Dodaj do ulubionych

Rozmienianie sie na drobne

29.03.10, 20:03
Pani profesor i ex-minister zerznela z wikipedii wstep do jakiejs byle-ksiazki.

poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,7711019,Prof__Kamela_Sowinska_i_plagiat_z_Wikipedii.html
Co nas to uczy?

Pani profesor leci za forsa i publikuje w byle-publikacjach byle-co. Gdyby
miala lepsze pieniadze zaczelaby moze starac sie pisac w lepszych
czasopismach. O dobrym impact factor.

Stala sie ona rektorem prywatnej uczelni w Poznaniu. Pewnie tez dla forsy i
wypuszcza takich absolwentow, ktorzy maja "wyksztalcenie" zamiast
wyksztalcenia. Nastepne pytanie: czy naprawde trzeba byle uczelni pozwalac
ksztalcic ludzi?

W koncu: wstyd. Sadze, ze pani jest inteligentna i cos tam w zyciu dokonala.
Ale sie rozmienila na drobne. Dla forsy.

Zapomniala o honorze.

PF

Obserwuj wątek
    • oleg3 Z jednym się nie zgodzę 29.03.10, 20:24
      > Pani profesor leci za forsa i publikuje w byle-publikacjach byle-co.

      Skopiowane przez prof. teksty są raczej dobrej jakości. To, że były publikowane
      w byle-jakich ,z naukowego punktu widzenia, źródłach nie ma nic do rzeczy. Nie
      znam tych tekstów, ale hipoteza dobrej jakości jest o wiele bardziej
      prawdopodobna niż hipoteza przeciwna. W końcu teksty wykorzystała profesor, nie
      gimnazjalistka.
      • polski_francuz Wrecz przeciwnie 29.03.10, 20:31
        "są raczej dobrej jakości"

        Byc moze zrodla na wiki byly OK. Ale to nie o nie chodzi ale o pania profesor.

        "profesor, nie gimnazjalistka"

        Z zachowania powiedzialbym, ze wrecz przeciwnie. Z przyczyny wyjasnionych w
        pierwszym wpisie.

        PF
    • g-48 Re: Rozmienianie sie na drobne 29.03.10, 21:00
      Znam osobiscie lepszy przypadek.Pewna Zydowka z Ukrainy na jednym
      Zachodnim Uniwersytecie pisala prace doktorskana medycznym fakultecie
      i naraz zobaczyla w medycznym periodyku swoja prace ale z podpisem
      swojej profesorki- promotorki.
      • polski_francuz Ego wieksze 29.03.10, 21:02
        niz uczciwosc. A ego profesorow medycyne jest wieksze niz Everest.

        PF
    • polski_francuz Honor a sprawa polska 29.03.10, 21:00
      "Kto dzis ceni honor i czy mozna z nie go wyzyc?"

      Nazwijmy to wymaganiami zawodowymi. Listonosz musi miec mocne nogi, sklepikarz
      powinien byc grzeczny z klientami a nauczyciel akademicki nie powinien zrzynac
      bez podania zrodel.

      Ona nie jest chytra. Ona ciut oglupiala. Jej pogon za groszem zaslonila te
      podstawowe wymaganie zawodowe.

      PF
      • hymenos Re: Honor a sprawa polska 29.03.10, 21:02
        > "Kto dzis ceni honor i czy mozna z nie go wyzyc?"

        Winno być, "kto dziś ceni profesorów"
        • polski_francuz I dlaczego? 29.03.10, 21:06
          wlasnie dlatego.

          PF
    • polski_francuz Prawnicza toczka zrenja 29.03.10, 21:33
      To co mowisz to jest sluszne.

      Ale uczciwy to nie jest ten, ktoremu nie mozna udowodnic nieuczciwosci ale to
      ten, ktory ma reputacje uczciwego.

      No wiec tu chodzi wlasnie o reputacje.

      PF
    • polski_francuz Re: Prawnicza toczka zrenja 29.03.10, 21:49
      Tu nie wyklady, czyli pensum chodzi.

      Tu chodzi o tzw publikacje, za ktore pani profesor dostaje extra forse.

      PF
      • polski_francuz Re: Prawnicza toczka zrenja 29.03.10, 21:49
        Tu nie O wyklady...

        sorry

        PF
    • polski_francuz Mogla sama napisac 29.03.10, 22:11
      tylko sie jej nie chcialo.

      PF
    • polski_francuz Da capo al fine 29.03.10, 22:27
      Wziela za to forse. Za forse sie pracuje. A nie oszukuje.

      Allez, zaczynamy od poczatku to samo.

      Jutro tez bedzie dzien.

      Dobranoc

      PF

    • marouder.eu A Kapciuszkowi kto pisal prace.. 29.03.10, 22:35
      ..magisterke, doktorska i habilitacyjna?
      Mam sie tym zajac, Kapciuszku?
      Kapciuszek naprawde tego chce?
    • felusiak1 profesor też musi jeść 30.03.10, 08:03
      była głodna i dlatego zerżneła z wikipedii i włożyła do tego co wcześniej
      napisał. potem przyszedł oprawca i oprawił i sie sprzedało.
      pani profesor jest syta i ma siły aby walczyć o cześć i sprawiedliwość.
      • polski_francuz Glodna? 30.03.10, 09:37
        raczej glupia.

        PF
    • rycho7 sens "kariery" naukowej 30.03.10, 08:23
      polski_francuz napisał:

      > Zapomniala o honorze.

      Jako inzynier zawsze mialem zastrzezenia do robienia "kariery" naukowej. Sens
      mojego zawodu polega na bezposrednim "robieniu dobrze" ludziom. Dlatego
      najbardziej podoba mi sie osobiste robienie biznesu. Jak ludziom dobrze to
      dobrze placa. Natychmiastowe bezposrednie sprzezenie zwrotne.

      Nauka faktycznie opiera sie na "honorze". Tak jak smierc z glodu artystow
      najbardziej poplatnych wspolczesnie na aukcjach.

      Patrzac globalnie klimatoocieplnie czekam na smierc glodowa pani profesur. Z
      honorem lec...
      • polski_francuz Re: sens "kariery" naukowej 30.03.10, 09:37
        Zrozumiales troche.

        Ja po pojsciu do przemyslu, zrozumialem ze tam gra idzie o pieniadze i zarobki.
        I im wiecej zarabiasz tym jestes lepszy.

        W nauce celem jest slawa, reputacja, opinia...a pieniadze na ogol ida za tym.
        Ale nie sa na celowniku.

        PF
      • g-48 Re: sens "kariery" naukowej 30.03.10, 11:38
        Sens
        > mojego zawodu polega na bezposrednim "robieniu dobrze" ludziom.
        Dlatego
        > najbardziej podoba mi sie osobiste robienie biznesu

        No myslalem zes ateista a piszesz tak jak bys dzialal na niwie
        niebianskiej.
        Synku kto ci uwierzy w twoje bajki ideologiczne bo ja NIE!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka