Dodaj do ulubionych

Jan- Jaś ale nie Janek

15.09.08, 16:09
znajoma mama na swojego 3 latka nie pozwala mówić Janek, tylko Jaś,
Jasiu, Jaśko. ale za kilkanaście lat pewnie niewiele bedzie osób,
któr będa mówiły do nigo Jasiu. Jaś, sam poprawia w tej chwili
osoby, które mówią do niego inaczej, mówi, że on nie jest Jankiem.

Ja uwielbiam zdrobnienie Janek, podobnie zresztą jak Józek.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Jan- Jaś ale nie Janek 15.09.08, 16:12
      Janek nie Jaś smile

      Podoba mi się zdrobnienie Janek, natomiast nie lubie Jaśka i Jasia.
      Gdybym miała syna o tym imieniu, to kazałabym mówić Janek. Wyłącznie.
      • quasimodo82 Re: Jan- Jaś ale nie Janek 15.09.08, 17:42
        Ja podobnie - wolę Janka. Chociaż nie opierałabym się, żeby wyeliminować Jasia.
        • mmaupa Re: Jan- Jaś ale nie Janek 15.09.08, 17:49
          Tez wole Janka smile
          • ilianna Re: Jan- Jaś ale nie Janek 15.09.08, 18:37
            Wolę Jaśka niż Janka.
            Mam kolegę Jana, kolega ma lat 25 obecnie i nigdy nie słyszałam,
            żeby ktoś do niego mówił Janek. Jest Jaśkiem albo Jasiem. Czasem
            Janem. Jankiem - nigdy.
            • abiela Re: Jan- Jaś ale nie Janek 16.09.08, 11:18
              Też wolę Jaśka i też spotkałam dorosłych Janów nazywanych tylko
              Jasiek, Jasiu.
    • Gość: emi28 Re: Jan- Jaś ale nie Janek IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.08, 16:53
      Nie cierpie zdrobnienia janek, mame rozumiem, ale kiepsko to widze w
      przyszłości. ja nie cierpie, kiedy do mojego leonarda ludzie mówią
      Leon. jeszcze do poziomu zerówki udawało mi sie to przeforsować,
      dzicko samo mówiło, że nie jest Leonem. w szkole niestety przepadło.
      Większość dzieci mówi własnie Leon, moje dziecko fakt zaakceptowało,
      chyba nawet polubiło, mówi, że mu nie przeszkadza. Walka z
      wiatrakami, dałam spokój.
      • a_weasley Re: Jan- Jaś ale nie Janek 15.09.08, 17:21
        Gość portalu: emi28 napisał(a):

        > ja nie cierpie, kiedy do mojego leonarda
        > ludzie mówią Leon.
        <ciach>
        > dałam spokój.

        Chwalebny rozsądek.
        Nawet za lat naście czy dzieści pełnym imieniem na ty powie mu żona przed
        ołtarzem i więcej nikt i nigdy, cóż dopiero do dziecka? Jak się chce, żeby do
        dziecka wszyscy mówili pełnym imieniem, to się mu daje na imię Marcin, Robert,
        Michał, Paweł, Artur, Jacek, Oskar..., natomiast wszelkie -sławy, -mierze,
        -gniewy odpadają, toż samo Grzegorz, Tomasz, Bartłomiej itp., cóż dopiero Leonard.
        Znam co prawda panią, która syna-gimnazjalistę wołała pełnym imieniem
        Maksymilian, ale koledzy mówili mu... nazwiskiem wzbogaconym końcówką -u (jako
        że było to nazwisko "idealnie" pasujące do takiego imienia, jednosylabowe i w
        formie rzeczownika pospolitego).
    • olianka Re: Jan- Jaś ale nie Janek 15.09.08, 17:36
      Też nie lubię zdrobnienia Janek. W mojej okolicy nie jest ono wcale takie
      oczywiste - większy Jan to Jasiek, a nie Janek.
      • verdana Re: Jan- Jaś ale nie Janek 16.09.08, 16:48
        Mama może wybrac imie, moze tez nalegac, poki dziecko jest male, jak
        do dziecka mówić - potem jednak powinna przyjąć, ze to dziecko jest
        wlascicielem swojego imienia i ma p[rawo wybrac forme, ktora
        odpowiada jemu, a nie mamie. I nawet wymagac od mamy, aby takim
        zdrobnieniem do niego się zwracała.
        Dlatego nigdy nie nazwalabym dziecka imieniem, ktorego tylko jedna
        forma mi odpowiada.
    • kleo881 Re: Jan- Jaś ale nie Janek 16.09.08, 19:12
      dla mnie Janek tez odpada.
      Jas, Jasiek sa ok, ale Janek - brrr ..
    • veranillo Re: Jan- Jaś ale nie Janek 16.09.08, 19:41
      A mnie akurat podobają się obydwa zdrobnienia smile
      • trrruskawa Re: Jan- Jaś ale nie Janek 16.09.08, 21:33
        Mnie teżsmile
        W ogóle coraz bardziej lubię te klasyczne imię
        • gaudencja Re: Jan- Jaś ale nie Janek 16.09.08, 23:20
          A ja tylko w klasycznych zestawieniach, np. Jan Chryzostom.
    • Gość: cicuta Re: Jan- Jaś ale nie Janek IP: *.acn.waw.pl 16.09.08, 22:15
      dla mnie nie do konca jasne jest, dlaczego za kilkanascie lat ma byc
      inaczej? Moja kuzynka jest Ania, tylko i wylacznie, nie mozna bylo
      do niej powiedziec Anka bo zawsze bylo "Anka to na pastwisku krowy
      pasie", tak jej mama chciala, tak ja nauczyla i tak Ania zawsze dla
      wszystkich byla Ania... Jankow znam kilku, jeden byl dla nas zawsze
      tylko Jankiem, drugiego znam, co tylko jako Jasiek funkcjonowal... u
      mojej corki w przedszkolu jest synek sasiadow, tez tylko Jasiek,
      nawet nie pmyslalam o nim, jak o Janku. Rodzice nie musza nalegac -
      jesli dziecko mowi o sobie tak a nie inaczj, to otozenie tez tak
      mowi... Moja Felka jest Felusia, tak o sobiemowi, tak sie
      przedsawia, nie ja to wymyslilam, ale wiekszosc swiata mowi
      Felusia... i tyle. Jesli mlody bezi ewolal Jaska, to bedzie Jaskiem.
    • uccellino Re: Jan- Jaś ale nie Janek 18.09.08, 17:00
      No niestety, jak wybieramy imię, od którego jakieś zdrobnienie
      zupełnie nam nie pasuje, to musimy się liczyć, że... będziemy go
      słuchać...

      Nastoletni i dorosły Jan bedzie najpewniej Jaśkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.