Hej!
Obserwuję to forum od bardzo długiego czasu, przyszła na mnie pora by w końcu coś napisać
Szukam imienia dla braciszka Feliksa

Szukam i szukam, i szukam…
Nazwisko jest odmianą popularnego Kowalskiego.
Zależy mi na tym by dobrze funkcjonowało w Polsce, jak i za granicą (tutaj chodzi głównie o angielski).
Feliks nam się bardzo dobrze sprawdza. Właściwie to jak przeglądamy listy imion to nadal jest to dla nas top 1. Nie brzmi dla nas dziadkowo, nie brzmi też jak coś co się pojawiło dosłownie przed chwilą. Nie jest miękkie, pasuje do pozytywnej osoby

Bo my z tych wesołych i pozytywnych.
Początkowo myśleliśmy o Eryku, ale jakoś nam do Feliksa nie pasuje. Jest zimne… Mężowi też nie podoba się, że Eryk kończy się na K, a nazwisko na K zaczyna, przez co nie wymawia się ich razem plynnie…
Jego ulubione imiona to Wiktor i Kuba (Jakub), ale dla mnie odpadają ze względu na popularność. Podoba mu się też Hubert.
Ja z kolei myślałam, że jak Feliks będzie miał brata, to będzie nim mały Julek (Julian), ale też mi ta popularność się nie podoba, a dla męża jest mało męskie…
Pojawił się Gustaw. Zdrobnienie Gucio lubię. Ale jest takie hmm… sztywne? Pojawił się też Hugo, ale odmiana w PL trochę odstrasza, no i jest już bardzo oryginalne jak na nasze standardy… Bruno - to samo z odmianą. Wersja Hugon i Brunon odpada. Jest Kornel, ale tu z nazwiskiem mamy niefajne Ko-Ko.
Jest Lucjan, ale skojarzenia z Lucyferem i Lucjuszem Malfoy’em nie są zbyt pozytywne 😮💨
No i tak o, błądzimy… Data pojawienia się braciszka jest już za rogiem a jesteśmy totalnie w kropce. Pomóżcie! 🥺