Dodaj do ulubionych

Jestem zadowolona z popularności Aleksandry.

12.06.05, 21:00
Bardzo dobrze że imię to jest tak popularne.Podoba sie tak wielu
osobom.Wybierając imię kierowałam sie częstotliwościom nadawania.Osoby na tym
forum chcą być jak najbardziej oryginalni,natomiast ja przeciwnie.Córka
bedzie się czuła dobrze,nie będąc wyróżniana imieniem.Rzadko nadawane imię
nie oznacza ,że dziecko będzie miało silny charakter,jak wyjatkowe.Odniosłam
wrażenie ze tutejsi forumowicze popisuja się imionami.Chca by imie bylo jak
najbardziej niespotykane,mysląc że dziecko na tym duzo zyska.takie pojmowanie
jest całkowicie błędne.
Obserwuj wątek
    • tawananna Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 21:26
      Jagodo, nikt na forum nigdy nie twierdził, że rzadko nadawane imię oznacza, że
      dziecko będzie miało silny charakter i będzie wyjątkowe. Wręcz przeciwnie,
      wielokrotnie pisaliśmy o tym, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego - co
      najwyżej imię może wpływać na tzw. "pierwsze wrażenie", potem wszystko zależy
      już od samej osoby.

      Nie widzę tu też popisywania się imionami przez forumowiczów, i nawet nie ma
      kwestii wybory "jak najbardziej niespotykanego imienia".

      Po prostu osoby wypowiadające się na forum są często pasjonatami imiennictwa,
      mają dużą wiedzę z tej dziedziny, sporo lektur za sobą i znają dużo więcej
      imion niż przeciętny użytkownik języka. Ja wiele imion poznałam właśnie dzięki
      forum, albo co najmniej tutaj "opatrzyłam się" z nimi, stały się dla mnie
      zwyczajne. Podobają mi się takie imiona jak Idalia czy Jaśmina - i nie wynika
      to z chęci bycia oryginalną za wszelką cenę, po prostu podobają mi się i już.
      Nie mam nic przeciwko imionom popularnym - Julia i Jakub należą do moich
      ulubionych.

      Zauważ, że nikt na forum nie zmusza do nadawania imion nietypowych smile. Jedyna
      konkretna i wyznawana na forum przez sporą część osób zasada to: "omijać imiona
      z pierwszej piątki/dziesiątki". I znów, nie wynika to z chęci bycia
      superoryginalnym, ale ze względów czysto praktycznych. Ja bardzo lubię swoje
      imię i czuję się z nim dobrze, żal mi tylko trochę, gdy wszędzie spotykam swoje
      imienniczki smile - znam ich całe mnóstwo. I z doświadczenia wiem, że nie pomylę z
      nikim Zofii, Hanii, Ariadny, Beaty, Emilii, Oli, Kingi (imiona bądź to rzadkie
      w moim pokoleniu, bądź to nadawane średnio często), natomiast zastanawiam się
      czasem, czy moja rozmówczyni ma na imię Asia, Ania, Agata, Agnieszka, Kasia,
      Magda, Marta czy Monika. I nie wynika to z mojej pamięci do imion wink.

      Jeszcze jedno - imię, które wybierasz, podoba się wielu osobom z Twojego
      pokolenia, pokolenia rodziców dzieci wink. Dla rówieśników Twojego dziecka nie
      będzie to już imię, które może się "podobać" - będzie absolutnie neutralne. Nie
      musi to nikomu przeszkadzać, ale warto o tym pamiętać. A zdają się o tym nie
      pamiętać np. rodzice Julii, które nadają córkom takie "oryginalne, wyjątkowe,
      piękne imię". (Z Aleksandrą sytuacja jest trochę inna, bo imię już wcześniej
      było rozpowszechnione i rodzice się nie łudzą, że będzie oryginalne.) Stąd
      osobiście uważam, że - jeśli chcemy nadać coś ładnego, częstego i choć odrobinę
      oryginalnego zarazem - warto rozejrzeć się po drugiej, trzeciej dziesiątce
      nadań; wybrać imię osłuchane, ale nie ekstremalnie popularne. Ale to tylko moje
      zdanie smile

      Pozdrowienia!

      Tawi
    • ajlii Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 21:26
      Przyszłaś sie pochwalić brakiem wyobraźni...? czy to kolejna dyskusja w stylu - "ja jestem normalna, a wy tu wymyślacie głupie imiona..."?
    • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 21:48
      Jak mozna nazwac imie głupim.Ludzie noszący to imie moga byc głupi.Staram sie
      byc tolerancyjna,ale niektórzy grubo przesadzają.Nie chciej, abym pisala jakie
      to imiona.
      • ajlii Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 21:53
        Czy ty naprawdę nie możesz pewnych rzeczy zrozumieć...? Np. sensu forum czy ironii w wypowiedzi? I przede wszystkim zasad pisownii polskiej...? I nie wiem czy powinnam pisać co możesz zrobić ze swoja rzekomą tolerancją wink
      • gaudencja Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 23:11
        jagoda56 napisała:

        > Staram sie
        > byc tolerancyjna,ale niektórzy grubo przesadzają.

        To zupełnie tak, jak z damskim boskerem, który starał się nie pobić żony, ale
        go wrednie sprowokowała.
    • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 21:58
      Chcesz draznić sie ze mna.Pewnie jajko ci nie wyszło.Nie wiem o co ci chodzi
      pisząc o mojej pisowni.
      • ajlii Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:00
        hihihihihi...
      • ajlii Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:12
        jagoda56 napisała:

        > Chcesz draznić sie ze mna.

        A no chcę smile Dotychczas było tu miło, przyjemnie i całkiem kulturalnie - i nie miały znaczenia nasze upodobania w kwestii imion, nikt nie probował wynosić czubka nosa powyżej chmur (tzn. wywyższać się - jakbyś nie zrozumiała metafory), z powodu nadanego dziecku imienia.
        Ale cóż... każda społeczność, w której nie występuje patologią jest... patologią smile A ponieważ jesteśmy pewną grupą społeczną - to musiał w końcu zjawić sie ktoś taki jak ty smile
        Nie rozumiesz dlaczego "czepiam" sie zasad pisowni...? Może spokojnie przeczytaj to co napisałaś, siegając do "Słownika j. polskiego". A potem weź swoją rzekomą tolerancję i wsadź do pralki - najlepiej na program z odwirowaniem - już nic jej nie zaszkodzi bardziej, niż "przywłaszczanie" sobie przez osobę która na wstępie wytyka innym rzekome błędy w rozumowaniu/nadawaniu imion dzieciom i wypowiada sie o forum nie zapoznając sie z jego treścią... a moze zapoznałaś sie, ale też nie niezrozumiałaś???
    • lilith76 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:00
      jedni chcą wymyśleć imię "od siebie" (czyli rzadkie, oryginalne), inni lubią się kierować "społecznym dowodem słuszności" (skoro to imię jest takie częste, tzn. że dokonałam dobrego wyboru). w pierwszym wypadku można wyjść na ekscentryka, snoba, w drugim - na komformistę, osobę zewnątrzsterowną, bez wyobraźni.

      PS: czyli gdyby nagle popularne stało się imię np. Tomira, Anatolia dałabyś takie imię dziecku, bo inni takie dają??? gdyby Aleksandra nie było popularne, to byś zrezygnowała? rozumiem nadanie dziecku danego imiania, bo dla rodzica jest piękne, ale kierowanie się tym, że inni je nadają???

      PS2: byłam ostatnio na imprezie, gdzie na 12 kobiet, 7 miało na imię Kasia. wiesz jakie to było kłopotliwe???
    • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:04
      Same przyznacie,że cos w tym musi być,skoro tyle osób nadaje takie imie
      dziecku.Katarzyna jest pieknym imieniem-znajac zycie sporo osób kieruje sie
      upodobaniem tego imienia.Część kieruje sie tym,ze popularne to pewnie piekne.
      • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:06
        Ciekawe dlaczego Anna,Agnieszka,Tomasz,Piotr sa tak czesto nadawane?Na pewno
        nie tylko i wyłącznie dlatego,ze takie popularne.
        • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:10
          Wiekszość ludzi ma takie,a nie inne upodobanie i gusty.Chyba mało komu podoba
          się Kunegunda,a Aleksandra wrecz przeciwnie.Imie mojej córki nie bedzie nasuwac
          komentarzy w stylu,jakie oryginalne,czy dlaczego mama tak dała ci na imię.
      • lilith76 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:09
        ależ ja całe dzieciństwo chciałam nazywać się Katarzyna! nigdzie nie pisałam, że to brzydkie imię.

        > Część kieruje sie tym,ze popularne to pewnie piekne.

        obawiam się, że to najczęstszy powód wyboru imienia.
        drugim częstym jest taki, że szuka się imienia spośrod takich jakie się słyszy w okolicy. nie każdemu chce się przekopywac kalendarze i fora dyskusyjne.
        trzeci powód jest "najboleśniejszy" - ktoś od lat ma wybrane imię dla dziecka (bo się podoba, bo ulubiony bohater literacki, albo wuj patriota), a tu "zonk" - imię staje się hitem. co za ból wink))
    • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:13
      Gdyby Hildegarda była nie wiem jak popularna,nie pomyslałam by o nim jakie
      piekne imie.
    • jagoda56 Re: Do aljii. 12.06.05, 22:16
      Tak jak myslalam,pewna społeczność myśli że jak gówno odstaje od dupy to juz
      nie jest gównem.
      • ajlii Re: Do aljii. 12.06.05, 22:20
        No tak... "wyszło szydło z worka"... nie umiesz prowadzić dyskusji bez użycia wyrazów uznawanych za wulgarne...? wybacz, ale nie mam zamiaru zniżać sie do takiego poziomu... wink))
      • tawananna Re: Do aljii. 12.06.05, 22:36
        Nie ma jak kultura dyskusji, estetyka argumentów, staranny styl wypowiedzi.

        I do rzeczy:

        Oczywiście, jak to wszyscy przeciwnicy oryginalności, jako przykłady podajesz
        Kunegundę i Hildegardę - dla wielu osób synonimy imienia brzydkiego,
        śmiesznego, "obciachowego". Ale już na mój post nie odpisałaś... (nie będę
        złośliwa i nie zapytam, czy za długi nie był przypadkiem)

        Lilith76 ma świętą rację, pisząc o "społecznym dowodzie słuszności". Dorzućmy
        do tego fakt, że "lubimy te piosenki, które znamy" - i sprawa popularności
        pewnych imion staje się jasna. Ale...

        20 lat temu imię Julia nie było nadawane często. Ja nie znam żadnej osoby z
        mojego pokolenia o tym imieniu. Czy to oznacza, że imię nie podobało się? A
        teraz nagle stało się piękne? Agnieszka za to jest nadawana o wiele rzadziej (w
        warszawskim rankingu publikowanym na forum 30 miejsce), podobnie jak Ewa, o
        takich imionach jak Renata, Beata, Bożena czy Grażyna nie wspominając. Czy to
        znaczy, że są brzydkie?

        Wielokrotnie na forum próbowaliśmy możliwie dokładnie opisać mechanizmy zmian
        liczby nadań imion. Wyraźnie wynika z tego, że popularność wielu imion ma
        charakter amplitudy - dla pokolenia, w którym były częste, są już zupełnie
        zwyczajne i dlatego dzieci tych ludzi noszą zupełnie inne imiona... a powraca
        się do imion z pokolenia dziadków i wcześniejszych. Nie dotyczy to zaledwie
        garstki imion ponadczasowych jak Anna czy Piotr. Zwykle im bardziej nagły jest
        wzrost liczby nadań w danym pokoleniu, tym mniejsza jest ich liczba w pokoleniu
        następnym - wtedy możemy mówić o imieniu sezonowym.

        Dla mnie imię Katarzyna czy Agnieszka nie jest piękne. Nie jest też brzydkie.
        Jest dla mnie czymś najzwyczajniejszym w świecie - i wiem, że to częsta opinia
        osób w mniej więcej moim wieku (i nie tylko, bo okres wysokiej popularności
        tych imion był dość długi). Dla nas piękna jest Julia, Amelia, Alicja, Maja - i
        to widać w statystykach.

        Imię Aleksandra ma szansę być pięknym dla Twoich prawnucząt. Nie będzie nasuwać
        komentarzy: "ale dziwne imię nadała Ci mama", ale też Twoja córka w
        późniejszym, dorosłym życiu rzadko kiedy usłyszy: "jakie piękne imię".
      • gaudencja Re: Do aljii. 12.06.05, 23:07
        jagoda56 napisała:

        > Tak jak myslalam,pewna społeczność myśli że jak gówno odstaje od dupy to juz
        > nie jest gównem.

        Nie pojęłam tej jakże wysublimowanej metafory; czy byłabyś uprzejma przybliżyć
        swoją myśl?
    • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:18
      zauwazyłam,że gro osób na tym forum ma pewne kompleksy,gdyz ciagle pisza o
      dobrym pochodzeniu,wyksztalceniu itp.
      • ajlii Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:21
        hihihi... zazdrościsz...?
    • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:31
      Tak.Co ma pisac osoba,ktora od tygodnia je tylko chleb,bo na nic innego jej nie
      stac.Czekam na zasilek z opieki,ale sie spoźnia,wiec jestem zła na cały swiat.
      mąż alkoholik,mieszkam w Obskurnym mieszkaniu,aż zal mnie ściska.
    • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:33
      Tak strasznie ci zazdroszcze ze masz komputer w domu.Masz także dostep do
      internetu.
    • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:40
      Tawananna masz racje.
    • jagoda56 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 22:47
      Chyba pańcie zakonczyly dyskusje ze mna.Kto chcialby dyskutowac z osobą,która
      nawet nie ma dostepu do internetu.Ach wszystko przez te pieniadze.
    • gaudencja Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 12.06.05, 23:18
      jagoda56 napisała:

      Córka
      > bedzie się czuła dobrze,nie będąc wyróżniana imieniem.

      Będzie się za to musiała stale wyróżniać nazwiskiem, bo identyfikacja jej samym
      imieniem nie będzie możliwa. Nie mam nic przeciwko imionom umiarkowanie
      popularnym, ale zawsze współczułam osobom, które miały po kilku imienników w
      klasie.

      A co do Katarzyny, o której wspominałaś, to w XIX i na początku XX wieku
      uchodziło za równie przestarzałe i ośmieszające, jak Kunegunda czy Eufrozyna:

      "A więc i u nas używać imion starożytnych nie należy - możnaby bowiem dziecko
      nasze narazić na śmieszność - n.p. Kunegunda, Balbina, Leokadya, Genowefa,
      Marcyanna, Honorata, Weronika, Agnieszka, Marcela, Franciszka, Agata,
      Apolonia, Eulalia, Eufrozyna, Katarzyna itp., w ogóle wszelkie imiona
      prababek, są dziś stanowczo dla naszych dziewczątek nieodpowiednie."
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=10449796&v=2&s=0
      Jego urody, jak i urody Agaty czy Agnieszki, jakoś dziwnym trafem wtedy nie
      dostrzegano. Ciekawe, dlaczego big_grin
    • lilith76 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 13.06.05, 13:27
      mamy chyba na forum trolla - sądząc po liczbie wypowiedzi autorki w tym wątku,
      kóre nie mają nic wspólnego z tematem.
      może forum Psychologia?
      • olkaroza Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 17.06.05, 08:23
        Gaudencja napisala:
        Córka
        > bedzie się czuła dobrze,nie będąc wyróżniana imieniem.
        Będzie się za to musiała stale wyróżniać nazwiskiem, bo identyfikacja jej samym
        imieniem nie będzie możliwa. Nie mam nic przeciwko imionom umiarkowanie
        popularnym, ale zawsze współczułam osobom, które miały po kilku imienników w
        klasie.
        -------------------
        zgadzam sie z tym....ja nosze imie aleksandra i az do liceum bylam zawsze JEDYNA
        ale teraz niestety juz nie.nauczyciele czesto zwracaja sie imieniem i nazwiskiem
        albo (o zgrozo!)samym nazwiskiem, ktore dla mnie jest beznadziejne (nazwisko
        znanego polityka). kiedy mama nadala mi to imie wszyscy z otoczenia uwazali ze
        jest pretensjonalne (hihi)a teraz prawie wszedzie ole...pozdrawiam
    • dziewczyna_andrzeja Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 17.06.05, 11:18
      jagoda56 napisała:

      > Bardzo dobrze że imię to jest tak popularne.Podoba sie tak wielu
      > osobom.Wybierając imię kierowałam sie częstotliwościom nadawania.(...)
      tutejsi forumowicze popisuja się imionami.

      Myślę, jagoda56, że najbardziej to Ty się tu popisałaś swoją "częstotliwościom".
    • portalegre Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 17.06.05, 13:45
      To czy corka bedzie zadowolona, okaze sie, kiedy dorosnie i wyrazi swoja opinie
      na ten temat smile
    • linna-altair Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 22.10.05, 11:10
      jagoda56 napisała:

      > Bardzo dobrze że imię to jest tak popularne.Podoba sie tak wielu
      > osobom.Wybierając imię kierowałam sie częstotliwościom nadawania.Osoby na tym
      > forum chcą być jak najbardziej oryginalni,natomiast ja przeciwnie.Córka
      > bedzie się czuła dobrze,nie będąc wyróżniana imieniem.Rzadko nadawane imię
      > nie oznacza ,że dziecko będzie miało silny charakter,jak wyjatkowe.Odniosłam
      > wrażenie ze tutejsi forumowicze popisuja się imionami.Chca by imie bylo jak
      > najbardziej niespotykane,mysląc że dziecko na tym duzo zyska.takie pojmowanie
      > jest całkowicie błędne.

      Niestety zupełnie się z tym nie zgadzam!
    • pacynka27 Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 23.10.05, 19:08
      Ja bardzo źle sie czułam jak poszłam do liceum i okazało sie że oprócz mnie są jeszcze 3 dziewczyny o tym samym imieniu. Bycie jednym z wielu bardzo mi nie odpowiada.
    • bodomlake Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 24.10.05, 00:01
      hm...no to co właściwie cię tutaj trzyma?
      • adziunia Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 09.03.06, 15:10
        Ja tez nie lubie przebywac w grupie ludzi gdzie jest ktos, kto ma na imie tak
        samo jak ja. Zanim poszlam do liceum bylam jedyna Agata w klasie, a teraz juz
        nie sad Nienawidze kiedy ktos mowi do mnie po nazwisku, po to nadaje sie ludziom
        imiona, i dlatego szkoda ze nie ma na swiecie tak ze kazde imie mozna nadac
        tylko raz smile
        • femian Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 11.03.06, 09:14
          A ja wcale nie jestem zadowolona, że imię, które nadałam synkowi (Mikołaj) jest
          takie popularne. Wg statystyk jest niby na 11 pozycji, ale na 12 osobową grupę
          w prywatnym przedszkolu było 5 Mikołajów (mój synek to rocznik 2002)! Powiem
          Wam, że kiedy wybierałam imię dla synka nie kierowałam się statystykami, nawet
          nie wiedziałam o tym forum i nie miałam pojęcia, że to imię może być tak
          popularne. Po prostu mi się podobało. Inne imię, które mogłam mu nadać, bo mi
          się podobało, to był Maksymilian, ale ponieważ o tym imieniu słyszałam, że robi
          się popularne, to zrezygowałam na rzecz Mikołaja. I co sie okazało?
          Maksymiliana w przedszkolu w tej grupie nie było żadnego a Mikołajów 5! Ale
          widzę, że tendencja się utrzymuje przez ostatnie lata a nawet wzrasta, co jest
          dla mnie przerażające. Naprawdę był problem w przedszkolu przez to, że było tam
          tylu Mikołajów. Nawet panie nie wiedziały jak zdrabniać, zaczęły nawet używać
          przydomków, aby każdy Mikołaj wiedział do kogo akurat pani mówi.
          I powiem więcej, podobnie myślałam wybierając dla córki imię Amelia - podobało
          mi się już wtedy kiedy wybierałam imię dla pierwszego dziecka. Ale bardzo sie
          cieszę, że mogłam zobaczyć jakie są statystyki dla tego imienia, które kiedyś
          wydawało mi się oryginalne i ładne. Teraz na 90% bym go nie nadała (pomijając
          znaczenia łacińskie słowa amelia) ze względu na popularność. Mimo wszystko chcę
          aby córka czymś się wyróżniała. Owszem, podobają mi sie imiona tj. Julia, Ania,
          Maria, ale będę ich unikać na rzecz innych, równie ładnie brzmiących, ale mniej
          popularnych. Czasem mnie nawet korci aby nadać jedno imię, które obecnie nie
          jest wcale popularne i nadań jest malutko. Nie chcę aby powtórzyła sie sytuacja
          taka jak z synkiem. I zgadzam się, że niektórzy popełniają błąd kierując sie
          poprawnoscią społeczną i krytukując te tzw "nietypowe, dziwne" imiona. Jeśli
          imie jest ładne i z niczym głupim się nie kojarzy to bez sensu jest argument,
          że przecież "nikt takiego imienia nie nadaje", albo, że "co to jest za imię???"
          • femian Re: Jestem zadowolona z popularności Aleksandry. 11.03.06, 09:24
            I dodam jeszcze, że to wcale nie ułatwia sprawy jak imię może mieć "tysiące"
            zdrobnień. Nawet jak panie wymyśliły sobie, że 1 Mikołaj to będzie Misiu, 2-
            Miki, 3-Mikolo, 4-Mikula, 5-Mikołajek to i tak wiele nie pomogło, bo ja oraz
            reszta rodziny akurat wiele z tych zdrobnień używamy wobec mojego dziecka na
            codzień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.