Siedze w domu i sie nudze w czasie między lataniem do łazienki, wiec powoli
wymyslam potencjalne imiona dla "tego czegoś" co powoduje permanentne mdłości

Jesli chodzi o imie dla dziewczyny nie ma wiekszych problemów: podobaja mi się
m.in. Helena, Antonina (ale za popularne wiec odpada), ale w chwili obecnej
jesli będzie dziewczyna to będzie
Florentyna.
Natomiast dla chłopaka jest lypa. Nic nas nie zachwyca. Chcielibyśmy by imie
było z charakterem, chetnie staropolskie, na pewno oryginalne (a tu ta śliska
granica z pretensjonalnością) i dobrze by było by było dość długie (bo
nazwisku króciutkie i z "rz" w środku) ale z fajnym zdrobnieniem. Rany ale
lista wymogów powstała... W tej chwili najbardziej podoba nam sie
Konstanty ale nie powalil nas na kolana od 1 chwili jak Florka

No i
nie wiem jak z popularnością, bo nie chcę żeby 5 Kostków mi latało pod blokiem
i zawołam "Kostek, obiad", a tu wszystkich pięciu leci

Może coś wymyslicie ?