Alojza

14.12.18, 01:39
Przyznam się, że z imieniem w wersji męskiej stykałam się kilkakroć i niezbyt je lubię. W wersji kobiecej "Alojza" spotkałam się w literaturze. Dawno temu to było, a teraz mi się przypomniało. Bohaterka Alojza wołana była "Ziczka" czytane właśnie jako Z-i-cz-k-a nie "Zi-cz-ka. I tak się zaczęłam zastanawiać - jak inaczej można by tą Alojzę zdrobnić? Alojzego zresztą też? Mi samej trudno wymyślić, bo ani wersja męska ani kobieca mnie nie przekonuje. A was?
    • mary.h Re: Alojza 14.12.18, 14:49
      Mój młodszy syn był Alojzym w życiu płodowym - nie braliśmy tego imienia pod uwagę, a jedynie funkcjonowało ono na potrzeby ucinania pytań o imię. Wyraz twarzy pytającego zawsze był bezcenny big_grin

      Co do zdrobnień, to może: Aloś/Alosia, Alojzek, Alozik, Alojs, Alojz, Loiś, Lojze, Lojzek, Lojzik, Losiek/Losia.
    • dalenia Re: Alojza 14.12.18, 16:03
      Mnie się w teorii podobają, zarówno Alojza jak i Alojzy. Wersja męska nawet bardziej, aczkolwiek obu nie nadałabym własnemu dziecku. Zakładałam chyba kiedyś nawet wątek o Alojzie i Alojzji, bo jest też wersja Alojzja (która notabene nie podoba mi się wcale).

      Jeśli chodzi o zdrobnienia, to ja używałabym takich:
      Alojka, Lojka, Alosia, Łosia
      Alek, Aloś, Lojzek.
      • dalenia Re: Alojza 14.12.18, 16:04
        Losia, nie "Łosia" wink
    • humbelina Re: Alojza 29.12.18, 18:59
      Znam z młodości taki brzydki wierszyk, nie wiem czy można? tongue_out
      Ku pamięci, mięci kupa wpisał się Alojzy... D...

      Tylko takie mam skojarzenia. Przepraszam wink
Pełna wersja