manny-jestem
29.10.09, 23:38
Szymon Starowolski o wojowniku sarmackim Wlodzimierzu Wolynskim. Komentarz jutro:
"Wlodzimierz Wolynski
Jezeli zbierzemy razem wszystkie zalety ciala I ducha wraz z pomyslnoscia, to niewatpliwie Wlodzimierz, syn nieslubny ksiecia Rusi Swiatoslawa i jego naloznicy Maluszy, przewyzsza chwala wojenna nie tylko wodzow rownych sobie, ale i znakomitszych. Jezeli bowiem chcemy wyliczac tych, ktorzy starli sie z nim wrecz, to z pewnoscia okaze sie, ze prawie wszystkich zabil albo wzial do niewoli, albo, zadawszy wielka kleske, zmusil do ucieczki. Po smiercie zas ojca zostal takze ksieciem nowogrodzkim, gdyz ojciec za zycia rozdzielil cale swe panstwo pomiedzy swoich slubnych synow, jaropelka i Olega. Kraina ruska rozlozona jest szeroko na ziemiach Sarmacji Europejskiej i azjatyckiej. W dawnych czasach cala czcila jednego wladce. Potem podzielona zostala na prowincje i satrapie, podlegajace wladzy dynow ksiaziat. Za najwyzszego wsrod nich uwazano tego, ktory byl wladca Kijowa. Teraz, gdy Kijow przeszedl pod panowanie krola polskiego, dynastia ruska podzielila sie na dwa odlamy. Prawie cala ta czesc, ktora jest po obu stronach Donu i rozciaga sie daleko w glab Azji, ma wlasnego ksiecia; nazywamy go wielkim ksieciem moskiewskim. Wlodzimierz, plonac zadza panowania, podstepem zgladzil obu braci i zawladnawszy cala Rusia uzaleznil od siebie w wyniku wojny sasiednich Bulgarow, Chorwatow, Wiatyczow, Dulebow, i Jadzwingow. Pomyslnie wojowal z Pieczyngami i odebral cesarzom Konstantynopola Korsun, miasto nad Morzem Czarnym, ktore Sabellicus nazwal Chersoniem (oddla go jednak pozniej, pojawszy za zone siostre cesarzy Bazylego i Konstantyna Anne, przyjawszy ponadto zgodnie z umowa wiare chrzescijanska). Uniesiony pycha wobec tak wielkiego powodzenia, nieustannie niepokoil pobliskie posiadlosci Polski. Wreszcie, odparty przez Mieszka, podzielil cale swoje panstwo pomiedzy dwunastu synow: najstarszemu Wyszeslwowi dal Nowogrod, Izslawowi- Polock, Swiatopelkowi- Turow, Jaromirowi- Rostow, Jaroslawowi- Twer, Glebowi- Murom, Swiatoslawowi- grody Drewlan, Wsielodowi- Wlodzimierz, Mscislawowi Tmutorakan, Sudzislawowi- Pskow, Pozwizdowi- Wolyn, Borysowi wreszcie Smolensk. Dla siebie zostawil Kijow, stolice. Tam, gdy zywil pobozne i pokojowe zamiary , zskoaczyla go smierc, w roku Chrystusowym 1008. Cialo wyniszczone dlugim wysilkiem nie moglo juz sprostac sile ducha. Ludzie byli zdania, ze, gdyby mu losy pozwolily zyc dluzej, niewatpliwie dorownalby slawa dawnym wielkim wodzom. Nikt bowiem, jak podaja ruscy pisarze, z wieksza od niego powaga i roztropnoscia nie ocenial wszystkich spraw wojny, nikt pomyslaniej od nie nie rozstrzygal niepewnych przypadkow. Nikt nie okazywal woekszej pogardy dla niebezpieczenstwa, nikt nie walczyl bardziej zaciekle. Cialo jego pokazuja Rusini, zlozone w podziemnej jaskini pod Kijowem, zwanej Pieczara, pomiedzy grobami innych bohaterow. Za dawnych bowiem czasow mieli zwyczaj chwac ciala swych wladcow tylko w jaskiniach ciagnacych sie daleko pod ziemia. Na jego urni kladziemy aki zaszczytny napis:
Ta mala urna kryje wielkiego wodza Rusi, Wlodzimierza. Zrodzony z nieprawego zwiazku, zawladnal rowniez w sposob nizgodny z prawem dziedzictwem ojca, odebrawszy je braciom. Wynagrodzil jedno wielkim czynami wojennymi, drugie zas wprowadzeniem religii. On pierwszy sposrod ruskich ksiazat obmyty zostal w swietym zrodle chrztu, ludom mieszkajacym nad zimnym Dnieprem ukazal swiatlo prawdy i szerzyl imie slugi Chrystusa ta, gdzie na wybrzezach Morza Czarnego mieszka dziki geta. Pragnac slawy, poskromil zbrojnie dzikie ludy, nienawykle do posluszenstwa komukolwiek: Dulebow, Jadzwingow, Wiatyczow, Pieczyngow, Bulgarow i Chorwatow, mieszkajacych po obu stronach Karpat i nad Dunajem. Sam jeden poddal ich pod swoje jarzmo. Wladcow greckich, ktorych panowanie rozciagalo sie szeroko, doprowadzil do pokoju lub do rpzymierza opartego na pokrewienstwie. Imie Sarmacji uczynil strasznym, odniosl zwyciestwa nad wszystkimi dokola wrogami. Tak we wszystkim osiagnawszy powodzenie i szczescie, gdy jako starzec rozrzadzil swoj domi gdy gotowal sobie po tylu tryumfach i zdobyczach spokojne zycie, zszedl z tego swiata, aby radowac sie niebem. Bylo to roku 1008 od Dziewiczego Narodzenia. Jezeli jestes pobozny, Ty, ktory wchodzisz do tego podziemia, zmow pacierz nad prochami tego wielkiego bohatera."