Mam już córeczkę Anielę Zofię i w maju spodziewam sie drugiego Malucha. Jeśli
będzie chłopczyk na 70% otrzyma imię Bruno, na 25% Stanisław, a pozostałe 5%
pozostawiam na niespodziewane natchnienie

Problem mamy z imieniem dla córci ponieważ mąż odrzuca wszystkie moje mocne
typy. Tym sposobem odpadły: Klara, Helena, Łucja, Blanka, Idalia, Rozalia
(sprzeciw mniej zdecydowany), Kornelia, Marianna. Wspólnie podobają nam się
Róża i Hanna, ale...
1. Hanię urodziła tydzień temu moja kuzynka, z która kontakt mam wprawdzie
rzadki, ale jakos tak głupio ja dublować. Poza tym czy Anielka i Hania nie
wyglądają na różne warianty Ani i nie są przez to zbyt podobne?
2. Czy imie Róża nie będzie krępujące dla kobiety malo romantycznej lub
niezbyt urodziwej? Czy chciałybyście sie przedstawiać "Jestem Róża..."?
Myslę też o imionach: Barbara. Małgorzata, Anastazja, ale sama nie wiem.
Podoba mi się też Ada, ale Adela nie może być ze względu na Anielę, a Adrianna
jakoś mniej mi leży, chyba troche z innej bajki.
Wiem, że mó post jest troche chaotyczny, ale jesteśmy właśnie na takim
chaotycznym etapie

Piszcie co myslicie. Oczywiście czekam także na Wasze
propozycje imion.