biedrona1 01.04.05, 13:31 Przeczytałam dzisiaj bardzo mądre zdanie napisane przez niemieckiego filozofa : mądre osoby nie muszą się wyróżniać imieniem, wyróżnia je osobowość" dalej było o tym iż rodzice szarzy i bez osobowości wyszukują orginalne imiona a pewni siebie, wartościowi, nadają imiona ładne niekonieczie niespotykane..... Cytat ten podaje do dyskusji. Podkreślam NIE jest to moje zdanie. Ale jesem ciekawa zdania forumowiczek. No i pewnei chcę wywołać żywą dyskusję Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaudencja Re: osobowość a imię 01.04.05, 15:30 Było już o tym dużo dyskusji Generalnie mam wrażenie, ze barwne osoby miewają i imiona rzadkie, i imiona pospolite, i dokładnie tak samo jest z "szarymi myszkami". Odpowiedz Link Zgłoś
reynevan_a Re: osobowość a imię 07.04.05, 16:04 gaudencja napisała: > Generalnie mam wrażenie, ze barwne osoby > miewają i imiona rzadkie, i imiona pospolite, i dokładnie tak samo jest > z "szarymi myszkami". Raczej nie, bo ciężko przewidzieć już na wstępie, czy dzieco będzie miało ciekawą i barwną osobowość. Najgorsze co może się dziecku przytrafić to być szarą myszką i mieć imie super oryginalne. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: osobowość a imię 07.04.05, 18:30 reynevan_a napisała: > gaudencja napisała: > > > Generalnie mam wrażenie, ze barwne osoby > > miewają i imiona rzadkie, i imiona pospolite, i dokładnie tak samo jest > > z "szarymi myszkami". > > Raczej nie, bo ciężko przewidzieć już na wstępie, czy dzieco będzie miało > ciekawą i barwną osobowość. Ale nie pisałam o wstępie, tylko o dorosłych osobach, które znam. Odpowiedz Link Zgłoś
martka_k Re: osobowość a imię 07.04.05, 18:34 reynevan_a napisała: Najgorsze co może się dziecku przytrafić to być > szarą myszką i mieć imie super oryginalne. Nie przesadzajmy-znam kilka gorszych rzeczy, ktore sie moga przytrafic... A niebanalne imie tez moze byc rozswietleniem szaromyszkowej osobowosci... Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: osobowość a imię 07.04.05, 19:24 A ja myślę wręcz odwrotnie jeśli jest szarą myszką i ma piękne niespotykanie imię to może to pozwolić czuć się takiemu dziecku pewniej, jest w czymś wyróżnione, wszyscy się zachwycają imieniem wiec trochę to podnosi pewność siebie cichej osoby. Dla mnie "szara myszka" z szarym imieniem jest najgorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: osobowość a imię 31.01.06, 17:57 To fakt - wtedy mamy do czynienia z czystą przeciętnością. Odpowiedz Link Zgłoś
kayah73 Re: osobowość a imię 29.06.06, 19:34 > wszyscy się zachwycają imieniem wiec trochę to podnosi pewność > siebie cichej osoby. Dla mnie "szara myszka" z szarym imieniem jest najgorsze. O ILE sie wszyscy zachwycaja, a niestety rzadkie imiona sa z reguly kontrowersyjne (albo mocno lubiane albo mocno nielubiane) i z reguly motywuja w szkole przezywanki. Ja mam popularne imie (na moj rocznik przynajmniej), ktore przy okazji uwazam za piekne, ale z racji poopularnosci nie budzace w nikim wiekszych emocji. I bardzo mi dobrze bylo z tym ze bylo nas w klasie 7 o tym samym imieniu, nie lubie "wystawac". Natomiast zupelnie nie uwazam sie za "szara myszke". Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: osobowość a imię 01.04.05, 15:41 Moi rodzice byli tego samego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: osobowość a imię 01.04.05, 16:50 Ja osobiście lubie orginalne imona a w każdym razie nie tuzinkowe lub takie które nie są zbyt często nadawane. Co nie znaczy, że nie podoba mi sie po prostu Małgorzata, Magdalena, Michał czy Tomasz. Ale pamiętam z dzieciństwa iż Konstancjusz czy Kryspin wydawali mi się ciekawszymi osobami niż Paweł czy Robert oczywiście do czasu kiedy ich nie poznałam bo w tym wypadku nietuzinkową osobą okazał się Robert a Kryspin osobą bez żadnych zaintresowań. Ale nie uważacie, że coś w tym jest...? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: osobowość a imię 01.04.05, 17:27 biedrona1 napisała: > osobą okazał się Robert a Kryspin osobą bez żadnych zaintresowań. Ale nie > uważacie, że coś w tym jest...? Nie uważam - miałam w szkole wiele osób o bardzo oryginalnych imionach i z reguły były nietuzinkowe. Inne osoby o popularnych imionach też bywały nietuzinkowe, ale w przypadku tych pierwszych imię wyraźnie wzmacniało barwność ich osobowości. Poza tym ich rodzice też byli najczęściej nietuzinkowi (chodziłam do szkoły muzycznej i wielu rodziców było artystami). Natomiast zdecydowanie uważam, że jest coś w tym, iż przeważnie osoby, które same noszą oryginalne imiona, starają się wybrać takież dla dzieci (chyba że mają uraz na punkcie oryginalnosci swojego imienia), i analogicznie osoby o popularnych imionach też raczej wybierają dla dzieci imiona popularne (też z wyjątkami oczywiście). Czyli każdy lubi, co ma... Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: osobowość a imię 01.04.05, 21:58 Nie o to chodziło w moim poscie. Chodziło o to iż jeśli kotoś nie znamy a znamy jego imię i jest ono ciekawe, nietuzinkowe (przynajmneij ja) od razu myślę iż osoba jest ciekawa. Oczywiście przy poznaniu albo to się potwierdza lub nie, owszem najczęściej potwierdza. Gdzieś czytałam, że często w różnych wyborach kierujemy się imionami nie znając osób ale i też osoby o orginalnych imionach łatwiej im awansować i zyskać sympatie społeczną. Jakieś amerykańskie badania niestety nie pamiętam już gdzie o tym czytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: osobowość a imię 01.04.05, 22:46 > Natomiast > zdecydowanie uważam, że jest coś w tym, iż przeważnie osoby, które same noszą > oryginalne imiona, starają się wybrać takież dla dzieci (chyba że mają uraz > na > punkcie oryginalnosci swojego imienia), i analogicznie osoby o popularnych > imionach też raczej wybierają dla dzieci imiona popularne (też z wyjątkami > oczywiście). Naprawdę? Ja miałam przez całe życie zupełnie odwrotne wrażenie - z moich obserwacji wynika, że bardzo często osoby o bardzo popularnych imionach wybierają dzieciom imiona oryginalne i odwrotnie. Mam na to sporo przykładów z mojego otoczenia i "ze słyszenia". Teraz mnie zdziwiłaś . Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: osobowość a imię 01.04.05, 22:48 tawananna napisała: > Naprawdę? Ja miałam przez całe życie zupełnie odwrotne wrażenie - z moich > obserwacji wynika, że bardzo często osoby o bardzo popularnych imionach > wybierają dzieciom imiona oryginalne i odwrotnie. Mam na to sporo przykładów z > mojego otoczenia i "ze słyszenia". Teraz mnie zdziwiłaś . O! To ciekawe ) Odpowiedz Link Zgłoś
martka_k Re: osobowość a imię 02.04.05, 09:51 biedrona1 napisała: > Przeczytałam dzisiaj bardzo mądre zdanie napisane przez niemieckiego > filozofa : mądre osoby nie muszą się wyróżniać imieniem, wyróżnia je > osobowość" dalej było o tym iż rodzice szarzy i bez osobowości wyszukują > orginalne imiona a pewni siebie, wartościowi, nadają imiona ładne > niekonieczie niespotykane..... Fajnie, ale niech mi ktos wytlumaczy najpierw, dlaczego ludzie pisza tak, ze wynika z tego, iz imiona niepopularne NIE sa ladne?? A tak w ogole to dla mnie ta dyskusja jest zupelnie bezsensowna-przede wszystkim dlatego, ze opinie o madrosci otoczenia i samego zainteresowanego czesto sie roznia... A poza tym wg mnie nadawanie dzieciom imion oryginalnych nie tyle zwiazane jest z madroscia, ile z brakiem konformizmu- z reguly bardzo rzadkie imiona nadaja ludzie, ktorzy jakos tam swoim zyciem tez zyja pod prad i nie bardzo interesuja sie opinia innych ludzi, czyli raczej tzw. barwne osobowosci, ktore moga byc zarowno madre, jak i nie bardzo... Choc tu na pewno zdarza sie tez wyjatki-ci, ktorzy w ogole w zyciu nie maja odwagis ie buntowac, choc niekonwencjonalnym imieniem sobie to zrekompensuja Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: osobowość a imię 02.04.05, 12:24 martka_k napisała: A poza tym wg mnie nadawanie dzieciom imion oryginalnych > nie tyle zwiazane jest z madroscia, ile z brakiem konformizmu- z reguly bardzo > rzadkie imiona nadaja ludzie, ktorzy jakos tam swoim zyciem tez zyja pod prad i > > nie bardzo interesuja sie opinia innych ludzi, czyli raczej tzw. barwne > osobowosci, ktore moga byc zarowno madre, jak i nie bardzo... Otóż to, a autorzy opinii, o których pisaliśmy wyżej, wychodzą z automatycznego założenia, że nonkonformistyczne=niemądre. Co mi samo w sobie pobrzmiewa moze i konformizmem, ale na pewno nie mądrością. Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: osobowość a imię 02.04.05, 18:58 często jest to bycie orginalnym na siłe ale i często imię wynika z żywych zainteresowań rodziców i "lubości" w pięknych imonach. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: osobowość a imię 02.04.05, 23:18 usłyszałam kiedyś od koleżanki, że zazdrości mi nietypowego imienia, bo wszyscy chcą mnie przez to poznać. uwierzcie, ja tego nie odczuwałam - szybciej bym powiedziała że nikt nie chciał mnie poznać )) > osobowość" dalej było o tym iż rodzice szarzy i bez osobowości wyszukują > orginalne imiona dla mnie wybor oryginalnego imienia czasami trąci egzaltacją, mniej lub bardziej zabawną. egzaltowana może być blondynka z tipsami jak i artystka malarka. z drugiej strony, wybór imienia dla dziecka może być formą prowokacji, przełamania konwenansów. pytanie: kiedy przełamywanie konwenansu przeradza się w egzaltację? Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: osobowość a imię 07.04.05, 16:02 bardzo dobra uwaga. Jest to dość cięka granica i łatwo ją przekroczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: osobowość a imię 07.04.05, 16:12 > dla mnie wybor oryginalnego imienia czasami trąci egzaltacją, mniej lub bardzie > j zabawną. egzaltowana może być blondynka z tipsami jak i artystka malarka. a brunetka z tipsami już nie jest egzaltowana? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: osobowość a imię 04.09.05, 22:13 lilith76 napisała: > z drugiej strony, wybór imienia dla dziecka może być formą prowokacji, przełama > nia konwenansów. pytanie: kiedy przełamywanie konwenansu przeradza się w egzalt > ację? To chyba bardziej zależy od osobowosci człowieka nadającego imię, niż od samego imienia, które zostało wybrane. Na przykład dla mnie trąci egzaltacją nadanie trojaczkom imion Jan, Karol, Paweł. Imiona te do najdziwniejszych nie należą, ale sam zestaw jest zbyt demonstracyjny, nawet jak na osobę żwyiącą głęboką czesć dla poprzedniego papieża. Odpowiedz Link Zgłoś
reynevan_a Re: osobowość a imię 07.04.05, 16:00 Zgadzam się z tym stwierdzeniem, bo to osobowość dziecka ma być ozdobą a nie dziwaczne imie. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: osobowość a imię 07.04.05, 18:58 Oryginalne - jak najbardziej, pretensjonalne (tylko pytanie, co jest pretensjonalne) - nie. Wydaje mi się, że z imionami jest tak, jak z rzucaniem kamieniami za mur, za ktorym nie wiadomo czy ktos stoi. Nie rzucamy, bo możemy kogos skrzywdzić, choć zazwyczaj za murem nikogo nie ma. Jeśli rodzice maja najlżejsze podejrzenia, że nadając takie czy inne imię ( pospolite czy oryginalne bez różnicy) zaszkodza dziecku - nie powinni go nadawać. Chyba też powinni się bardzo zastanowić, jeśli wiele osób im mówi, że dziecko z takim imieniem może mieć kłopoty - bo to oznacza, ze wiele osób ma uprzedzenia wobec ludzi o takim imieniu. Słowem, problem polega nie na tym, jakie jest imię, ale jaka jest motywacja nadawania. Jeśli nadajemy, by dziecku w życiu było lepiej - OK, jeśli po to, by zabłysnąć własną oryginalnością, niezależnie od tego, co będzie z dzieckiem - coś jest nie tak z naszą hierarchią wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
martka_k Re: osobowość a imię 07.04.05, 19:05 verdana napisała: > Oryginalne - jak najbardziej, pretensjonalne (tylko pytanie, co jest > pretensjonalne) - nie. Wydaje mi się, że z imionami jest tak, jak z rzucaniem > kamieniami za mur, za ktorym nie wiadomo czy ktos stoi. Nie rzucamy, bo możemy > kogos skrzywdzić, choć zazwyczaj za murem nikogo nie ma. Jeśli rodzice maja > najlżejsze podejrzenia, że nadając takie czy inne imię ( pospolite czy > oryginalne bez różnicy) zaszkodza dziecku - nie powinni go nadawać. Chyba też > powinni się bardzo zastanowić, jeśli wiele osób im mówi, że dziecko z takim > imieniem może mieć kłopoty - bo to oznacza, ze wiele osób ma uprzedzenia wobec > ludzi o takim imieniu. > Słowem, problem polega nie na tym, jakie jest imię, ale jaka jest motywacja > nadawania. Jeśli nadajemy, by dziecku w życiu było lepiej - OK, jeśli po to, by > > zabłysnąć własną oryginalnością, niezależnie od tego, co będzie z dzieckiem - > coś jest nie tak z naszą hierarchią wartości. Verdano, generalnie sie z Toba zgadzam-poza koncowka. Nie wiem, jak od jakiegokolwiek imienia dziecku moze byc w zyciu lepiej. To dotyczy chyba tylko imion "intencjonalnych" typu Bogumila. A reszta? Uwazam, ze wiekszosc rodzicow po prostu nadaje imie, jakie im sie podoba-a to, ze niektorym podoba sie Anna czy Ola a innym Antonia badz Eleonora to juz jest kwestia gustu... Ja w ogole nie do konca rozumiem te gadke o "krzywdzeniu dzieci imieniem". O ile nie daje sie imion typu Prymityw czy Kwadrat to chyba trudno mowic o krzywdzeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: osobowość a imię 07.04.05, 19:08 verdana napisała: Chyba też > powinni się bardzo zastanowić, jeśli wiele osób im mówi, że dziecko z takim > imieniem może mieć kłopoty - bo to oznacza, ze wiele osób ma uprzedzenia wobec > ludzi o takim imieniu. Równie dobrze może to oznaczać, ze w konkretnym pokoleniu występują z jakimś imieniem skojarzenia, które będą zupełnie nieobecne wśród młodszych pokoleń. I że, za przeproszeniem, ci ludzie piepr&*ą bez sensu. Poza tym trzeba też wiedzieć, KOGO się pyta o opinię. Jeśli zapytasz wielbicieli Dżesik, mogą Ci gremialnie odpowiedzieć, ze np. imię Antonina czy Ignacy jest okropne i skrzywdzi dziecko. I co na to odpowiedsz, zrezygnujesz z imienia? Bo ja bym nie zrezygnowała. Odpowiedz Link Zgłoś