Dodaj do ulubionych

Polska a Rosja

IP: *.orion.pl 08.02.02, 09:02
Gość portalu: Blong napisał(a):

> wojcd napisał(a):
>
> > Panie Blong
> > chodzi o wybór opcji dla Polski
> > 1. MOŻEMY być mili dla Rosjii.
> > 2. MUSIMY być mili dla Rosjii.
> > Pozdrawiam Wojciech
>
>
> Ja uwazam ze odpowiedz numer 2 a nie z powodow naciskow Rosji, ale dla
naszego
> interesu. Musimy bo wiecej zarobimy. Tyle, ze to nie ma nic wspolnego ze
sprawa
> .
> Pozdrawiam

Przepraszam, a dlaczego handel z Rosja mialby byc dla nas szczegolnie
oplacalny? Zeby uprzedzic ew. posty maniakow, informuje, ze nie mam nic
przeciwko handlowi z Rosja, chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
naszej polityce.


Obserwuj wątek
    • Gość: doku Pozycja Rosji jest wyjątkowa z naszego punktu widz IP: *.mofnet.gov.pl 08.02.02, 10:36
      Gość portalu: Porter napisał(a):

      > ... chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
      > naszej polityce.
      >

      Wystarczy spojrzeć na mapę. Żadne inne państwo nie pozostawiło przy naszych
      granicach izolowanej eklawy takiej jak enklawa królewiecka. Odcięty od macierzy
      fragment imperium, które się rozsypało, fragment, który ani historycznie, ani
      etnicznie nie ma z Rosją nic wspólnego. Prusy Północne zostały teraz jak sierota
      porzucona przez kolejnego opiekuna. Rosja nie jest i nie będzie w stanie
      afiliować Królewca. Enklawa ta będzie się nieuchronnie oddalać od Rosji, otoczona
      przez państwa NATO i sieć ekonomiczną europejskich gospodarek. Oczywiście
      formalnie Rosja będzie suwerenem, gdyż nie pozostawi takiej wspaniałej dojnej
      krowy (podatki, cła, opłaty tranzytowe), ale Prusy Północne jako kraj staną się
      zupełnie czymś innym niż Rosja, ale nie staną się nowym narodem na wzór
      Białorusinów. Prusy staną się częścią Polski w sposób naturalny, tak jak to raz
      już się w historii zdarzyło. Ten proces integracji z Polską będzie powolny, może
      nawet trudno zauważalny, ale nieuchronny. I dlatego nasze stosunki z Rosją muszą
      mieć charakter wyjątkowy. Musimy być delikatni i okazywać Rosji szacunek, gdyż
      mogą (zresztą i tak bedą) nas obwiniać o to, że Królewiec się od nich oddala. Nie
      możemy zachowywać się tak, żeby kompleksy Rosjan w stosunku do Polaków jeszcze
      się poglębiły. Królewiec wróci do nas prędzej czy później, ale musimy pamiętać,
      że im później tym lepiej, a najlepiej dopiero wtedy, gdy dla każdego Rosjanina
      stanie się oczywiste, że tak będzie dla wszystkich najlepiej.

      Rosja jest wyjątkowa - żaden inny kraj nie odda nam części swojego terytorium.
      • Gość: Porter Re: Pozycja Rosji jest wyjątkowa z naszego punktu widz IP: *.orion.pl 08.02.02, 11:03
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: Porter napisał(a):
        >
        > > ... chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
        > > naszej polityce.
        > >
        >
        > Wystarczy spojrzeć na mapę. Żadne inne państwo nie pozostawiło przy naszych
        > granicach izolowanej eklawy takiej jak enklawa królewiecka. Odcięty od macierzy
        >
        > fragment imperium, które się rozsypało, fragment, który ani historycznie, ani
        > etnicznie nie ma z Rosją nic wspólnego. Prusy Północne zostały teraz jak sierot
        > a
        > porzucona przez kolejnego opiekuna. Rosja nie jest i nie będzie w stanie
        > afiliować Królewca. Enklawa ta będzie się nieuchronnie oddalać od Rosji, otoczo
        > na
        > przez państwa NATO i sieć ekonomiczną europejskich gospodarek. Oczywiście
        > formalnie Rosja będzie suwerenem, gdyż nie pozostawi takiej wspaniałej dojnej
        > krowy (podatki, cła, opłaty tranzytowe), ale Prusy Północne jako kraj staną się
        >
        > zupełnie czymś innym niż Rosja, ale nie staną się nowym narodem na wzór
        > Białorusinów. Prusy staną się częścią Polski w sposób naturalny, tak jak to raz
        >
        > już się w historii zdarzyło. Ten proces integracji z Polską będzie powolny, moż
        > e
        > nawet trudno zauważalny, ale nieuchronny. I dlatego nasze stosunki z Rosją musz
        > ą
        > mieć charakter wyjątkowy. Musimy być delikatni i okazywać Rosji szacunek, gdyż
        > mogą (zresztą i tak bedą) nas obwiniać o to, że Królewiec się od nich oddala. N
        > ie
        > możemy zachowywać się tak, żeby kompleksy Rosjan w stosunku do Polaków jeszcze
        > się poglębiły. Królewiec wróci do nas prędzej czy później, ale musimy pamiętać,
        >
        > że im później tym lepiej, a najlepiej dopiero wtedy, gdy dla każdego Rosjanina
        > stanie się oczywiste, że tak będzie dla wszystkich najlepiej.
        >
        > Rosja jest wyjątkowa - żaden inny kraj nie odda nam części swojego terytorium.

        Mysle, ze sie ludzisz. Rosjanie nie wypuszcza z lap Krolewca, conajwyzej beda
        zadac od Krajow Baltyckich eksterytorialnej autostrady, linii kolejowych. Bedzie
        tam stale stacjonowala rosyjska armia i flota.
        Rosjanie w dziewietnastym wieku wycofali sie z Kalifornii i Alaski i do tej pory
        nie moga tego odzalowac.
      • abramowski1 Re: Pozycja Rosji jest wyjątkowa z naszego punktu widz 08.02.02, 11:28
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: Porter napisał(a):
        >
        > > ... chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
        > > naszej polityce.
        > >
        >
        > Wystarczy spojrzeć na mapę. Żadne inne państwo nie pozostawiło przy naszych
        > granicach izolowanej eklawy takiej jak enklawa królewiecka. Odcięty od macierzy
        >
        > fragment imperium, które się rozsypało, fragment, który ani historycznie, ani
        > etnicznie nie ma z Rosją nic wspólnego. Prusy Północne zostały teraz jak sierot
        > a
        > porzucona przez kolejnego opiekuna. Rosja nie jest i nie będzie w stanie
        > afiliować Królewca. Enklawa ta będzie się nieuchronnie oddalać od Rosji, otoczo
        > na
        > przez państwa NATO i sieć ekonomiczną europejskich gospodarek. Oczywiście
        > formalnie Rosja będzie suwerenem, gdyż nie pozostawi takiej wspaniałej dojnej
        > krowy (podatki, cła, opłaty tranzytowe), ale Prusy Północne jako kraj staną się
        >
        > zupełnie czymś innym niż Rosja, ale nie staną się nowym narodem na wzór
        > Białorusinów. Prusy staną się częścią Polski w sposób naturalny, tak jak to raz
        >
        > już się w historii zdarzyło. Ten proces integracji z Polską będzie powolny, moż
        > e
        > nawet trudno zauważalny, ale nieuchronny. I dlatego nasze stosunki z Rosją musz
        > ą
        > mieć charakter wyjątkowy. Musimy być delikatni i okazywać Rosji szacunek, gdyż
        > mogą (zresztą i tak bedą) nas obwiniać o to, że Królewiec się od nich oddala. N
        > ie
        > możemy zachowywać się tak, żeby kompleksy Rosjan w stosunku do Polaków jeszcze
        > się poglębiły. Królewiec wróci do nas prędzej czy później, ale musimy pamiętać,
        >
        > że im później tym lepiej, a najlepiej dopiero wtedy, gdy dla każdego Rosjanina
        > stanie się oczywiste, że tak będzie dla wszystkich najlepiej.
        >
        > Rosja jest wyjątkowa - żaden inny kraj nie odda nam części swojego terytorium.

        Fantasta z Wasci, Acan. W jakim celu Rosjanie mieliby sie pozbywac
        niezatapialnego lotniskowca w tej czesci baltyku. Poza tym, jesli juz komus
        oddadza, to raczej niemcom. Tam i waluta silniejsza i zwiazki historyczne
        rzeczywiste.
        pozdrawiam

        • Gość: doku Znajdź Waść Niemca, który zechce zamieszkać w ... IP: *.mofnet.gov.pl 08.02.02, 15:14
          abramowski1 napisał(a):

          > jesli juz komus
          > oddadza, to raczej niemcom.

          ...takiej prymitywnej, zrujnowanej, skażonej dziczy, w której się nie da wiele
          zarobić. Zważ Waść, że tak to wygląda z ich strony, z kraju bogatego i schludnego.
          • Gość: Porter Re: Znajdź Waść Niemca, który zechce zamieszkać w ... IP: *.orion.pl 08.02.02, 15:39
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > abramowski1 napisał(a):
            >
            > > jesli juz komus
            > > oddadza, to raczej niemcom.
            >
            > ...takiej prymitywnej, zrujnowanej, skażonej dziczy, w której się nie da wiele
            > zarobić. Zważ Waść, że tak to wygląda z ich strony, z kraju bogatego i schludne
            > go.


            A kto bedzie chcial sie z Polski przeprowadzic, a poza tym, co z obecnymi,
            rosyjskimi mieszkancami Kaliningradu?
            Przy czym interesuje mnie raczej caloksztalt stosunkow polsko-rosyjskich niz
            kwestia Krolewca. Dlaczego Rosja powinna byc jakos wyjatkow traktowana?
            • Gość: nemo Re: Znajdź Waść Niemca, który zechce zamieszkać w ... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 15:47
              Gość portalu: Porter napisał(a): > > >
              . Dlaczego Rosja powinna byc jakos wyjatkow traktowana?

              Bo Rosja to jeden z największych rynków Świata i leży najblizej nas.
              • Gość: Porter Re: Znajdź Waść Niemca, który zechce zamieszkać w ... IP: *.orion.pl 08.02.02, 16:20
                Gość portalu: nemo napisał(a):

                > Gość portalu: Porter napisał(a): > > >
                > . Dlaczego Rosja powinna byc jakos wyjatkow traktowana?
                >
                > Bo Rosja to jeden z największych rynków Świata i leży najblizej nas.

                Jezeli mierzyc wielkosc rynku poziomem PKB, to Rosja ma rynek na poziomie 60%
                Beneluxu.
                A Niemcy sa rownie blisko i maja duzo wiecej pieniedzy do wydania.
        • ptwo Re: Pozycja Rosji jest wyjątkowa z naszego punktu widz 09.02.02, 19:40
          abramowski1 napisał(a):

          > Gość portalu: doku napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Porter napisał(a):
          > >
          > > > ... chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
          > > > naszej polityce.
          > > >
          > >
          > > Wystarczy spojrzeć na mapę. Żadne inne państwo nie pozostawiło przy naszyc
          > h
          > > granicach izolowanej eklawy takiej jak enklawa królewiecka. Odcięty od mac
          > ierzy
          > >
          > > fragment imperium, które się rozsypało, fragment, który ani historycznie,
          > ani
          > > etnicznie nie ma z Rosją nic wspólnego. Prusy Północne zostały teraz jak s
          > ierot
          > > a
          > > porzucona przez kolejnego opiekuna. Rosja nie jest i nie będzie w stanie
          > > afiliować Królewca. Enklawa ta będzie się nieuchronnie oddalać od Rosji, o
          > toczo
          > > na
          > > przez państwa NATO i sieć ekonomiczną europejskich gospodarek. Oczywiście
          > > formalnie Rosja będzie suwerenem, gdyż nie pozostawi takiej wspaniałej doj
          > nej
          > > krowy (podatki, cła, opłaty tranzytowe), ale Prusy Północne jako kraj stan
          > ą się
          > >
          > > zupełnie czymś innym niż Rosja, ale nie staną się nowym narodem na wzór
          > > Białorusinów. Prusy staną się częścią Polski w sposób naturalny, tak jak t
          > o raz
          > >
          > > już się w historii zdarzyło. Ten proces integracji z Polską będzie powolny
          > , moż
          > > e
          > > nawet trudno zauważalny, ale nieuchronny. I dlatego nasze stosunki z Rosją
          > musz
          > > ą
          > > mieć charakter wyjątkowy. Musimy być delikatni i okazywać Rosji szacunek,
          > gdyż
          > > mogą (zresztą i tak bedą) nas obwiniać o to, że Królewiec się od nich odda
          > la. N
          > > ie
          > > możemy zachowywać się tak, żeby kompleksy Rosjan w stosunku do Polaków jes
          > zcze
          > > się poglębiły. Królewiec wróci do nas prędzej czy później, ale musimy pami
          > ętać,
          > >
          > > że im później tym lepiej, a najlepiej dopiero wtedy, gdy dla każdego Rosja
          > nina
          > > stanie się oczywiste, że tak będzie dla wszystkich najlepiej.
          > >
          > > Rosja jest wyjątkowa - żaden inny kraj nie odda nam części swojego terytor
          > ium.
          >
          > Fantasta z Wasci, Acan. W jakim celu Rosjanie mieliby sie pozbywac
          > niezatapialnego lotniskowca w tej czesci baltyku. Poza tym, jesli juz komus
          > oddadza, to raczej niemcom. Tam i waluta silniejsza i zwiazki historyczne
          > rzeczywiste.
          > pozdrawiam
          >

          A po 'kiego grzyba Niemcom ten spłachetek? Przecież już grubo przed wojną te
          tereny należały do najbiedniejszych w Rzeszy, skąd - jak pisał nie tylko
          Wańkowicz w "Na tropach smętka" - 80% przyrostu naturalnego emigrowało do
          Saksonii i Westfalii za chlebem (mimo gigantycznych dotacji), gdzie nie było
          praktycznie żadnego przemysłu? A nie było, bo nie było i nie ma surowców poza
          gliną. Bez polskiego zaplecza ten region zwiędnie. Tak więc trzeba nam tylko
          nadstawić czapkę, bardzo cierpliwie czekać a jabłko samo nam wpadnie! W końcu
          tamtejsi ludzie też w końcu zauważą, że więcej ich łączy z Gdańskiem, Elblągiem
          lub Olsztynem, a niechby nawet Kownem lub Kłajpedą, niż z Moskwą lub St.
          Petersburgiem.
    • Gość: Blong Re: Polska a Rosja IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 20:56
      >
      > Przepraszam, a dlaczego handel z Rosja mialby byc dla nas szczegolnie
      > oplacalny? Zeby uprzedzic ew. posty maniakow, informuje, ze nie mam nic
      > przeciwko handlowi z Rosja, chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
      > naszej polityce.
      >

      Przepraszam za opoznienie, dopiero teraz zauwazylem ten watek smile

      Wiec /punkty wzajemnie sie przeplataja i uzupelniaja/:
      1) jest to nasz sasiad
      2) jest najwiekszym sasiadem z najwieksza iloscia ludnosci czyli w przyszlosci
      bardzo oplacalnym rynkiem
      3) tania sila robocza umozliwiajaca oplacalne inwestycje
      4) badz co badz ciagle niezla marka naprzyklad naszej zywnosci
      5) podobne jezyki i nie obca nam kultura /choc niektorzy z pewnoscia beda
      twierdzic cos innego/
      6) najwieksza z sasiadow i krajow w naszej blizkosci ilosc surowcow naturalnych
      7) mocarstwo z ktorym lepiej byc mocno zwiazany handlem, by tym bronic sie przed
      jakimikolwiek imperialnymi pomyslami
      8) robia to naprzyklad Niemcy, ktorych o irracjonalnosc w handlu bym nie
      podejrzewal
      9) konkurencyjnosc naszej produkcji /rownanie cena-jakosc/
      10) deficyt w naszej wymianie handlowej
      11) potrzebna nam bliska "alternatywa" do handlu tylko z UE /koszty transportu
      tez odgrywaja role przy tworzniu cen dla konsumenta/

      i z pewnoscia jeszcze pare powodow by sie znalazlo, ale te sa chyba wszystkie
      najwazniejsze

      Pozdrawiam
      • wild kogo reprezentuje Blong?:] swoj interes?czy cudzy? 08.02.02, 21:03
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > 1) jest to nasz sasiad
        > 2) jest najwiekszym sasiadem z najwieksza iloscia ludnosci czyli w przyszlosci
        > bardzo oplacalnym rynkiem
        > 3) tania sila robocza umozliwiajaca oplacalne inwestycje
        > 4) badz co badz ciagle niezla marka naprzyklad naszej zywnosci
        > 5) podobne jezyki i nie obca nam kultura /choc niektorzy z pewnoscia beda
        > twierdzic cos innego/
        > 6) najwieksza z sasiadow i krajow w naszej blizkosci ilosc surowcow naturalnych
        > 7) mocarstwo z ktorym lepiej byc mocno zwiazany handlem, by tym bronic sie prze
        > d
        > jakimikolwiek imperialnymi pomyslami
        > 8) robia to naprzyklad Niemcy, ktorych o irracjonalnosc w handlu bym nie
        > podejrzewal
        > 9) konkurencyjnosc naszej produkcji /rownanie cena-jakosc/
        > 10) deficyt w naszej wymianie handlowej
        > 11) potrzebna nam bliska "alternatywa" do handlu tylko z UE /koszty transportu
        > tez odgrywaja role przy tworzniu cen dla konsumenta/
        >
        > i z pewnoscia jeszcze pare powodow by sie znalazlo, ale te sa chyba wszystkie
        > najwazniejsze
        >
        > Pozdrawiam

        5 razy "nasz"! :] koncesjonista eliminator fizyczny konkurencji nadaje!
      • Gość: Vist¸ __ Polska_ i _ Rosja. __ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 21:03
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        >
        > Wiec /punkty wzajemnie sie przeplataja i uzupelniaja/:
        >.........


        Cześć Blongu,

        Chyba nie trzeba tych punktów... wszystkich.

        Wystarczy po prostu:

        To nasz sąsiad, a my dobrze żyjemy z sąsiadami. /czyli normalnie./

        Wyszukiwanie logicznych uzasadnień oczywistości.... ?


        smile)

        pzdr

        Vist¸_______________/

        • wild _ Polska_ i _ Rosja. _ nacjonalistyczne projekcje? 08.02.02, 21:07
          Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

          > Gość portalu: Blong napisał(a):
          >
          > >
          > > Wiec /punkty wzajemnie sie przeplataja i uzupelniaja/:
          > >.........
          >
          >
          > Cześć Blongu,
          >
          > Chyba nie trzeba tych punktów... wszystkich.
          >
          > Wystarczy po prostu:
          >
          > To nasz sąsiad, a my dobrze żyjemy z sąsiadami. /czyli normalnie./
          >
          > Wyszukiwanie logicznych uzasadnień oczywistości.... ?
          >
          >
          > smile)
          >
          > pzdr
          >
          > Vist¸_______________/
          >

          mówisz o urzędnikach panstowych czy np. ludziach z bazaru? ( kupuje u nich towary
          )
        • Gość: Blong Re: __ Polska_ i _ Rosja. __ IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 16:15
          Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

          > Cześć Blongu,
          >
          > Chyba nie trzeba tych punktów... wszystkich.
          >
          > Wystarczy po prostu:
          >
          > To nasz sąsiad, a my dobrze żyjemy z sąsiadami. /czyli normalnie./
          >
          > Wyszukiwanie logicznych uzasadnień oczywistości.... ?
          >
          Masz oczywiscie racje smile. Ale te punkty byly potrzebne, by uzasadnic szczegolna
          pozycje Rosji. Jest jasne, ze podstawa sa dobrosasiedzkie stosunki, ale te rozne
          elementy pokazuja, dlaczego akurat Rosja jest dla nas wyraznie wazniejsza od
          Czech, Slowacji, Bialorusi i Litwy. U Niemiec i Ukrainy jest sytuacja podobna,
          ale nie az tak wazna jak w wypadku Rosji bo tam wiele tych punktow brakuje.
          Pozdrawiam
          • Gość: Porter W czyim interesie dziala SLD: Polski czy Rosji? IP: *.orion.pl 12.02.02, 10:57
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > Gość portalu: Vist¸ napisał(a):
            >
            > > Cześć Blongu,
            > >
            > > Chyba nie trzeba tych punktów... wszystkich.
            > >
            > > Wystarczy po prostu:
            > >
            > > To nasz sąsiad, a my dobrze żyjemy z sąsiadami. /czyli normalnie./
            > >
            > > Wyszukiwanie logicznych uzasadnień oczywistości.... ?
            > >
            > Masz oczywiscie racje smile. Ale te punkty byly potrzebne, by uzasadnic szczegoln
            > a
            > pozycje Rosji. Jest jasne, ze podstawa sa dobrosasiedzkie stosunki, ale te rozn
            > e
            > elementy pokazuja, dlaczego akurat Rosja jest dla nas wyraznie wazniejsza od
            > Czech, Slowacji, Bialorusi i Litwy. U Niemiec i Ukrainy jest sytuacja podobna,
            > ale nie az tak wazna jak w wypadku Rosji bo tam wiele tych punktow brakuje.

            Ja uwazam, ze powinnismy inwestowac w rozwoj stosunkow z dwoma sasiadami: Litwa i
            Ukraina. Interesy Rosji sa sprzeczne z naszymi i - jak to twierdzil Dmowski - nie
            ma mowy o zadnym trwalym porozumieniu, bo my jestesmy z Europy, a oni z Azji, co
            rzutuje na systemy wartosci.

            Rosja nie jest obecnie zadnym mocarstwem, poza scisle wojskowym znaczeniem tego
            slowa. Ekonomicznie jest krajem Trzeciego Swiata, bardziej zacofanym, niz np. my.
            To, co decyduje o koniecznosci innego traktowania Rosji niz innych sasiadow to
            nasze uzaleznienie od Rosyjskich surowcow, za ktore trzeba czyms placic. Jednakze
            wydaje mi sie, ze uzaleznienie akurat od Rosji jest dosc niebezpieczne i dlatego
            z sympatia sledzilem proby rzadu Jerzego Buzka znalezienia innych dostawcow gazu.
            Oczywiscie natychmiast po objeciu rzadow przez SLD proby te zostaly zakonczone,
            bo w koncu SdRP powstal za pieniadze rosyjskie, a nie norweskie.
      • Gość: Porter Re: Polska a Rosja IP: *.orion.pl 12.02.02, 09:29
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > >
        > > Przepraszam, a dlaczego handel z Rosja mialby byc dla nas szczegolnie
        > > oplacalny? Zeby uprzedzic ew. posty maniakow, informuje, ze nie mam nic
        > > przeciwko handlowi z Rosja, chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Ro
        > sji w
        > > naszej polityce.
        > >
        >
        > Przepraszam za opoznienie, dopiero teraz zauwazylem ten watek smile
        >
        > Wiec /punkty wzajemnie sie przeplataja i uzupelniaja/:
        > 1) jest to nasz sasiad

        Technicznie rzecz biorac Rosja jest naszym sasiadem tylko przez Okreg
        Kaliningradzki, stanowiacym wydzielona enklawe. Jest wiec takim samym sasiadem,
        jak Wielka Brytania dla Hiszpanii. Czyli w zasadzie nie jest naszym sasiadem.

        > 2) jest najwiekszym sasiadem z najwieksza iloscia ludnosci czyli w przyszlosci
        > bardzo oplacalnym rynkiem

        Jak napomknalem, nie jest wcale sasiadem. Liczba ludnosci jest tam istotnie
        imponujaca, ale ilosc pieniedzy, ktora ta ludnosc ma do wydania - nie. Byc moze
        kiedys handel z Rosja bedzie kiedys oplacalny, ale razie wszyscy, ktorzy tego
        probuja, mocza na tym interesie, az milo. Niemcow gwarancje rzadowe w latach 1993-
        2001 kosztowaly skromne 80 miliardow marek. Obawiam sie, ze my tyle nie mamy.
        Ponadto, jezeli liczymy na to, ze handel z Rosja bedzie w przyszlosci oplacalny,
        to odlozmy handel z nimi na jakis czas, az stanie sie oplacalny.

        > 3) tania sila robocza umozliwiajaca oplacalne inwestycje

        To akurat nie jest dla nas problem. Nie mamy nadmiaru kapitalu.

        > 4) badz co badz ciagle niezla marka naprzyklad naszej zywnosci

        Moze i owszem.

        > 5) podobne jezyki i nie obca nam kultura /choc niektorzy z pewnoscia beda
        > twierdzic cos innego/

        Oczywiscie, bo to nieprawda. Jezyki wcale nie sa na tyle podobne bysmy sie
        wzajemnie rozumieli (jak np. ze Slowakami), a kultura... Coz, Francuz wyruszyl z
        Paryza do Moskwy, a Rosjanin z Moskwy do Paryza, jakos tak sie porobilo, ze ich
        samoloty musialy ladowac w Warszawie, obaj wyszli, rozejrzeli sie i pomysleli, ze
        sa na miejsu.

        > 6) najwieksza z sasiadow i krajow w naszej blizkosci ilosc surowcow naturalnych

        Owszem, te surowce sa na terytorium Rosji, co jednak nie oznacza bliskosci.

        > 7) mocarstwo z ktorym lepiej byc mocno zwiazany handlem, by tym bronic sie prze
        > d
        > jakimikolwiek imperialnymi pomyslami

        To przyklad myslenia magicznego. To wszak Rosjanie ukuli haslo: Zachod sprzeda
        nam sznur, na ktorym go powiesimy. Stosunki handlowe w zadnym razie nie chronbia
        przed podbojem.

        > 8) robia to naprzyklad Niemcy, ktorych o irracjonalnosc w handlu bym nie
        > podejrzewal

        Dokladaja do gwarantowanego z powodow politycznych handlu sumy, o ktorych my nie
        mozemy nawet marzyc.

        > 9) konkurencyjnosc naszej produkcji /rownanie cena-jakosc/
        > 10) deficyt w naszej wymianie handlowej

        Te punkty wydaja mi sie sprzeczne.

        > 11) potrzebna nam bliska "alternatywa" do handlu tylko z UE /koszty transportu
        > tez odgrywaja role przy tworzniu cen dla konsumenta/

        Co to za alternatywa, skoro PKB Rosji wynosi 450 miliardow dolarow, a PKB samego
        Beneluksu - 750?

        • Gość: Ryszard Re: Polska a Rosja IP: *.tele2.pl 12.02.02, 12:39
          Sądzę, że nie trzeba mówić o "wyjątkowej pozycji Rosji" natomiast o tym, że warto
          likwidować bariery blokujące ten handel (i w ogóle stosunki) - tak. A ściślej
          mówiąc - należałoby kłaść nacisk nie tylko na Rosję, ale na wszystkie kraje tzw.
          wschodnie, czyli powstałe po rozpadzie ZSRR.
          Problem w tym, że jeżeli mamy handlować (a musimy) na zasadach wolnej konkurencji
          (a więc nasze firmy są w takiej samej pozycji, jak np. niemieckie czy
          amerykańskie), to warto unikać niepotrzebnych zadrażnień politycznych, trzeba
          negocjować sprawę np. wzajemnej ochrony inwestycji itp.
          Natomiast pytanie, czy warto "handlować z Rosją" jest nieścisłe, bo handluje się
          nie z Rosją (czy np. nie z Ukrainą), tylko z rosyjskimi czy ukraińskimi firmami.
          I nie można udzielić odpowiedzi "en bloc". Raz warto, raz nie. Na pewno nie
          niektóre z pana zastrzeżeń są niesłuszne, w szczególności:

          1. Rosja - sąsiad czy nie?
          Oczywiście, że sąsiad. Obwód kaliningradzki nie jest żadną wydzieloną enklawą,
          tylko takim samym pod względem prawnym, ekonomicznym itp. obszarem Federacji
          Rosyjskiej, jak każdy inny. Odcinek granicy nie jest długi, ale czy to coś
          zmienia?
          2. Opłaca się czy nie opłaca handlować?
          To zależy. Handluje nie państwo, a firmy. Jeżeli im się opłaca, to tak. Jeżeli
          nie, to nie. Te niemieckie "straty", o których pan mówi, to m.in. skutek tego, że
          my i Niemcy działamy w różnej skali. Siemensa czy Volkswagena zapewne stać na to,
          aby zdobywać rynek z założeniem, że zyski pojawią się za 15 lat. Zaś polskie
          marki były za komuny obecne na rynku radzieckim, są znane i dobrze wspominane. To
          spory kapitał.
          3. Kwestia języka, kultury, tradycji itp.
          Nie sądze, żeby sprawy języka i kultury wiązały się ze sprawami gospodarczymi
          (nb. nie bardzo rozumiem, co Pan ma na myśli mówiąc o rosyjskiej kulturze; w jej
          szczyty są to szczyty światowe, zaś na codzień nie ma specjalnej różnicy pomiędzy
          Polską a Rosją - mówię w każdym razie na przykładzie Moskwy, gdzie byłem; sama
          Moskwa na pewno jest bliżej pojęcia "europejskiej metropolii" niż Warszawa).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka