Dodaj do ulubionych

_________spaleni na STOSIE---"łączcie się!"_______

16.02.10, 11:52
http://www.militarium.net/forum/images/avatars/17082402548417392bf337
.jpg

_____________Inkwizycja PiS-u______________

pali teraz( wtej chwili) na STOSIE Magdalenę
..,Sekuła jak Rejtan zamiast koszuli drze...&%$@#

___________na HAKI nabija AŻ dwóch kandydatów PO_______


__________z rozpędu wrzucili inkwizytorzy swojego na
płonący stos z niewiniatkami w dodatku z paltfusem

(Senator Zbigniew Romaszewski oskarża, że został ukarany w
sposób inkwizycyjny
.

http://www.dziennik.pl/files/archive/00273/Zbigniew_Romaszewsk_273904
e.jpg

-------
"polskie szopki polityczne są szlachetniejsze, inne od ludycznych
żartów Niemców i Anglosasów. Tamci bazują na humorze najprostszym,
odwołującym się do nieskomplikowanych gagów: ktoś się wywali na
skórce od banana, ktoś komuś da w mordę. My mamy tradycję bardziej
inteligencką. Słowem: tam Chaplin, a u nas ''Wesele'' i Skamander
Obserwuj wątek
    • hasz0 _________Inkwizycja to PiS?_____;-(_________ 16.02.10, 14:04
      http://www.dziennik.pl/files/archive/00260/Miros_aw_Seku_a__Ja_260257
g.jpg
    • rycho7 nie wzywaj imienia jego nadaremno 16.02.10, 14:16
      Boj to bedzie ostatni - Armagedon.
      • hasz0 _________________________Ale piq WALCZY resztką iq 16.02.10, 15:14
        dialog??? z tobą, tadziusiu??? ...
        piq 16.02.10, 01:58 Odpowiedz ... z taką intelektualną i moralną
        mizerotą, sierotką po prlu i nastojaszczym drugom tawariszczki
        nataszy ili tamary??? Wybacz, pośmiewisko ty nasze, najwyżej mogę
        cię troszeczkę dla zabawy sponiewierać, żebyś znów zakładał na mnie
        wątki na głównej ścianie FAq. Ale dialog z człeczynką tak marnym
        umysłowo, że sam nie wie, co powiedział i na jaki temat??? No nie, a
        jestem dla ciebie łaskawy, ale nie aż tak.
        ------------------------------------------------------------
        Jan Engelgard: "Minister Sikorski ma rację"
        Sikorski zgodził się, by oba związki, jeden kierowany przez
        Andżelikę Borys (nieuznawany przez władze w Mińsku), i drugi
        kierowany przez Józefa Łucznika (legalny) – połączyły się, a na jego
        czele stanął ktoś trzeci.
        https://www.konserwatyzm.pl/files/images/220_480.pngJak
        głosi oficjalny komunikat, „w dniu 12 września 2008 r. Minister
        Spraw Zagranicznych Pan Radosław Sikorski złożył kilkugodzinną,
        roboczą wizytę w Republice Białoruś. Wizyta odbyła się na
        zaproszenie Ministra Spraw Zagranicznych Białorusi Pana Siergieja
        Martynowa. Miejscem spotkania obu ministrów była miejscowość Wiskule
        w pobliżu Brześcia. Ministrowie Spraw Zagranicznych Polski i
        Białorusi omówili kwestie związane z problematyką unijną oraz
        zagadnienia dotyczące stosunków dwustronnych. Odnotowując postęp,
        jaki się dokonał w minionym półroczu, strona polska podjęła
        zagadnienia służące dalszemu rozwojowi i normalizacji stosunków z
        Białorusią. Chodzi m.in. o sprawy związane z bezpieczeństwem granic,
        zabezpieczeniem tranzytu surowców do Polski, współpracy przy
        projektach energetycznych oraz udziałem polskich firm w prywatyzacji
        firm sektora państwowego”.

        Tyle komunikant, ale prawdziwa bomba wybuchła, kiedy prasa
        poinformowała, że jednym z problemów omówionych podczas spotkania
        była przyszłość Związku Polaków na Białorusi. Sugerowano, że min.
        Sikorski zgodził się, by oba związki, jeden kierowany przez
        Andżelikę Borys (nieuznawany przez władze w Mińsku), i drugi
        kierowany przez Józefa Łucznika (legalny) – połączyły się, a na jego
        czele stanął ktoś trzeci. Rozwiązanie jak najbardziej słuszne, wręcz
        jedyne w tej sytuacji. Od kilku lat sytuacja jest nienormalna –
        Polacy działający w związku Józefa Łucznika nie mają prawa wjazdu do
        Polski, bo pani Borys, podburzana jeszcze do niedawna przez
        Warszawę, wciągnęła ich na „listę proskrypcyjną”. Nikt nie zna ile
        osób tam jest, ale organizacje kresowe w Polsce oburzone tym
        procederem (między innymi Federacja Organizacji Kresowych) podaje
        liczbę ok. 250. Ludzie z tej listy to w większości bardzo zasłużeni
        dla polskości działacze, nauczyciele języka polskiego, artyści, a
        nawet kombatanci AK (tak jak prezes Łucznik). I ludzie ci nie mogą
        pojechać do Ojczyzny, odwiedzić swoich bliskich, przyjechać i
        powiedzieć jak jest naprawdę. A prawda jest zupełnie inna niż to, co
        serwują od lat polskie media. Większa część aktywu ZPB nie zgodziła
        się na granie polską mniejszością, nie zgodziła się na poświęcenie
        wieloletniego dorobku dla doraźnej „krucjaty wolności” ogłoszonej w
        Wilnie przez sekretarz stanu Condoleezę Rice i gorliwie realizowanej
        przez Polskę. Polacy na Białorusi chcą spokojnie żyć i kultywować
        tradycję, tym bardziej, że właśnie na Białorusi atmosfera wokół
        Polaków jest o niebo lepsza niż na hołubionej Litwie czy na
        Ukrainie. Nie można karać Polaków za to, że głosują na Łukaszenkę,
        że przestrzegają prawa kraju, którego są obywatelami, nazywać ich w
        mediach „kolaborantami” czy „poplecznikami reżimu”! A kara ich
        własna Ojczyzna, odcinając pomoc finansową i zakazując czołowym
        działaczom przyjazdu do kraju. Wszelkie interwencje w tej sprawie
        nie dawały rezultatu.

        W tym samym czasie rzekomo prześladowana pani Borys jeździła bez
        przeszkód po całej Europie, i władze w Mińsku zawsze wydawały jej na
        to zgodę i wpuszczały z powrotem na Białoruś. Pani Borys korzystała
        też z pomocy finansowej państwa polskiego, czego pozbawiona została
        większość skupiona w związku Łucznika. Tak, bowiem większość Polaków
        na Białorusi nie popiera Borys, bo nie chce też mieć nic wspólnego z
        tzw. demokratyczną opozycją białoruską, która jest antypolska i
        uznaje Polaków za Białorusinów mówiących po polsku. Już na początku
        lat 90. ludzie z tej opcji pokazali na co ich stać. Jednak poparcie
        dla ZPB Łucznika ogranicza fakt, że ludzie boją się, że jeśli to
        ujawnią, wówczas nie dostaną Karty Polaka i nie wjadą do Polski!

        Rację ma więc w stu procentach min. Sikorski, który mówi, że Polacy
        na Białorusi powinni zajmować się kultywowaniem tradycji, a
        niekoniecznie polityką. To dyplomatyczne stwierdzenie, ale dosadne.
        Znamienne, że od razu po tej wypowiedzi odezwali się obrońcy pani
        Borys (TVN, tabloidy, „Rzeczpospolita”, kancelaria prezydenta). I od
        razu pani Borys nabrała pewności siebie, twierdząc, że nie ustąpi i
        żaden rząd nie będzie jej dyktował, co ma robić. Tak oto gra
        Polakami na Białorusi trwa i pewnie jeszcze będzie trwać.
        Charakterystyczne, że kiedy o swoje prawa upominają się Polacy na
        Litwie (obrona zagrożonego ustawami języka polskiego, systematyczne
        zacieranie śladów polskości, walka o zwrot zagrabionej ziemi itp.),
        wówczas te same media i te same ośrodki milczą, a oficjalni
        przedstawiciele Warszawy upominają ich, by siedzieli cicho i nie
        psuli stosunków z naszym sojusznikiem. Jak to nazwać? Hipokryzja to
        za łagodne słowo. Dlatego im szybciej Sikorski zrealizuje swój plan,
        tym lepiej, a o panią Borys niech martwią się ci, co ją wylansowali
        i hołubili.

        Jan Engelgard
        blog.engelgard.pl/
        • hasz0 _____________prawica z lewicą olewa Polaków i tyle 16.02.10, 15:16
          www.konserwatyzm.pl/aktualnosci.php/Wiadomosc/5134/
          • hasz0 Wspaniały Sikorski...słucha żony? 16.02.10, 15:20
            Bartosz Kowalczyk | Środa [30.12.2009, 23:29]
            Sikorski: "Mamy dług wobec Afgańczyków." Że co?
            afganistan | wojna | sikorski | usa | dyplomacja
            Spłacamy go krwią żołnierzy i pieniędzmi z podatków.
            Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski postanowił
            wytłumaczyć narodowi, po co właściwie trzymamy w Afganistanie prawie
            2 tys. żołnierzy. Uczynił to w sposób niezwykle oryginalny. PAP
            (cytat za portalem Gazeta.pl):

            Uważam, że mamy też pewien dług wobec Afgańczyków, którzy ponieśli
            straszliwe straty w wojnie ze Związkiem Radzieckim. To jest też
            kwestia dania rządowi afgańskiemu jeszcze jednej szansy na
            zaprowadzenie jako takiej kontroli na terytorium swojego kraju.


            Rządzony przez Hamida Karzaja kraj to - jak już pisaliśmy - jedno z
            najbardziej skorumpowanych państw na świecie. Gorzej jest tylko w
            Somalii, w której od wielu lat panuje bezkrólewie. Jakby tego było
            mało, gospodarcze korzyści z tego, że Zachód przepędził talibów
            odnoszą Chińczycy.

            Tymczasem polskie władze na prośbę Waszyngtonu podejmują decyzję o
            zwiększeniu naszego kontyngentu o kolejnych 600 żołnierzy. Jak mówi
            Sikorski, jest to potrzebne, by za dwa lata Afgańczycy mogli zacząć
            przejmować odpowiedzialność za swój kraj. Wtedy też ma rozpocząć się
            wycofywanie naszych sił spod Hindukuszu.

            Zęby na Afganistanie połamały sobie m.in. armie Imperium
            Brytyjskiego i ZSRR. Siły koalicji również mogą podzielić ich los,
            najbliższy rok rzeczywiście będzie decydujący. Szef polskiej
            dyplomacji na pewno zdaje sobie z tego sprawę. Szkoda tylko, że
            uzasadnia sens azjatyckiej misji w tak dziwny sposób. Polska nie ma
            wobec Afgańczyków żadnych długów. Eskapada naszej armii do ich kraju
            służy tylko jednemu celowi. Wzmocnieniu sojuszu Polski z USA. Ma
            sprawić, żeby Amerykanie poczuli, że zaciągnęli dług u nas.

            Ciekawe, dlaczego Sikorski o tym nie mówi. Czyżby bał się
            przypomnienia, że w stosunkach między państwami nie liczy się
            wdzięczność tylko interes?
            • hasz0 Re: Wspaniały Sikorski...słucha żony? 16.02.10, 15:24
              www.pardon.pl/artykul/10505/sikorski_mamy_dlug_wobec_afganczykow_ze_co/1
              Cytat
              "obywatelstwo,pieniądze i wykształcili, więc tańczy..."
              • hasz0 hanka 16.02.10, 15:28
                www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/PiS-boi-sie-ze-przegra-wybory</a>
http://www.radiozet.pl/var/ezflow_site/storage/images/wiadomosci/pols
ka/pis-boi-sie-ze-przegra-wybory/716163-4-pol-PL/PiS-boi-sie-ze-
przegra-wybory_imagelarge.jpg
                Jakie? Tego nie zdradził. Bo to tajemnica państwowa.

                Wiceprzewodnicząca PO, która była dziś gościem Radia ZET mówi, że
                zbieranie haków i mówienie o nich to też styl typowy dla Jarosława
                Kaczyńskiego.

                Gronkiewicz-Waltz: oni mają taki styl
                Posłuchaj
                Inne artykuły na ten temat:Reakcja Sikorskiego na "haki Kaczyńskiego"
                PiS ma haki na Radosława Sikorskiego?
                -----
                Agent
                Poniedziałek, 15 Lutego 2010, 18:11
                Bezczelna zyduwa panoszy sie w naszej polskiej stolicy i smierdzi
                jej z geby najgorsza hipokryzja!!!
                Co za ohydny typ! Won z Polski!
                Pomyslcie, nastepna zyduwa szykuje sobie miejsce na stanowisko, tym
                razem pierwszej damy Polski. Ale miejmy nadzieje ze ten cymbal
                Sikorski, ktorego baba to Appelbaum, nawet nie bedzie probowal
                startowac po tym jak przegral politycznie z
                rezimem bialoruskim ktory terroryzuje Polakow na Bialorusi.

                Oserwator 2
                Poniedziałek, 15 Lutego 2010, 12:44
                Styl zachowania typowy dla tej pani, to m.in. napadanie na kupców w
                centrum Warszawy. Ktoś tak nieskazitelny jak R.Sikorski nie powinien
                obawiać się tego rodzaju zaczepek ze strony braci Kaczyńskich.
                Nerwowa reakcja świadczy, że coś jest na rzeczy.
        • rycho7 daj ta mapke wieksza 16.02.10, 16:30
          hasz0 napisał:

          > https://www.konserwatyzm.pl/files/images/220_480.png

          Ta mapka pomoze bialoruskiemu KGB zwalczac V-kolumne. Nalezy ja umiescic na
          duzych banerach na przejsciach granicznych Szengen.

          Typowo haszystowsko zestawiles tekst i obraz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka