Gość: V.C. IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 20:03 www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=408 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oleg3 Brawo, bravisimo 19.01.04, 20:22 Wreszcie jakiś merytoryczny tekst. Dyskusja, z moim skromnym udziałem, do końca karnawału gwarantowana. Nie rozgryzłem jeszcze obszernego tekstu, a już mam pytania: "Poza mitologię Pod pojęciem podatków na ogół rozumie się opłaty pobierane przez instytucje społeczne (głównie państwowe) od wszystkich obywateli i przeznaczane na wspólne cele, realizowane przez te instytucje. Ponieważ ta definicja jest bardzo ogólna i niewiele mówi nam o charakterze podatków, należałoby ją skonfrontować z historycznymi znaczeniami terminu "podatki"." Czy pod pojęciem instytucji społecznych -głównie czyli niekoniecznie państwowych- pobierających podatki rozumie się również Cosa Nostrę albo Miasto? A co będzie, gdy opłata nie jest pobrana od wszystkich obywateli? Dalej będzie podatkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: Brawo, bravisimo IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 21:38 "Wszystkich" - faktycznie niemozlwe . Zawsze znajdzie się jakiś Chodorkowski albo Kluska czy JTT , którzy podatków nie chca płacić . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: Brawo, bravisimo IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 22:45 1. Cosa Nostra ani Miasto nie sa instytucjami społecznymi , lecz organizacjami przestępczymi . 2. Moim zdaniem podatki - oprócz państwa - mogą pobierać jedynie samorządy . 3. Państwo/samorząd nie jest organizacją przestępczą . Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Brawo, bravisimo 19.01.04, 22:51 Gość portalu: V.C. napisał(a): > 1. Cosa Nostra ani Miasto nie sa instytucjami społecznymi , lecz organizacjami > przestępczymi . > 2. Moim zdaniem podatki - oprócz państwa - mogą pobierać jedynie samorządy . > 3. Państwo/samorząd nie jest organizacją przestępczą . No to musisz napisać do autora. Niech konieczie sprecyzuje. A ode mnie, wyłącznie dla Ciebie. Czy organizacja przestępcza jest instytucją społeczną? Weźmy na początek PPS i KOR. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Brawo, bravisimo 19.01.04, 23:02 Idę spać. Cały ten fragment wywodu Twojego autora ma celu zaciemnienie podstawowej prawdy. Podatek jest ściągany POD PAŃSTWOWYM PRZYMUSEM. Mamy jeszcze kawałek karnawału i (być może cały post). Dobrej Nocy Odpowiedz Link Zgłoś
antykagan Panowie, na Boga....miejcie litosc 22.01.04, 03:53 Jak wy mozecie w ogole merytorycznie polemizowac z takim belkotem lewactwa? Miliony pomordowanych przez komuno-lewacko-rewolucyjna swolocz wystarczajaco swiadcza o ich "idealach". Jestem ciekaw, kto finansuje ta "lewice", antypolska, antynarodowa w naszym kraju? V.C., zamiast zasmiecac forum zaloz na leb czapke Wlokniarza Czestochowa i idz na mecz zuzlowy, bo moze, chociaz watpie, tam z grubsza rozumiesz o co chodzi. Bo o NICZYM wiecej nie masz pojecia. A jakbys mial odrobine rozumu, to bys wiedzial, ze sie kompromitujesz i jestes posmiewiskiem forum... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Panowie, na Boga....miejcie litosc 22.01.04, 09:44 Wśród zwolenników lewicy znajdują się także dusze poczciwe i łatwowierne, które na manowce zwiodła dziecinna wręcz dobroć oraz jednostajność lektur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: Panowie, na Boga....miejcie litosc IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 18:23 Na boga zemsty i nienawiści ? W zimę nie jeździ się na żuzlu , palancie . Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Kiedy nastąpił ten cud 19.01.04, 20:59 Czytam dalej ... "Dzięki koncepcji podstawowych praw człowieka, społeczeństwo i jego instytucje zostały podporządkowane woli obywateli" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: Kiedy nastąpił ten cud IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 21:39 Wraz z nastaniem demokracji . Odpowiedz Link Zgłoś
sen.dzia.li Re: Kiedy nastąpił ten cud 19.01.04, 21:51 Gość portalu: V.C. napisał: > Wraz z nastaniem demokracji . Kiedy (Twoim zdaniem) nastała demokracja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: Kiedy nastąpił ten cud IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 22:06 Różnie w zależności od kraju . W Polsce 26.01.1919 , a następnie 4.06.1989 . Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Kiedy nastąpił ten cud 19.01.04, 22:24 Gość portalu: V.C. napisał(a): > Różnie w zależności od kraju . W Polsce 26.01.1919 , a następnie 4.06.1989 . A w Atenach za Peryklesa. Niestety w Lichtenschteinie ciągle mają to prze sobą. Ale jak już żartujemy, to jak to jest na Kubie, w Chinach, Korei Płn., czy w szeroko rozumianej Arabii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: Kiedy nastąpił ten cud IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 22:38 A dlaczego pytasz mnie o te kraje ? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Kiedy nastąpił ten cud 19.01.04, 22:44 Gość portalu: V.C. napisał(a): > A dlaczego pytasz mnie o te kraje ? Bo chciałbym zrozumieć ten polski, niepowtarzalny cud. I to 2-krotny. Taki byłeś oszczędny w słowach i faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
sen.dzia.li Re: Kiedy nastąpił ten cud 21.01.04, 02:33 oleg3 napisał: > Gość portalu: V.C. napisał(a): > > > A dlaczego pytasz mnie o te kraje ? > > Bo chciałbym zrozumieć ten polski, niepowtarzalny cud. I to 2-krotny. Taki > byłeś oszczędny w słowach i faktach. > > Do V.C. Pytałem właściwie: kiedy po raz pierwszy. Zgodzimy sie pewnie, że Polska 1919, to nie był pierwszy przypadek. Do olega3 Jeśli decydujesz się sięgać do starożytnego państwa ateńskiego, to uważam, że demokratyczne elementy stały się dominujące w jego systemie ustrojowym już dzięki reformom Klejstenesa - przed Peryklesem. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Kiedy nastąpił ten cud 21.01.04, 08:07 sen.dzia.li napisał: > Jeśli decydujesz się sięgać do starożytnego państwa ateńskiego, to uważam, że > demokratyczne elementy stały się dominujące w jego systemie ustrojowym już > dzięki reformom Klejstenesa - przed Peryklesem. Oczywiście masz rację. Moim zamiarem było ogólne przywołanie demokracji ateńskiej. Nigdy obywatele nie mieli większego bezpośrdniego wpływu na państwo. A wracając do wyjściowej tezy art. - co z prawami człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
sen.dzia.li Re: Kiedy nastąpił ten cud 21.01.04, 09:41 oleg3 napisał: > Oczywiście masz rację. Moim zamiarem było ogólne przywołanie demokracji > ateńskiej. Nigdy obywatele nie mieli większego bezpośrdniego wpływu na państwo. > > A wracając do wyjściowej tezy art. - co z prawami człowieka? "Dzięki koncepcji podstawowych praw człowieka, społeczeństwo i jego instytucje zostały podporządkowane woli obywateli" - ten fragment, na który zwróciłeś uwagę, nie jest ani odrobinę silniejszy, gdy tkwi w swoim pełnym kontekscie, bo widać wtedy wyraźniej, że autor uzależnia swoja aprobatę dla rozwiązań politycznych od pewnej ich pochodności w stosunku do nowożytnych, a ściślej osiemnastowiecznych koncepcji. Jest tu kontrast z tym, co napisałeś o wpływie ludzi na państwo (nieduże, ale było ich więcej i często bywały sprzymierzone...) istniejące w epoce znacznie wcześniejszej. Ze swojej strony jak najbardziej sympatyzuję z tego typu osiągnięciami dawnych Greków. Właściwie to nie ma jakichś tam praw człowieka. Po prostu opowiadamy się za pewnymi rozwiązaniami (na przykład: za zrównaniem praw wyborczych obu płci, za możliwością zgłoszenia przez dziecko władzom, że pada ofiarą przestepstw ze strony swoich opiekunów prawnych, za możliwością dokonania aborcji na życzenie w dowolnym momencie ciąży, za możliwością zapisania całego swojego majątku KKatolickiemu w spadku w niekatolickim kraju, za legalnością trzymania w domu i noszenia na ulicy prywatnie posiadanej broni palnej, itd.) i automatycznie przeciwko innym. A przynajmniej taki sposób stawiania sprawy bardziej mi odpowiada i nie musi z tego wcale wynikać, że zawsze będę chciał się wypowiadać w sposób określony następującym przykładem: nie ma tolerancji, są tylko tolerancyjne zachowania. pozdrówka >>>Henry Lee<<< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: Kiedy nastąpił ten cud IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 18:26 Nigdy ? A w Szwajcarii ? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Kiedy nastąpił ten cud 24.01.04, 18:32 Nie rozśmieszaj mnie V.C. Czy obywatel Szwajcarii może udać się na zebranie obywateli zwoływane nawet co tydzień i postawić wniosek o uznanie premiera za osobę zagrażającą demokracji. Po 2 godzinach premier musi emigrować, jeżeli wniosek uzyska większość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Premier ? IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 19:10 Tak się składa , że ani w antycznej Grecji , ani we współczesnej Szwajcarii nie ma premiera . Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Po co udajesz przygłupa? 24.01.04, 19:18 Obywatel Szwajcarii ma taki sam wpływ na sprawy państwowe jak obywatel Polski. Czyli kartkę wyborczą (od referendach w Szwajcarii słyszałem - to tak na wszelki wypadek). W Atenach funkcjonował sąd skorupkowy. I o nim pisałem. Miałem nadzieję, że ta instytucja była Ci znana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. I po co ten przygłup ? IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 19:20 Była mi znana . Ale nie dotyczyła ona urzędujących "premierów" , lecz osób , które w oczach Ateńczyków zamierzały w niedemokratyczny sposób przejąć władzę . Na wygnanie skazano m.in. Arystydesa i Kimona . Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Drogi V.C. 31.01.04, 22:45 Zachowujesz się, jak człowiek, który nie zrozumiał dowcipu i teraz rozbiera kawał na czynniki pierwsze. Przeczytaj kontekst. Ja tylko udowodniłem, że, w Atenach za Peryklsa, obywatel mógł złożyć wniosek o pozbawienie każdgo urzędnika stanowiska. I wniosek był natychmiast głosowany. To wszystko. P.S. Napisałem, że udajesz ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. do Olega IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 00:17 OSTRACYZM (gr. ostrakon = skorupka gliniana) rodzaj sądu wprowadzonego w Atenach po reformie Klejstenesa (509 p.n.e.); miał służyć uniknięciu tyranii - w czasie zgromadzenia pytano lud Aten, czy jest ktoś, kogo podejrzewają o chęć zagarnięcia władzy; imię takiego człowieka należało napisać na glinianej skorupce, jeżeli na kogoś wskazało 6 tys. obywateli, musiał on udać się na 10- letnie wygnanie; z wyroku sądu "skorupkowego" Ateny opuścić musieli m.in. Arystydes i Kimon, współcześnie o. oznacza publicznie manifestowane gesty niechęci i wrogości jakiejś społeczności wobec jej członka, chęć wykluczenia go z niej. źródło : www.encyklopedia.interia.pl/ Gdzie tu mowa o urzędnikach ? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: do Olega 01.02.04, 09:39 Gość portalu: V.C. napisał(a): > Gdzie tu mowa o urzędnikach ? Tutaj, V.C.; nikt, a więc i strateg i archont nie miał immunitetu. > w czasie > zgromadzenia pytano lud Aten, czy jest ktoś, kogo podejrzewają o chęć > zagarnięcia władzy; imię takiego człowieka należało napisać na glinianej > skorupce, jeżeli na kogoś wskazało 6 tys. obywateli, musiał on udać się na 10- > letnie wygnanie; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Prezydent Lula proponuje podatek dla głodnych IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 21:40 Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva chce zaproponować opodatkowanie międzynarodowych transakcji finansowych. Pozyskane w ten sposób fundusze miałyby być przeznaczone na walkę z głodem - poda ł w sobotę rząd brazylijski. Lula zamierza przestawić swą propozycję na spotkaniu z sekretar zem generalnym ONZ Kofim Annanem, do jakiego dojdzie 29 stycznia w Genewie. Na razie nieznane są szczegóły, jak nowy podatek miałby dzia łać. Jego koncepcja jest jednak podobna do regulacji obowiązującej obecnie w Braz ylii. W tym kraju od każdej operacji finansowej, np. od zrealizowania czeku, pobierany jest podatek w wysokości 0,38 procent sumy, na jaką operacja opiewa. Przynosi on roczne wpływy w wysokości 7 miliardów dolarów. Prezydent Brazylii, który objął władzę na początku ubieg łego roku, obiecał, że sprawi, iż wszyscy obywatele jego kraju będą mieli co jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Prezydent Lula proponuje podatek dla głodnych 19.01.04, 22:08 Wracamy do wyściowego tekstu. Czy kapitulujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. do Olega IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 22:25 Skądże . Zadawaj pytania . Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator_1971 Ciekawy cytat z artykułu 20.01.04, 03:21 "(...) podatki są jednym z instrumentów, za pomocą których integruje się społeczeństwo poprzez redystrybucję dóbr rozdzielanych nierówno przez rynek. Ta wtórna redystrybucja pozwala na podniesienie poziomu życia najgorzej usytuowanych grup społecznych, zapobiega ich marginalizacji, włącza je z powrotem w życie społeczne i w końcu pozwala całemu społeczeństwu na skorzystanie z efektów rozwoju." Z tego wynika, że redystrybucja dokonywana przez państwowych urzędników jest równa i sprawiedliwa, w odróżnieniu od tej dokonywanej przez rynek. Przykładem tej sprawiedliwej redystrybucji są np. ustępstwa rządu i wypłacanie kolejnych pieniędzy pod naciskiem górników, kolejarzy i innych "krzykaczy". A gdy daje się jednym, to drugim trzeba zabrać - i gdzie tu miejsce na wzmiankowaną w zacytowanym fragmencie "integrację społeczeństwa"? Z resztą dotyczy to nie tylko Polski, ale i "ostoi kapitalizmu" - USA. Lewicowe założenie, że wszyscy powinni żyć godnie i dostatnio, wypływające z godnej pochwały troski o człowieka, niestety jest niemożliwe do zrealizowania dopóki każdy normalnie myślący człowiek będzie wolał mieć więcej i pracować mniej. Postulat powszechnej równości implikuje koniecznośc dobrowolnej rezygnacji z części owoców pracy, skoro zarówno ci ciężej pracujący, jak i ci lżej, mają mieć tyle samo. Prowadzi to bezpośrednio do sytuacji, w której w ogóle przestaje się opłacać pracować, bo po co się przemęczać, skoro będzie się mieć tyle samo, co cała reszta. Zatem początkowe założenie, jak najbardziej godne przyklaśniecia (bo ja też nie lubie sie przepracowywać a chciałbym mieć "dużo"), jest nie do zrealizowania ze względu na immanentne cechy natury człowieka. A żaden system niezgodny z naturą człowieka, nie ma szans na przetrwanie w dłuższej perspektywie czasowej. Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor No tyle razy mówiłem, żeś złodziej. 21.01.04, 04:29 I takich lewaków za samo namawianie do złodziejstwa powinno się odstrzelić w ostateczności tylko odizolować dożywotnio od reszty społeczeństwa. Albowiem lewactwo, to choroba nieuleczalna i piekielnie zaraźliwa. A czym się kończy? Syfem Nowy Odpowiedz Link Zgłoś
here.tyk głupota nie ma granic 21.01.04, 08:39 to jedyna nieskończoność, której można doświadczyć za życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Podatki - dobro wspólne a nie haracz IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.01.04, 12:02 1. Autor pisze, że podatki nie muszą być 'przymusowym haraczem'. Kłóci to się z definicją podatków, które są 'przymusowymi opłatami na rzecz instytucji państwowych lub samorządowych'. 2. Autor pisze, że to lewica stała na straży równości a jednocześnie podkreśla iż to lewica wywalczyła progresywność oraz zaspokajanie przez państwo indywidualnych potrzeb. Jaka to równość jeśli ktoś płaci wyższe podatki niż inni? Jaka to równość jeśli ktoś sam musi zaspokajać swoje potrzeby a innym te potrzeby zaspokaja 'państwo'? 3. Autor pisze, że krytyka liberalna podatków jest niesłuszna w czasie gdy pieniądze z podatków pokrywają konieczne potrzeby społeczeństwa. Czyli jeśli złodziej mnie okradnie aby nakarmić biedne dzieci (robi to aby zaspokoić część członków tego społeczeństwa) nie jest złodziejem? 4. Autor pisze, że dla liberałów najważniejszy jest zysk. Zatem dlaczego tak lewicę denerwuje, że zwykły obywatel jest pozbawiony zysku? Przecież dla lewicowców nie zysk jest najważniejszy. 5. Autor pisze o równej dystrybucji dóbr. Co to oznacza? Że jeśli na mojej działce wyrosną trzy arbuzy a u sąsiada jeden, to przyjdzie ktoś kto zabierze mi arbuza i da sąsiadowi? 6. Autor pisze, że urynkowiona opieka medyczna oznacza iż leczy się ten kto ma pieniądze. Czemu nie wspomina o tym, że w socjalistycznej opiece medycznej leczy się dopóki są pieniądze? 7. Autor nie ma pojęcia o rynku bądź jego pojęcie jest mocno przelewicowane. Pisze bowiem o dyktaturze przedsiębiorców. Czy to oznacza, że producenci samochodów na rynku zmuszają mnie do kupna określonego samochodu czy jednak mogę sobie wybrać chociażby kolor? 8. Autor pisze o zniesieniu dóbr pierwszej potrzeby. Jakie to są? Praktyka (i nauka, także lewicowa) dowodzi, że dobra pierwszej potrzeby są zależne od 'bogactwa społeczeństwa' i mogą się zmienić. Kto decyduje które dobra są najbardziej potrzebne? Czy robi się jakieś badania? Czy ludzie w referendum wybierają na gdzie ma być zniesione opodatkowanie? 9. Autor pisze o pladze biurokacji, która 'nie jest liberalnym wymysłem'. Od kiedy sama biurokracja i bez plagi jest 'liberalnym wymysłem'? 10. Autor wspomina o historii, że wcześniej decydowali burżujowie i monarchowie. Czy rzeczywiście zamiana jednego króla na motłoch stanowiący większość jest lepsza? Co jeśli demokratyczna większość zdecyduje, że nie chce aby państwo finasowało najbiedniejszych. Czy wówczas lewica będzie obrońcami mechanizmów demokratycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Jaka szkoda 21.01.04, 23:38 'Perspektywa i poglądy liberałów są mniej lub bardziej szeroko znane, ale prawdziwie lewicowa koncepcja podatków, nie zaciemniona liberalną propagandą, praktycznie nie istnieje." I nic dziwnego. Jak wszystko jest znacjonalizowane to już nie ma podatków. To jest właśnie lewicowy ideał. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 V.C. zaglądasz tutaj czasem 22.01.04, 09:54 Czy można podatki pozbawić atrybutu przymusu? Rozumiem, że słowa haracz, grabież brzmią bardzo niemiło. Ale czy zgadzasz się z encyklopedyczną definicją podatku: świadczenie bezzwrotne, nieekwiwalentne, realizowane pod groźbą użycia aparatu państwowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Przymus IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 19:04 Skoro przestrzeganie przez obywateli np. przepisów prawa drogowego jest egzekowowane/wymuszane przez policję i sądy , to dlaczego prawo podatkowe miałoby być bagatelizowane ? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Przymus 24.01.04, 19:13 Nie rozumiesz, czy nie chcesz zrozumieć istoty rzeczy. Twój autor chce pozbawić podatki elementu przymusu. Ot to taka sama opłata jak dla szewca czy niańki. Jeżeli miałem prawny obowiązek płacenia dziesięciny to był podatek. Teraz mam moralny obowiązek łożenia na potrzeby parafii i to już nie jest podatek tylko darowizna. Ot i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: Przymus IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 18:58 Przytocz fragment , w którym autor wyraża chęć pozbawienia podatków przymusu . Jakoś sobie tego nie przypominam . Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Czytać trzeba 31.01.04, 19:24 Wystarczy tytuł art., ale jest i to. Czyżbyś nie czytał tego co nam serwujesz? Perspektywa ..., to jest to! Gość portalu: V.C. napisał(a): > Przytocz fragment , w którym autor wyraża chęć pozbawienia podatków przymusu . > Jakoś sobie tego nie przypominam . Lewicowa koncepcja podatków. Powyższy, krótki rys historyczny wyraźnie pokazuje, że podatki same w sobie są "neutralne" - nie muszą wcale wiązać się z jakąś konkretną wizją porządku społecznego; z ich natury nie wynika wcale, że musza być "przymusowym haraczem", ani "spełnieniem ideału samorządności społeczeństwa". Wszystko zależy od przyjętej perspektywy oraz budowy systemu podatkowego (czyli przyjęcia, że podatki znajdują, lub powinny znajdować się w konkretnych miejscach na powyższych skalach) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zasymilowany Re: co ty za brednie wymyśliłes? IP: 80.53.175.* 24.01.04, 18:30 Odpowiedz Link Zgłoś
czubas Re: Podatki to jednak haracz. 31.01.04, 22:41 Skoro podatek to odebrana mi czesc mojego wlasnego dochodu, to normalne, ze nie czuje sie zaszczyconym jego placeniem. Jest to wiec haracz, ktory panstwo naklada na mnie. W dodatku nie jest haracz dobrem wspolnym, bo nie daje mi zadnego wplywu na to, gdzie moje pieniadze ida i jak zostana wykorzystane. Odpowiedz Link Zgłoś