rycheza 14.05.06, 18:37 A dlaczego nie zrezygnować z oficjalnego spisu imion. Niech każdy ma prawo wybrać takie imię, jakie się rodzicom podoba, zwłaszcza że nie ma jasnych wytycznych i wszystko zależy od urzędnika!? Bo w końcu dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaudencja Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 14.05.06, 18:51 Rychezo, spisu imion już dawno nie ma Jeśli coś takiego funkcjonuje w USC, to są to ich wewnętrzne spisy imion. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rycheza Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 14.05.06, 19:22 W takim razie wyraziłam się bardzo nieprecyzyjnie...i dodatkowo wykazałam się duuużą ignorancją... Podtrzymuję jednak, że pewne imiona można nadawać, a pewne nie (jak w/w Elena). I tak sobie myślę, dlaczego nie wprowadzić pełnej wolności. Jak ktoś chce mieć Jessicę, Johna czy Elenę, to dlaczego nie!? Również pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 14.05.06, 21:58 rycheza napisała: > I tak sobie myślę, dlaczego nie wprowadzić pełnej wolności. Jak ktoś chce mieć > Jessicę, Johna czy Elenę, to dlaczego nie!? Jednym tchem wymieniasz i Jessice i Elenę...?To chyba jesteś jeszcze rzadziej niż ja na tym forum.... Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 14.05.06, 22:08 tak , to dobra mysl oczywiscie wyłaczajac nadal imiona obrazliwe lub takie jak "poduszka" czy "żabka" Bo pewnie i takie by sie znalazły Ale absolutnie jestem za wolnościa w wyborze imienia bo przeciez w wiekszosci krajów europejskich jak i Ameryce nie ma takich ograniczen i jak widac sprawdza sie to w praktyce. Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 15.05.06, 12:05 u nas sie nie sprawdzi niestety, bo otoczenie przywiązuje zbyt duzą wagę do tego czy imię jest pretensjonalne czy nie i pretensjonalne tez w każdym przypadku oznacza co innego - czyli po prostu bez głupich komentarzy się nie obędzie.....wolność w nadawaniu imion - jestem jak najbardziej za - ale chyba jako społeczeństwo jeszcze do tego niedojrzeliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 15.05.06, 12:16 > ale chyba > jako społeczeństwo jeszcze do tego niedojrzeliśmy. Co ty wogóle za bzdury piszesz... Każdy kto nadaje swojemu dziecku idiotyczne imie robi mu krzywdę. Co ma tu społeczeństwo do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
theodorka Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 15.05.06, 13:27 Gdyby wprowadzić taką wolność, Norbert, syn młodocianej mamy omawianej w innym wątku miałby na imię Plemnik . A gdyby Rymut wydał ponownie swój słownik, miałby on chyba z dwadzieścia tomów, tyle byłoby w nim różnych "ciekawych" kwiatków . Swoją drogą, dwadzieścia tomów stanowiłoby już dość spore ogołocenie kieszeni forumowiczów, którzy zdecydowaliby się na kupno No i w jednej klasie spotkaliby się Bławatek, Antena, Goździk i Kąkol.. Nie ma co, ciekawie by było Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 15.05.06, 13:37 Piszę o takim zachowaniu jak Twoje....... kto predyzpozycje do tego by oceniać imię...tu chodzi tylko i wyłącznie o gust danej osoby.... poza tym :"Każdy kto nadaje swojemu dziecku idiotyczne imie robi mu krzywdę." No właśnie dla kogo i jakie imię jest idiotyczne? Czy Twój gust ( nie oceniam go) jest miernikiem stylu, klasy czy głupoty? Nie wiesz tego, ja tez nie wiem... Dlatego sugerowałabym daleko idącą ostrożność w formułowaniu epitetów.... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 15.05.06, 17:17 kira_koslin napisała: > u nas sie nie sprawdzi niestety, bo otoczenie przywiązuje zbyt duzą wagę do > tego czy imię jest pretensjonalne czy nie i pretensjonalne tez w każdym > przypadku oznacza co innego - czyli po prostu bez głupich komentarzy się nie > obędzie.....wolność w nadawaniu imion - jestem jak najbardziej za - ale chyba > jako społeczeństwo jeszcze do tego niedojrzeliśmy. Kira a ja mam wrazenie, ze w kazdym kraju imiona sa szufladkowane w ten sposob. Nie sadzisz? To nie jest domena Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 15.05.06, 17:24 Francuzi się na pewno wyśmiewają. I z Kevinów, i z imion typu "żagiel". Odpowiedz Link Zgłoś
rycheza Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 15.05.06, 19:29 Ale czy to jest powód, aby zakazywać formalnie nadawania imienia Kevin? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 15.05.06, 19:42 Kewin przeciez może być nadawany. Nie Kevin, bo "v" nie ma w polskim alfabecie. Nie zarejestrujesz w PL również imienia Søren, bo nie ma w alfabecie ø. Za to na Zachodzie będziesz miała kłopoty z rejestracją córki jako -ska, -cka, lub z literą "ł" czy "ą". Odpowiedz Link Zgłoś
rycheza Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 15.05.06, 20:05 Fakt, Kevin był złym przykłademNie sądział, że można go oficjalnie nadawać. Jestem zdziwiona, że miałabym kłopoty z rejestracją córki jako -ska lub -cka. Interesujący jest zatem fakt, że jako imię mogłabym mogłabym wybrać każde słowo, a problem byłby z nazwiskiem Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 15.05.06, 20:06 Otóż to; jak widać, ludzie w kazdym kraju mają swój krzyż Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Nieco przekornie po wątku o Elenie...:) 17.05.06, 11:16 A Vanessa przez V przechodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
rycheza Do mamaemmy 15.05.06, 19:28 Wybacz, bo mam chyba kłopoty z interpretacją, ale nie za bardzo mogę zrozumieć, co ma wspólnego czytanie/bywanie na tym forum z wymienieniem w jednym rzędzie takich imion jak Jessica i Elena. Czy mam rozumieć, że nieświadomie popełniam jakaś niewybaczalną zbrodnię (dobrze, że mamy XXI wiek, bo wcześniej niechybnie stos by mnie czekał!) lub wykazuję się krańcową głupotą lub kompletnym brakiem gustu? A tak bardziej na poważnie, proponuję przeczytać tytuł wątku. Nie oceniam ani urody imion Jessica ani Elena ani ich kwalifikowalności do nadawania w Polsce. Moim zdaniem żadne z nich nie jest ładne i żadnego nie rozważałabym jako potencjalnego dla mojego, hipotetycznego w tym momencie, dziecka. Chciałam zwrócić uwagę, że istniejące reguły dotyczące nadawania imion w Polsce nijak się mają do rzeczywistości. Imiona, które nie powinny być w myśl istniejących reguł nadawane, są przez pewnych urzędników akceptowane, a przez innych nie, co powoduje nierówność podmiotów. Poza tym jaką mam pewność, że niekompetencja urzędnicza nie zakwestionuje mi na przykład mojej ukochanej Lutogniewy!? Zastanawiałam się więc, co tak naprawdę stoi na przeszkodzie, aby pójść w kierunku całkowitej liberalizaji „rynku imion” Moimi argumentami na NIE jest tradycja imiennicza, poczucie stetyki i zaśmiecanie języka polskiego obcymi naleciałościami. Ale skoro reguły nie funkcjonują, to jaki jest sens utrzymywanie fikcji... ...chociaż ostatecznie przekonuje mnie argument o Rymucie...20 tomów – poddaję się, ja już nie chcę rewolucji Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Do mamaemmy 15.05.06, 19:44 rycheza napisała: Imiona, które nie powinny być w myśl > istniejących reguł nadawane, są przez pewnych urzędników akceptowane, a przez > innych nie, co powoduje nierówność podmiotów. Poza tym jaką mam pewność, że > niekompetencja urzędnicza nie zakwestionuje mi na przykład mojej ukochanej > Lutogniewy!? Twoja ukochana Lutogniewa mogłaby być zakestionowana, niestety. Na szczęście jest RJP i są słowniki, więc nawet gdyby urządniczka robiła problemy, sprawa jest do załatwienia. > Zastanawiałam się więc, co tak naprawdę stoi na przeszkodzie, aby pójść w > kierunku całkowitej liberalizaji „rynku imion” Moimi argumentami > na NIE jest > tradycja imiennicza, poczucie stetyki i zaśmiecanie języka polskiego obcymi > naleciałościami. Ale skoro reguły nie funkcjonują, to jaki jest sens > utrzymywanie fikcji... Można zawsze jeszcze pojsć w drugą stronę i zaostrzyć zasady Argumenty "za" widzę dokładnie te same, co Ty... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Do mamaemmy 17.05.06, 10:51 Napisałam to z uśmiechem- Chodziło mi o to,że Nicola czy Nicole to oprócz Dzesiki czy Jessiki najbardziej krytykowane imie na tymże forum.A Elena to zupełnie inna bajka Nie chciałam nikogo urazić,ja bardzo sympatyczna jestem Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Do mamaemmy 17.05.06, 17:16 mamaemmy napisała: > Chodziło mi o to,że Nicola czy Nicole to oprócz Dzesiki czy Jessiki najbardziej > > krytykowane imie na tymże forum.A Elena to zupełnie inna bajka Elena nie jest tak krytykowana, bo rzadsza, ale Nikola czy Dżesika ma w pewnym sensie większe prawo bytu w jez. polskim, niż Elena. Odpowiedz Link Zgłoś
rycheza Re: Do mamaemmy 17.05.06, 18:07 Nie poczułam się urażona Twoją odpowiedzią. I nie wątpię, że jesteś bardzo sympatyczna Mogę jedynie napisać, że przykro mi, że z kolei Ty, w ten sposób odebrałaś mój post. Pozdrawiam. I Mamę i Emmę Odpowiedz Link Zgłoś