Dodaj do ulubionych

a to Polska właśnie !!!

01.04.07, 15:45
Właśnie przed 4 dniami dowiedziałam się, że zostanę mamą. Ponieważ radośc
była wielka, już teraz ( za namową koleżanki) weszłam na to forum, aby
poszukac dzieciątku imienia. Ponieważ namieszkałam się w życiu trochę poza
granicami Polski, chcąc nie chcąc mam pewne doświadczenia w nadawaniu imion w
innych krajach. To, co tutaj przeczytałam jest dla mnie niedorzeczne i
dziwaczne, postanowiłam więc podac przykłady:

1.Rada Języka Polskiego negatywnie wypowiada się na temat imienia Poziomka,
gdyż mogłoby ono ośmieszyc jego posiadaczkę . Pytam więc, w czym gorsze lub
śmieszniejsze jest imię Poziomka od imienia Jagoda czy Malina ???? Chyba
tylko i wyłącznie w tym, że jest nieco oryginalniejsze ;/

2.Imię Vesna zostało ostro skrytykowane przez wyżej wymienioną Radę: że od
rzeczowników pospolitych to nie wypada, że jeszcze niepolska pisownia
przez "v". Patrzę jednak niżej i oczom nie wierzę: Rada wydała zezwolenie "w
wyjątkowej sytuacji" jakiejś kobiecie, której dziecko, będące jeszcze w
brzuchu, uratowała inna pani o takimże imieniu! Gdzie tu jest konsekwencja??
Wystarczy sprzedac w Polsce prostą bajkę chwytającą za serce, aby uzyskac to,
co się miało na celu ???

3.Kolejny przykład z tej samej strony: rodzice dostali pozowlenie na nadanie
imion Zuzanna Wiosna. Uzasadnienie: Wiosna, chociaż jest od rzeczownika
pospolitego, jest tylko drugim imieniem, więc nie będzie narażac dziecka na
śmiesznosc. Inni rodzice chcą nadac dziecku na drugie imię Dąb, poiwedzmy Jan
Dąb. Na to Rada nie wyraża zgody, bo wyraz dąb z pewnością będzie ośmieszał
chłopca. Więc pytam, czym różni się wiosna od dębu od topoli albo od
zimy ???? Każdy z tych wyrazów może a nie musi ośmieszac, jadnych będzie
śmieszyła wiosna a innych dąb, innym zaś oba te imiona pozostaną daleko
obojętne.

4. Kolejny przykład - Zula i Tola to nie są zdrobnienia, ale normalne imiona,
które można nadawac w Polsce, co oświadczyła jakaś pani profesor, której tak
to się właśnie widziało ;/ Natomiast powiedzmy Teo, to już absolutnie,
wszakże tym razem profesorstwu nie spodobało się to imię, jako imię
samodzielnie istniejące.

5.Przykłady kalendarzowe: mamy Waltera (Łoltera), mamy Wernera ( imię typowo
niemieckie jak dla mnie, gdybym spotkała kogoś takiego na pewno kojarzyłabym
go z Niemcami), Wilhelm też jest, mamy również Adolfa, który wg mnie ,
naraziłby mojego syna na większe ośmieszenie niż np podany wyżej Teo. Dalej
widzę Helmuta, które razem z Adolfem możnaby wrzucic do jednego wora.
Dlaczego aprobuje się takie niemieckie imiona, a krzyczy się głośno przeciwko
wszelkiej forumowej "Ameryce" - żadna Nicola, żaden Kewin, żadna Ella, żadna
Vicoria czy co tam jeszcze było. Widnieje tu także Kira, imię pewnie z
polskimi tradycjami mi powiecie, ale za mego dzieciństwa dzieci wyzywały się
wzajemnie "ty kiro", co było bardzo obrazliwe, na pewno więcej miałaby
problemów mała Kira niż mała Victoria np.

Albo imię Roger - jak się to imię w Polsce wymawia? Roger ? Rodżer ? Czy
takie imię nie nastręcza problemów? Gdybym spotkała Rogera miałabym problem,
jak do niego powiedziec, tak samo jak niektórzy mieliby problem jak wymówic
imię Chiara np. Czy imię Polikarp nie może byc dla dzieciaków równie śmieszne
jak imię Jan Dąb Kowalski? Wg mnie może. Ale Polikarp został przez jakąś Radę
uznany za wspaniałe imię z tradycjami, a Dąb byłby pd razu wyśmiewany.

Na koniec napiszę może moje stanowisko, bo zaraz zostanę wyśmiana i
sklasyfikowana do nizin społecznych, aprobujących Kewinów. Moi drodzy, mnie
nic nie dziwi i nic mi nie przeszkadza. Tak samo są dla mnie wartościowe
Kewiny, Józefy, Jany Dęby i Ignasie. Wszystkie te imiona są na swój sposób
piękne, ale na Boga, dajmy sobie trochę wolnej ręki, pozwólmy sonbie na
oryginalnośc, pozwólmy ludziom na swój własny gust, nawet jeśli jest on
daleki od naszego. Dlaczego Polska jest pionkiem w Europie? Bo boi się zmian,
zamyka się na wszystko. Dlaczegom my, matki lub przyszłe matki, boimy się
nadac jakieś imię dziecku, bo może narazimy je na śmiesznosc? Właśnie
dlatego, że my rodzice wpajamy dzieciom jakie to śmieszne,że kolega ma na
imię Kewin. W ten sposób z pokolenia na pokolenie rośnie zakompleksiony naród
a dzieci boją się chodzic do szkoły i zostają zaszczuwane przez ynteligentów
o imionach Ignacy i Józef, tylko dlatego, że ich imiona brzmią inaczej.

Mieszkam w dużym polskim mieście i ostanio byłam świadkiem takiej oto scenki:
mały około 10 - letni mulat stał przed sklepem i czekał na matkę - białą
nawiasem mówiąc. Przechodząca grupka polskich chłopców z plecakami zaczęła
krzyczec za nim "matukwa, matukwa, czarnuchu, do szkoły" - tak
przywitali "innego" kolegę koledzy ze szkoły. Do przemyślenia.
Obserwuj wątek
    • skarysz.nn Re: a to Polska właśnie !!! 01.04.07, 18:06
      Jezeli udzielono chociaz raz pozwolenia osobie (Polakowi) na nazwanie dziecka
      imieniem obco brzmiacym (Nicole, Victoria) to tym samym stworzono prawniczy
      precedens, ktory umozliwia kazdej osobie wybrac obco brzmiace imie dla swego
      dziecka, gdyz wedlug prawa wszyscy ludzie sa rowni bez wyjatkow. Tym samym prawo
      pozwala nie tylko nazwac dziecko obco brzmiacym imieniem ale rowniez wybrac
      zenskie imie niekoniecznie konczace sie na samogloske a.

      Wedlug podobnej logiki, jezeli wedlug przepisow moze byc Tola, to rowniez moze
      byc Jola - o ile brzmi to jak imie, a nie jak obrazliwe slowo.

      Jezeli imie Wiosna zostalo zakceptowane jako drugie imie, to ktos inny uzyje je
      jako pierwsze, gdyz nie ma podzialu imion na "pierwsze" i "drugie".
      • gaudencja Re: a to Polska właśnie !!! 01.04.07, 18:13
        skarysz.nn napisała:

        > Jezeli udzielono chociaz raz pozwolenia osobie (Polakowi) na nazwanie dziecka
        > imieniem obco brzmiacym (Nicole, Victoria) to tym samym stworzono prawniczy
        > precedens,

        jak już kiedyś ktoś mądrze przypomniał na forum, w Polsce nie ma prawa
        zwyczajowego, opartego na precedensach.

        ktory umozliwia kazdej osobie wybrac obco brzmiace imie dla swego
        > dziecka, gdyz wedlug prawa wszyscy ludzie sa rowni bez wyjatkow.

        Nie jest to takie proste, bo nie oznacza to na przykład,ze jeśli ktoś coś
        ukradł i uniknął kary, to automatycznie kradzież przestaje być karana, bo
        wszyscy ludzie są równi bez wyjątków.
      • a_weasley Re: a to Polska właśnie !!! 27.04.07, 23:51
        skarysz.nn napisała:

        > Jezeli udzielono chociaz raz pozwolenia osobie (Polakowi) na nazwanie dziecka
        > imieniem obco brzmiacym (Nicole, Victoria) to tym samym stworzono prawniczy
        > precedens, ktory umozliwia kazdej osobie wybrac obco brzmiace imie dla swego
        > dziecka, gdyz wedlug prawa wszyscy ludzie sa rowni bez wyjatkow.

        Bredzisz.
        Równie dobrze mogłabyś stwierdzić, że jeżeli raz wydano pozwolenie na budowę
        pomimo że dom nie trzymał normy, to tym samym sposobem nie można nikomu odmówić
        pozwolenia na budowę z powodu że dom nie trzyma tej normy. Albo że skoro raz
        ktoś wjechał na zakaz wjazdu na oczach policjanta, to ja mogę wjechać na zakazie
        wjazdu i nic do tego policji.
        • Gość: abcdefgh Re: a to Polska właśnie !!! IP: 85.234.150.* 28.04.07, 03:22
          a_weasley napisała:

          > skarysz.nn napisała:
          > Jezeli udzielono chociaz raz pozwolenia osobie (Polakowi) na nazwanie dziecka
          > imieniem obco brzmiacym (Nicole, Victoria) to tym samym stworzono prawniczy
          > precedens, ktory umozliwia kazdej osobie wybrac obco brzmiace imie dla swego
          > dziecka, gdyz wedlug prawa wszyscy ludzie sa rowni bez wyjatkow.


          a_weasley napisała:


          > Bredzisz.
          > Równie dobrze mogłabyś stwierdzić, że jeżeli raz wydano pozwolenie na budowę
          > pomimo że dom nie trzymał normy, to tym samym sposobem nie można nikomu odmówić
          > pozwolenia na budowę z powodu że dom nie trzyma tej normy. Albo że skoro raz
          > ktoś wjechał na zakaz wjazdu na oczach policjanta, to ja mogę wjechać na >zakazie
          > pozwolenia na budowę z powodu że dom nie trzyma tej normy. Albo że skoro raz
          > ktoś wjechał na zakaz wjazdu na oczach policjanta, to ja mogę wjechać na
          >zakazie wjazdu i nic do tego policji.



          Mysle, ze porownujesz jablka do krzesel. Zbudowac dom niezgodnie z normami grozi
          niebezpieczenstwem dla ludzi, totez budowanie domow wymaga scislego
          przestrzegania przepisow. To samo z zakazem wjazdu: wiaze sie to z
          bezpieczenstwem w spoleczenstwie.

          Natomiast wybieranie imion dla dzieci nie jest ani kwestia moralna, podlegajaca
          krytyce bigotow, ani nie wiaze sie z bezpieczenstwem dla osob zwiazanym z tym.

          Jest tylko zjawiskiem zwiazanym z tradycja, kultura, moda i estetyka. Jest jak
          sztuka. Dlatego wymaga coraz wiecej tolerancji.


          PS. Uzywasz strasznie agresywnych wyrazen (bredzisz itp).
          • a_weasley Re: a to Polska właśnie !!! 28.04.07, 12:16
            Gość portalu: abcdefgh napisał(a):

            > a_weasley napisała:

            Napisał, dla ścisłości.

            >>> skarysz.nn napisała:
            >>> Jezeli udzielono chociaz raz pozwolenia
            <ciach>
            >>> imieniem obco brzmiacym (Nicole, Victoria) to tym samym stworzono
            >>> prawniczy precedens, ktory umozliwia kazdej osobie wybrac obco brzmiace

            >> Bredzisz.
            >> Równie dobrze mogłabyś stwierdzić, że jeżeli raz wydano pozwolenie

            > Mysle, ze porownujesz jablka do krzesel.
            <ciach>
            > budowanie domow wymaga scislego
            > przestrzegania przepisow. To samo z zakazem wjazdu: wiaze sie to z
            > bezpieczenstwem w spoleczenstwie.
            > Natomiast wybieranie imion dla dzieci nie jest ani kwestia moralna,
            > podlegajaca krytyce bigotow,

            A co tu ma bigoteria do rzeczy?

            > Jest tylko zjawiskiem zwiazanym z tradycja, kultura, moda i estetyka. Jest jak
            > sztuka. Dlatego wymaga coraz wiecej tolerancji.

            Nie zmienia to faktu, że wywód SkaryszNN był bzdurny. Sprowadzał się do
            stwierdzenia, że skoro gdzieś kiedyś komuś wydano pozwolenie niezgodnie z
            prawem, to odtąd należy w tej sprawie na to samo pozwolić każdemu. Otóż w
            polskim systemie prawnym tak nie jest. Urzędnik ma postępować zgodnie z prawem i
            w kwestii, czy ma na coś pozwolić czy nie, w pierwszym rzędzie decydują przepisy
            tegoż prawa, a dopiero wtórnie to, jak postąpił jakiś inny urzędnik.

            > PS. Uzywasz strasznie agresywnych wyrazen (bredzisz itp).

            Nazwałem wywód o precedensie bredzeniem z tego samego powodu, z którego łopatę
            nazywam łopatą.
    • eluch_a Re: a to Polska właśnie !!! 01.04.07, 18:22
      Nie rozumiem ostatniego akapitu. Co ma zwykły rasizm do wyboru imienia? Nie
      krzyczeliby matukwa, to krzyczeliby asfalt. Z imieniem to nie ma nic wspólnego.
    • gaudencja Re: a to Polska właśnie !!! 01.04.07, 18:55
      smiechu_warte4 napisała:

      > 1.Rada Języka Polskiego negatywnie wypowiada się na temat imienia Poziomka,
      > gdyż mogłoby ono ośmieszyc jego posiadaczkę . Pytam więc, w czym gorsze lub
      > śmieszniejsze jest imię Poziomka od imienia Jagoda czy Malina ???? Chyba
      > tylko i wyłącznie w tym, że jest nieco oryginalniejsze ;/

      Itd. - zgadzam się, że RJP jest niekonsekwentna. Uważam, ze Tola jest takim
      samym zdrobnieniem, jak Teo, a Poziomka tak samo mi się nie podoba, jak Malina.
      Pełna zgoda z zarzutem niekonsekwencji wobec RJP.

      > 5.Przykłady kalendarzowe: mamy Waltera (Łoltera),

      Nie - Walter to Walter, a nie żaden Łolter; analogicznie Roger to Roger, a nie
      żaden Rodżer. Polecam "Króla Rogera" Szymanowskiego, oraz zapoznanie się z
      walterowcami (nie "łokterowcami"), do których należał m.in. Kuroń.

      mamy Wernera ( imię typowo
      > niemieckie jak dla mnie, gdybym spotkała kogoś takiego na pewno kojarzyłabym
      > go z Niemcami), Wilhelm też jest, mamy również Adolfa, który wg mnie ,
      > naraziłby mojego syna na większe ośmieszenie niż np podany wyżej Teo. Dalej
      > widzę Helmuta, które razem z Adolfem możnaby wrzucic do jednego wora.
      > Dlaczego aprobuje się takie niemieckie imiona, a krzyczy się głośno przeciwko
      > wszelkiej forumowej "Ameryce" - żadna Nicola, żaden Kewin, żadna Ella, żadna
      > Vicoria czy co tam jeszcze było.

      Kazdemu z imion, które wymieniłaś, mówimy "nie" z innych powodów. Helmut jest w
      niektórych kalendarzach, ale zapewniam Cię, że byłby tak samo odradzany, jak
      każde z tych ostatnich imion - tyle, że z innych powodów. Dziwnym trafem nie
      było mamy, chcącej tak nazwać dziecko, podobnie jak nie było amatorów Adolfa.
      Była natomiast mama myśląca o Hermanie - imię to zostało jej odradzone.

      Adolf jest w kalnedarzu, ponieważ jest jeszcze wcale niemało Polaków, którzy
      noszą to imię, zwłaszcza z czasów sprzed II Wojny światowej. Adolfów mamy w
      Polsce więcej, niż Teodorów, Oskarów, Nin, Kornelii, Joachimów czy Leonardów,
      że nie wspomnę o takich imionach, jak Alan, Amadeusz, Amelia, Andżelika,
      Aurelia czy Beniamin. Dlatego to imię jest w kalendarzach i przez jakiś czas na
      pewno jeszcze będzie.

      Widnieje tu także Kira, imię pewnie z
      > polskimi tradycjami mi powiecie, ale za mego dzieciństwa dzieci wyzywały się
      > wzajemnie "ty kiro", co było bardzo obrazliwe, na pewno więcej miałaby
      > problemów mała Kira niż mała Victoria np.

      Nie jestem wielką fanką Kiry, imienia rosyjskiego. Po polsku powinno ono raczej
      brzmieć Cyra.

      Czy imię Polikarp nie może byc dla dzieciaków równie śmieszne
      > jak imię Jan Dąb Kowalski? Wg mnie może. Ale Polikarp został przez jakąś Radę
      > uznany za wspaniałe imię z tradycjami, a Dąb byłby pd razu wyśmiewany.

      Polikarp może śmieszyć, ale ma tradycje. Dąb może śmieszyć, ale nie ma
      tradycji. Taka jest różnica między tymi imionami. Rodzice zdają sobie sprawe z
      możliwych trudności Polikarpa w życiu i dlatego zapewne między 1970 a 2000
      rokiem zostało ono nadane zaledwie 3 razy. Trudno jednak nagle zabraniać
      nadawania imienia istniejącego od wieluset lat.

      > oryginalnośc, pozwólmy ludziom na swój własny gust, nawet jeśli jest on
      > daleki od naszego. Dlaczego Polska jest pionkiem w Europie? Bo boi się zmian,
      > zamyka się na wszystko. Dlaczegom my, matki lub przyszłe matki, boimy się
      > nadac jakieś imię dziecku, bo może narazimy je na śmiesznosc? Właśnie
      > dlatego, że my rodzice wpajamy dzieciom jakie to śmieszne,że kolega ma na
      > imię Kewin. W ten sposób z pokolenia na pokolenie rośnie zakompleksiony naród
      > a dzieci boją się chodzic do szkoły i zostają zaszczuwane przez ynteligentów
      > o imionach Ignacy i Józef, tylko dlatego, że ich imiona brzmią inaczej.

      Przepraszam, ale msz to jest pomieszanie z poplątaniem. Ale po kolei:

      Dlaczego Polska jest pionkiem w Europie? Bo boi się zmian,
      > zamyka się na wszystko.

      Po pierwsze, Polska nie jest pionkiem w Europie, tylko średniej wielkości
      krajem europejskim, który odgrywa dokładnie taką rolę, jaka pasuje do jego
      rozmiaru i potencjalu ekonomicznego, a może nawet większą. M.in. zadał
      ostateczny cios systemowi komunistycznemu, a wcześniej stworzeniem pokojowego
      10-milionowego ruchu zainspirował cały świat.

      Dlaczegom my, matki lub przyszłe matki, boimy się
      > nadac jakieś imię dziecku, bo może narazimy je na śmiesznosc?

      Ja się nie boję, i dlatego moje dziecko nosi imię, które - jak się później
      okazało - występuje w Polsce w niespełna 30 egzemplarzach. Jeśli boisz się Ty
      lub ktokolwiek inny, to przemyśl dozę konformizmu, którą stosujesz(stosuje) na
      co dzień. Nie trzeba być konformistą.

      Przypomina mi to nawoływanie ruchów homoseksualnych do tolerancji wobec osób
      homo trzymających się za rękę na ulicy. Tylko że mieszkając w Warszawie, przez
      całe życie widziałam tylko jedną parę, która odważyła sie isć za rękę po ulicy
      (całkiem niedawno). Ludzie zachowywali kamienną obojętność i byli zajęci swoimi
      sprawami. Ale oczywiście temu, że pary tej samej płci nie chodzą za rękę, winni
      są wszyscy inni i ich nietolerancja.

      Właśnie
      > dlatego, że my rodzice wpajamy dzieciom jakie to śmieszne,że kolega ma na
      > imię Kewin.

      Jesli wpajasz, mów za siebie. A ja, jako jedna z najgorętszych przeciwniczek
      imienia Kevin w Polsce (u dziecka polskich rodziców), napiszę, że akurat mój
      syn miał kolegę Kevina i nie usłyszał ode mnie słowa o tym imieniu.
      Najważniejsze, ze się razem dobrze czuli. A jeśli dziecko nie wyrobi sobie
      pożądanego przeze mnie gustu imienniczego samo, będzie czas na próby
      oddziaływania nań w innych sytuacjach życiowych. Na pewno nie przy okazji
      kolegi.

      W ten sposób z pokolenia na pokolenie rośnie zakompleksiony naród
      > a dzieci boją się chodzic do szkoły i zostają zaszczuwane przez ynteligentów
      > o imionach Ignacy i Józef, tylko dlatego, że ich imiona brzmią inaczej.

      Jedno wielkie, kolosalne nieporozumienie. Inteligentów jest w tym kraju
      mniejszość, jeszcze mniejsza mniejszość nazywa się Ignacy czy Józef. Zaszczucie
      całej sfory przez jednego psa jest skrajnie mało prawdopodobne.

      Naród natomiast rośnie zakompleksiony, ponieważ dominuje w kraju wychowanie
      autorytarne i wbijanie dzieci w poczucie winy z różnych względów.

      > mały około 10 - letni mulat stał przed sklepem i czekał na matkę - białą
      > nawiasem mówiąc. Przechodząca grupka polskich chłopców z plecakami zaczęła
      > krzyczec za nim "matukwa, matukwa, czarnuchu, do szkoły" - tak
      > przywitali "innego" kolegę koledzy ze szkoły. Do przemyślenia.

      Może idź z tymi ostatnimi napomnieniami na forum dla rasistow, bo tu są nie na
      miejscu. Rasizm jest tak samo naganny, jak złodziejstwo, rabunki, łapówkarstwo
      i parę jeszcze innych tego typu i tej kategorii zachowań.
      • Gość: Idolka Re: a to Polska właśnie !!! IP: 141.156.98.* 27.04.07, 23:01
        Milo ze bronisz naszego kraju. Przeszlismy wiele ale uplynie jeszcze wiele wody
        zanim nasze spoleczenstwo bedie obiektywnie patrzylo na swiat. Jednego
        nierozumiem jak to kto osoba trzecia lub "Rada" moze wplywac na moja decyzje
        jakie imie nadac swojemu dziecku. No chyba ze rodzice maja histrori horoby
        psychicznej i ich prawa sza ograniczone. W innym przypadku jest to totalne
        ograniczanie praw w panstwie demokratycznym. Co do Kevina. Po pierwsze
        trzymajmy sie orginalosci i nie literkujmy KEWIN. To bardz0 ladne imie. Zaraz
        mi powiecie ze nie polskie. A kogo to obchodzi? Wiekszosc imion w naszym
        kalendarzu nie maja polskich korzeni. Najwyzszy czas byc tolerancyjnym,
        orginalnym i robic to co sie uwaza za sluszne a nie to co inni Ci
        podpowiadaja. Nasz kraj ciagle jeszcze raczkuje jesli chodzi o mentalnosc
        spoleczna. Od nas zalezy w jakim kraju nasze dzieci beda wychowywane: Kevin,
        Jurek, czy Roger. Tolerancja przede wszystkim!
        • abiela Re: a to Polska właśnie !!! 27.04.07, 23:46
          Gość portalu: Idolka napisał(a):

          > No chyba ze rodzice maja histrori horoby
          > psychicznej i ich prawa sza ograniczone.

          Ehem.

          Co do Kevina. Po pierwsze
          > trzymajmy sie orginalosci i nie literkujmy KEWIN. To bardz0 ladne imie. Zaraz
          > mi powiecie ze nie polskie. A kogo to obchodzi? Wiekszosc imion w naszym
          > kalendarzu nie maja polskich korzeni.

          Ale przynajmniej ich pisowania jest polska. A czemu nie chcesz wprowadzić do
          polskiego alfabetu jeszcze inncych literek? Jest tyle ciekawych, np. ö, ä itd.
        • a_weasley Re: a to Polska właśnie !!! 27.04.07, 23:54
          Gość portalu: Idolka napisał(a):

          > nierozumiem

          > chyba ze rodzice maja histrori horoby psychicznej i ich prawa sza ograniczone

          > trzymajmy sie orginalosci

          > nie literkujmy

          > byc tolerancyjnym, orginalnym

          O oryginalności mogę dyskutować. Orginalności mówię twarde NIE.
        • gaudencja Re: a to Polska właśnie !!! 28.04.07, 01:09
          Gość portalu: Idolka napisał(a):

          > mi powiecie ze nie polskie. A kogo to obchodzi? Wiekszosc imion w naszym
          > kalendarzu nie maja polskich korzeni.

          Jednak wszystkie są przynajmniej spolszczone. Kevin też powinien takim być.

          Od nas zalezy w jakim kraju nasze dzieci beda wychowywane: Kevin,
          > Jurek, czy Roger. Tolerancja przede wszystkim!

          Roger jak najbardziej. Oczywiscie wymiawiany przez "g".
    • a_weasley Re: a to Polska właśnie !!! 01.04.07, 19:17
      smiechu_warte4 napisała:

      > widzę Helmuta, które razem z Adolfem możnaby wrzucic do jednego wora.

      Hmm.
      Nie przypominam sobie żadnego Helmuta, który odpowiadałby za śmierć setek
      tysięcy Polaków i/lub milionów osób innej narodowości...

      > Dlaczegom my, matki lub przyszłe matki, boimy się
      > nadac jakieś imię dziecku, bo może narazimy je na śmiesznosc?

      Bardzo nie lubię, jak ktoś pisze "my", mając na myśli "ja" albo bliżej
      niesprecyzowane "wy".
    • mantrobus Re: a to Polska właśnie !!! 01.04.07, 23:00
      smiechu_warte4 napisała:
      >
      > 1.Rada Języka Polskiego negatywnie wypowiada się na temat imienia Poziomka,
      > gdyż mogłoby ono ośmieszyc jego posiadaczkę . Pytam więc, w czym gorsze lub
      > śmieszniejsze jest imię Poziomka od imienia Jagoda czy Malina ???? Chyba
      > tylko i wyłącznie w tym, że jest nieco oryginalniejsze ;/

      To prawda. Nie musze lubic imienia Malina, zeby sie z Toba zgodzic. Tymczasem w
      UK, pomimo olbrzymiej swobody w zakresie nadawania imion, nie daje sie nikomu na
      imie Strawberry, Rospberry,Blueberry, ani nawet Asparaguswink
      >
      > 2.Imię Vesna zostało ostro skrytykowane przez wyżej wymienioną Radę: że od
      > rzeczowników pospolitych to nie wypada, że jeszcze niepolska pisownia
      > przez "v". Patrzę jednak niżej i oczom nie wierzę: Rada wydała zezwolenie "w
      > wyjątkowej sytuacji" jakiejś kobiecie, której dziecko, będące jeszcze w
      > brzuchu, uratowała inna pani o takimże imieniu! Gdzie tu jest konsekwencja??
      > Wystarczy sprzedac w Polsce prostą bajkę chwytającą za serce, aby uzyskac to,
      > co się miało na celu ???

      Znam jeszcze jeden wyjatek. Vesna to takze corka Roberta Leszczynskiego, o ile
      sie nie myle. Sama znam jedna Vesne, ale to Bulgarka, choc zamieszkala w Polsce.

      > 4. Kolejny przykład - Zula i Tola to nie są zdrobnienia, ale normalne imiona,
      > które można nadawac w Polsce, co oświadczyła jakaś pani profesor, której tak
      > to się właśnie widziało ;/ Natomiast powiedzmy Teo, to już absolutnie,
      > wszakże tym razem profesorstwu nie spodobało się to imię, jako imię
      > samodzielnie istniejące.

      Faktycznie, bez sensu.


      > Dlaczego aprobuje się takie niemieckie imiona, a krzyczy się głośno przeciwko
      > wszelkiej forumowej "Ameryce" - żadna Nicola, żaden Kewin, żadna Ella, żadna
      > Vicoria czy co tam jeszcze było. Widnieje tu także Kira, imię pewnie z
      > polskimi tradycjami mi powiecie, ale za mego dzieciństwa dzieci wyzywały się
      > wzajemnie "ty kiro", co było bardzo obrazliwe, na pewno więcej miałaby
      > problemów mała Kira niż mała Victoria np.
      To, co mnie raczej razi, to nie imiona anglosaskie w swoim oryginalnym brzmieniu
      ,nawet, jesli popularne (np.Kevin, Brian), ale spolszczenia tych imion przez
      polskich urzednikow (Dzesika, Brajan, Kewin). Uwazam, ze jest to zbrodnia
      takiego samego kalibru, jak gdyby np. w UK chcieli zarejestrowac takie twory jak
      "Meehaw" (a nie wyrazili zgody na Michal) czy np. Elvyra (Elwira).Na szczescie
      nie ma tutaj (w Anglii) takich sztywnych zasad i urzad dziala raczej dla
      czlowieka niz pezeciwko niemu.
      >
      Czy imię Polikarp nie może byc dla dzieciaków równie śmieszne
      > jak imię Jan Dąb Kowalski? Wg mnie może. Ale Polikarp został przez jakąś Radę
      > uznany za wspaniałe imię z tradycjami, a Dąb byłby pd razu wyśmiewany.

      Wiesz,przyznaje Ci racje. Rozumiem, ze (jak napisala Gaudencja) Polikarp ma
      tradycje (a Dab nie ma), ale ten argument jakos do mnie nie przemawia..Niektore
      tradycje slabo maja sie do zycia. A chlopiec-Polikarp, faktycznie moglby byc
      wysmiewany nawet bardziej niz Dab.

      Dlaczego Polska jest pionkiem w Europie? Bo boi się zmian,
      > zamyka się na wszystko. Dlaczegom my, matki lub przyszłe matki, boimy się
      > nadac jakieś imię dziecku, bo może narazimy je na śmiesznosc? Właśnie
      > dlatego, że my rodzice wpajamy dzieciom jakie to śmieszne,że kolega ma na
      > imię Kewin. W ten sposób z pokolenia na pokolenie rośnie zakompleksiony naród
      > a dzieci boją się chodzic do szkoły i zostają zaszczuwane przez ynteligentów
      > o imionach Ignacy i Józef, tylko dlatego, że ich imiona brzmią inaczej.

      Nie wiem, czy Polska jest pionkiem. Musze sie jednak zgodzic z Toba, ze Polska
      widziana oczami "zza granicy" (sama mieszkam poza Polska juz pare ladnych lat)
      jest troche inna, niz wydaje sie to tym, ktorzy rzadko kiedy opuszczaja swoja
      miedze.Wydaje sie smutna,rozzalona, nie tolerujaca odmiennosci, uwieziona w
      kleszczach absurdu biurokracji, zabawna w swoim przekonaniu o wyjatkowowsci i
      misji dziejowej.Niestety, nie widac, aby mialo sie ku lepszemu-ale przeciez to
      nie forum polityczne.
      >
      > Mieszkam w dużym polskim mieście i ostanio byłam świadkiem takiej oto scenki:
      > mały około 10 - letni mulat stał przed sklepem i czekał na matkę - białą
      > nawiasem mówiąc. Przechodząca grupka polskich chłopców z plecakami zaczęła
      > krzyczec za nim "matukwa, matukwa, czarnuchu, do szkoły" - tak
      > przywitali "innego" kolegę koledzy ze szkoły. Do przemyślenia.

      Opisana sytuacja jest oczywiscie okropna i zatrwazajaca. Uwierz mi jednak, ze
      takie sytuacje zdarzaja sie na calym swiecie, takze w Ameryce i UK. Z ta drobna
      roznica, ze Anglicy sa z reguly bardzo dobrze wychowani i nie wypowiadaja swoich
      pogladow glosno na ulicy.Osobiscie nie laczylabym jednak tej sytuacji z dyskusja
      o imionach i Radzie.

      Pozdrawiam.
      • smiechu_warte4 Re: a to Polska właśnie !!! 01.04.07, 23:20
        Dziękuję Ci, mantrobus, za Twoją wypowiedz. Byc może nie zgadzamy się do końca
        we wszystkim, ale myslenie mamy podobne, bo widziałyśmy trochę więcej i
        miałyśmy okazje pożyc w innych środowikskach niż "nasze podwórko".

        Zgadzam się też co do śmieszności Kewinów i Brajanów pisanych właśnie w ten
        sposób.

        I co do "przekonania o wielkiej misji dziejowej", ze względu na obalenie lat
        prawie 20 temu komunizmu również. Czas zacząc życ w obecnych czasach, a nie
        ciągle zasłaniac się historią.
        • Gość: Aga Re: a to Polska właśnie !!! IP: *.chello.pl 02.04.07, 00:12
          Jasne, bo Kevin Paluszek oraz Nicole Skwark nie są śmieszne wcale wink
        • gaudencja Re: a to Polska właśnie !!! 02.04.07, 08:10
          smiechu_warte4 napisała:

          > Dziękuję Ci, mantrobus, za Twoją wypowiedz. Byc może nie zgadzamy się do
          końca
          > we wszystkim, ale myslenie mamy podobne, bo widziałyśmy trochę więcej i
          > miałyśmy okazje pożyc w innych środowikskach niż "nasze podwórko".

          Tak, a ta pozostała ciemnota przebywała tylko na własnym podwórku i trochę
          zaśmierdła.
          Cóż za światłe przekonanie o własnej głębokiej wyższości i wszechogarniająca
          tolerancja bije z tych słów. Pogratulować. Wiecej komentarzy nie mam.
          • smiechu_warte4 Re: a to Polska właśnie !!! 02.04.07, 17:33
            Droga Gaudencjo, po prostu nie miałam już siły odpisywac na resztę postów. Nie
            uważam innych, a juz na pewno nie Ciebie, za ciemnotę! Przejrzałam to forum
            bardzo dokładnie i zauwazyłam, że masz bardzo dużą wiedzę, nie mam podstaw aby
            uważac Ciebie za ciemnotę a siebie za kogokolwiek lepszego. Przykro mi, że tak
            to odebrałaś.

            "Po pierwsze, Polska nie jest pionkiem w Europie, tylko średniej wielkości
            krajem europejskim, który odgrywa dokładnie taką rolę, jaka pasuje do jego
            rozmiaru i potencjalu ekonomicznego, a może nawet większą" - może wyjaśnisz mi
            jaką wielka rolę odgrywa Polska, bo jakos nie zauważyłam?? Póki co widzę tylko
            rząd, prezydenta nieudacznika, kłótnie, afery i gafy, zaś na ulicach brud,
            smród, popisane tramwaje, fundowane nawiasem mówiąc przez UE i radosc, gdy się
            usłyszy na placu zabaw imię kevinopodobne ;/



            • gaudencja OT - pozycja Polski 02.04.07, 18:53
              smiechu_warte4 napisała:

              > Droga Gaudencjo, po prostu nie miałam już siły odpisywac na resztę postów.
              Nie
              > uważam innych, a juz na pewno nie Ciebie, za ciemnotę! Przejrzałam to forum
              > bardzo dokładnie i zauwazyłam, że masz bardzo dużą wiedzę, nie mam podstaw
              aby
              > uważac Ciebie za ciemnotę a siebie za kogokolwiek lepszego. Przykro mi, że
              tak
              > to odebrałaś.

              OK, przyjmuję do wiadomości.

              > "Po pierwsze, Polska nie jest pionkiem w Europie, tylko średniej wielkości
              > krajem europejskim, który odgrywa dokładnie taką rolę, jaka pasuje do jego
              > rozmiaru i potencjalu ekonomicznego, a może nawet większą" - może wyjaśnisz
              mi
              > jaką wielka rolę odgrywa Polska, bo jakos nie zauważyłam?? Póki co widzę
              tylko
              > rząd, prezydenta nieudacznika, kłótnie, afery i gafy, zaś na ulicach brud,
              > smród, popisane tramwaje, fundowane nawiasem mówiąc przez UE i radosc, gdy
              się
              > usłyszy na placu zabaw imię kevinopodobne ;/

              Może zacznę od początku. Uważam, że nieporozumieniem jest oczekiwanie po
              Polsce, żeby odgrywała jakąś uderzająco wielką rolę w świecie czy nawet w
              Europie. Patrząc realistycznie - i własnie bez typowo polskich kompleksów, ale
              i bez wzdęcia waznościowego (nie bierz tego bynajmniej do siebie), Polska jest
              krajem co do wielkości plasującym się poniżej pierwszej 60-tki, przy czym w
              Europie, o ile się nie mylę, ósmym (nie liczac Rosji). Co do populacji,
              jesteśmy wprawdzie krajem 33, ale w Europie 8, jeśli liczyć Rosję i Turcję,
              jesli jej nie liczyć - 6. Jeśli chodzi o PKB według siły nabywczej na głowę, a
              ten sposób liczenia PKB i tak nam zawyża miejsce, Polska jest 71. w świecie i
              na jednym z ostatnich miejsc w UE. Jesteśmy krajem przez ostatnich kilkaset lat
              nieustannie niszczonym, rabowanym i przez sporą część tego czasu okupowanym.
              Nie wiem, czy wiesz na przykład, że największe kolekcje proporców husarskich
              znajdują sie w magazynach muzeów szwedzkich, gdzie zresztą nikogo nie obchodzą,
              natomiast muzea rosyjskie, jeśli poprosić je o zdjecia jakichś przedmiotów z
              magazynów, odmawiają, twierdząc że wszystko, co mają, jest "driewnierusskije"
              (starorosyjskie) i nikogo nie powinno obchodzić, jak wygląda. A zwłaszcza
              nikogo z Polski. To nie dziwne, że poziom naszego rozwoju jest taki właśnie,
              jaki jest - i tak uczyniliśmy wielkie postepy ostatnio.

              Wracając do roli, którą odgrywamy, to jest ona dostosowana do naszych
              możliwości terytorialno-ludnościowo-finansowych, po prostu. Było kilka wielkich
              zrywów, w trakcie których znaczyliśmy o wiele więcej, niż by to wynikało z
              naszego aktualnego stanu, ostatni w czasie przesilenia politycznego na
              Ukrainie. Dzięki tym zrywom jesteśmy i tak dużo bardziej znani na swiecie, niż
              byśmy byli bez nich, oraz do niedawna mieliśmy dużo większy autorytet, niż by
              to wynikało z naszych aktualnych możliwości. Do niedawna, bo po tym, co się
              teraz dzieje, będziemy się długo zbierać.

              Kłótnie, afery i gafy są w każdym kraju europejskim i nieeuropejskim, tyle że
              właśnie przeważnie Polacy, którzy są emigrantami w tych krajach, nie są na tyle
              zakorzenieni w tamtejszej rzeczywistości, żeby ich to obchodziło, a nawet jeśli
              to ich obchodzi, tamtejsi politycy nie sa "ich", więc nie odczuwają za nich
              takiego wstydu. Zapewne spora część Amerykanów wstydzi sie za Busha tak samo,
              jak spora częsć Polaków wstydzi się za naszych bliźniaków, tylko że my tego
              stąd nie odczuwamy i wydaje nam się, ze tamto życie polityczne przynosi mniej
              okazji do wstydu.

              Tramwaje - nie zauważyłam, żeby były popisane. Ale graffiti i napisy na murach
              zdarzają sie w kazdym kraju, nie jesteśmy sami z tym problemem. Brud też zdarza
              się wszędzie. Nie znam kraju wolnego od brudu. Tylko że Polaków polski brud
              bardziej boli, niż zagraniczny, i na tym polega problem.

              A teraz, realistycznie patrząc na możliwości i zalety Polski, nie bolejąc cały
              czas nad tym, jaką Bóg przebodł nas Ojczyzną, trzeba robić to, co się umie
              najlepiej, po to, żeby nam wszystkim było tu lepiej. Nasi przodkowie przelewali
              krew za ojczyznę - my nie musimy, ale nadal ojczyzna jest czymś w rodzaju
              obowiązku, a nie inkubatora, który ma nas rozpieszczać. Tak to postrzegam.

              Wracając jeszcze do roli kraju, kompleksów, zaścianka, to bardzo ciekawym
              doświadczeniem jest przeprowadzenie kilku powaznych rozmów z Francuzami albo
              Rosjanami. Okazuje się, że wiele krajów ma problem postrzegania swojej roli w
              świecie (czy pożądanej roli w świecie) dużo na wyrost. Pozdrawiam smile
              • shilla01 Re: OT - pozycja Polski 02.04.07, 22:26
                śmiechu_warte > nie jedna już się dziwiła i nie jedna już próbowała walczyć z
                nietolerancją widoczną na tym forum. Też jestem zdania , że nieważne czy ktoś
                chce nazwać dziecko Jadwiga czy Kewin . Żadne z tych imion nie wydaje mi się
                śmieszne. Ani Kunegunda czy Bernadeta. Ani Polikarp. I to nie rodzice krzywdzą
                dzieci nadając imię Vesna czy Vera, a ludzie którzy uważają te imiona za złe,
                śmieszne itp. Ale z tym się na tym forum nie wygra i ja już dawno temu
                zrezygnowałam z jakiegokolwiek uświadamiania. Żyję w UK i wysoka toleracja na
                odmienność jest przykładem tylko na to , że Polacy są strasznie zakompleksieni.
                I długoooo jeszcze będą , niestety.

                Odnosząc się do wypowiedzi :
                To prawda. Nie musze lubic imienia Malina, zeby sie z Toba zgodzic. Tymczasem w
                UK, pomimo olbrzymiej swobody w zakresie nadawania imion, nie daje sie nikomu na
                imie Strawberry, Rospberry,Blueberry, ani nawet Asparaguswink

                Dlaczego więc w UK bardzo popularnym imieniem jest APRIL ????


                Więcej luzu ludzie.
                śmiechu_warte > gratuluję , mam nadzieję , że wybierzesz imię zgodnie z samą
                sobą , a nie z czyimś gustem. Pozdrawiam
                • gaudencja Re: OT - pozycja Polski 02.04.07, 22:37
                  shilla01 napisała:

                  > śmiechu_warte > nie jedna już się dziwiła i nie jedna już próbowała walczyć
                  > z
                  > nietolerancją widoczną na tym forum.

                  Shillo, a ja nieraz Ci już tłumaczyłam, ze nie do końca rozumiesz słowo
                  tolerancja.
                  Na forum dyskutujemy o gustach - co się komu podoba, jakie ma skojarzenia.
                  Równie sensownie mogłabyś pisać na forum o dekoracji wnętrz o nietolerancji dla
                  różowego koloru, gdyby kilku osobom na tymże forum kolor ten się nie podobał.
                  Jest to dyskusja o gustach, a jeśli komuś nie podoba się róż, nie oznacza to,
                  że każdy kawałek różu w realnym świecie zamalowuje farbą innego koloru, albo że
                  nie przyjmuje do pracy oosby, która ma na sobie detal różowego koloru. To
                  dopiero byłaby nietolerancja. Proszę, nie mieszaj pojęć.
                • manarai Re: OT - pozycja Polski 02.04.07, 22:49
                  shilla01 napisała:

                  > Dlaczego więc w UK bardzo popularnym imieniem jest APRIL ????

                  April jest z jednej strony mocno uproszczoną wersją staroangielskiej Eoforhild, a z drugiej strony rzeczywiście nazwą miesiąca (miesiąca, a nie konkretnej rośliny). No i było to jedno z ulubionych imion nadawanych na fali ruchów hippisowskich w latach 60-tych i 70-tych. Biorąc pod uwagę, jakie się wówczas imiona pojawiały, April to mały pikuś.

                  Jeśli natomiast chodzi o popularność April w UK - powiem szczerze, że konkretnych, aktualnych danych nie znam. Ale - nie ma tego imienia w pierwszej setce najpopularniejszych z rok 2006 w UK, a w USA, gdzie gusta są zazwyczaj bardziej ekscentryczne, April systematycznie spada od lat 70-tych, w 2005 roku była na miejscu 304.

                  Kwestia imion "przyrodniczych" nie jest jednak czymś absolutnie porównywalnym między realiami polskimi i brytyjskimi. Nie można bowiem zapominać, że w czasach wiktoriańskich w Zjednoczonym Królestwie dziewczętom nadawano głównie imiona pochodzące od kwiatów bądź kamieni szlachetnych (ponieważ miały być piękne) lub od cnót chrześcijańskich (ponieważ miały być moralne). Nie można porównywać nawet w Polsce takiej Maliny z Kaliną, obecną w kulturze od bardzo dawna, a co dopiero tę nieszczęsną polską Malinę z takimi imionami z brytyjskiej pierwszej setki, jak chociażby Daisy, Holly, czy Poppy. Ze względów czysto kulturowych.
                  • gaudencja Re: OT - pozycja Polski 02.04.07, 22:58
                    manarai napisała:

                    > April jest z jednej strony mocno uproszczoną wersją staroangielskiej
                    Eoforhild,

                    ...czyli Eweryldy.
                    • lizzy9 Re: OT - pozycja Polski 02.04.07, 23:48
                      Rozni sa ludzie, rozne maja gusty, jedni wola tradycyjne polskie imiona, inni
                      wola imiona niepolskie.
                      Prawie 20 lat spedzilam w UK, teraz mieszkam czasowo w Polsce i smiesza mnie te
                      wszystkie restrykcje zwiazane z nadawaniem imion w naszym kraju. W brytyjskim
                      usc nikt nie protestowalby gdyby rodzice chcieli nadac 'zagraniczne' imie, ba
                      nawet takie wymyslone. Oczywiscie nie wolno nadawac imion obrazliwych,
                      smiesznych. Moja kolezanka, ktora pochodzi z Francji, nadala swojej coreczce
                      imie Shenley, nazwa miejscowosci, w ktorej poznala swojego partnera, Anglika.
                      Nie znaczy to, ze dziecko o imieniu 'Sochaczew' ladnie by sie nazywalo w
                      polskich realiach.. ale. Nasze dziecko ma na drugie Zbyszek, imie Zbigniew w
                      ogole nam sie nie podobalo, nikt nie robil nam w UK problemow z nadaniem tego
                      imienia, zapytano nas tylko jak sie pisze to imie. W Polsce to by bylo nie do
                      pomyslenia...Moje dzieci nie maja jeszcze polskich PESELow, nie rejestrowalam
                      ich w Polsce, wiec nie wiem na jakie problemy natury urzedowej moglibysmy
                      miec...
                      Nie ukrywam, ze jestem przerazona sytuacja polityczna w Polsce, brakiem
                      tolerancji, etc. Moze niedlugo bedzie tak, ze LPR razem z ojem Rydzykiem
                      bedzie publikowac liste typowo polskich, czytaj 'patriotycznych' imion, a
                      grzechem/wykroczeniem bedzie nadanie dziecku imienia zagranicznego, bo to
                      mogloby wskazywac na sympatie rodzicow np do Niemcow, czy ukazywac pochodzenie
                      (np zydowskie, a to juz byloby nie do zaakceptowania). No i byloby fajnie, bo
                      proba nadawania obco brzmiacych imion moglaby sie skonczyc kara dla rodzicow, w
                      naszym kraju zyliby tylko obywatele o 'slusznie brzmiacych imionach'. A tym,
                      ktorym takie status quo nie podobaloby sie, nie pozostaloby nic innego jak
                      wyjechac z Polski i za granica rodzic polskie dzieci o niepolsko brzmiacych
                      imionach. Fajnie by bylo, prawda? koszmar, brr... Pozdrawiam serdecznie, mam
                      nadzieje, ze nikogo nie obrazilam wink
                      • gaudencja Re: OT - pozycja Polski 03.04.07, 09:30
                        lizzy9 napisała:

                        Nasze dziecko ma na drugie Zbyszek, imie Zbigniew w
                        > ogole nam sie nie podobalo, nikt nie robil nam w UK problemow z nadaniem tego
                        > imienia, zapytano nas tylko jak sie pisze to imie. W Polsce to by bylo nie
                        do
                        > pomyslenia...

                        Gwarantuję Ci, że przedstawiciele wszelkich narodowości nie mają problemów z
                        rejestracją wymarzonego imienia w Polskim USC, w tym przy użyciu cudzoziemskich
                        alfabetów. Wystarczy rzucić okiem na pozostający gdzieś w najbliższej okolicy
                        wątek o imionach zarejestrowanych w zeszłym roku w warszawskim USC, gdzie są i
                        akcenty nad samogłoskami, i falki, i imiona wszelkiej maści - wietnamskie,
                        mongolskie, francuskie, hiszpańskie, węgierskie.

                        > Nie ukrywam, ze jestem przerazona sytuacja polityczna w Polsce, brakiem
                        > tolerancji, etc. Moze niedlugo bedzie tak, ze LPR razem z ojem Rydzykiem
                        > bedzie publikowac liste typowo polskich, czytaj 'patriotycznych' imion, a
                        > grzechem/wykroczeniem bedzie nadanie dziecku imienia zagranicznego, bo to
                        > mogloby wskazywac na sympatie rodzicow np do Niemcow, czy ukazywac
                        pochodzenie
                        > (np zydowskie, a to juz byloby nie do zaakceptowania).
                        [...] mam
                        > nadzieje, ze nikogo nie obrazilam wink

                        Owszem; grubym nadużyciem jest mieszanie do tej kwestii Rydzyka czy
                        Kaczyńskich. Szaunek do własnej tradycji i kultury nie ma nic wspólnego z
                        Rydzykiem czy Kaczyńskimi, a także jego wyrażanie nie jest zarezerwowane dla
                        żadnej opcji politycznej. Z tego, co wiem, Rydzyk ani Kaczyński (którykolwiek)
                        nigdy nie postulowali ograniczeń w nadawaniu jakichkolwiek imion, ponieważ
                        zajmują się innymi kwestiami. Wymienianie ich w tym kontekście jest nadużyciem.
                        Obecne ustawodawstwo w kwestii imion obowiązuje bodaj od lat 50. czy 60.
                        Ponadto, jak wspominała abiela, ograniczenia w kwestii nadawania imion
                        obowiązują nie tylko w Polsce, ale i m.in. w Niemczech czy Islandii - ta
                        ostatnia jest doskonałym przykładem dla Polski, poniewaz jak Polska jest dość
                        jednorodna etnicznie. Ameryka natomiast nie jest dobrym przykładem, bo jest
                        społeczeństwem typowo imigranckim, z inną historią i załozeniami. Nie wszystko,
                        co obowiązuje w Ameryce, jest wzorem dla Polski, krótko mówiąc.

                        Na koniec dodam, ze na przykład we Francji można dziecko nazwać np. Żagiel, czy
                        tym bardziej Stanley, ale te imiona są tak samo wyśmiewane przez Francuzów (nie
                        wiem, czy przez ogół, ja miałam do czynienia akurat z Francuzami dobrze
                        wykształconymi), jak niektóre imiona na tym forum. A co do Stanów i rzekomej
                        wolności tamże, to w wolnej chwili znajde posty Polki, żony Amerykanina
                        doskonale orientującego się w realiach USA, o wiele lepiej niż przeciętny
                        Polak, który tam nie mieszka od urodzenia i dopiero się zakorzenia. Zdumieją
                        Was: jedne imiona są zarezerwowane dla Południa, inne dla północy, jedne sa
                        nieodpowiednie dla osób wykształconych, inne sugerują, ze się pochodzi z
                        biednej rodziny... Polecam też lekturę przynajmniej wątku o książce Freakonomia. Może wiele
                        imion jest dozwolonych, ale nie oznacza to, że nie mają one żadnych konotacji i
                        nie są związane z różnym traktowaniem noszących je ludzi.
                        • a_weasley Dlaczego dopiero od Gomułki 03.04.07, 11:21
                          gaudencja napisała:

                          > Obecne ustawodawstwo w kwestii imion obowiązuje bodaj od lat 50. czy 60.

                          Przy czym przed wojną było dotkliwie zbędne, bo rejestracją urodzeń (poza b.
                          zaborem pruskim) zajmowali się duchowni (pojęcia nie mam, co robili ci bardzo
                          nieliczni, którzy dzieci nie chrzcili ani nie obrzezywali - komuniści, baptyści
                          itp.).
                        • gaudencja Re: OT - pozycja Polski 07.04.07, 00:27
                          gaudencja napisała:

                          A co do Stanów i rzekomej
                          > wolności tamże, to w wolnej chwili znajde posty Polki, żony Amerykanina
                          > doskonale orientującego się w realiach USA, o wiele lepiej niż przeciętny
                          > Polak, który tam nie mieszka od urodzenia i dopiero się zakorzenia.

                          Obiecałam, to i poszukałam trochę:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=16589556&a=16641702
                          pewne angielskie imiona maja
                          bardzo zla konotacje w Angli i w Stanach. Wiec nie tylko narazacie dzieci na
                          droczenie w Polsce, ale rowniez (sami nie majac sposobnosci do tej wiedzy)
                          narazacie dzieci na dowcipy od obcokrajowcow. Np. Kyle, Kylie, Jason, Sharon,
                          Tracy, Justin (lub po waszemu Dzustin - co po angielsku mozna rozlamac na "just
                          in" implikujac maly przyzad...), Casey, Jessica (lub wasze Dzesika, czy jak
                          kolwiek to literujecie!), Hayley, Deshaun (i tym podobne wymysle imiona),
                          Stacey, Roxanne (ktora w piosence jest kobieta nocy), Tiffany, Vanessa, Raul,
                          Caleb, Wayne, Duncan, Mandy, Belinda, Carl, Israel... lista sie ciagnie. Moj
                          maz mowi na ten temat: "modern names with no class whatsoever are tasteless" -
                          co wluznym przetlumaczeniu znaczy "nowoczesne imiona bez zadnej klasy sa
                          niegustowne."

                          ______________________
                          Tego postu o imionach z Zachodu nie mogę znaleźć - może trzeba jeszcze
                          poszperac, a może to było na priwa.
                      • a_weasley Re: OT - pozycja Polski 03.04.07, 11:08
                        lizzy9 napisała:

                        > wszystkie restrykcje zwiazane z nadawaniem imion w naszym kraju. W brytyjskim
                        > usc nikt nie protestowalby gdyby rodzice chcieli nadac 'zagraniczne' imie, ba
                        > nawet takie wymyslone.

                        A polski policjant nie protestowałby, gdyby ktoś chciał sobie napalić w mieście
                        w prawdziwym (a nie gazowym) kominku.

                        > Nie ukrywam, ze jestem przerazona sytuacja polityczna w Polsce, brakiem
                        > tolerancji, etc. Moze niedlugo bedzie tak, ze LPR razem z ojem Rydzykiem
                        > bedzie publikowac liste typowo polskich, czytaj 'patriotycznych' imion,

                        Wolno im. Żyjemy w wolnym kraju.

                        > grzechem/wykroczeniem bedzie nadanie dziecku imienia zagranicznego,

                        Obawiam się, że jesteś niedoinformowana.
                        LPR nie jest w Polsce partią rządzącą, a Rydzyk nie jest papieżem.

                        > mam nadzieje, ze nikogo nie obrazilam wink

                        Owszem. Zdrowy rozsądek. Doprawdy w obnoszeniu się ze swoimi fobiami należy
                        zachować jakiś umiar.
                        • lizzy9 Re: OT - pozycja Polski 03.04.07, 18:01
                          Bardzo dziekuje za te informacje, jak moglam byc taka niedouczona.... smile Ale
                          sie usmialam smile smile
                        • skarysz.nn Re: OT - pozycja Polski 03.04.07, 21:53
                          > lizzy9 napisała:

                          > > mam nadzieje, ze nikogo nie obrazilam wink


                          a_weasley napisał:

                          > Owszem. Zdrowy rozsądek. Doprawdy w obnoszeniu się ze swoimi fobiami należy
                          > zachować jakiś umiar.


                          Bardzo uprzejmie. Czy masz doktorat z psychiatrii, ze zarzadzasz innymi osobami
                          co maja zrobic ze "swoimi fobiami" ?
                          • a_weasley Re: OT - pozycja Polski 03.04.07, 22:20
                            skarysz.nn napisała:

                            > > Owszem. Zdrowy rozsądek. Doprawdy w obnoszeniu się ze swoimi fobiami nale
                            > ży
                            > > zachować jakiś umiar.
                            >
                            >
                            > Bardzo uprzejmie. Czy masz doktorat z psychiatrii, ze zarzadzasz innymi osobam
                            > i
                            > co maja zrobic ze "swoimi fobiami" ?

                            Nie wiem, co to znaczy "zarządzać innymi osobami, co mają zrobić". Po polsku
                            takie zdanie nie ma sensu.
                            Każdy ma prawo mówić od rzeczy, a ja mam prawo na to zwrócić uwagę.
                            Zwłaszcza,jeżeli przedmówca pyta innych o zdanie...
                            • lizzy9 Re: OT - pozycja Polski 04.04.07, 00:06
                              Dziekuje a weasley za taka troske, ale zupelnie jest niepotrzebna, bo ja jestem
                              szczesliwa osoba bez zadnych znanych mi fobii.... No moze troche wkurza mnie
                              fanatyzm niektorych osob, ale to juz odmienny temat. Zycze milej nocy.
                              • a_weasley Nie ma za co 04.04.07, 00:10
                                lizzy9 napisała:

                                > Dziekuje a weasley za taka troske, ale zupelnie jest niepotrzebna,

                                Doprawdy nie ma za co. Pytałaś, czy nie obrażasz, tom odpowiedział. Troski o
                                Ciebie wcale w tym nie było.
    • cynta Re: a to Polska właśnie !!! 03.04.07, 02:02
      To ja juz tylko dodam ze kiedy czasem wspomne moim amerykanskim znajomym z pracy
      o nazewnictwie w Polsce to nie moga wprost uwierzyc ze istnieje odgorna
      instytucja mowiaca ludziom jak mozna a jak nie mozna nazwac dziecka. Im sie to
      wydaje byc podstawowym zamachem na wolnosc osobista. I jakos tabunami tutaj
      Gruszki i Jablka nie chodza...Niestety ta wszechobecna tendencja do mowienia
      innym jak co maja robic, co jest dobre a co zle jest narodowa cecha Polakow i
      nie tylko w nazewnictwie sie rzuca w oczy..
      • manarai Re: a to Polska właśnie !!! 03.04.07, 02:54
        cynta napisała:

        > To ja juz tylko dodam ze kiedy czasem wspomne moim amerykanskim znajomym z prac
        > y
        > o nazewnictwie w Polsce to nie moga wprost uwierzyc ze istnieje odgorna
        > instytucja mowiaca ludziom jak mozna a jak nie mozna nazwac dziecka. Im sie to
        > wydaje byc podstawowym zamachem na wolnosc osobista. I jakos tabunami tutaj
        > Gruszki i Jablka nie chodza...Niestety ta wszechobecna tendencja do mowienia
        > innym jak co maja robic, co jest dobre a co zle jest narodowa cecha Polakow i
        > nie tylko w nazewnictwie sie rzuca w oczy..

        Jabłka i Gruszki może tabunami nie chodzą, ale za to trzecie najpopularniejsze imię dla dziewczynek jest szkockim męskim przydomkiem rodowym. To trochę tak, jakby w Polsce tak popularna jak "Wiktoria" byłaby "Ilicz".

        A oto jak pewna Amerykanka zapatruje się na kwestię wolności nadawania imion i jej nadużywanie, żeby nie było, że tylko Polacy są tak ograniczeni pod tym względem:
        www.notwithoutmyhandbag.com/babynames/index.html
        • a_weasley Re: a to Polska właśnie !!! 03.04.07, 11:16
          manarai napisała:

          > Jabłka i Gruszki może tabunami nie chodzą, ale za to trzecie najpopularniejsze
          > imię dla dziewczynek jest szkockim męskim przydomkiem rodowym. To trochę tak,
          > jakby w Polsce tak popularna jak "Wiktoria" byłaby "Ilicz".

          Właśnie Iljicz miał na imię terrorysta znany jako Carlos. No, ale to jednak był
          facet...
          Inny zaś Latynos miał problemy podróżując po Europie, zwłaszcza środkowej, bo
          różne urzędowe osoby z niejakim trudem przyjmowały do wiadomości, że można mieć
          na imię Lenin.
      • a_weasley Re: a to Polska właśnie !!! 03.04.07, 11:12
        cynta napisała:

        > To ja juz tylko dodam ze kiedy czasem wspomne moim amerykanskim znajomym z prac
        > y
        > o nazewnictwie w Polsce to nie moga wprost uwierzyc ze istnieje odgorna
        > instytucja mowiaca ludziom jak mozna a jak nie mozna nazwac dziecka. Im sie to
        > wydaje byc podstawowym zamachem na wolnosc osobista.

        Mnie się zaś nie mieści w głowie, że można czternastolatka postawić przed sądem
        dla dorosłych i wsadzić z dorosłymi do więzienia, a równocześnie
        dwudziestolatkowi odmawiać sprzedania piwa, bo jest za mały (tak, wiem, że to
        nie w całych Stanach). I co z tego wynika? Co kraj, to obyczaj... i co kraj, to
        system prawny.

        > Niestety ta wszechobecna tendencja do mowienia innym jak co maja robic,
        > co jest dobre a co zle jest narodowa cecha Polakow i nie tylko w
        > nazewnictwie sie rzuca w oczy..

        Nie jest zaś, jak rozumiem, cechą Niemców, Hiszpanów i Włochów, którzy mówią
        Polakom, jak mają się rządzić. Ani, broń Boże, Amerykanów, którzy tworzą nowy
        politycznie poprawny język.
        • Gość: cynta Re: a to Polska właśnie !!! IP: *.dsl.rcsntx.sbcglobal.net 03.04.07, 13:25
          Wsadzenie tego wlasnie 14-latka do wiezienia ma zapobiec nastepnym przestepstwom
          ktore mialby popelnic. A co komu przeszkadza jak kto ma na imie? niech by i byl
          Ilicz albo Filizanka, jaka jest szkodliwosc spoleczna tego "obyczaju"? 20-latek
          nie ma prawa kupic legalnie alkoholu bo tutaj jezdzi sie autem od 16 roku zycia
          i ten wlasnie obyczaj ma zapobiec rozlicznym wypadkom drogowym, tramwaji i
          autobusow jak na lekarstwo w niektorych regionach.

          "Nie jest zaś, jak rozumiem, cechą Niemców, Hiszpanów i Włochów, którzy mówią
          > Polakom, jak mają się rządzić. Chcieliscie do Uni to wam teraz beda mowic jak
          rzadzic, trzeba bylo myslec wczesnie, ale nie... Polacy tego tez nie potrafia,
          tylko potem jak juz jest po ptokach (np. po rozbiorach) to powstania robia...
          smiech na sali...

          "Ani, broń Boże, Amerykanów, którzy tworzą nowy
          > politycznie poprawny język." zazdroscisz ?? to stworz twoj, Amerykanie maja
          wladze i robia co chca bo tak im sie podoba, niech i Polacy choc raz sprobuja...

          Zrobila sie dyskusja nie o imionach, wykasuja nas...:o))
          • Gość: noemip Re: a to Polska właśnie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 14:36
            Nie rozumiem - czy to są pretensje do Rady czy do Forum?
            Taka Rada funkcjonuje też w innych krajach, nie tylko w Polsce. MZ aż tak
            strasznie ludzi nie krzywdzi. A imion możliwych do rejestracji jest dużo, jest
            z czego wybrać.
            Większym problemem jest przekonać męża/bliskich do swoich upodobań albo
            dopsaować imię do różnych przekonań i sytuacji życiowych ("międzynarodowość",
            światopogląd, nazwisko itd.).
            Co do forum - rzeczywiście dyskutujemy o gustach. Zapytałam np., jak komu się
            podoba Felicjan, i fakt, że niektórym źle się kojarzy, nie będzie miał dla mnie
            większego znaczenia, jeśli mimo wszystko tak będziemy chcieli nazwać nasze
            dziecko. Ale są to pewne sygnały, że ludzie w Polsce w ogóle będą mogli
            odbierać to imię negatywnie, i dobrze to wiedzieć, bo być może pozostaniemy
            jednak w tym "zaściankowym" smile kraju.
            Innej mamie z forum z kolei podoba się Ignacy. Ja bardzo nie lubię tego
            imienia, i zaznaczyłam w rankingu na "nie", ale nie sądzę, żeby ta mama miała
            jakieś straszne pretensje do mnie z tego powodu (tzn. mam nadzieję smile).
            Rankingi imion to zresztą fajna zabawa. Co więcej, to całe forum dostarcza mi
            fajną zabawę i sporo nowych, ciekawych informacji, dlatego warto tu zaglądać. smile
            A tak szczerze - szczerze! - na pewno nie ma takich imion, które Ci się nie
            podobają?
            • Gość: noemip Ps. nie do rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 14:39
              Wsadzanie dziecka do więzienia ma zapobiec dalszym przestępstwom? Jak wyjdzie z
              tego więzienia to będzie czysty jak śnieg i łagodny jak baranek, tak?
          • a_weasley Niechaj Moskwa dla Moskala, Polska dla Lacha 03.04.07, 20:06
            Gość portalu: cynta napisał(a):

            > Wsadzenie tego wlasnie 14-latka do wiezienia ma zapobiec
            <ciach>
            > nie ma prawa kupic legalnie alkoholu bo
            <ciach>

            Mnie jest ganc pomade, dlaczego tak jest. Tyle mi do tego, co Amerykanom do
            naszych przepisów imienniczych. U nich jest tak, a u nas jest inaczej. U nich są
            rzeczy, które nam się nie mieszczą w głowie, a u nas są rzeczy, które im się nie
            mieszczą w głowie. I to, że coś naszego się nie mieśći w głowie Amerykanom, wisi
            mi równiutko tak, jak im wisi to, że coś ichniego się nie mieści nam.

            > Amerykanie maja wladze i robia co chca bo tak im sie podoba,

            A my w Polsce robimy tak. Taki u nas zwyczaj i taka kultura, że nie można dać
            dziecku na imię Metallica, a imię Katarzyna ma jedną pisownię a nie pięć.
            • Gość: cynta Re: Niechaj Moskwa dla Moskala, Polska dla Lacha IP: *.dsl.rcsntx.sbcglobal.net 04.04.07, 02:12
              A my w Polsce robimy tak. Taki u nas zwyczaj i taka kultura, że nie można dać
              > dziecku na imię Metallica, a imię Katarzyna ma jedną pisownię a nie pięć.

              Ten zwyczaj i kultura biora sie z czegos, z nieba nie spadly. Moim zdaniem biora
              sie wlasnie z naszych cech narodowych: z konserwy na kazdym kroku, z checi
              podporzadkowania sie, nie wiem.... Naprawde by ci przeszkadzalo imie Metallica?
              Talcia w zdrobnieniu? z Katazyna przez z a kropka razilaby twe poczucie
              estetyki?? Dlaczego zabraniac czegos co jest nieszkodliwe...przeciez nazwiska
              bywaja w Polsce i osmieszajace i obrazliwe i jakos nie ma przepisow jakie moga
              byc.. (a moze sa??)
              >
              • gaudencja Re: Niechaj Moskwa dla Moskala, Polska dla Lacha 04.04.07, 10:26
                Gość portalu: cynta napisał(a):

                > Ten zwyczaj i kultura biora sie z czegos, z nieba nie spadly.

                Każdy kraj ma chyba swoje zwyczaje i swoją kulturę? Byłoby o wiele smutniej,
                gdyby wszyscy mieli taką samą. Nie wiem, jak Ty, ale ja nie jestem zwolenniczką
                uniformizacji. Pozdrawiam smile
              • a_weasley Re: Niechaj Moskwa dla Moskala, Polska dla Lacha 04.04.07, 10:49
                Gość portalu: cynta napisał(a):

                > Ten zwyczaj i kultura biora sie z czegos, z nieba nie spadly.

                Nie wiem, nie znam się na tym. Przypuszczam, że stąd, iż naród polski był en
                masse katolicki, więc nadawano imiona, dla których był święty patron. Z drugiej
                strony Szwecja kraj protestancki (w tej chwili raczej postprotestancki), a też
                nie ma tam takiej zupełnej, nomen omen, wolnoamerykanki; a w postkatolickiej
                Francji, jeśli dobrze rozumiem Gaudencję, i owszem jest.
                Skądkolwiek by się jednak brały, mnie wystarcza mi, że tak jest. Taka jest
                polska tradycja i taka jest polska norma językowa. Tak samo jak nie wiem,
                dlaczego się mówi szewc i krawiec, a nie krawc i szewiec.
                • gaudencja szewc a szwiec 04.04.07, 11:00
                  a_weasley napisał:

                  Tak samo jak nie wiem,
                  > dlaczego się mówi szewc i krawiec, a nie krawc i szewiec.

                  Tu akurat historia jest b. ciekawa, bo dawniej mówiło się szwiec, ale "do
                  szewca", tak jak jeniec - do jeńca. Potem przypadki zależne zdominowały
                  mianownik i szwiec przekształcił się w słowo szewc. To samo było z pięknym
                  miastem Łek. - Skąd pochodzisz? Ze Łku. I dzis mamy Ełk. Pozdrawiam smile
              • abiela Re: Niechaj Moskwa dla Moskala, Polska dla Lacha 25.04.07, 21:36
                Gość portalu: cynta napisał(a):

                > z Katazyna przez z a kropka razilaby twe poczucie
                > estetyki??

                Moje by bardzo raziła. Już na sam widok bolą mnie zęby.
    • a_weasley Re: a to Polska właśnie !!! 03.04.07, 20:10
      smiechu_warte4 napisała:

      > Mieszkam w dużym polskim mieście i ostanio byłam świadkiem takiej oto scenki:
      > mały około 10 - letni mulat stał przed sklepem i czekał na matkę - białą
      > nawiasem mówiąc. Przechodząca grupka polskich chłopców z plecakami zaczęła
      > krzyczec za nim "matukwa, matukwa, czarnuchu, do szkoły" - tak
      > przywitali "innego" kolegę koledzy ze szkoły. Do przemyślenia.

      Pasjonujące. Myślę, że jego czarnoskórzy rówieśnicy z Francji, gdzie jest dużo
      większa otwartość i tolerancja, a przypuszczam, że także większy liberalizm
      imienniczy, chcieliby mieć jego zmartwienia. Kiedy USA było na etapie
      linczowania Murzynów za byle co, można było nadawać imiona jakie się chce.
      Śmiem przeto przypuszczać, że związek jednego z drugim jest przypadkowy i trudny
      do uchwycenia.
      • skarysz.nn Re: a to Polska właśnie !!! 03.04.07, 20:19
        > Kiedy USA było na etapie
        > linczowania Murzynów za byle co, można było nadawać imiona jakie się chce.
        > Śmiem przeto przypuszczać, że związek jednego z drugim jest przypadkowy i trudny
        > do uchwycenia.
        >


        Jezeli juz odbiegamy od tematu to - kosciol katolicki byl organizacja, ktora
        najdluzej sie sprzeciwiala zniesieniu niewolnictwa. (Nie bedziemy tutaj robic
        badan ktora organizacja byla za zapoczatkowaniem niewolnictwa).
        • gaudencja Re: a to Polska właśnie !!! 03.04.07, 20:31
          A co ma piernik do wiatraka?
        • a_weasley Re: a to Polska właśnie !!! 03.04.07, 20:46
          skarysz.nn napisała:

          > Jezeli juz odbiegamy od tematu to - kosciol katolicki byl organizacja, ktora
          > najdluzej sie sprzeciwiala zniesieniu niewolnictwa.

          Opatentuj szybko to odkrycie. Coś bliżej?

          P.S. Co do odbiegania od tematu, to założyciel wątku sugerował związek pomiędzy
          nietolerancją rasową a niemożnością nadania dziecku na imię Kurtyzana albo Szafot.
    • Gość: gosc Re: a to Polska właśnie !!! IP: *.chello.pl 03.04.07, 20:28
      Na koniec napiszę może moje stanowisko, bo zaraz zostanę wyśmiana i
      sklasyfikowana do nizin społecznych, aprobujących Kewinów. Moi drodzy, mnie
      nic nie dziwi i nic mi nie przeszkadza. Tak samo są dla mnie wartościowe
      Kewiny, Józefy, Jany Dęby i Ignasie. Wszystkie te imiona są na swój sposób
      piękne, ale na Boga, dajmy sobie trochę wolnej ręki, pozwólmy sonbie na
      oryginalnośc, pozwólmy ludziom na swój własny gust, nawet jeśli jest on
      daleki od naszego. I Z TYM SIE ZGADZAM!!! W PEŁNI POPIERAM!!!
      • gaudencja Re: a to Polska właśnie !!! 03.04.07, 20:33
        Na oryginalność sobie każdy pozwala sam, jak i na swój własny pogląd. Że Cię
        strawestuję - na Boga, dajmy sobie trochę wolnej ręki, pozwólmy sobie na
        posiadanie własnych pogglądów, nawet jeśli są one dalekie od naszego. I Z TYM
        SIĘ ZGADZAM!!! W PEŁNI POPIERAM!!!
    • Gość: OBCA Re: a to Polska właśnie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 14:13
      Tak samo są dla mnie wartościowe
      Kewiny, Józefy, Jany Dęby i Ignasie. Wszystkie te imiona są na swój sposób
      piękne, ale na Boga, dajmy sobie trochę wolnej ręki, pozwólmy sonbie na
      oryginalnośc, pozwólmy ludziom na swój własny gust, nawet jeśli jest on
      daleki od naszego. Dlaczego Polska jest pionkiem w Europie? Bo boi się zmian,
      zamyka się na wszystko. Dlaczegom my, matki lub przyszłe matki, boimy się
      nadac jakieś imię dziecku, bo może narazimy je na śmiesznosc? Właśnie
      dlatego, że my rodzice wpajamy dzieciom jakie to śmieszne,że kolega ma na
      imię Kewin. W ten sposób z pokolenia na pokolenie rośnie zakompleksiony naród
      a dzieci boją się chodzic do szkoły i zostają zaszczuwane przez ynteligentów
      o imionach Ignacy i Józef, tylko dlatego, że ich imiona brzmią inaczej.
      BARDZO DOBRZE NAPISANE JESTEM TEGO SAMEGO ZDANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      LUDZIE NIE BOJCIE SIE NADAWAC OBCOBRZMIĄCYCH IMION ,TO WY JESTEŚMY RODZICAMI I
      NIKT NIE BEDZIE WAM MÓWIŁ JAK MACIE NAZWAĆ SWOJE DZIECKO!!!!!!!!!!!
      • Gość: minaturka Re: a to Polska właśnie !!! IP: *.wtknet.pl 25.04.07, 14:53
        jasne,dam dziecku na imię Kewin i przez to w Polsce zapanuje raj na ziemi i
        staniemy się drugą Japonią.
      • a_weasley Re: a to Polska właśnie !!! 27.04.07, 23:48
        Gość portalu: OBCA napisał(a):

        > Dlaczego Polska jest pionkiem w Europie? Bo boi się zmian,
        > zamyka się na wszystko.

        Równie dyskusyjne twierdzenie, jak nieuzasadnione wyjaśnienie.
    • Gość: kathrin Re: a to Polska właśnie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 16:40
      zgadzam sie z toba, rozumiem ze sa imiona ktore definitywnie krzywdza dziecko,
      ale nie jest ich az tak wiele, moj brat nazwal swojego synka Brayan, oczywiscie
      za " dodatkowa oplata" bo w USC nie podobalo sie to Y w srodku no ale
      wystarczylo wyciagnac troche pieniedzy i juz spiewali inaczej, Moj synek to
      Natanael a drugi Scott, nie rozumiem tego ze jekis urzedas w USC ma decydawac
      czy moje dziecko moze sie nazywac tak czy ineczej a juz najzabawniejszy jest
      fakt ze zalezy to od jego nstroju, wiem poniewaz zrobilismy eksperyment .
      Poszlismy do USC i chcielismy nadac dzieciatku na imie Scott, oczywiscie
      spotkalismy sie z odmowa, do tegoz samoego urzednika udalismy sie 2 dni później,
      nie poznal nas i z usmiecham na twarzy zgodzil sie na imie, przeciez to jest
      szczyt inteligencji idiotów
      • aka10 Re: a to Polska właśnie !!! 25.04.07, 21:08
        "moj brat nazwal swojego synka Brayan, oczywiscie
        za " dodatkowa oplata" bo w USC nie podobalo sie to Y w srodku no ale
        wystarczylo wyciagnac troche pieniedzy i juz spiewali inaczej"

        Super mentalnosc po prostu.Ciekawa jestem,kiedy sie to lapowkarstwo skonczy i
        bedzie jedno prawo dla wszystkich...
      • Gość: Aga Re: a to Polska właśnie !!! IP: *.chello.pl 25.04.07, 22:51
        A nazywaj sobie dziecko jak chcesz, tylko bądź konsekwentna i pozwól mi uważać,
        że imiona Brayan i Scott są IHMO głupie i bardzo pretensjonalne.
        • lizzy9 Re: a to Polska właśnie !!! 25.04.07, 23:20
          Ja akurat lubie imie Scott, ale podobno o gustach sie nie dyskutuje...
          • gaudencja Re: a to Polska właśnie !!! 25.04.07, 23:23
            Na tym forum się nie da nie dyskutować o gustach.
      • a_weasley A to niektórzy Polacy właśnie 27.04.07, 23:42
        Gość portalu: kathrin napisał(a):

        > zgadzam sie z toba, rozumiem ze sa imiona ktore definitywnie krzywdza dziecko,

        Zanim Cię ewentualnie wyśmieję, powiedz, co to Twoim zdaniem po polsku znaczy
        "definitywnie".

        > moj brat nazwal swojego synka Brayan, oczywiscie
        > za " dodatkowa oplata" bo w USC nie podobalo sie to Y w srodku no ale
        > wystarczylo wyciagnac troche pieniedzy i juz spiewali inaczej,

        I to osłabia pozycję Polski. Że nie tylko można "za dodatkową opłatą" załatwić w
        urzędzie, że urzędnik zrobi coś, do czego nie ma prawa - to się zdarza na całym
        świecie - ale również można napisać "mój brat dał w łapę, żeby urzędnik
        przekroczył uprawnienia" i nie uważać, że się brata opluło.
        To właśnie. A nie to, że bronimy swojej tożsamości kulturowej i czystości
        ojczystego języka.
    • sevilay Re: do założycielki wątku 28.04.07, 13:46
      Nie wiem co ma wspólnego ten ostatni akapit ma wspólnego ze wczesniejszymi
      wywodami.
      Inne narody się z nikogo nie wysmiewały i nikomu nie dokuczały tak?
      Anglicy nie wysmiewali się z Camilli Parker-Bowles? Nikt tam na pewno nikomu nie
      dokucza? Z żadnego powodu? To dziwne do ja nie tak dawno widziałam w telewizji
      angielskiego chłopca z nadwagą,który mówił,ze przesladują do w szkole z powodu
      nadwagi.
      Byłam tez swiadkiem jak dwaj Niemcy śmiali się z kolegi Niemca,ktory dał dziecku
      na imię John-pytali sie go czy Dżohann by mu nie wystarczyło.
      Ja tam się zakompleksiona z racji swojej narodowosci nie czuję i wcale nie muszę
      z tego względu dawać synkowi na imię Kewin.Nie wiem naprawdę co ma jedno do
      drugiego.A następne zdanie to juz jest naprawdę śmieszne.Choćbyśmy tu wszyscy
      ponazywali dzieci Brajan i Dżesika to tygrysem Europy sie przez to nie staniemy.
      Co do przepisów to nie tylko w Polsce są one bzdurne i niekonsekwentne,przejrzyj
      sobie kiedyś przepisy unijne to są dopiero okazy! Długośc ogórka,krzywizna
      banana,wiatr w stajni,temperatra zupy i dylemat czy marchewka to warzywo czy owoc.
      • sevilay Re: do założycielki wątku 28.04.07, 13:54
        Miało być-
        Nie wiem co ten ostatni akapit ma wspólnego ze wcześniejszymi wywodami.
        -spieszyłam się przepraszam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.