Gość: perli
IP: 81.210.11.*
05.02.04, 13:19
tak nazwałam J. kretynem. Nie musisz mi o tym przypominać w każdym liście.
No i co z tego, że J. jest Żydem? Moim zdaniem można być jednym i drugim
jednocześnie. Oczywiście nie dlatego jest kretynem bo jest Żydem ale Ty i
tak wiesz wszystko o kretyniźmie i serwujesz mi tezę mojego nagannego
nadużywania słowa- kretyn. Czy Żydzi posiadają jakieś pole ochronne? Może
Mojżesz dostał od Wiekuistego przepis na idealność? Naród Wybrany. Czyli
taki pozbawiony kretynów i stukniętych łapówkożerców? Nie piszmy już o tym,
tak będzie lepiej, bo znowu zamarzną astry. Dostałam je od L. Przedwczoraj
przesłał 365 sztuk, swojej ulubionej antysemitce. Teraz je suszę i muszę
pamiętać aby płatki dokładnie rozkruszyć. Herbata z łyżeczką miodu
wrzosowego i te głupie astry...Jutro napiszę Ci o B. i o moim starciu z C.
Pozdrawiam serdecznie
perli