12.06.20, 17:37
Nie znalazłam takiego wątku.

Jedna z dziewczyn, które podglądam na IG urodziła dziewczynkę, którą nazwała właśnie Ika.

Co sądzicie? Ja już kilka razy żartobliwie wspominałam, że spopularyzowała się Iga, czasem ktoś wybiera Inę, to tylko czekać na Isy, Imy, Iki i inne Ile wink no i w sumie się sprawdziło!
Obserwuj wątek
    • paula.anna Re: Ika 12.06.20, 21:30
      Brzmi dla mnie zdrobnieniowo, podobnie jak Ida i Iga.
      Takie niedokończone, urwane.
      Ponieważ nie jestem fanką trendu infantylizacji imion, Ika mnie nie zachwyca 😉.

      Btw, czy są już "imiona" dwuliterowe ?
      • chayah Re: Ika 18.10.20, 14:53

        > Btw, czy są już "imiona" dwuliterowe ?


        Eeee... ja nie słyszałam, ale wszystko jest możliwe tongue_out 😉
      • ginger.ale Re: Ika 02.12.20, 00:18
        Są, np. Bo.
        • gaudencja Re: Ika 05.12.20, 16:40
          Z tym że nie w Polsce.
    • allegra1989 Re: Ika 12.06.20, 21:47
      Ika brzmi zdrobniewo, nie podoba mi się się zbyt. Ciekawe czy to skrót od imienia?
    • sulimira Re: Ika 12.06.20, 22:40
      Ja rowniez czekam na imiona dwuliterowe, ale oczywiscie jest Elon Musk wiec w sumie liter wcale nie potrzeba. Jezeli bedziemy sie "rozwijac" w tym kierunku to niedlugo niektorzy zacznac po prostu szczekac lub chrzakac na dzieci.
      Ika jako zdrobnienie jest bardzo fajna. Jako samodzielne imie jest po prostu proba orginalnosci na sile rodzicow. Iga, Ida czy Ika dla mnie brzmia jak taki uciete slowa.
      Bardzo chcialabym uslyszec o malej Imisławie.
      Ja czekam na Via Bia i tak dalej po Mia, Pia, Tia, Kia itp.
      • chayah Re: Ika 10.12.20, 20:58
        W "Świątecznych gwiazdeczkach" była Lia, z bardzo popularnym polskim nazwiskiem.

        Kia by pasowała jako ksywka dla dziewczynki, która lubi się bawić samochodzikami big_grin
    • gaudencja Re: Ika 12.06.20, 23:31
      Może to fanka Broszkiewicza?
      U bohaterki "Wielkiej, większej i największej" brzmi fajnie, zwłaszcza że jest zdrobnieniem Irki. A u dziecka pozbawionego pełnego imienia - niestety już nie...

      Ika może być też zdrobnieniem np. od Dominiki albo Moniki.
      • paula.anna Re: Ika 13.06.20, 08:59
        Jeśli Ika jest ZDROBNIENIEM od innego imienia, które nie zostało wspomniane na IG, to ok.
        W takim razie ciekawa jestem pełnego imienia.
        Podejrzewam jednak, że to po_prostu_Ika...

        Ja bym pewnie pytała, pod każdą tego typu informacją, o imię dziecka, żeby rozwiać wątpliwości 😉.
        • dalenia Re: Ika 13.06.20, 09:52
          Ta Ika to po-prostu-Ika wink mama tłumaczyła, że dostała kiedyś książkę autorstwa jakiejś Iki, no i imię im się tak bardzo spodobało.
          • gaudencja Re: Ika 13.06.20, 11:08
            Szkoda, że ludzie nie zdają sobie sprawy z istnienia pseudonimów artystycznych...
            • meggan79 Re: Ika 15.06.20, 10:37
              Dla mnie nie brzmi dobrze choć Idę kocham a Igę lubię
              • meggan79 Re: Ika 15.06.20, 10:38
                Choć i tak brzmi lepiej niż Ilia,a z takim imieniem dla dziewczynki spotkałam się na IG
                • gaudencja Re: Ika 15.06.20, 12:54
                  Oczywiście - Ika to imię żeńskie, a Ilia to Eliasz.
                • dalenia Re: Ika 15.06.20, 14:13
                  Tak, też widziałam kiedyś konto jej mamy. Ogólnie czasem trafiam na IG na "ciekawe" kwiatki. Swego czasu trafiłam na dziewczynkę imieniem Vida, oczywiście Polka z krwi i kości, nazwisko również polskie wink Jej brat miał równie światowe imię, ale nie jestem w stanie sobie go teraz przypomnieć.
                  • mamalaury Re: Ika 28.11.20, 21:49
                    Ta Ika ma też brata Alka, zarejestrowanego jako Alek. Do mnie też nie przemawia taka forma imion. Pytałyście czy są imiona dwuliterowe.. Otóż w Norwegii w zeszłym roku był szał na imię Ea (wymiawiaja Ija)...
                • katarzynkaa Re: Ika 18.10.20, 23:48
                  A ja spotkałam się z imieniem Ilia dla chłopca.
                  • gaudencja Re: Ika 19.10.20, 01:01
                    katarzynkaa napisał(a):

                    > A ja spotkałam się z imieniem Ilia dla chłopca.

                    To zwykły Eliasz, tylko po rosyjsku. Był sobie taki np. Ilia Erenburg.
              • katarzynkaa Re: Ika 18.10.20, 23:50
                Ja też lubię Igę i Idę. Idę znam od Musierowicz, a Igę polubiłam w tamtym roku, bo tak nazywała się moja uczennica z korepetycji. Pamiętam, jak na pierwszych zajęciach na dzień dobry powiedziałam jej "Jakie ładne imię. A wiesz, od jakiego pochodzi?". Nie wiedziała, że od Jadwigi.
      • mamalaury Re: Ika 30.11.20, 19:21
        Brat TEJ Iki z Instagrama to Alek - w takiej formie zarejestrowany 😉. Fajnie brzmi, ale mam wątpliwości jak to będzie w przyszłości gdy będą chcieli być bardziej oficjalni 😊. Ja wolę oficjalne imiona i ciekawe zdrobnienia 😁.
        • chayah Re: Ika 30.11.20, 20:10
          mamalaury napisał(a):

          > Ja wolę oficjalne imiona i ciekawe zdrobnienia 😁.

          Kochana, jak się skończyła historia z imieniem synka? Pozostało niezmienione? Mąż ochłonął? Lula się uspokoiła? Jak się to wszystko potoczyło? big_grin
          • mamalaury Re: Ika 01.12.20, 21:54
            Hej, pisałam w wątku, który wówczas założyłam. Nie zmieniłam imienia 😊, pozostało takie, jakie nadaliśmy. Nadal podoba mi się sporo imion, ale do synka jego imię przylgnęło. Lula nie przyjmowała do wiadomości informacji o ewentualnej zmianie. Teraz chcę wybrać dla trzeciego dziecka żeby mieć spokój 'w razie czego' 😁
    • katarzynkaa Re: Ika 18.10.20, 23:51
      Znałam Andżelikę/Angelikę, która przedstawiała się jako Ika.
    • kocynder Re: Ika 01.12.20, 22:26
      Z tego co wiem Ika jest częstym zdrobnieniem meskiegi imienia Richard w Niemczech...
      • wmalinowym Re: Ika 02.12.20, 15:17
        Ita to oboczna forma imienia Ida
    • chayah Re: Ika 10.12.20, 21:05
      Ja jeszcze się nie wypowiadałam wink

      Ika mnie nie zachwyca. Może dlatego, że od niedawna Ika kojarzy mi się tylko z przekrętem na forum, które kiedyś podczytywałam. Osoba, która była za to odpowiedzialna, miała właśnie nick Ika. Sprawa była bardzo głośna. Nie mogę się wyzbyć tego skojarzenia. Z tego powodu Ika jest dla mnie zdecydowanie na "nie".

      Z trzyliterowych imion zaczynających się na I i kończących się na A bardzo lubię Idę wink
      • katarzynkaa Re: Ika 10.12.20, 22:41
        Ja lubię i Idę, i Igę, ale wolę tę drugą. Ciekawe, czemu to właśnie Iga jest obecnie w pierwszej 2025 najpopularniejszych imion, a nie Ida. Różnica jednej literki...

        A co to była za drama z Iką?
        • katarzynkaa Re: Ika 10.12.20, 22:42
          W pierwszej 20-25 miało być, uciekła kreska.
        • chayah Drama... 11.12.20, 09:36
          katarzynkaa napisał(a):

          > A co to była za drama z Iką?

          To historia z forum miau.pl. Chodziło o panią (tą właśnie Ikę), która prowadziła dom tymczasowy dla 🐱. Zaczęło się od adopcji dwóch kotów ze schroniska - Omegi i Seleny. Oprócz nich, w domu było jeszcze kilka innych kotów. Niby wszystko było w porządku, do czasu - po paru dniach Selena już nie żyła. Prawdopodobnie powodem było ogólne zaniedbanie, ale prawdziwa przyczyna jej śmierci pozostaje nieznana. Potem zaczęły się kolejne problemy. Chodziło o zachowanie Omegi, która nagle zrobiła się agresywna (rzekomo tak odpłacała się innym kotom Iki, które jej nie tolerowały), zaczęła załatwiać się w mieszkaniu. Kilka gróźb i żądań ze strony Iki - i Omega ląduje w schronisku z traumą...

          Pozwolisz, że będę używała prawdziwych imion kotów, będzie mi łatwiej.

          Kilka dni później pojawiła się inna kotka, która na szczęście nie mieszkała tam za długo, trafiła do innej osoby. Potem zaczęło się ściąganie kolejnych kotów. Żaden nie pochodził z rejonu, w którym mieszkała Ika - ona mieszkała w Opolu, a koty przyjeżdżały np. z Warszawy czy Wrocławia. Doszło do tego, że ludzie zaczęli zostawiać u niej zwierzęta, które opisywali jako "problemowe". Śmiało można było upchnąć koty u Iki, tak jak się upycha pluszowego misia w kąt...

          Koty trafiały na działkę, gdzie podobno przeszkadzały sąsiadom. W międzyczasie przeprowadzka. A potem kolejna seria (od tej pory Ika brała też kocięta) i nowe metody - szantaż, fałszowanie rachunków, zawyżone ceny. Armagedon...

          Ostatecznie do adopcji trafiły niby 52 koty, pierwsze z nich były przeznaczone na prezenty na Boże Narodzenie.

          Oczywiście Ika, biorąc te kociaki, próbowała zatrzymać sobie je wszystkie. Zero szans na adopcję.

          Jeszcze przed przeprowadzką jedna kotka została odebrana, rzekomo z tego powodu, że Ika nie umiała się nią zaopiekować - kicię wyniszczało choróbsko. Oczywiście Ika miała wszystko w poważaniu...

          Prawdziwe kłopoty zaczęły się po przeprowadzce - koty szczepione z nieszczepionymi, zdrowe z chorymi, kilkutygodniowe maluszki z dorosłymi kotami, a wszystkie trzymane w tym samym pokoju w małej kawalerce. Jak te koty mogły tam żyć??? Przełomem była śmierć jednego z kotków - zabiła go źle zdiagnozowana choroba, a potem śmierć całego miotu - niby wszystkie kociątka zmarły z głodu, ale trudno tu przeżyć, kiedy karmi cię kotka, która jest równie wyniszczona jak ty...

          Na wszystkie komentarze z wątpliwościami i pytaniami Ika odpowiadała groźbami, pyskowaniem. Żadnej dyskusji, tylko od razu atak. Ktoś poprosił o wyniki badań Seleny - a w zamian otrzymał serię obraźliwych wiadomości. Pytano, jak się mają koty - niby cudownie, zero problemów, nawet jeżeli w domu Iki żył sobie kotek, który miał wszystkie możliwe choroby i zero szans na przeżycie. Gdzie wszystko jest piękne, wyidealizowane, kolorowe, radosne, nie ma problemów?... Tylko w bajkach... i w wątku Iki. Normalnie szaleństwo. Wątek ostrzegający przed oszustwem założyła osoba, która dostawała od Iki obraźliwe SMS-y. Oczywiście potem Ika zniknęła z forum...

          Potem pojawiały się kolejne kotki:
          - rodzeństwo: Milka, Tadzio, Mini i Agatka,
          - Tosia,
          - Staś,
          - rodzeństwo: Adaś i Bercik,
          - Bubu,
          - Czupurek,
          - Maszko,
          - Kubuś.

          Z całej tej ekipy podobno udało się zaadoptować tylko Adasia, Czupurka i Bubu. I oczywiście przy adopcji zapewnienia, że oba kocurki są zdrowe jak rydz, ale Adaś podobno miał bakterię. Nie ma nic lepszego niż podróż z Opola do Warszawy z chorym kotem. Z czwórki rodzeństwa podobno przeżył tylko Tadzio (rzekomo zaadoptowany) - siostrzyczki były wychudzone i chore, Agatka miała uszkodzone oko. Winę za odejście Maszki Ika zrzuciła na wolontariuszy ze schroniska, z którego został wzięty...

          Śmierć siostrzyczek i Maszki to był szczyt wszystkiego...

          Największa chryja była ze Stasiem, bo pojawił się u Iki i słuch po nim zaginął.

          O Kubusiu Ika pisała zawsze bardzo niesympatycznie, nie wiadomo dlaczego.

          Każdy kot miał jakieś problemy zdrowotne. Przewijały się choroby, wrzody, biegunki, wirusy...

          Warunki były, jakie były. Dwie kuwety na kilkanaście kotów, pchły, robactwo, brud, smród i ubóstwo. Padło nawet podejrzenie, że Ika miała w mieszkaniu ognisko jednej z najgroźniejszych chorób, na które mogą zachorować koty. Ice było ganc egal, dokąd trafiały koty - czy do szczęśliwego domu, czy do malutkiej klitki z zasikaną podłogą. Ostatecznie udało się uratować tylko trzy koty - wspomnianą Tosię oraz jeszcze dwa inne.

          Już śmierć Seleny wzbudziła podejrzenia - Ika zapewniała, że kotka była zdrowa i przeszła wszystkie badania. Szkoda tylko, że nie pokazała skanów z wynikami tych badań. Kolejne podejrzenia pojawiały się, kiedy dodawano kolejne komentarze. Ika myliła się w zeznaniach, nawet w najprostszych. Podejrzenia wzbudziła wypowiedź o przeprowadzce...

          Całość przypomina mi sprawę z Lotką (zobacz wątek "Forumowe przekręty" i "Nie na temat - do przyjaciół Jejukowa").

          Wyszło, że sprawa Iki to oszustwo. Nie wiem, jak skończyła się ta historia, czy została zgłoszona na policję, czy była jakaś interwencja...

          Ja na Miau się nie udzielałam, podczytuję to forum tylko dla przyjemności, jestem tam dopiero od kilku lat. Na wątek Iki trafiłam zupełnie przypadkowo. Sprawa stara, bo sprzed około 10 lat, ale wątek ostrzegający przed oszustwem nadal jest na Miau. Można normalnie na niego wejść, jeden z użytkowników ma link do niego w podpisie. Mimo tego, że w ogóle nie brałam udziału w sprawie Iki i tych kotów, to jednak to wszystko jakoś zapadło mi w pamięć. I teraz nieszczęsna Ika kojarzy mi się tylko z tą sprawą sad

          Przepraszam za długi wątek i ewentualne przydługie opisy, to była zawiła historia i inaczej się nie dało tego opisać sad

          Jeżeli mój komentarz jest niezgodny z regulaminem, pozwalam moderatorom na jego usunięcie.
          • katarzynkaa Re: Drama... 11.12.20, 16:50
            Ale opis!
            Myślałam, że drama na tym forum...
          • gaudencja OT 12.12.20, 13:46
            Ika vel angalia z Rudy Śląskiej jeszcze kilka lat temu działała na FB jako Krystyna Kowalska lub Anna Kowalska, czynnie próbując ściągać do siebie koty z całej Polski w złym stanie. Być może nadal działa, więc zawsze trzeba być ostrożnym, jeśli się znajdzie kota w złym stanie, ściągającego uwagę całej Polski, i pojawi się nagle dla niego DT w okolicach Rudy Śląskiej. Zresztą w ogóle bardzo trzeba uważać przy adopcjach na odległość, zwłaszcza trudnych kotów.
      • mamalaury Re: Ika 12.12.20, 00:28
        Ida jest bardzo prawdopodobnym typem imiennym dla siostry Laury i Ignacego w przyszłości 😊 choć osobiście wolę żebyśmy wszyscy mieli różne inicjały 😉.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.