    • bystra_26 do barbara 08.07.08, 12:03
      A nie widać na tym forum multum wiecznych staraczek, które
      wykorzystują płodne dni skrzetnie i doczekać się nie mogą?

      Wiem jednak, że nie o to ci chodzi... Niestety, jak na serio
      odkładasz, to musisz założyć, że wy należycie do tych super
      płodnych, którzy jak lekko nagną zasady, to zaraz zaciążą...
      Mam takie wrażenie, że jak ja zacznę starania, to własnie zaciąże od
      razu, chociaż marzy mi się parę miesięcy seksu do woli!
      • uccellino Re: do barbara 08.07.08, 13:09
        > wiecznych staraczek, które
        > wykorzystują płodne dni skrzetnie i doczekać się nie mogą?

        To o mnie? ;-)))
        No jestem :-))
        Wciąż niedoczekana...

        Barbara, szanse na poczęcie u zdrowej pary to 20-25 %

        Bystra, podchodzę w tym miesiącu do iui...
        • bystra_26 do uccellino 08.07.08, 13:22
          Też o Tobie...
          Mam nadzieję, że się w końcu i niedługo doczekasz :)
          • zurawska.barbara sonda:) 08.07.08, 13:53
            Dzięki Bystra że zwróciłas mi uwagę, troche zrobiło mi się glupio, bo...
            założyłam ze wszyscy odkładają, a ludzi starających się pominęłam w moim
            jednotorowym myśleniu. Mam nadzieję ze nikomu nie zrobiłam przykrości. Jeśli tak
            to przepraszam. A i wszystkim starającym sie życzę żeby marzenie o zdrowych,
            ślicznych bobaskach - tylu ilu pragniecie mieć jak najszybciej się spelniło. (I
            donoszonych - moje to wcześniak:()
            Pozdrawiam.
            • basiaikrzys Re: sonda:) 08.07.08, 15:01
              Nie zdarzyło mi się zajsc w ciąże z tym, że z pełnego współżycia
              korzystamy w III fazie, w pierwszej tylko 1 dzień po miesiączce
              czyli 6 ewentualnie 7dc przy cyklach od 29-32 dni (zazwyczaj).

              Starając się o dziecko zaciążyłam przy pierwszym podejściu ;-) i
              jest Łukaszek.

              Obecnie staramy się o drugie dziecko, ale że pragniemy parkę to
              będziemy systematycznie wydłużac współżycie w pierwszej fazie cyklu.
              Może się uda i będzie dziewczynka ;-)

              Zaczynamy od cyklu następnego. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
              Trzymajcie kciuki dziewczyny.
          • uccellino Re: do uccellino 08.07.08, 22:37
            > Mam nadzieję, że się w końcu i niedługo doczekasz :)

            Dziękuję - tym bardziej, że wiem, że Twój Kościół nie popiera takich
            metod ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka