Dodaj do ulubionych

Posła Pęka odloty

02.03.04, 18:51
Tow. Pęk, z "prawicowej" LPR, plując i krzycząc wyskandował przed chwilą w
telewizorze, że SLD to "partia liberalna, liberalno-populistyczna", a PO
to "skrajnie liberalne" ugrupowanie. Innymi słowy poseł - przedstawiciel
ludu, osoba światła z definicji - jest jełopem.
Mnie ciekawi natomiast jak tow. Pęk określiłby UPR - "pozaskrajne" czy jak?
Obserwuj wątek
    • indris Posła Pęka oczywistości 02.03.04, 18:58
      SLD przecież JEST partią liberalną a właściwie neoliberalną. Podobnie jest z
      PO. Przymiotnik "populistyczny" jest rytualnym wyzwiskiem i nikt naprawdę nie
      wie co on znaczy.
      Znam oczywiście opinie UPR, że liberalna jest w Polsce tylko ona, ale tej
      opinii nikt prawie nie traktuje poważnie.
      • oleg3 Re: Posła Pęka oczywistości 02.03.04, 19:04
        indris napisał:

        > SLD przecież JEST partią liberalną a właściwie neoliberalną. [...]

        A gdzie kończy się Twoim zdaniem ten liberalizm? UP to też liberałowie; a co z
        Nową Lewicą, LPR i Samoobroną ? Co to jest ten (neo)liberalizm?
      • xiazeluka Tow. Indrisa halucynacje 02.03.04, 19:13
        indris napisał:

        > SLD przecież JEST partią liberalną a właściwie neoliberalną.

        Czy towarzysz zna znaczenie pojęcia "liberalizm"? Z powyzszego wynika, że nie.
        Może więc towarzysz zechce najpierw nadrobić te katastrofalne braki w
        wykształceniu, zanim zaśmieci bzdurami FA?

        > Podobnie jest z
        > PO. Przymiotnik "populistyczny" jest rytualnym wyzwiskiem i nikt naprawdę nie
        > wie co on znaczy.

        Tu z towarzyszem się zgodzę.

        > Znam oczywiście opinie UPR, że liberalna jest w Polsce tylko ona, ale tej
        > opinii nikt prawie nie traktuje poważnie.

        A skąd towarzysz zna opinię "prawie wszystkich" w tym kraju? Kolektywista nigdy
        nie wypadnie z roli - "wszyscy" to standardowe zaklęcie lewicowej wścieklizny,
        dlatego właśnie uzurpują sobie prawo do stanowienia za "wszystkich":
        ponieważ "wiedzą", jakie jest zdanie ogółu.
        • kunce Re: Tow. Indrisa halucynacje 02.03.04, 19:53
          opinia, że UPR jest "liberalna inaczej" jest dość rozpowszechniona i w kraju, i
          poza granicami, przede wszystkim wśród zagranicznych odpowiedników partii
          liberalnych.

          Poza tym politolodzy nie klasyfikują UPR jako partii stricte liberalnej - i
          wyjasniają dlaczego. Przywołany przez mnie tekst zawiera określenie "partia
          ultraliberalna", str.189.

          www.ceo.org.pl/epio/scenariusze_epio_czesc2/rozdzial_2/r2_l12.pdf
          • xiazeluka Re: Tow. kunce halucynacje 02.03.04, 20:01
            kunce napisała:

            > opinia, że UPR jest "liberalna inaczej" jest dość rozpowszechniona i w kraju,
            i poza granicami, przede wszystkim wśród zagranicznych odpowiedników partii
            > liberalnych.

            Jakieś cytaty...? I w jaki sposób "odpowiednik" może być "liberalny inaczej"?
            Wie Pani, nie chciałbym się zbytnio czepiać, ale takimi ogólnikami niczego Pani
            nie udowodni.

            > Poza tym politolodzy nie klasyfikują UPR jako partii stricte liberalnej - i
            > wyjasniają dlaczego. Przywołany przez mnie tekst zawiera określenie "partia
            > ultraliberalna", str.189.

            Szkoda jedynie, że tekst urywa się na stronie 187... Na stronie tej autorzy
            określają UPR jako "ultraliberalne", a to chyba kłóci się z
            insynuacją "liberalna inaczej", nieprawdaż?
            • kunce czy "tow." to forma używana w Pańskim toczeniu? 02.03.04, 20:44
              mam prośbę o niełączenie mojego nika ze słowem "Tow"., bo to nieuprawnione, a
              nawet niesprawiedliwe.
              Ja nie okraszam Pańskiego nika okresleniami "wodewilowy Książe" nawet gdy
              zachowuje sie Pan .... hm... temperamentnie jak operetkowa hrabina Marica.


              > Jakieś cytaty...? I w jaki sposób "odpowiednik" może być "liberalny inaczej"?
              > Wie Pani, nie chciałbym się zbytnio czepiać, ale takimi ogólnikami niczego
              Pani
              >
              > nie udowodni.

              proszę napisać, z jakimi środowiskami liberalnymi poza Polska UPR współpracuje,
              które zobaczyły w tej partii partnera?
              (problem UPR i jego skrajnych postaw jast taki sam jak kiedyś ZChN, który
              aspirował do towarzystwa partii chadeckich, a one doradzały mu otoczenie
              ugrupowań nacjonalistycznych).


              > Szkoda jedynie, że tekst urywa się na stronie 187...

              szkoda

              >Na stronie tej autorzy
              > określają UPR jako "ultraliberalne", a to chyba kłóci się z
              > insynuacją "liberalna inaczej", nieprawdaż?

              nie kłóci się - liberalny inaczej, jak kochający inaczej - jest
              liberalny/kochający, ale nie mieści się w standardach wink
              • xiazeluka Tylko podczas toczenia uczonych dysput 02.03.04, 20:59
                kunce napisała:

                > mam prośbę o niełączenie mojego nika ze słowem "Tow"., bo to nieuprawnione, a
                > nawet niesprawiedliwe.

                Nie pozostaje mi nic innego jak uwierzyć na słowo i pokornie przeprosić za to
                ohydne pomówienie, gorsze przecież od najbardziej wymyślnych wulgaryzmów.
                czynię to tym chętniej, iż dzięki temu o jednego "tow." mniej!

                > Ja nie okraszam Pańskiego nika okresleniami "wodewilowy Książe" nawet gdy
                > zachowuje sie Pan .... hm... temperamentnie jak operetkowa hrabina Marica.

                Bez zbędnych uników przyznaję, że nie jestem wielbicielem tego typu treli,
                zatem nie mam pojęcia, kto to jest Marica. Hrabina.

                > proszę napisać, z jakimi środowiskami liberalnymi poza Polska UPR
                współpracuje, które zobaczyły w tej partii partnera?

                Pani oczywiście wie, że UW była (jest?) członkiem jakiejś tam Miedzynarodówki
                Socjaldemokratycznej (czy czegoś podobnie obrzydliwego). Zatem tego typu
                kryterium nie wydaje się własciwe do określania poziomu ideowości danejnpartii.

                > (problem UPR i jego skrajnych postaw jast taki sam jak kiedyś ZChN, który
                > aspirował do towarzystwa partii chadeckich, a one doradzały mu otoczenie
                > ugrupowań nacjonalistycznych).

                To nie jest problem ZChN - uwiarygodnienie się na salonach ma znaczenie
                towarzyskie, a nie ideologiczne.

                > szkoda

                Ale Pani powoływała się na stronę 189, co stawia w nieco dziwnym swietle Pani
                uczciwość - z całym szacunkiem.

                > nie kłóci się - liberalny inaczej, jak kochający inaczej - jest
                > liberalny/kochający, ale nie mieści się w standardach wink

                Dobrze Pani przecież wie, że "kochający inaczej" to zboczeniec, a nie amator
                wymyślnik technik heteroseksualnych, zatem Pani zdanie jest fałszywe.
                • kunce Re: Tylko podczas toczenia uczonych dysput 02.03.04, 21:19
                  dziękuje za spełnienie mojej prośby

                  > > proszę napisać, z jakimi środowiskami liberalnymi poza Polska UPR
                  > współpracuje, które zobaczyły w tej partii partnera?
                  >
                  > Pani oczywiście wie, że UW była (jest?) członkiem jakiejś tam Miedzynarodówki
                  > Socjaldemokratycznej (czy czegoś podobnie obrzydliwego).

                  Pan Tadeusz Mazowiecki, a właściwie Leszek Balcerowicz w pierwszych dniach
                  swego przewodniczenia wprowadził UW do międzynarodówki chadeckiej.
                  Niedawno Władysław Frasyniuk zgłosił akces do międzynarodówki liberalnej, i UW
                  obecnie reprezentuje tam polski ruch liberalny

                  > Zatem tego typu
                  > kryterium nie wydaje się własciwe do określania poziomu ideowości
                  danejnpartii.

                  samo nie okraślałoby, zwłaszcza gdyby stało w sprzeczności z innymi kryteriami,
                  a była wyżej mowa, że nie tylko środowiska międzynarodowych liberałów, ale i
                  krajowych politologów ostrożnie lokują UPR w gronie partii liberalnych (indris
                  powołuje sie także na odczucia społeczne, w czym nie jest tak do końca
                  pozbawiony racji)
                  samoocena danej partii jest jakby mniej istotna


                  > To nie jest problem ZChN - uwiarygodnienie się na salonach ma znaczenie
                  > towarzyskie, a nie ideologiczne.

                  nie do końca tak jest, o czym świadczy niedawna brukselska przygoda Sammobrony,
                  partii bez ideologii

                  > > szkoda
                  >
                  > Ale Pani powoływała się na stronę 189, co stawia w nieco dziwnym swietle Pani
                  > uczciwość - z całym szacunkiem.

                  jest Pan zbyt kategoryczny w ferowaniu takich sądów - ja po prostu nie mam
                  pamięci do cyfr. Powinno być - str. 187, ale okazuje sie, że zapamietanie 3
                  cyfr w koleności (po całym dniu pracy) jest dla mnie za trudne

                  prostuję zatem pomyłkę przepraszając za mimowolne nieporozumienie (a i tak
                  dotarł Pan do fragmentu, który chciałam Mu wskazać)

                  > > nie kłóci się - liberalny inaczej, jak kochający inaczej - jest
                  > > liberalny/kochający, ale nie mieści się w standardach wink
                  >
                  > Dobrze Pani przecież wie, że "kochający inaczej" to zboczeniec, a nie amator
                  > wymyślnik technik heteroseksualnych, zatem Pani zdanie jest fałszywe.

                  ci "zboczeńcycy" sami nazwali siebie kochającymi inaczej, i maja do tego takie
                  samo dobre prawo jak UPR do nazywania sie partia liberalną.
                  inna sprawa, co ludzie sobie myślą - w obu przypadkach...
                  • Gość: luka Zabawne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 07:11
                    kunce napisała:

                    > dziękuje za spełnienie mojej prośby

                    Damom się nie odmawia.

                    > Niedawno Władysław Frasyniuk zgłosił akces do międzynarodówki liberalnej, i
                    UW obecnie reprezentuje tam polski ruch liberalny

                    Zabawne! Frasyniuk jako reprezentant polskiego ruchu liberalnego! Naprawdę,
                    bardzo śmieszne...

                    A oto co ma do powiedzenia na ten temat znany Pani zapewne Tadeusz Mazowiecki:

                    " Jedynym racjonalnym powodem przeniesienia się Unii Wolności do
                    Międzynarodówki Liberalnej jest głęboko schowana w ideologicznych meandrach
                    wywiadu z Władysławem Frasyniukiem informacja, że Unia spodziewa się od
                    europejskich liberałów większej pomocy, aniżeli mogłaby ją uzyskać od
                    Europejskiej Partii Ludowej. Nie lekceważę tego argumentu, wiem że Unia
                    Wolności przegrawszy wybory jest w ciężkiej sytuacji. Cenię determinację
                    obecnego przewodniczącego Unii, by związać w Unii koniec z końcem. Gwoli prawdy
                    jednak trzeba powiedzieć, że Unia, co najmniej w pięćdziesięciu procentach,
                    jest sama sobie winna, że dostatecznej pomocy od Europejskiej Partii Ludowej
                    nie otrzymała, wskutek swego dwuznacznego i mało aktywnego stosunku do tej
                    formacji politycznej. [...]

                    Zmiana politycznej afiliacji Unii Wolności poza nią samą pewnie nikogo nie
                    zainteresuje. Ale jest to polityczny wybór, który będzie miał konsekwencje nie
                    tylko w Brukseli, lecz przede wszystkim w Polsce. Siłą rzeczy będzie to wybór
                    miejsca w polskiej geografii politycznej. Bycie najbardziej liberalną z
                    liberalnych partii z pewnością nie uda się, żyje bowiem KLD, ubrany w szaty
                    Platformy Obywatelskiej. [...] Również dlatego przestrzegałem i przestrzegam
                    przed takim wyborem."
                    centrum.mc.org.pl/centrum/artykul.php?nr=7&art=07
                    Nawiasem pisząc podziwiam łatwość zmian ideologicznych szat partii - wystarczy
                    sie gdzieś tam zapisać i od razu stać się "przedstawicielem" określonego ruchu
                    politycznego z licencją na wyłączność. Nawet programu nie trzeba zmieniać...

                    A o jakości ideologicznej Międzynarodówki (tfu) Liberalnej dowodzą
                    hasła "społecznej gospodarki rynkowej" i "sprawiedliwości społecznej", co jest
                    brutalnym gwałtem idei wolnościowej.

                    > a była wyżej mowa, że nie tylko środowiska międzynarodowych liberałów, ale i
                    > krajowych politologów ostrożnie lokują UPR w gronie partii liberalnych

                    To "ostrożnie" wynika zatem z lewackiego definiowania liberalizmu, a nie
                    zgodności z klasykami.

                    > (indris
                    > powołuje sie także na odczucia społeczne, w czym nie jest tak do końca
                    > pozbawiony racji)

                    W odczuciu społecznym AWS czy LPR to prawica, zatem jest to raczej dowód zamętu
                    istniejącego w głowach gawiedzi, a nie jakiejś tam racji. Większości ludzi
                    wydaje się przecież, że NSDAP i nazizm to prawica...

                    > nie do końca tak jest, o czym świadczy niedawna brukselska przygoda
                    Sammobrony, partii bez ideologii

                    Ale za to z plecami. Komu zależy na tym, by Lepper był u władzy?

                    > prostuję zatem pomyłkę przepraszając za mimowolne nieporozumienie (a i tak
                    > dotarł Pan do fragmentu, który chciałam Mu wskazać)

                    Owszem, ale w nim nie ma uzasadnienia Pani tezy.

                    > ci "zboczeńcycy" sami nazwali siebie kochającymi inaczej, i maja do tego
                    takie samo dobre prawo jak UPR do nazywania sie partia liberalną.

                    Proszę Pani, mnie nie przeszkadza to, jak zboczeńcy czy UPR się nazywają. Ich
                    sprawa. Natomiast niezależnie od samookreślenia obiektywny osąd należy wydać po
                    czynach, a nie gromkich deklaracjach. Zatem "kochający inaczej" to obiektywnie
                    dewianci, a UPR to partia klasycznych liberałów. Proszę nie ulegać
                    politpoprawnej nowomowie i zachować zdrowy rozsądek.
                    • kunce Re: Zabawne 04.03.04, 14:21

                      > Zabawne! Frasyniuk jako reprezentant polskiego ruchu liberalnego! Naprawdę,
                      > bardzo śmieszne...

                      kwestia poczucia humoru

                      >
                      > A oto co ma do powiedzenia na ten temat znany Pani zapewne Tadeusz Mazowiecki:
                      >
                      > " Jedynym racjonalnym powodem przeniesienia się Unii Wolności do (....)

                      taki sobie chwyt erystyczny - próba zwekslowania problemu UPR atakiem na UW.
                      Ten cytat w rzaden sposób nie dowodzi, że UPR jest postrzegana jako partia
                      liberalna, ot, choćby dlatego, że UPRu nie dotyczy.
                      Zdaje się, że z perspektywy europejskich analityków politycznej sceny polskiej
                      UPR nie jest wcale brana pod uwagę.
                      Oczywiście, Xsiążę, oczywiście - tym gorzej dla analityków wink

                      > A o jakości ideologicznej Międzynarodówki (tfu) Liberalnej dowodzą
                      > hasła "społecznej gospodarki rynkowej" i "sprawiedliwości społecznej", co
                      jest
                      > brutalnym gwałtem idei wolnościowej.

                      a konserwatyzm nie jest "brutalnym gwałtem na idei wolnościowej"?

                      > W odczuciu społecznym AWS czy LPR to prawica, zatem jest to raczej dowód
                      zamętu
                      >
                      > istniejącego w głowach gawiedzi, a nie jakiejś tam racji. Większości ludzi
                      > wydaje się przecież, że NSDAP i nazizm to prawica...

                      to prawda, ale jak juz pisałam wyżej - gdybyz to tylko gawiedż, na skutek
                      mętliku w głowie, nie lokowała UPR w gronie partii liberalnych....

                      > Ale za to z plecami. Komu zależy na tym, by Lepper był u władzy?

                      chyba nikomu, może nawet samemu Lepperowi nie. Przynajmnie tak mówi jego
                      otoczenie w chwilach szczerości - lepiej byc silna opozycją, z parlamentarnymi
                      apanażami i wpływami, za nic nie brać odpowiedzialności, za to krytykowac i byc
                      kochanymi przz lud

                      > > dotarł Pan do fragmentu, który chciałam Mu wskazać)
                      >
                      > Owszem, ale w nim nie ma uzasadnienia Pani tezy.

                      jest - chodziło mi o wskazanie terminu "partia ultraliberalna" na okreslenie UPR


                      > Proszę Pani, mnie nie przeszkadza to, jak zboczeńcy czy UPR się nazywają. Ich
                      > sprawa. Natomiast niezależnie od samookreślenia obiektywny osąd należy wydać
                      po
                      >
                      > czynach, a nie gromkich deklaracjach. Zatem "kochający inaczej" to
                      obiektywnie
                      > dewianci, a UPR to partia klasycznych liberałów. Proszę nie ulegać
                      > politpoprawnej nowomowie i zachować zdrowy rozsądek.

                      czyny "sztandaru" UPRu czli p. Mikke ośmieszaja liberalizm, a jego publikacje w
                      wielu miejscach tej idei zaprzeczają. I to jest sedno.
                      • xiazeluka Re: Zabawne 04.03.04, 14:39
                        kunce napisała:

                        > kwestia poczucia humoru

                        Raczej poglądów tego boksera i programu UW.

                        > taki sobie chwyt erystyczny - próba zwekslowania problemu UPR atakiem na UW.

                        Nie, droga Pani - to cytat z Mazowieckiego, a nie Korwina. Mazowieckiego, który
                        wprost twierdzi, że prawdziwym powodem zmiany barw klubowych była forsa. A UPR
                        nie ma żadnego problemu ze swoim kształcem ideowym, w przeciwieństwie, jak
                        widać, do UW.

                        > Ten cytat w rzaden sposób nie dowodzi, że UPR jest postrzegana jako partia
                        > liberalna, ot, choćby dlatego, że UPRu nie dotyczy.

                        Ten cytat nie dotyczy i nie miał dotyczyć UPR - przecież mowa była o UW,
                        cytowałem prominentnych działaczy tej partii. Przytoczyłem go po to, by
                        wykazać, że Mumia Wolności nie jest liberalna dlatego, że ma takie poglądy, ale
                        dlatego, że ma duże wydatki i potrzebuje forsy, co z ideowością naturalnie nie
                        ma nic do rzeczy.

                        > Zdaje się, że z perspektywy europejskich analityków politycznej sceny
                        polskiej UPR nie jest wcale brana pod uwagę.

                        O jakich "analitykach" Pani pisze? Tych, co tworzą tę Międzynarodówkę?

                        > Oczywiście, Xsiążę, oczywiście - tym gorzej dla analityków wink

                        Tym gorzej dla łysych w czerwonych krawatach - mogę równie dobrze odpowiedzieć.
                        Dlaczego wydobycie od Pani jakiegokolwiek konkretu to taka męka? Niech Pani
                        napisze wprost - "Dżon Smis z Partii Najbardziej Liberalnej, politolog
                        zawodowy, nie uznaje UPR za partię liberalną...", to wtedy będzie podstawa do
                        dyskusji, zamiast powoływania się na nieokreślonych analityków znikąd.

                        > a konserwatyzm nie jest "brutalnym gwałtem na idei wolnościowej"?

                        Nie. Pije Pani teraz to UPR, więc z przyjemnością tłumaczę: konserwatywni w
                        poglądach społecznych, klasycznie liberalni w gospodarczych.

                        > gdybyz to tylko gawiedż, na skutek
                        > mętliku w głowie, nie lokowała UPR w gronie partii liberalnych....

                        Gawiedź to także poseł Pęk, który słowo "liberalizm" ma za obelgę.

                        > chyba nikomu

                        No, nie wiem. Nie odnosi Pani wrażenia, że krzywda mu się nie dzieje, bo mu jej
                        zrobić nie wolno? Jaki to ostatnio dostał wyrok? Tydzień w zawieszeniu?

                        > jest - chodziło mi o wskazanie terminu "partia ultraliberalna" na okreslenie
                        UPR

                        Czyli bardziej liberalna od wymienionych wcześniej! Gdzie tu Pani widzi sens
                        odwrotny???

                        > czyny "sztandaru" UPRu czli p. Mikke ośmieszaja liberalizm, a jego publikacje
                        w wielu miejscach tej idei zaprzeczają. I to jest sedno.

                        I znowu insynuacja nie poparta jakimkolwiek dowodem. Liberalizm to w Polsce
                        ośmieszyli łżewolnościowcy z KLD wraz z UW zresztą, nieudolnie krajem
                        zarządzając; dlatego obecnie różne Pęki czy Leppery sobie używają, gwałcąc
                        semantykę.
                        • kunce Zabawne? o gwałtach na idei 04.03.04, 16:51
                          Xsiązę - liberalny konserwatyzm nie jest chyba terminem zbyt popularnym w
                          świecie. A nawet, z punktu widzenia czystej idei liberalnej, do której byłes
                          łaskaw parokrotnie sie odwołać - konserwatyzm i liberalizm pozostają ze soba w
                          sprzeczności.
                          Konserwatywny liberalizm to słowotwór stworzony - jesli pamięć mnie nie myli -
                          przez śp. Stefana Kisielewskiego> Ile ma lat? kilkanaście?

                          Liberalizm społeczny liczy sobie zaś co najmniej półtora stulecia.

                          Poniewaz nigdy nie wskazał Pan, który z nurtów myslenia liberalnego uważa za
                          najczystszy (wspominając kiedys tam monetarystę Friedmana czy Hayeka,
                          specyficznie podchodzącego do zasad liberalizmu gospodarczego, tz. nieco
                          obawiajacego sie niekontrolowanego przez państwo rozwoju gospodarczego) prosze
                          łaskawie uczynić to teraz.

                          Myslę, że na początek warto ustalic, co dla Pana (poza - oczywiscie! -
                          prześwietnymi pismami Mikkego) jest czystą czy tez klasyczną ideą liberalną. Bo
                          jesli np. Hayek, to trudno mi będzie zrozumieć ogrom Pańskich pretensji do
                          socjaliberalizmu czy neoliberalizmu.
                          • xiazeluka O gwałtach: "Straszne były te krzyżackie mordy" 04.03.04, 17:12
                            Na początek fragment z encyklopedii PWN, hasło "liberalizm":

                            "Obecnie klasyczny liberalizm nazywany jest niekiedy neokonserwatyzmem."

                            oraz z hasła "konserwatyzm":

                            "...przyjmuje postać właściwą epoce i środowisku, w którym występuje, odwołuje
                            się do zespołu wartości, które powinny zostać zachowane i najczęściej wskazuje
                            na grupy społ. lub instytucje, mające je chronić" i "Obecnie za konserwatywne
                            są uważane partie i ruchy polit., które głoszą uznanie dla podstawowych norm i
                            wartości kultury eur., dla religii oraz inspirowanych przez nią praw i
                            obyczajów, niechęć do „państwa dobrobytu”, wiarę w skuteczność nieskrępowanych
                            mechanizmów rynkowych".

                            Jak więc Pani widzi, sprzeczności obecnie nie ma. Więcej, sprzeczności, które
                            występowały u zarania liberalizmu, nie były trwałe - wolnościowcom chodziło o
                            zniesienie feudalizmu i wprowadzenie do gry wszystkich ludzi, konserwatyści
                            oponowali w obawie przed wywróceniem porządku społecznego. Obecnie takich
                            różnic nie ma, a idee zachowawcze współgrają z wolnorynkowymi.

                            Nie wiem, kto stworzył słowotwór "konserwatyzm liberalny", ale pełni on pewną
                            istotną rolę - to wskazówka, że wyznawca takiej idei jest liberałem prawdziwym,
                            klasycznym, a nie zsocjalizowanym pseudoliberałem lub wręcz liberałem
                            amerykańskim - czyli socjalistą.

                            > Liberalizm społeczny liczy sobie zaś co najmniej półtora stulecia.

                            Co to takiego?

                            Nie bardzo rozumiem, co ma Pani na myśli, domagając się nazwisk klasyków.
                            Monteskjusz i Smith są pierwszymi nazwiskami, które mi przychodzą do głowy...

                            Podobnie nie rozumiem zastrzeżeń do Hayeka - sugeruje Pani, że to zwolennik
                            interwencjonizmu czy co?
    • Gość: XXL Re: Posła Pęka odloty IP: *.echostar.pl 02.03.04, 19:20
      xiazeluka napisała:

      > Tow. Pęk, z "prawicowej" LPR, plując i krzycząc wyskandował przed chwilą w
      > telewizorze, że SLD to "partia liberalna, liberalno-populistyczna",

      Hmmm, że SLD jest populistyczna to fakt oczywisty. Te wszystkie
      dyrdymały o gruszkach na wierzbie, białe księgi, rozliczania.
      Przypomnij sobie co tow. Myller opowiadał przed wyborami.
      Czysta demagogia i niewiele się w tym różnił od Leppera.

      Czy liberalna ? Teoretycznie nie, praktycznie w części tak (przynajmniej
      w zakresie który jest wygodny dla baronów partyjnych w ich złodziejskich
      przekrętach).
      • xiazeluka Re: Posła Pęka odloty 02.03.04, 19:39
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > Czy liberalna ? Teoretycznie nie, praktycznie w części tak (przynajmniej
        > w zakresie który jest wygodny dla baronów partyjnych w ich złodziejskich
        > przekrętach).

        Złodziejskie przekręty wykorzystujące liberalne (? - które? jakie?) zasady nie
        oznaczają wyznawania idei wolnościowej.***


        ***Te, DwaIksEl, pokłóćmy się trochę, wprawimy w ten sposób w rozstrój nerwowy
        kablarzy z FoF w rodzaju Fuja i podobnych mu kretynów.
        • Gość: XXL Re: Posła Pęka odloty IP: *.echostar.pl 02.03.04, 19:59
          xiazeluka napisała:

          > Złodziejskie przekręty wykorzystujące liberalne(? - które? jakie?) zasady nie
          > oznaczają wyznawania idei wolnościowej.***

          > ***Te, DwaIksEl, pokłóćmy się trochę,wprawimy w ten sposób w rozstrój nerwowy
          > kablarzy z FoF w rodzaju Fuja i podobnych mu kretynów.

          Obawiam się, że jeśli chodzi o SLD, Leppera i tego z cicha Pęka
          to było by kopanie do jednej bramki......
          • xiazeluka Re: Posła Pęka odloty 02.03.04, 20:03
            Gość portalu: XXL napisał(a):

            > Obawiam się, że jeśli chodzi o SLD, Leppera i tego z cicha Pęka
            > to było by kopanie do jednej bramki......

            A to pech... Utwierdzimy tylko fidjotopodobnych w ich jedynie słusznej racji...
            • Gość: XXL Re: Posła Pęka odloty IP: *.echostar.pl 02.03.04, 20:10
              Zawsze można o Żydach, KK i pedałach.....
              • xiazeluka Re: Posła Pęka odloty 02.03.04, 20:26
                Gość portalu: XXL napisał(a):

                > Zawsze można o Żydach, KK i pedałach.....

                Ja mam juz certyfikat antysemityzmu wydany przez Panią Miriam. Dorównujesz mi?
                • Gość: XXL Re: Posła Pęka odloty IP: *.echostar.pl 02.03.04, 20:39
                  A ja od pan.scana. Zostałem zaliczony do bandy siódemki....
                  smile
    • Gość: Porter Re: Posła Pęka odloty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 20:26
      > Tow. Pęk, z "prawicowej" LPR, plując i krzycząc wyskandował przed chwilą w
      > telewizorze, że SLD to "partia liberalna, liberalno-populistyczna", a PO
      > to "skrajnie liberalne" ugrupowanie. Innymi słowy poseł - przedstawiciel
      > ludu, osoba światła z definicji - jest jełopem.
      > Mnie ciekawi natomiast jak tow. Pęk określiłby UPR - "pozaskrajne" czy jak?

      UPR to ugrupowanie populistyczno - liberalne, podobnie jak PO.
      • perla ja też populistyczno - liberalny jestem chyba 02.03.04, 20:49
        Jestem populistą bo chcę aby każdy sam za siebie odpowiadał. Bez ingerencji
        państwa. Dlatego też, każde obowiązkowe ubezpieczenia za bandytyzm uważam. Poza
        tym, chcę prywatnego szkolnictwa bo nie wierzę w Janków Muzykantów właśnie. A
        moj populizm sięga szczytu gdy kary śmierci dla morderców chcę.
        Liberalny jestem bo minimalnie minimalnych podatków chcę.
        • Gość: Porter Re: ja też populistyczno - liberalny jestem chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 22:35
          > Jestem populistą bo chcę aby każdy sam za siebie odpowiadał. Bez ingerencji
          > państwa. Dlatego też, każde obowiązkowe ubezpieczenia za bandytyzm uważam.
          Poza
          >
          > tym, chcę prywatnego szkolnictwa bo nie wierzę w Janków Muzykantów właśnie. A
          > moj populizm sięga szczytu gdy kary śmierci dla morderców chcę.
          > Liberalny jestem bo minimalnie minimalnych podatków chcę.

          Tylko, ze twierdzenie, ze wystarczy obnizyc podatki, a zrobi sie cudnie jest
          wlasnie populizmem. Jak kazde gloszenie prostej recepty na wszystko.
          Obnizka podatkow to rzecz wazna, ale w Polsce mamy przede wszystkim niedostatek
          inwestycji, a nie za wysokie podatki. Co by bylo, gdyby nagle rzad obnizyl
          podatki o polowe? Otoz na poczatek nie starczyloby kasy na swiadczenia socjalne
          (w tym emerytury). Zeby takie srodki zdobyc rzad musialby emitowac jeszcze
          wiecej obligacji, w wyniku czego bankom przestaloby sie oplacac udzielac
          jakichkolwiek kredytow (bo obligacje sa pewniejsze i lepiej oprocentowane). To
          ograniczy jeszcze inwestycje. W rezultacie nie beda tworzone nowe miejsca
          pracy, a do tego firmy finansujace dzialalnosc biezaca z kredytow beda mialy
          problemy, bo koszt kredytu wzrosnie, a kredyt stanie sie trudniej dostepny. W
          rezultacie wzrosnie bezrobocie, wiec, by nie dopuscic do zamieszek, rzad bedzie
          musial emitowac nowe obligacje i tak dalej - ab ovo.

          Kiedys na liscie dyskusyjnej Zascianek zostala doglebnie omowiona koncepcja
          DOMIPOG (Doktryna Minimalnych Ingerencji Panstwa w Gospodarke). Dyskutantom
          wyszlo, ze panstwo jest niezbedne do zachowania bezpieczenstwa zewnetrznego
          (armia plus polityka zagraniczna), wewnetrznego (policja i administracja),
          wymiar sprawiedliwosci, pobor podatkow i ochrona srodowiska. Reszte mozna
          zapewnic sobie we wlasnym zakresie, z udzialem wyspecjalizowanych firm np.
          ubezpieczeniowych. Ja podzielam ta opinie, tyle, ze nie widze mozliwosci
          dojscia do takiego stanu ze stanu obecnego, a to z uwagi na to, ze rezultatem
          demokracji jest rozwoj socjalizmu. Zas twierdzenie, ze mozna w ciagu roku dwoch
          trzech zbudowac DOMIOPOGIZM i jest to latwe, to wlasnie populizm.
          • oleg3 Re: ja też populistyczno - liberalny jestem chyba 02.03.04, 22:51
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            >Zas twierdzenie, ze mozna w ciagu roku dwoch
            > trzech zbudowac DOMIOPOGIZM i jest to latwe, to wlasnie populizm.

            Zawsze można zrobić krok we właściwym kierunku.
            ============================
            Szybki wzrost nie oznacza - jak teraz - 3 proc. ale, dajmy na to, 6 proc. przez
            wiele lat. Są państwa, które rozwijają się w takim tempie. Jak wyglądamy na ich
            tle?

            Mamy zbyt duże wydatki publiczne - 44,6 proc. PKB. Słaba to pociecha, że na
            Węgrzech, gdzie w ostatnich dwóch latach podważono reputację gospodarczą
            państwa, wydatki wynoszą aż 53,5 proc. To patologia. Liderzy systemowi mają dwa
            razy mniejsze obciążenia: Korea - 23 proc., Irlandia - 31, podobnie... Litwa,
            choć jeszcze trzy lata temu wydawała przez budżet 40 proc. PKB. Wysokie wydatki
            oznaczają wysokie obciążenia podatkowe. Część wydatków sektora finansowego ma
            postać tzw. klina podatkowego - czyli narzutów na płacę. Im wyższy klin, tym
            gorzej dla zatrudnienia, bo tym wyższe są koszty pracy. Pod tym względem jest
            źle: w Polsce klin wynosi 44 proc. łącznych kosztów pracy (w Czechach - 24
            proc.). Owe obciążenia to tzw. składki, finansujące rozdęte wydatki socjalne.
            Można powiedzieć, że duże wydatki socjalne powodując wysokie podatki tego typu
            przyczyniają się do wzrostu bezrobocia. Bezrobocie z kolei wymaga dodatkowych
            wydatków socjalnych. Błędne koło się zamyka.

            Po drugie, w latach 2001-03 nastąpił wzrost deficytu finansów publicznych (do 5
            proc. PKB), tylko częściowo z powodu wolniejszego wzrostu gospodarki. Przede
            wszystkim wywołano go większymi wydatkami. W 2001 r. realne wydatki budżetowe
            wzrosły o 8 proc. I z tego poziomu dalej je podwyższano, choć cały czas
            słyszeliśmy o planowanych cięciach. W rezultacie wydatki publiczne wzrosły - z
            42 do 44,6 proc. PKB.

            Trzeci godny uwagi czynnik to regulacja rynku pracy, czyli przepisy
            ograniczające swobodę zawierania umów między pracodawcami i pracobiorcami. To
            rynek szczególnie ważny, bo przenika pozostałe.

            tygodnik.onet.pl/0,1148092,druk.html
            • Gość: Porter Re: ja też populistyczno - liberalny jestem chyba IP: *.w3cache.pl / *.pl 03.03.04, 16:34
              Krok mozna zrobic we wlasciwym kierunku, ale samo obnizenie podatkow w obecnej
              sytuacji krokiem we wlasciwym kierunku nie jest. A tak wlasnie twierdzi PO.
              • oleg3 Re: ja też populistyczno - liberalny jestem chyba 03.03.04, 18:10
                Nie znam za bardzo programu PO, ale elementem programu jest również obniżka
                wydatków.
                • Gość: Porter Re: ja też populistyczno - liberalny jestem chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 21:51
                  System, ktory w tej chwili funkcjonuje w Polsce dobrze opisuje wierszyk
                  nastepujacy:

                  "Trzymał wilk elektrownię, by z niej prąd uzyskać,
                  Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
                  Kopalnia z kolei cały prąd zżerała.
                  Stąd brak prądu i węgla. Ale system działa!"

                  Co do programu PO, to ja mało o nim wiem i nie dlatego bynajmniej, że nie
                  próbowałem się dowiedzieć. Wygląda, że w tej chwili PO nie posiada zadnego
                  programu gospodarczego, co jest zdumiewajace, biorac pod uwage peany
                  wyspiewywane przez media na czesc Jedynej Obecnie Odpowiedzialnej Siły
                  Politycznej.
                  Wyglada na to, ze istnieja dwa programy, mozliwe do wdrozenia: program PiSu,
                  autorstwa Waledziaka i program Centrum im. Adama Smitha. A PO, na ktora wszyscy
                  licza nie dysponuje zadna koncepcja wlasna. Zas wdrazac cudze koncepcje, tylko
                  dlatego, ze sa dobre, zas PO nie ma wlasnych, jest, obawiam sie, ponizej
                  godnosci Jedynej Obecnie Odpowiedzialnej Sily Politycznej.
                  Czy nieboszczka UW sie aby nie klania?
    • oleg3 Biedny ten liberalizm 02.03.04, 21:28
      Liberalizm definiować można na wiele sposobów. Jakkolwiek jednak byśmy tego nie
      zrobili, musimy zachować świadomość, że definicja nasza będzie bezsilna wobec
      językowego uzusu rządzącego światem pojęć politycznych. Porządek ten (trafniej
      byłoby go nazwać chaosem) polega mniej więcej na tym, że termin liberalizm
      każdy rozumie tak, jak jest to użyteczne z jego perspektywy polemicznej czy
      propagandowej. Los taki spotyka rzecz jasna nie tylko liberalizm. [...]
      Oznacza on rzeczy różne, zarówno w diachronicznym planie historii, bowiem
      najbardziej chyba spośród doktryn politycznych ewoluował, jak i w planie
      synchronicznym, zależnie od tradycji politycznej kraju, który go kształtował. W
      USA terminu liberalizm używa się wymiennie z terminem lewica, co notorycznie
      wywołuje zamęt w polskiej publicystyce.

      bezdogmatu.webpark.pl/kozlowski48.htm
      Z całego art. tylko ten wstęp wart jest cytatu.
      • alfalfa Re: Biedny ten liberalizm 02.03.04, 21:33
        Oj tak. Pamiętam tekst zadany przez kolegę Wilda nt. "podszywaczy liberalnych".
        Wątku nie pomnę, a szkoda...
        pozdrawiam
        A.
    • Gość: karo xiazeluka ty jeszcze tu ?popatrz na listę kretynów IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.03.04, 21:33
      xiazeluka ty jeszcze tu ? popatrz na listę kretynów ! jestes tam, bo
      zazługujesz na to.
    • Gość: AndrzejG Re: Posła Pęka odloty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 08:26
      Pęk po prostu zapomniał o UPR,pewnie ze wzgledu na popularnosć tej partii,
      a mozna sie do niego czepiać jedynnie o prawidłowość stopniowania,bo nie
      widzę PO jako skrajnie liberalne ugrupowanie.Może poseł Pęk ma inny wzorzec
      według którego przykłada miarę,ale samo stopniowanie ma sens.Osobiscie wątpię
      w skutecznosć systemu opartego na 'czystym liberaliźmie' zdając sobie sprawę
      z trudności znalezienia 'złotego środka'.

      A.
      • Gość: Stańczyk Re: Posła Pęka jest wielki! IP: *.kim.pl 03.03.04, 16:10
        Jego wystąpienia to większa komedia niż Andrjej Ljeper i Renatka razem wzięci.
        Uwielbiam jego cytaty z Sienkiewicza. Jak mam oglądać komedie lub Pęka to
        wybieram Pana Posła
        • Gość: komedia Re: Posła Pęka jest wielki! IP: *.am.poznan.pl 04.03.04, 09:30
          Stańczyk a jaki mondry !
          tako on mąndry, ze gani posła Pęka i głosuje za łukochanym królem LSD
    • Gość: polishAM Re: Posła Pęka odloty IP: *.nas30.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 05.03.04, 02:00
      Liberalizm określa się tu w USA jako forma zboczenia, czyli państwo szargane
      przez różnego rodzaju "mniejszości" i grupy tzw. przywileju np. kolorowych i
      innych, którym przysługują specjalne prawa zwane "affirmative action", w pracy
      i szkolnictwie i pomocy społecznej. Jest tutaj również inny trend i partia
      Harrego Browne czyli Liberatarian Party. Mam pełny szacunek dla tej partii i
      jego przewodniczącego. Według tutejszych kryterium SLD i PO mogłyby uzyskać
      przydomek liberalnych. Ale w europejskim wydaniu liberalizm jest inny i wydaje
      mi się, że jest równorzędny z prawicą. Ponieważ własność prywatna jako taka
      przestała już właściwie istnieć (dzięki wysokim podatkom od nieruchomości), a
      zasada nieingerencji państwa w ekonomię to kompletny fałsz, prawica i
      konserwatyzm istnieje już jedynie w dziedzinie postaw społecznych i tradycji.
      Jednym słowem kto zasiada po lewej czy prawej stronie parlamentu zależy jedynie
      od pozaekonomicznych kryteriów. UPR to zdecydowanie ultrakonserwatywna i
      liberalna partia oparta na dawno już porzuconej ideologii ekonomicznej Adama
      Smitha. Dobrze się sprawdziła ta ideologia w 19 i 20 wieku, ale całkowicie
      skapitulowała wobec kryzysu 1929 roku, kiedy interwencjonizm państwa był
      konieczny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka