kocynder
14.12.18, 01:39
Przyznam się, że z imieniem w wersji męskiej stykałam się kilkakroć i niezbyt je lubię. W wersji kobiecej "Alojza" spotkałam się w literaturze. Dawno temu to było, a teraz mi się przypomniało. Bohaterka Alojza wołana była "Ziczka" czytane właśnie jako Z-i-cz-k-a nie "Zi-cz-ka. I tak się zaczęłam zastanawiać - jak inaczej można by tą Alojzę zdrobnić? Alojzego zresztą też? Mi samej trudno wymyślić, bo ani wersja męska ani kobieca mnie nie przekonuje. A was?