abiela 25.06.05, 23:06 Byla Hiacynta a co z Hiacenta??? Ma niewiele mniej nadan niz Hicaneta. Jest tez Hiacenty. Czy to wersja oboczna Jacentego czy Hiacynta? Gaudencjo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
theodorka Re: Hiacenta 26.06.05, 08:45 Hiacenta brzmi trochę jak pomyłka w urzędzie przy rejestracji Hiacynty, ale skoro jest ich więcej, niż dwa czy pięć egzemplarzy... Choć związek wydaje się całkiem logiczny, skoro "żeński" Hiacynt to Jacenty. Odpowiedz Link Zgłoś
theodorka Re: Hiacenta 26.06.05, 08:45 theodorka napisała: > Hiacenta brzmi trochę jak pomyłka w urzędzie przy rejestracji Hiacynty, ale > skoro jest ich więcej, niż dwa czy pięć egzemplarzy... Choć związek wydaje się > całkiem logiczny, skoro "żeński" Hiacynt to Jacenty. Tfu, tfu, miało być "męski". Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Hiacenta 26.06.05, 12:15 Jacenty to Hiacynt, a wydaje się, ze Hiacenta to coś pomiędzy Hiacyntą a Jacentą, tak jakby rodzice nie wiedzieli, jak stworzyć zeńską formę (analogicznie Hiacent). Mimo wszystko jestem za Hiacyntą, choc Hiacenta tez ma swój urok. Hihi, przy Hiacencie przypomina mi się Krzyś-Hiacyś Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hiacenta 26.06.05, 13:41 gaudencja napisała: > Jacenty to Hiacynt, a wydaje się, ze Hiacenta to coś pomiędzy Hiacyntą a > Jacentą, tak jakby rodzice nie wiedzieli, jak stworzyć zeńską formę > (analogicznie Hiacent). Mimo wszystko jestem za Hiacyntą, choc Hiacenta tez ma > swój urok. Hihi, przy Hiacencie przypomina mi się Krzyś-Hiacyś Mnie rowniez Odpowiedz Link Zgłoś