Dodaj do ulubionych

Nierozgarnięty jak Amerykanin?

14.02.10, 17:23
W dziale Nauka Gazety Wyborczej trafiłem na artykulik Nierozgarnięty jak Amerykanin? , który tak mnie rozbawił, że aż napisałem ten post.

Notka omawia jedno z tysięcy badań stanu wiedzy postszkolnej przeciętnych Amerykanów. Badanym zadano 3 pytania, na które prawidłowo odpowiedział co piąty:
- ile trwa okrążenie Ziemi wokół Słońca
- czy dinozaury i pierwsi ludzie nie żyli w tym samym czasie
- jaką część powierzchni Ziemi zajmują morza i oceany?

Pomijam, że pytanie drugie nie jest pytaniem o stan rzeczy tylko pytaniem o stan nauki. Rozśmieszył mnie komentarz:

Cytat
Zdaniem autorów badania takie wyniki dowodzą tragicznego niedofinansowania amerykańskich szkół, a niedokształcone społeczeństwo nie jest w stanie podejmować racjonalnych politycznych decyzji dotyczących np. walki ze zmianami klimatu czy rozwoju publicznej służby zdrowia.


Moim skromnym zdaniem nie są to żadne badania tylko lewacka propaganda.
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Szkoly srednie 14.02.10, 17:31
      sa w Europie o niebo lepsze a uniwersytety sa lepsze w Stanach. W tych ostatnich
      chodzi o finansowanie, ktore jest w Stanowych dobrych uniwersytetach prywatne
      glownie.

      Jesli sie pytano ludzi bez cenzusu uniwersyteckiego to wyniki badan wcale mnie
      nie szokuja.

      Ale tobie pewnie chodzi o to, te badania byly z tzw. teza à priori. Ano
      pewnie byly.

      W miere obiektywne powinny badanie tej samej grupy wiekowej w wielu krajach.

      Takie badanie robi sie w Europie (wyleciala mi z glowy ich nazwa) i najlepsi
      europejscy licealisci sa z Finlandii w najwiekszej ilosci domen.

      PF
      • polski_francuz Pisa 14.02.10, 17:35
        a oto link:

        highschool.suite101.com/article.cfm/us_students_math_knowledge
        PF
    • aaki Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 17:33
      to pytania faktycznie badające poziom wiedzy dosyc ogólnej, który
      zalezy nie tylko od poziomu szkolnictwa.

      ciekawy jestem jaki bylyby wybnik w innych krajach wtedy badanie
      byłoby bardziej miarodajne.
    • rycho7 i to i to 14.02.10, 17:41
      oleg3 napisał:

      > Moim skromnym zdaniem nie są to żadne badania tylko lewacka propaganda.

      1. Stan intelektualny USArancow jest tragiczny. Potwierdzaja to i inne
      rzetelniejsze badania i empiria.

      2. To konkretne badanie jest na poziomie USAranca. Jest potwierdzeniem samym w
      sobie.

      3. Sadzac po komentarzu do "badania" jest to lewacka propaganda.

      4. Co nie oznacza, ze w lewackiej propagandzie nie ma ziarna prawdy. Ale nie
      chce mi sie rozwiazywac problemow ustrojowych USA. Zgodnie z teoriami Marksa to
      w USA powinna zajsc rewolucja socjalistyczna. Nie bede pomagal w jej zapobiezeniu.
    • ewa8a Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 18:53
      Pytania były dla Amerykanów zbyt trudne. Jak można pytać ludzi,
      którzy nie są w stanie zlokalizować na mapie swojego kraju o
      powierzchnię mórz i oceanów ?!


      ,,We wrześniu 1993 r. opublikowane zostały wyniki badań Departamentu
      Edukacji Stanów Zjednoczonych zatytułowane "Umiejętność czytania i
      pisania w USA". Były to najobszerniejsze studia, jakie kiedykolwiek
      przeprowadzono nad Amerykanami: trwały 4 lata i objęły 26 tys. osób.
      DEBIL AMERYKAŃSKI
      Wyniki zaszokowały amerykańską opinię publiczną okazało się, że w
      USA żyje 27 min analfabetów i 45 min tzw. analfabetów
      funkcjonalnych. Prawie połowa ze 191 milionów dorosłych Amerykanów
      nie jest w stanie wykonać tak prostej czynności jak wypełnienie
      przekazu bankowego. Tylko 4 proc. potrafi przy użyciu
      elektronicznego kalkulatora obliczyć koszt wykładziny, mając podaną
      cenę metra kwadratowego i rozmiary pokoju.
      (-)
      Przeglądając katalog jednej ze szkół (notabene, liczący 65 stron i
      zawierający 400 kursów) znajdziemy tam takie przedmioty jak:
      astrologia, cheerleading, higiena dziecka, mass media, żywność,
      football amerykański, prostytucja, sztuka kulinarna, rysowanie
      komiksów, broń, gra na gitarze, nauka jazdy, ogień i my, szycie
      plecaków, śmierć, jak uzyskać skuteczne środki antykoncepcyjne itd.
      Jednocześnie oferta uzależniona jest od zapotrzebowania uczniów, np.
      jeśli na kurs z matematyki nie zapisze się odpowiednia liczba
      chętnych, jest on skreślony z rejestru.

      W katalogu znalazłem też "język angielski dla klasy 8". Oferowane
      były 3 kursy o różnym stopniu trudności: najwyższy "dla tych, którzy
      chcą i są w stanie przeczytać 2 albo 3 książki kwartalnie, i którzy
      napiszą o swoich przeżyciach czy też o książce raz na tydzień";
      średni "dla uczniów, którzy czytają i piszą tylko wtedy, kiedy
      muszą"; najniższy "dla tych, którzy mają kłopoty z czytaniem i
      pisaniem. Większość czytania będzie wykonywana podczas lekcji." Te
      ostatnie zajęcia zdominowane są przez lekturę "Piotrusia Pana"
      i "Człowieka Pająka''

      Fakt, że badania dość stare, ale nic nie wskazuje na to, by coś
      zmieniło się na lepsze.

      wydawnictwo.fronda.pl/arch/04-05/046-047.htm
      • pozarski Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 19:03
        I tacy to ludzie potrafia zestrzelic laserem rakiete. Sam użas.wink
        • ewa8a Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 19:08
          Na 300 milionów ludzi ktoś rozumny statystycznie musi się w końcu
          trafić. Poza tym potrafią stworzyć świetne warunki naukowcom i
          ściągnąć ich z całego świata.
          • pozarski Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 19:23
            To fakt,ale tak ich rozgniatacie,ze (po przeczytaniu artykulu o slynnym obroncy
            gangsterow i politycznych) musialem zareagowac.wink
            • ewa8a A'propos naukowców ,,amerykańskich'' 14.02.10, 19:28
              ,,W Stanach Zjednoczonych przebywa już 500 tys. uczonych ze Starego
              Kontynentu. W ostatnich dziesięciu latach odsetek amerykańskich
              naukowców pochodzących spoza USA zwiększył się z 24 proc. do 38
              proc. - ujawnił raport National Science Board.
              Większość badaczy legitymujących się w Stanach Zjednoczonych tytułem
              doktora kończyła studia w Europie. Aż 75 proc. przebywających w USA
              naukowców z tytułem doktora z UE przyznało, że zamierza kontynuować
              karierę naukową wyłącznie za oceanem. Podobne plany mają polscy
              naukowcy (od 1980 r. wyjechał z Polski co czwarty badacz, większość
              właśnie do USA)

              Do tego dodałabym Chińczyków i Hindusów.

              www.wprost.pl/ar/59395/Ucieczka-mozgow-za-ocean/
          • jaceq Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 20:06
            ewa8a napisała:

            > Na 300 milionów ludzi ktoś rozumny statystycznie musi się w końcu
            > trafić.

            Prawo wielkich liczb. Wypada mi stwierdzić, że dłuższy kontakt z cywilizacją
            europejską bardzo pozytywnie na nich wpływa. Mieliśmy kiedyś takiego jednego z
            Kalifornii, którego biegłość w przeliczaniu funtów na cal kwadratowy na bary i
            fahrenheitów na celsjusze okazała się bardzo użyteczna. Poza tym, w chwilach
            wolnych od pełnienia obowiązków kalkulatora okazał się bardzo miłym kolegą.
        • nielubiszprawdy bałem się sąsiadujac z ul. Belgradzką Jugosław-USA 14.02.10, 19:09
          • rycho7 wiemy, sasiadom urzadzasz aleje snajperow 14.02.10, 19:29
            hasz0 napisal:

            > bałem się sąsiadujac z ul. Belgradzką Jugosła

            Wy z Securitate juz tak macie.
      • haszszachnat Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 20:38
        ewa8a napisała:

        Tylko 4 proc. potrafi przy użyciu
        > elektronicznego kalkulatora obliczyć koszt wykładziny, mając podaną
        > cenę metra kwadratowego i rozmiary pokoju.

        No to i tak sporo bo normalnie w USA metr kwadratowy nie jest w uzyciu tylko cal
        kwadratowy, yard kwadratowy i inne takie dziwne.
    • andrzejg Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 19:27
      nie znam szkolnictwa w Ameryce, ale mogę powiedzieć zdanie o
      szkolnictwie w Australii, sądzę bardzo podobnym do amerykańskiego.
      (moje dzieci tam były). Dobrzy się uczą, a reszta ma umieć wypełnić
      PiTa i nacisnąc odpowiedni guzik przy maszynie.

      A.
    • vicky17 Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 19:41
      oleg3 napisał:

      > W dziale Nauka Gazety Wyborczej trafiłem na artykulik [url=http://wyborc
      > za.pl/1,75476,7551915,Nierozgarniety_jak_Amerykanin_.
      > [quote]
      >


      widac aaadas juz i za nauke sie zabiera,nie swoja ma sie rozumiec, a idzie mu to
      taaak dobrze jak business aaaagory.
      wiadomo najglupszy jest ten kraj ,ktory na 10 nalepszych uniwersytetow swiata ,
      sam posiada 6smile
      a wiadomo,ze do tych najlepszych ida sami glupi amerykanie, a robia to dlatego
      by madry aaadas mial co jesc po drugiej stronie atlantyku.

      i.cs.hku.hk/~tse/topten.html
      ps. najmadrzejszy zas jest ten kraj,ktory ma takie aadasie i ich GW-na wybiorcze.
    • jaceq Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 20:00
      oleg3 napisał:

      > Pomijam, że pytanie drugie nie jest pytaniem o stan rzeczy tylko pytaniem o stan nauki.

      Niewątpliwie. Ale to bardzo dobre pytanie sprawdzające, czy przeciętny redneck z Bible Belt orientuje się, jaki jest stan nauki w tej materii.
      • ewa8a Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 20:28
        Przeciętny redneck ma problemy ze wskazaniem, gdzie mniej więcej leży jego kraj.
        A dlaczego ma problemy, wyjaśniła miss stanu Południowa Karolina:


        ,,Została zapytana: "Jak myślisz, dlaczego jedna piąta Amerykanów nie może
        zlokalizować USA na mapie?" Oto jej wypowiedź w dość wolnym tłumaczeniu (bez
        wstawek typu "yyy"):

        - Uważam, że Amerykanie nie potrafią tego, ponieważ, niektórzy ludzie w naszym
        kraju nie mają map, i uważam, że edukacja w naszym kraju, tak jak edukacja w
        Południowej Afryce i Iraku i takich miejscach i... Sądzę, że powinni, edukacja w
        naszym kraju powinna pomagać Amerykanom, powinna pomagać Południowej Afryce,
        powinna pomagać Irakowi i krajom Azji, abyśmy mogli wspólnie budować naszą
        przyszłość dla naszych...’’

        www.kozaczek.pl/plotka.php?id=3759&b=1&s=&strona=5
        • pozarski Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 20:33
          Byl kiedys taki program w polskiej tv. Reporterka biegala z mikrofonem po
          centrum warszawy i pytala ludzi,zwlaszcza kobiety,czy wydalyby swoje corki za
          homo sapiens (z akcentem na homo). Wiekszosc odpowiedzi byla negatywna: za homo
          sapiens? Nigdy!wink
          • ewa8a Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 20:39
            Ciekawe, jaki byłby wynik, gdyby biegała po Nowym Jorku.
            • jaceq Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 20:51
              > Ciekawe, jaki byłby wynik, gdyby biegała po Nowym Jorku.

              Gdyby była Amerykanką, to pewnie taki, że by się zgubiła.
            • vicky17 Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 14.02.10, 20:54
              ewa8a napisała:

              > Ciekawe, jaki byłby wynik, gdyby biegała po Nowym Jorku.
              >
              przyjedz i sprawdz, wszak jest tam spora zydowska dzielnica. chyba stac cie na
              przejazd, skoros taka mundra na forum.
              poza tym jak wiadomo sami glupi buduja same nowe technologie, ktore takie mundre
              pozarsko-ewcie uzywaja, nu ale te glupie to som amerykany wlasnie a nie polactwo
              z gor srednich.
        • jaceq Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 15.02.10, 14:57
          W określeniu "stan nauki" tli się jakby iskierka nadziei, że może jeszcze
          kiedyś, kiedyś okaże się, że zwierzęta ludziopodobne zostały stworzone razem z
          dinozaurami.
          • aquanetowiec ________________I wtedy Giertych dostanie Nobla!/n 15.02.10, 14:58
          • oleg3 Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 15.02.10, 16:52
            Mniej więcej tak, jacqu. Istnieją naukowcy kwestionujący datowania i może się
            okazać, że mają rację.
            • jaceq Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 15.02.10, 17:57
              oleg3 napisał:

              > Mniej więcej tak, jacqu. Istnieją naukowcy kwestionujący datowania i może się
              > okazać, że mają rację.

              Podobnie istnieją naukowcy kwestionujący, że liczba kątów w czworokącie wynosi cztery. Taki jest obecnie stan nauki: czworokąt ma cztery kąty. Może się jednak okazać, że ma ich trzy, albo pięć. Prawdopodobieństwo takiego odkrycia naukowego jest porównywalne (rząd wielkości) z prawdopodobieństwem odkrycia, że ludzie byli elementem menu t-reksów.
              • oleg3 Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 15.02.10, 19:23
                Przesadzasz jacqu, ale nie mam ochoty na poważniejszą dyskusję o metodach
                datowania eksponatów. Prof. nauk biologicznych ze znanej rodziny endeków, parę
                lat temu próbował w PE wywołać temat i skończyło się na smoku wawelskim.

                Co zaś do kwestionowania liczby kątów w czworokącie, to jest to niemożliwe z
                definicji. Przykład nie bardzo ci się udał.
                • jaceq Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 15.02.10, 22:13
                  Ja też nie mam ochoty. Przyjmijmy, że rzecz w definicjach. Przecież współczesne
                  artefakty dinozaurów łażą gdzieniegdzie po świecie. W głębinach żyje gdzieś
                  jakieś diabelstwo, które podobno żyło też "współcześnie" z t-rexem.

                  Z Twoim wnioskiem (po cytacie) nie widziałem potrzeby pisać, że się zgadzam.
    • wkkr Amerykanie mają rację 14.02.10, 21:14
      Nie warto inwestować w równomierne wykształcenie całego
      społeczeństwa. To jest nierozsądne dzialanie, poniewaz nie wszyscy
      są jednakwo zdolni - szkoda na to czasu i pieniędzy.
      Opłaca się naprawdę solidnie kształcić ok. 20% populacji z danego
      rocznika.
      A resztę wystarczy nauczyc czytać, pisać, prowadzić samochód i
      posługiwac się komputerem.
      • polski_francuz Studia a praca 14.02.10, 21:30
        Tak juz i jest w rzeczywistosci. We Francji blisko 80 % populacji ma mature.
        Coraz wiecej wyzsze studia.

        A pracy jak nie ma tak nie ma. Tak wiec nawet ci z dyplomami stosuja tylke te
        nauke: "czytać, pisać, prowadzić samochód i
        posługiwac się komputerem"
    • felusiak1 Amerykanie są debilni 15.02.10, 07:34
      To wie każdy w Europie. Wiadomo, Europa to cywilizacja a Ameryka to
      głównie półgłówki. I do tego drogie, zważywszy, że "państwo" wydaje
      po 10 tysiecy na jednego debila. taniej byłoby kupić każdemu nintendo
      i zamknąć na 8 godzin dziennie w przechowalni.
      Zajrzałem sobie do wyników badań, ostatnie robione przez OECD w 2006.
      I tak amertkańskie debile w naukach ścisłych są na równi z geniuszami Polski,
      Francji, Hiszpanii, Danii, Norwegii,Rosji, Węgier, Szwecji, Chorwacji, Czech,
      Islandii, Luxemburga, Łotwy, Litwy i Słowacji. Są lepsi od Portugalczyków,
      Greków i Izraelitów.

      W matematyce debile są na równi z geniuszami z Hiszpanii, Portugalii, Chorwacji,
      Rosji i Azerbejdzanu ale o dziwo biją Izraelitów, Greków, Turków i Włochów.

      Morał z tego taki, że niektóre kraje przeuczają.
      nces.ed.gov/pubs2008/2008016.pdf
      PS. W Washington DC wydaje się na ucznia do 15 tys dolarów rocznie.
      W Texasie uczą za 6 tys. texascy wygrywaja z waszyngtońskimi z rękami w
      kieszeniach. z tego wniosek, że nie pieniądze lecz system.
      • pozarski Re: Amerykanie są debilni 15.02.10, 08:10
        Felusiak, izraelita to «wyznawca judaizmu»,
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2467137
        a mieszkaniec Izraela to Izraelczyk. Gwoli scislosci.wink
        • felusiak1 Re: Amerykanie są debilni 15.02.10, 08:25
          Moja córka kiedy miała 9 lat powiedziała: we francji mieszkaja
          mówiacy po francusku francuzi. w izraelu mieszkają żydzi mówiacy po hebrajsku.
          powiedziałem jej, że to jest tak samo skomplikowane jak
          mieszkajacy w czechosłowacy, którzy mówią po czechosłowacku
          • pozarski Re: Amerykanie są debilni 15.02.10, 08:29
            Miala 9 lat i to ja usprawiedliwia,bo przeciez w Izraelu mieszkaja jeszcze
            Arabowie i inni nieZydzi mowiacy po hebrajsku.wink
      • oleg3 Re: Amerykanie są debilni 15.02.10, 16:46
        felusiak1 napisał:

        > nie pieniądze lecz system

        Właśnie. Dlatego rozśmieszył mnie komentarz do wyników badań. Nie wiem kto
        odpowiada za ten komentarz, autor czy dziennikarz, w każdym razie jest niedouczony.
    • pozarski Re: Nierozgarnięty jak Amerykanin? 15.02.10, 12:25
      Dobrze wyksztalceni,ale lekko szurnieci,nie da sie ukryc:
      www.nytimes.com/2010/02/15/us/15alabama.html?th&emc=th
      • hasz0 __________na arzie zajmijcie sie swoim wykszt. 15.02.10, 12:41
        LUDZIE PO STUDIACH a nawet z kilkoma dyplomami, znajacy wiecej niż 1
        język

        ...uważają, że Sobiesiak nadaje się na NAD...-PREMIERA
        NAD-...przewodniczącego Komisj Sejmowowej Sekułę (siadziała jak
        trusia PO-łykając absurdalne OBELGI i WYZWISKA - mało tego w imieniu
        NARODU POSLKIEGO!!!)

        uważają, ze Floryda jest dobrym miejscem na KONSULTACJE posła z
        obywatelem przedsiebiorcą...

        a paszporty służbowe dla serwisantów bardzo złożonych
        technologicznie systemów i urzadzeń wyadawane są dla zaufanych
        ideowo tołarzyszy, sparwdzonych na froncie ideologicznym

        jak np. uważa kapuś i oszczerca forumowy Scan
        forum.gazeta.pl/forum/w,13,107271096,107312234,_sMieciu_mial_paszport_komunistyczny_.html

        forum.gazeta.pl/forum/w,13,107271096,107309484,_o_czym_qrva_gadacie_.html

        forum.gazeta.pl/forum/w,13,107308696,107311868,_PO_wiedz_mu_Wikulku_jak_sie_Sacnik_kompromituje_.html
        • hasz0 ______Uogólnianie steretotypowe - o czym świadczy? 15.02.10, 12:52
          forum.gazeta.pl/forum/w,13,107271096,107312333,_takich_kretynow_naprodukowali_Marcowi_Docenci.html

          ...mogę tylko opisać wybór uczelni w Bostonie dziewczyny 18 latki
          ..jej mama matematyczka opisywała mi jakie sa kryteria pzryjęcia na
          bardzo elitarną uczelnie...musiała !!!!!przygotować doświadczenia
          fizyczne
          matematykę na naprawdę dobrym poziomie, wiedzę o świecie miała taką
          majac lat 15, ze zaginała mnie z zabytków architektonicznych
          świata... grana fortepianie - mogłam sprawdzić popis wirtuozerii na
          moim keyboardzie z podwójną klawiaturą...CO MNIE ZDZIWIŁO
          w kapitaliźmie liberalnym zdolni mają w pełni refundowaną naukę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka