Dodaj do ulubionych

O aspektach życia mieszkańców gett

25.01.10, 00:13
W minionych dniach zamieszczono na nin. forum wątki, w których autor
(autorzy?) usiłuje internautów przekonać, że mieszkańcom
warszawskiego getta przewracało się z dobrobytu w głowach, o czym
świadczyć miało kwitnące jakoby w gettach życie kulturalne,
rozrywkowe, a draństwo i rozpusta jakoby zdominowały życie gett.
Szereg przytoczonych przez autora wątków cytatów z prac żydowskich
autorów miały tę wizję potwierdzić.
Autor zadał sobie przy tym wiele trudu, aby cytaty tak starannie
wyselekcjonować, by stworzony przez nie z jednej strony obraz
byczego życia mieszkańców gett, z drugiej panującej przestępczości i
rozpusty, nie zepsuć przytoczeniem opisów powszechnej, totalnej
nędzy, ale i pełnych grozy zdarzeń z codzienności gett.
A przecież żydowscy autorzy prac historiograficznych i
pamiętnikarskich, m. in. ci, których autor wątków cytował, pisali
przede wszystkim o skrajnej nędzy i grozie życia w hitlerowskich
gettach, a o marginalnym życiu kulturalnym (np. w getcie
warszawskim, czy w tzw. Familienlager Theresienstadt) tylko
napomykając, o czym autor wspomnianych wątków dobrze wie.

Już hitlerowscy specjaliści od propagandy (specjalne jednostki
wojskowe zwane Propagandakompanien) wkładali wiele
profesjonalnej roboty w to, aby przekonać swoich niemieckich
Volksgenossen, a możliwie i świat, że niemiecki Herrenvolk stworzył
Żydom w gettach warunki mogące przyprawić przeciętnych członków
Herrenvolku o gniew, gdy na ekranach kin czy w prasie, zobaczyli,
jak niewdzięczni Niemcom mieszkańcy gett wiedli życie dostatnie,
wręcz pasożytnicze, a nawet rozpustne. Pokazywali też, jacy ci Żydzi
byli wobec siebie okrutni i jak dobrze, że nad dobrem i
bezpieczeństwem zwykłego mieszkańca gett czuwali umundurowani
przedstawiciele Herrenvolku.
Można odnieść wrażenie, że autorowi wątków przyświecał cel podobny.
Obserwuj wątek
    • dana33 Re: O aspektach życia mieszkańców gett 25.01.10, 00:18
      nie mozna, tylko sie wlasnie takie wrazenie ma....
    • eres2 O aspektach życia mieszkańców gett cz. II 25.01.10, 00:18
      Przytoczę i ja kilka cytatów z historiografii.
      Adama Czerniakowa dziennik getta warszawskiego: „Wtorek 19 maja
      1942 r. […] Niemcy nadal nakręcają filmy w getcie. Dzisiaj
      zaaranżowali w restauracji Szulca, na rogu Leszna i Nowolipek, tego
      rodzaju scenę: Wprowadzili zatrzymanych, typowych Żydów, dobrze
      ubranych, oraz kobiety również przyzwoicie ubrane. Posadzili ich
      przy stolikach i kazali podać im na rachunek Gminy najdroższe dania
      i trunki; mięsiwa, ryby, likier, białe pieczywo i inne smakołyki.
      Żydzi jedli, a Niemcy filmowali. W jakim celu to robią – łatwo się
      domyślić. Niechaj świat zobaczy, w jakim raju żyją Żydzi. Żrą ryby i
      gęsinę, popijają likierem i winem.
      Te nikczemne sceny trwały parę godzin.
      […].”

      O filmowaniu przez Niemców scen z życia getta, specjalnie
      aranżowanych, notuje 8 maja 1942 r. Ringelblum: „Filmują teraz
      getto. Dwa dni filmowali żydowski areszt, Gminę. Na Smoczej spędzili
      Żydów i żydowskim policjantom kazali ich rozpędzać. Gdzie indziej
      filmowali, jak żydowski policjant chce bić Żyda, a Niemiec
      przychodzi z pomocą napadniętemu i nie pozwala go bić.”
      „[…] Wciąż jeszcze filmują getto. Każda scena zostaje
      wyreżyserowana. Wczoraj kazano dziecku przebiec na drugą stronę
      bramy getta (róg Leszna i Żelaznej) i kupić tam ziemniaki. Policjant
      granatowy złapał chłopca i podniósł rękę, aby go uderzyć; w tym
      momencie podbiegł Niemiec i chwycił Polaka za rękę: >>Nie wolno bić
      dziecka!<<.”


      Z dziennika Abrahama Lewina. Zapis pod datą: środa, 13 maja 19 42 r.
      (archiwum Ringelbluma, publikacja „Biuletyn ŻIH” 1956 r.): „
      Wczoraj w Warszawie wydarzyło się coś, czego nie sposób właściwie
      wyrazić naszym ubogim, ludzkim językiem. Nie znam takiego słowa,
      które mogłoby to należycie określić, ocenić i zakwalifikować. […].
      Niemcy złapali wczoraj – przy pomocy żydowskiej policji – na ulicy,
      a zwłaszcza spośród mieszkańców domu przy Dzielnej 38, młode
      dziewczęta żydowskie, młode i stare kobiety oraz mężczyzn z brodami
      i bez bród. Przed dom przy dzielnej 38 zajechały dwa duże samochody
      z Niemcami, lotnikami, esesowcami i żołnierzami z innych formacji,
      przyjechało również auto z oficerami. Na wstępie sfotografowali
      młode dziewczęta; należy zaznaczyć, że złapano tylko młode
      dziewczyny i kobiety szczególnie przyzwoicie i bogato ubrane.
      Następnie zapędzili wszystkich – żydowskie kobiety i mężczyzn – do
      zakładu kąpielowego, znajdującego się w podwórzu wspomnianego domu.
      W zakładzie kąpielowym [Czerniaków pisze w >>mykwie<<] znów
      sfotografowali kobiety. Po tym zmusili wszystkich obecnych Żydów –
      kobiety i mężczyzn – do rozebrania się do naga, na podobieństwo
      Adama i Ewy. Oficerowie niemieccy zestawili parki spośród żydowskich
      przedstawicieli obu płci. Przydzielili przy tym młodej dziewczynie –
      starego Żyda i odwrotnie: młodzieńcowi starą kobietę. Zmusili ich
      następnie do odbycia stosunku. Niniejsza scena, tj. akt seksualny
      (należy przyjąć, że był tylko pozorowany), został sfilmowany
      specjalnymi aparatami, które w tym celu przywieziono i zmontowano.
      Liczbę hitlerowców oceniają na 200. To niesłychane i makabryczne
      barbarzyństwo wydarzyło się w getcie warszawskim we wtorek między
      godziną 3 i 6 po południu.”


      O wizycie filmowców u Czerniakowa i towarzyszącym im okolicznościach
      Lewin pisze pod datą „Sobota wieczór, 16 maja 1942 r..”: „O
      dalszych zdjęciach filmowych opowiedziano mi, co następuje. Na rogu
      Żelaznej i Chłodnej mieści się żydowska restauracja. Wczoraj o 9-tej
      rano Niemcy wyprowadzili stamtąd wszystkie kelnerki, młode
      dziewczyny, ustawili na ulicy i kazali im zrobić wesołe miny i
      wyzywający wyraz twarzy. Jednocześnie zebrali oni gromadę żebrzących
      dzieci, kazali im przemaszerować przed wyelegantowanymi kelnerkami z
      wyciągniętymi rączkami, które jednak niczego nie otrzymały.
      Sfilmowali to, gdyż winno to pokazać, że Żydzi żyją w luksusie i nie
      dzielą się z głodującymi. Następnie zawieźli kelnerki do mieszkania
      prezesa Czerniakowa przy Chłodnej 20, posadzili je przy stole i
      kazali podać karafkę z wodą, która winna była imitować wódkę, oraz
      inne rodzaje dań. Kelnerki znów musiały być wesołe i hałaśliwe.
      Również i ta scena została sfilmowana. Potem Niemcy nakręcili
      jeszcze zdjęcia w prywatnych mieszkaniach żydowskich, w domu przy
      Chłodnej 6 i gdzie indziej. Filmowali mieszkania tylko ładnie
      umeblowane. Powinno to pokazać >>światu<<, że Żydzi żyją sobie w
      getcie zgoła dobrze. I to ma być dowodem”.

      • g-48 Re: A co ci mam eres 0 powiedziec 25.01.10, 23:58

        Niemcy nadal nakręcają filmy w getcie. Dzisiaj
        > zaaranżowali w restauracji Szulca, na rogu Leszna i Nowolipek,
        tego
        > rodzaju scenę: Wprowadzili zatrzymanych, typowych Żydów, dobrze
        > ubranych, oraz kobiety również przyzwoicie ubrane. Posadzili ich
        > przy stolikach i kazali podać im na rachunek Gminy najdroższe
        dania
        > i trunki; mięsiwa, ryby, likier, białe pieczywo i inne smakołyki.
        > Żydzi jedli, a Niemcy filmowali. W jakim celu to robią – łatwo się
        > domyślić. Niechaj świat zobaczy, w jakim raju żyją Żydzi. Żrą ryby
        i
        > gęsinę, popijają likierem i winem.

        Propaganda PRLowska tez chciala takie cos pokazac w obozie
        internowanych w obecnosci plk.Jerzego Gruby no i ze stolowki wszyscy
        internowani wysli ne korytarzu jedna ekipa dostala pantoflem w leb a
        drugi kamerzysta potoczyl sie z swoim caculkiem po schodach.
    • vicky17 Re: O aspektach życia mieszkańców gett 25.01.10, 00:25
      hahaha zamiast opierniczania,ze walkujesz ten sam spam..teraz bedziemy mieli oh
      i ah ze strony zydow. no popatrz kto tu dba o kogo..jak zwykle eres do tablicy
      przyszedl pomagac ciemnej gawiedzi z szambereca.
      poza tym skoro tobie wolno pisac o aspektach zycia w gettcie to nie rozumiem
      chamskiego krzyku na ten sam temat, kiedy porusza go inna osoba? cos slabo ten
      teatrzyk kukielek przecwiczyliscie jak na moj gust.
    • janusz2_ Re: O aspektach życia mieszkańców gett 25.01.10, 00:27
      eres2 napisał:

      > W minionych dniach zamieszczono na nin. forum wątki, w których autor
      > (autorzy?) usiłuje internautów przekonać, że mieszkańcom
      > warszawskiego getta przewracało się z dobrobytu w głowach, o czym
      > świadczyć miało kwitnące jakoby w gettach życie kulturalne,
      > rozrywkowe, a draństwo i rozpusta jakoby zdominowały życie gett.
      > Szereg przytoczonych przez autora wątków cytatów z prac żydowskich
      > autorów miały tę wizję potwierdzić.

      W wątku, który kilkacze błyskawicznie wyklikali pierwszy post zaczynał się tak:

      ]b]Kontrasty w getcie[/b]
      janusz2_ 20.01.10, 23:00 Odpowiedz
      Ostatnio na forum pojawiło się kilka wątków o róznych zachowaniach ludzkich w trudnych czasach.
      Był wątek o Polakach w istriebitielnych batalionach,
      watek o Żydach stawiających bramy tryumfalne Sowietom
      czy wątek o Polakach w wermahcie

      Proponuję kolejny, trudny ale interesujący temat - ja wyglądało w getcie życie bardzo nielicznych krezusów.
      Jest to dość ciekawe zjawisko ze względu na gigantyczny kontrast, wręcz przepaść dzielącą umierających z głodu na ulicy od bawiących się i ucztujących w restauracjach.
      • janusz2_ Hitlerowscy spece od propagandy 25.01.10, 00:39
        janusz2_ napisał:

        > Kontrasty w getcie
        > janusz2_ 20.01.10, 23:00 Odpowiedz
        (...)
        > jak wyglądało w getcie życie
        > bardzo nielicznych krezusów.

        Przypisywanie komuś intencji, których nie było (tak jak to zrobił eres2 w tym wtaku i tak jak to jest często na forum robione) jest takze jedną z metod, która hitlerowscy spece od propagandy zapewne bardzo chętnie się posługiwali
        • vicky17 Re: Hitlerowscy spece od propagandy 25.01.10, 00:46
          janusz2_ napisał:


          > Przypisywanie komuś intencji, których nie było (tak jak to zrobił eres2 w tym w
          > taku i tak jak to jest często na forum robione) jest takze jedną z metod, która
          > hitlerowscy spece od propagandy zapewne bardzo chętnie się posługiwali

          nie tylko hitlerowcy korzystali z tego typu propagandy, na tym forum od lat
          stosuje je nasza lokalna hasbara,ktora kazdemu z nas wmawia rzeczy nieprawdziwe
          tylko po to by usprawiedliwic swe wlasne chamstwo i matactwa.
        • cyniol Re: Hitlerowscy spece od propagandy 25.01.10, 01:15
          janusz2_ napisał:


          >
          > Przypisywanie komuś intencji, których nie było (tak jak to zrobił eres2 w tym w
          > taku i tak jak to jest często na forum robione) jest takze jedną z metod, która
          > hitlerowscy spece od propagandy zapewne bardzo chętnie się posługiwali

          Ja tylko czekam kiedy Szpilmana okrzykna antysemitasmile
          • ariadna-enta Re: Hitlerowscy spece od propagandy 25.01.10, 14:31
            a czemu kretynie nie wspomnisz,że Szpilman pisał też o biednych
            Zydach w getcie,o umierajacych ludziach na ulicy,o głodzie,chorobach
            i tak dalej
            nie pisał o tym ?
            bo ja wiem,że
            tak najlepiej
            z cudzych wspoomnień wyciągnac to co wygodne
            jak chce sie mówić prawde i podpierac się kimś to tzreba ja mówić do
            końca

            • cyniol Re: Hitlerowscy spece od propagandy 25.01.10, 14:35
              ariadna-enta napisała:

              > a czemu kretynie nie wspomnisz,że Szpilman pisał też o biednych
              > Zydach w getcie,o umierajacych ludziach na ulicy,o głodzie,chorobach
              > i tak dalej
              > nie pisał o tym ?
              > bo ja wiem,że
              > tak najlepiej
              > z cudzych wspoomnień wyciągnac to co wygodne
              > jak chce sie mówić prawde i podpierac się kimś to tzreba ja mówić do
              > końca
              Debilko, bo o biednych Zydach napisano juz miliony ksiazek, wspomnien i
              nakrecono setki filmow, a prawde o bogatych ukrywa sie i zamiata pod dywan.
              Glupa rzniesz czy o droge pytasz, kurzy mozdzku.


              • ariadna-enta Re: Hitlerowscy spece od propagandy 25.01.10, 22:16
                a co jest takiego dziwnego,że ludzie są rózni zachowują się różnie
                myslisz,ze jakby tak Polaków,Rosjan,Francuzów zamkmnięto w
                grttach,powoli pozbawiano wszelkich poraw,a na koncu prawa do życia
                to zachowywali by sie inaczej?
                że jedni by się poddali od razu,a drudzy chcieli prxezyć za wszelka
                cenę
                że nie byłoby hien żerujących na innych?
                nie chodzi,że tak się nie działo,ale,że wy chcecie koniecznie
                udowodnić jakimii to Zydzi są degenaratami,jak to swpich współbraci
                wykorzystywali
                a sytuacjach eksremalnych rożne skrajne cechy z ludzi wychodzą
                niezależnie od pochodzenia
      • melord POP eres2 wybudzony w trybie pilnym.. 25.01.10, 01:06
        o 12 w nocy by hasbara mogla przejac incjatywe,nieudolnie broniona przez
        etatowych forumowych "odwracaczy" kota ogonem,w ostatnim okresie wylacznie klikaczy.

        eres powtarza te same posty od kilku lat w chwilach trudnych dla hasbary i choc
        zapewne jest sporo prawdy w tym co kopiuje,istnialo jednak te "drugie" getto o
        ktorym watki janusza
        zwraca on jednak na poczatku uwage,ktora eres nie zauwazyl,lub zauwazyc nie
        chcial.

        powtorze wiec raz jeszcze poczatek postow janusza:


        Proponuję kolejny, trudny ale interesujący temat - ja wyglądało w getcie
        życie bardzo nielicznych krezusów.
        Jest to dość ciekawe zjawisko ze względu na gigantyczny kontrast, wręcz przepaść
        dzielącą umierających z głodu na ulicy od bawiących się i ucztujących w
        restauracjach.
        • cyniol Re: POP eres2 wybudzony w trybie pilnym.. 25.01.10, 01:19
          nie rozumiem jak taki eres, ariadna i reszta tego zydowskiego badziewia ma
          czelnosc za Polakow podszywac sie.
          • ariadna-enta Re: POP eres2 wybudzony w trybie pilnym.. 25.01.10, 14:35
            cyniol mam się w głebokim poważaniu
            i guzik mnie ochodzi za kogo mnie uważasz
        • janusz2_ Re: POP eres2 wybudzony w trybie pilnym.. 25.01.10, 01:57
          melord napisał:

          > powtorze wiec raz jeszcze poczatek postow janusza:
          >
          Proponuję kolejny, trudny ale interesujący temat - ja wyglądało w
          getcie życie bardzo nielicznych krezusów. Jest to dość ciekawe
          zjawisko ze względu na gigantyczny kontrast, wręcz przepaść dzielącą
          umierających z głodu na ulicy od bawiących się i ucztujących w
          restauracjach.



          Dokładnie tak!



    • vicky17 no moze zasiegnijmy porad 25.01.10, 00:37
      na temat kultury wymiany slowa ad rem..od naszych najlepszych szpeniow od tematu
      trudnego zycia w gettcie.

      haszszachnat napisał:
      > A ty jestes poperdolony czyli też chory
      dana33☺ 24.01.10, 23:37

      zepsuta plyta...


      spamujesz maniaku...
      wyklikalam...
      spadaj chloptas.....

      Autor: ariadna-enta☺ 24.01.10, 01:09

      na autorytet moralny to ty sie tu kreujesz
      i strasznue przy tyn nachalny jesteś


      czyli eresie mam nadzieje,ze sie wyklikales,zgodnie z zyczeniem naczelnej
      zydowki hasbary forumowej.
    • cyniol Re: no wlasnie Szpilman o tym pisze 25.01.10, 01:09
      Na temat dzialnosci zydowskiej policji w getcie warszawskim wspominal w
      swoich pamietnikach rowniez Wladyslaw Szpilman. Oto fragmenty:
      “Henryk wiodl twarde zycie. Sam sobie takie obral I nie chcial go zmienic,
      uwazajac, ze inaczej zyc byloby niegodnie. Znajomi ceniacy jego humanistyczne
      zdolnosci, radzili mu aby wstapil do policji zydowskiej: tam dekowala sie
      wiekszosc mlodziezy z inteligencji, bylo sie bezpiecznym, a ponadto mozna bylo
      dobrze zarabiac, jesli sie mialo glowe na karku. Ale Henryk te propozycje
      odrzucil. Byl nawet nia oburzony I uwazal ja za uwlaczajaca. Odparl ze zwykla
      sobie ostra szczeroscia, ze z bandytami nie bedzie wspolpracowal.”
      “Mial racje Henryk, nie chcac wstepowac do policji I nazywajac ich bandytami. W
      sklad jej wchodzila przewaznie mlodziez z wrstwy zamoznej, mielismy wsrod nich
      sporo znajomych I tym wieksza odraza brala, gdy sie widzialo jak ludzie, do
      niedawna jeszcze przyzwoici, ktorym sie podawalo reke I traktowalo jak
      przyjaciol, zmieniali sie w kanalie. Zarazali sie duchem Gestapo, chyba tak
      nalezaloby to okreslic. Z chwila wlozenia mundurow, nadziania na glowy
      policyjnych czapek I dostania palek do reki – podleli. Ich najwieksza ambicja
      stawalo sie nawiazywanie stosunkow z gestapowcami, wyslugiwanie sie im,
      paradowanie z nimi wzdluz ulic, popisywanie sie znajomoscia niemieckiego I
      licytowanie w srogosci metod stosowanych do zydowskiej ludnosci, co im nie
      przeszkadzalo w zalozeniu…policyjnej orkiestry jazzowej, zreszta swietnej.”
      “ W tych pierwszych dniach akcje prowadzila wylacznie policja zydowska z trzema
      oprawcami : plk. Szerynskim, kpt. Lejkinem I kpt.Ehrlichem na czele. Byli nie
      mniej grozni I nie mniej nieublagani od Niemcow. Jeszcze moze tylko bardziej od
      nich podli: jesli znajdowali ludzi, ktorzy miast zejsc na podworze kryli sie po
      roznych schowkach, dawali sie latwo przekupic, ale tylko pieniedzmi. Lzy
      blagania, czy rozpaczliwe krzyki dzieci nie byly zdolne ich wzruszyc.”
      • cyniol Re: Byly dwa getta 25.01.10, 01:13
        Getto wielkie zamieszkale przez biedote i getto male zamieszkale przez burzujow
        zydowskich.


        Fragmenty ksiazki Wladyslawa Szpilmana “Smierc miasta”pamietniki Wladyslawa
        Szpilmana 1939-1945, opracowal Jerzy Waldorff, Spoldzielnia Wydawnicza Warszawa
        1946. W nastepnym wydaniu tytul zostal zmieniony na “Pianista” I dokonano
        pewnych zmian.
        Getto w Warszawie bylo podzielone na tzw. Getto male I wielkie. Wielkie bylo
        zamieszkane przez biedote zydowska a male przez inteligencje I burzuazje zydowska.

        “Wzdluz zapchanuch ulic, z klekotem I dzwonieniem przesuwaly sie tramwaje
        konne, zwane “kohnhellerkami”, prujac dyszlami I piersiami konskimi cizbe
        ludzka, jak lodzie prujace wode. Przezwanie wywodzilo sie od nazwisk wlascicieli
        spolki tramwajowej:Kohna I Hellera, dwoch potentatow zydowskich, stojacych na
        uslugach Gestapo I przez Gestapo robiacych kokosy.”

        ´Nie na tym zreszta przemycie opieralo sie wyzywienie getta. Worki I paczki
        przemycane przez mur zawieraly w wiekszosci dary polskiego spoleczenstwa dla
        najbiedniejszych Zydow.

        Wlasciwy, regularny przemyt mieli w swych rekach potentaci w rodzaju Kohna I
        Hellera, przemyt ten odbywal sie latwiej I zupelnie bezpiecznie. Przekupione
        warty zandarmskie sleply po prostu w umowionych godzinach I wowczas pod ich
        nosem I cichym patronatem wjezdzaly przez brame getta cale kolumny wozow
        zaladowanych zywnoscia, drogimi napojami, najwystawniejszymi przysmakami,
        tytoniem wiezionym prosto z Grecji, czy francuska galanteria I kosmetykami.

        Wystawe tego przemytu ogladalem codziennie w “Nowoczesnej”. Tam sie schodzili
        bogacze, obwieszeni zlotem I blyszczacy brylantami, tam wymalowane fladry
        uwodzily przy stolikach zastawionych frykasami dorobkiewiczow wojennych, w takt
        pekajacych butelek szampana. Tam tez utracilem dwa zludzenia: o powszechnej
        solidarnosci I muzykalnosci zydowskiego spoleczenstwa.
        Przed “Nowoczesna nie wolno bylo wystawac zebrakom. Odpedzali ich kijami dobrze
        wypasieni portierzy. W nadjezdzajacych z dala rikszach siedzieli rozparci
        mezczyzni I kobiety w drogich welnach, jezeli byla zima, a w kosztownych
        angielskich placionkach I jedwabiach francuskich, jesli to bylo lato. Zanim
        przedostali sie w strefa broniona kijami portierow, opedzali sie na wlasna reke
        laskami przed holota, z wyrazem oburzenia na twarzach. Nie mieli w zwyczju
        rodawania jalmuzny. Ich zdaniem- demoralizowalo to ludzi. Nalezalo prcowac tak
        jak oni I tak samo zarabiac. Ostatecznie kazdy mial droge otwarta I sam sobie
        byl winien, jesli nie potafil urzadzic sobie zycia.

        Gdy juz siedzieli przy stolikach dosc obszernego lokalu, dokad zjezdzali jedynie
        zmuszani interesami zaczynali rozmowy od utyskiwania na ciezkie czasy I na brak
        solidarnosci ze strony Zydow w Ameryce.- Co to jest? Tu ludzie gina, nie maja co
        do ust wlozyc, dzieja sie straszne rzeczy, a prasa amerykanska milczy I zydowscy
        bankierzy zza oceanu nic nie robia, by Ameryka wypowiedziala Niemcom wojne, choc
        gdyby chcieli mogliby to polecic w kazdej chwili.”
        “ Mojej muzyki nikt w “Nowoczesnej” nie sluchal. Im glosniej gralem, tym
        glosniej biesiadnicy mowili I dzien po dniu odbywaly sie te same zapasy miedzy
        publicznoscia I mna, kto kogo zdola zagluszyc, a raz zdarzylo sie po prostu, iz
        jeden z gosci zwrocila sie do mnie przez kelnera z prosba, abym na chwile gre
        przerwal, gdyz uniemozliwiam mu sprawdzeni e czystosci dzwieku zlotych
        dwudziestodolarowek, ktore nabyl od sasiada.” przy stoel I teraz uderzal o
        marmurowy blat, podnoszac je potem na czubku palca do ucha I przysluc...c sie
        pilnie ich brzekowi- jedynej muzyce, zdolnej go zainteresowac.
        Niedlugo wytrzymalem w tej spelunce. Dostalem Bogu dzieki, engagementdo lokalu
        zupelnie innego typu, przy Siennej, gdzie schodzila sie inteligencja zydowska,
        aby sluchac mojej gry.
    • cyniol Re:Maja stracha jak cholera, ze 25.01.10, 01:23
      swiat dowie sie, ze istnialy dwa getta. Zapewne wplynie to na spadek
      efektywnosci holo biznesusmile
      • haszszachmat _______mdli od kliki klnących klikaczy i klakierow 25.01.10, 14:47
        bezsilnych namolnie podrygującyh odwracaczy!

        Skąd takie BEZCHARAKTERNE bez-charaktery sie biorą?

        Tylko wychowanie w innej kulturze czy...jeszce coś?
    • eres2 Sabat 25.01.10, 21:27
      Tak, jak to niejednokrotnie ma miejsce, sabat internautów-
      ksenofobów, owych „prawdziwych, bogoojczyźnianych Polaków” i
      zdeklarowanych antysemitów, stroniąc od polemicznej rzeczowości,
      sięga swoim zwyczajem do inwektyw i niezmiennie do argumentu – wg
      nich zabójczego - przypisując adwersarzowi pochodzenie żydowskie. W
      swojej ograniczoności uznają fakt niepolskiej narodowości za
      pejoratywny, czym wystawiają sobie określone świadectwo.
      A tych, którzy zwyczajem użytkowników piaskownicy obrzucają
      adwersarza głupawymi przezwiskami nawet nie wspomnę.
      Z takimi internautami nie polemizuję.

      Takim moim adwersarzom muszę po raz któryś sprawić przykrość - nie
      jestem Żydem, ani wyznawcą judaizmu. Jestem Polakiem (ale nie z
      tych „prawdziwych”!), jestem praktykującym katolikiem i jako taki
      odnoszę się do Żydów, jak i do ludzi każdej innej narodowości czy
      konfesji, tak, jak naucza mój Kościół.
      • vicky17 Re: Sabat 25.01.10, 21:34
        eres2 napisał:


        > Takim moim adwersarzom muszę po raz któryś sprawić przykrość - nie
        > jestem Żydem, ani wyznawcą judaizmu. Jestem Polakiem (ale nie z
        > tych „prawdziwych”!), jestem praktykującym katolikiem i jako taki
        > odnoszę się do Żydów, jak i do ludzi każdej innej narodowości czy
        > konfesji, tak, jak naucza mój Kościół.

        kto to powiedzial:im wieksze klamstwo tym bardziej ci uwierza. eres nie wstydz
        sie swego nosa, wyjdz wreszcie z szafy i przestan sie siebie wstydzic. wszak
        umrzec w nie swojej roli to czysta tragedia.
        • wikul Re: Sabat 25.01.10, 22:16
          vicky17 napisała:

          > kto to powiedzial:im wieksze klamstwo tym bardziej ci uwierza.
          eres nie wstydz
          > sie swego nosa, wyjdz wreszcie z szafy i przestan sie siebie
          wstydzic. wszak
          > umrzec w nie swojej roli to czysta tragedia.


          Boże, co za ścierwo.
          • vicky17 Re: Sabat 25.01.10, 22:21
            wikul napisał:


            >
            > Boże, co za ścierwo.

            a ty z jakiego kosciola,ze spytam,jakiegos chyba pod wezwaniem twego smietnika
            chyba?
            coraz wiecej tu polakow sie kreci a jaki kazdy z nich pobozny,jak zaba w blocie.
            wot kulturnyj narod.
          • cyniol Re: Sabat 26.01.10, 04:23
            wikul napisał:

            > vicky17 napisała:
            >
            > > kto to powiedzial:im wieksze klamstwo tym bardziej ci uwierza.
            > eres nie wstydz
            > > sie swego nosa, wyjdz wreszcie z szafy i przestan sie siebie
            > wstydzic. wszak
            > > umrzec w nie swojej roli to czysta tragedia.
            >
            >
            > Boże, co za ścierwo.

            Kto ty czy eres?
      • aaki Re: Sabat 25.01.10, 21:58
        pan z tobą.
        • melord Re: Sabat 25.01.10, 22:25
          eres,powtarzasz to od lat:
          Jestem Polakiem , jestem praktykującym katolikiem
          ja ci wieZe...kazdy twoj post jest tego dowodem i przynosi duzo poZydku
      • gini Re: Sabat 30.01.10, 00:27
        eres2 napisał:

        > Tak, jak to niejednokrotnie ma miejsce, sabat internautów-
        > ksenofobów, owych „prawdziwych, bogoojczyźnianych Polaków” i
        > zdeklarowanych antysemitów, stroniąc od polemicznej rzeczowości,
        > sięga swoim zwyczajem do inwektyw i niezmiennie do argumentu – wg
        > nich zabójczego - przypisując adwersarzowi pochodzenie żydowskie.

        mnie twoje pochodzenie nie interesuje,dziwne, ze przez tyle lat
        twoja dzialalnosc na forum, ogranicza sie do pisania w watkach o
        zydach, ktorych zawsze ale to zawsze bronisz.

        W
        > swojej ograniczoności uznają fakt niepolskiej narodowości za
        > pejoratywny, czym wystawiają sobie określone świadectwo.

        a jakie swiadectwo wystawiasz ty sam sobie?


        > A tych, którzy zwyczajem użytkowników piaskownicy obrzucają
        > adwersarza głupawymi przezwiskami nawet nie wspomnę.
        > Z takimi internautami nie polemizuję.
        >
        > Takim moim adwersarzom muszę po raz któryś sprawić przykrość - nie
        > jestem Żydem, ani wyznawcą judaizmu. Jestem Polakiem (ale nie z
        > tych „prawdziwych”!), jestem praktykującym katolikiem i jako taki
        > odnoszę się do Żydów, jak i do ludzi każdej innej narodowości czy
        > konfesji, tak, jak naucza mój Kościół.

        dziwnie naucza twoj kosciol, klamac manipulowac, zdaje sie, ze do
        roznych kosciolow uczeszczamy.
    • jola.iza1 Re: O aspektach życia mieszkańców gett 25.01.10, 22:30
      o jakich gettach rozmawiamy ??
      Ja bardzo proszę, ustalmy ??
      Getto?? Nie zamiatam, nie namawiam, tak tylko pytam.
      Co dla kogo znaczy ??
      Jak już ustalimy , kartezjańskim, libo wręcz przeciwnie?>
      Getto, z czym się komu ??
      • vicky17 Re: O aspektach życia mieszkańców gett 25.01.10, 23:34
        jola.iza1 napisała:

        > o jakich gettach rozmawiamy ??

        o gettach dla idiotow,pokroju jolizy chiba.
      • cyniol Re: O aspektach życia mieszkańców gett 26.01.10, 04:25
        jola.iza1 napisała:

        > o jakich gettach rozmawiamy ??
        > Ja bardzo proszę, ustalmy ??
        > Getto?? Nie zamiatam, nie namawiam, tak tylko pytam.
        > Co dla kogo znaczy ??
        > Jak już ustalimy , kartezjańskim, libo wręcz przeciwnie?>
        > Getto, z czym się komu ??

        Przeczytaj sobie kurzy mozdzku hasbarowski pamietniki W. Szpilmana, to bedziesz
        wiedziec z czym sie kojarzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka