Dodaj do ulubionych

Wybory we Wrocławiu - niestety porażka...

29.03.04, 10:11
Wygrał p. Huskowski (PO, choć startował jako niezależny) - 24%, przed
Korwinem-Mikke -18%.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Info z onetu 29.03.04, 10:16
      Stanisław Huskowski, kandydat niezależny, choć jest członkiem Platformy
      Obywatelskiej, wygrał niedzielne wybory uzupełniające do Senatu w okręgu
      wrocławskim - poinformowała PAP Kornelia Wrońska, dyrektor Okręgowej Komisji
      Wyborczej we Wrocławiu.

      Przeprowadzenie wyborów było konieczne po wejściu przez senatora Mariana Nogę
      (SLD) w skład Rady Polityki Pieniężnej.

      Stanisław Huskowski zdobył 14 tys. 506 głosów. Tuż za nim uplasował się Janusz
      Korwin - Mikke, który uzyskał poparcie 10 tys. 782 wyborców. W wyborach brało
      udział 10 kandydatów.

      Frekwencja wyborcza była bardzo niska i wyniosła 6,39 proc. Uprawnionych do
      głosowania w okręgu wrocławskim było 942 tys. 043 osoby. Wydano 60 tys. 146
      kart do głosowania. Ilość kart z oddanymi ważnymi głosami wyniosła 59 tys. 625.
      Kart z nieważnymi głosami było 521.

      O fotel senatora ubiegali się jeszcze: Emil Antoniszyn - Samoobrona, Jacek
      Bąbka -niezależny, Marek Celejewski - Ruch Katolicko- Narodowy , Stanisław
      Czerwiński - PSL , Władysław Frasyniuk - Unia Wolności, Artur Jan Paprota -
      Liga Polskich Rodzin , Jan Rymarczyk - koalicja SLD- UP i Krzysztof Wronecki -
      niezależny .

      info.onet.pl/893242,11,item.html
    • Gość: AndrzejG Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 10:17
      przy takiej mobilizacji ogólnokrajowej
      i przy pomocy zewnętrznej (pisze o sobie)....

      źle to wróży na przyszłość UPR

      A.
      • xiazeluka Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... 29.03.04, 10:37
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > źle to wróży na przyszłość UPR

        Raczej: źle to wróży na przyszłość Polsce...
    • oleg3 Link dla analityków ;-) 29.03.04, 10:27
      Czy w 2001 było lepiej ?

      www.pkw.gov.pl/katalog/artykul/16190.html
    • Gość: Galba Umiarkowany ale jednak sukces IP: 144.57.128.* 29.03.04, 10:57
      Proszę mi wskazać inne wybory na przestrzeni ostatnich 10 lat, które odbywałyby
      się na tak dużym obszarze (a nie jeden powiat) i dałyby tak wysoki wynik
      kandydatowi UPRu. No dobrze, to proszę o przykład z wynikiem stanowiącym choćby
      połowę tych 18,1 proc.

      UPR się wzmacnia - co do tego nie ma wątpliwości. Nowe koła powstają jak grzyby
      po deszczu (głównie w powiatach, których siedzibami są miasta 10 - 20
      tysięczne), z głosowania na głosowanie wyniki mamy coraz lepsze: 5 lat temu
      pragnęliśmy wyniku zbliżonego do UW, dwa lata temu cieszyliśmy się z wyniku
      nieznacznie lepszego od tejże partii, dziś bijemy ją o parę długości a naszym
      jedynym rywalem jest "potężny" POPiS. Praca w terenie zaczyna przynosić
      rezultaty - UPR przeistacza się w partię ziemską (coś jak Torysi w UK), wczoraj
      JKM jak równy z równym walczył (i przegrał) w mieście Wrocławiu, zaprezentował
      się za to doskonale w okolicznych powiatach (np. w Sycowie zmiótł wszelką
      konkurencję prawie równie udanie zaprezentował się w Jelczu-Laskowicach).
      Podobne sygnały nadchodzą z innych, niemetropolitalnych rejonów Polski -
      Tarnów, ciężka praca tamtejszych struktur już na początku roku zaowocowała
      awansem UPR do I ligi wyborczej (lokalne sodaże dały jej w styczniu 6 proc.), w
      marcu wynik UPR w sondażu przeprowadzanym na zlecenie lokalnych mediów jeszcze
      wzrósł i wyniósł ponad 8 proc.!

      Last but not least - finanse, po raz pierwszy od lat na koncie wyborczym UPR
      pojawiły się jakieś sensowne pieniądze - to dzięki temu można było we W-wiu
      przeprowadzić udaną kampanię.

      G.
      • andrzejg o rany !Marcinie 29.03.04, 11:16
        Przecież przegrał.Nie prosciej tak powiedzieć?

        Wyniku z Wrocławia nie przekładaj na inne wybory,choćby ze wzgledu na małą
        frekwencję,co przy pełnej mobilizacji szeregów UPR (o której mozna było tu
        na forum poczytać) nie pozwala wyciągnąć tak optymistycznych wniosków.
        Może należałoby się zastanowić - a dlaczego UPR nie dociera do społeczeństwa
        ze swoimi ideami?

        I skąd wzięłeś te dane poparcia dla UPR.OBW nawet jej nie zauważa.

        www.obw.com.pl/
        A.
        • Gość: G. Re: o rany !Marcinie IP: 144.57.128.* 29.03.04, 11:44
          a. poparcie w Tarnowie: www.tarnow.okay.pl/

          b. mobilizacja zwolenników UPRu - bez przesady, większość z nich nawet nie
          wiedziała, że są wybory, byłem blisko tej kampanii i wiem, że na JKM głosowali
          zwyczajni, nieosadzeni politycznie wyborcy (JKM przejął "głosy sprzeciwu" co
          szczególnie cieszy w odniesieniu do prowincji), przy odrobinie szczęścia i
          sprawnego zarządzania widzę szansę na na zajęcie przez UPR pozycji podobnej jak
          FN we Francji.

          c. JKM przypuszczalnie będzie otwierał dolnośląską listę do europarlamentu -
          ciekawe jakie wrażenie zrobi na deputowanych z Francji czy innej Belgii.

          G.
        • limakty Re: o rany !Marcinie 31.03.04, 19:53
          andrzejg napisał:

          > Przecież przegrał.Nie prosciej tak powiedzieć?
          >
          > Wyniku z Wrocławia nie przekładaj na inne wybory,choćby ze wzgledu na małą
          > frekwencję,co przy pełnej mobilizacji szeregów UPR (o której mozna było tu
          > na forum poczytać) nie pozwala wyciągnąć tak optymistycznych wniosków.
          > Może należałoby się zastanowić - a dlaczego UPR nie dociera do społeczeństwa
          > ze swoimi ideami?
          >
          > I skąd wzięłeś te dane poparcia dla UPR.OBW nawet jej nie zauważa.
          >
          > www.obw.com.pl/
          > A.

          dla mnie to partia nienormalnych...wynika to z faktu , ze mają takich
          aktywistów jak kapuś -galba, paniluka, koza5040
          a to wielkie poparcie dla Upierdliwców z partii qrwina, jest tylko w chrej
          wyobraźni gabatego kapusia
      • limakty Re: Umiarkowany ale jednak sukces 31.03.04, 19:56
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Proszę mi wskazać inne wybory na przestrzeni ostatnich 10 lat, które
        odbywałyby
        >
        > się na tak dużym obszarze (a nie jeden powiat) i dałyby tak wysoki wynik
        > kandydatowi UPRu. No dobrze, to proszę o przykład z wynikiem stanowiącym
        choćby
        >
        > połowę tych 18,1 proc.
        >
        > UPR się wzmacnia - co do tego nie ma wątpliwości. Nowe koła powstają jak
        grzyby
        >
        > po deszczu (głównie w powiatach, których siedzibami są miasta 10 - 20
        > tysięczne), z głosowania na głosowanie wyniki mamy coraz lepsze: 5 lat temu
        > pragnęliśmy wyniku zbliżonego do UW, dwa lata temu cieszyliśmy się z wyniku
        > nieznacznie lepszego od tejże partii, dziś bijemy ją o parę długości a naszym
        > jedynym rywalem jest "potężny" POPiS. Praca w terenie zaczyna przynosić
        > rezultaty - UPR przeistacza się w partię ziemską (coś jak Torysi w UK),
        wczoraj
        >
        > JKM jak równy z równym walczył (i przegrał) w mieście Wrocławiu,
        zaprezentował
        > się za to doskonale w okolicznych powiatach (np. w Sycowie zmiótł wszelką
        > konkurencję prawie równie udanie zaprezentował się w Jelczu-Laskowicach).
        > Podobne sygnały nadchodzą z innych, niemetropolitalnych rejonów Polski -
        > Tarnów, ciężka praca tamtejszych struktur już na początku roku zaowocowała
        > awansem UPR do I ligi wyborczej (lokalne sodaże dały jej w styczniu 6 proc.),
        w
        >
        > marcu wynik UPR w sondażu przeprowadzanym na zlecenie lokalnych mediów
        jeszcze
        > wzrósł i wyniósł ponad 8 proc.!
        >
        > Last but not least - finanse, po raz pierwszy od lat na koncie wyborczym UPR
        > pojawiły się jakieś sensowne pieniądze - to dzięki temu można było we W-wiu
        > przeprowadzić udaną kampanię.
        >
        > G.


        ty galbaty kapusiu już jesteś dokumentnie chory...idź się podźgaj po tym swoim
        głupim łbie...qrwin to robił nożami po brzuchu- ty od razu od kapusiowatego
        łba zacznij
    • Gość: karol w. Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... IP: *.chello.pl 29.03.04, 11:03
      Tak to niestety wygląda:
      ilość głosów oddanych na JKM w wyborach do Senatu -
      - wrzesień 2001 - 107 837
      - marzec 2004 - 10 782

      Jakby nie liczyć, obecnie poparcie jest 10 razy mniejsze.
      • xiazeluka Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... 29.03.04, 11:05
        Gość portalu: karol w. napisał(a):

        > Tak to niestety wygląda:
        > ilość głosów oddanych na JKM w wyborach do Senatu -
        > - wrzesień 2001 - 107 837
        > - marzec 2004 - 10 782
        >
        > Jakby nie liczyć, obecnie poparcie jest 10 razy mniejsze.

        Szczególnie, że do urn pofatygowało się bodajże 50 tys. ludzi, kolego
        algebraisto.
      • Gość: Galba :)))) IP: 144.57.128.* 29.03.04, 11:18
        Dla kolegi utrzymaniem status-quo (broń Boże sukcesem) byłoby otrzymanie przez
        JKM'a 107 tys. głosów na 59 tys. oddanych (już o tym, że w 2001 roku każdy
        głosujący mógł wskazać 3 kandydatów - a nie jednego jak teraz - nie wspominam)?

        Cóż... wierzę, że jeszcze najejdą takie czasy gdy kandydaci UPRu będą dostawać
        po 181 proc. ważnie oddanych głosów.

        G.
        • Gość: karol w. Re: :)))) IP: *.chello.pl 29.03.04, 11:26
          W 2001 roku Mikke startował z listy Blok 2001 i głosy oddali na niego wszyscy
          zwolennicy prawicy i obozu posierpniowego, i choć on z tym obozem niewiele ma
          współnego, jednak był uzgodnionym kandydatem bloku anty-komuszkowego.
          Wczoraj JKM stawał bez mocnego bloku wyborczego za plecami i zmierzył własną
          popularność. Efekt - jak widać.
          • institoris1 Re: :)))) 29.03.04, 11:28
            Gość portalu: karol w. napisał(a):

            > W 2001 roku Mikke startował z listy Blok 2001 i głosy oddali na niego wszyscy
            > zwolennicy prawicy i obozu posierpniowego, i choć on z tym obozem niewiele ma
            > współnego, jednak był uzgodnionym kandydatem bloku anty-komuszkowego.
            > Wczoraj JKM stawał bez mocnego bloku wyborczego za plecami i zmierzył własną
            > popularność. Efekt - jak widać.

            no faktycznie, ponad dwukrotnie lepiej niz ostatnio...
          • xiazeluka Re: :)))) 29.03.04, 11:35
            Gość portalu: karol w. napisał(a):

            > W 2001 roku Mikke startował z listy Blok 2001 i głosy oddali na niego wszyscy
            > zwolennicy prawicy i obozu posierpniowego, i choć on z tym obozem niewiele ma
            > współnego, jednak był uzgodnionym kandydatem bloku anty-komuszkowego.

            Głosowanie do Senatu jest zawsze imienne, wyborca wskazuje konkretną osobę na
            liście danego Bloku. Oczywiście nie wykluczał, że było tak, jak towarzysz
            sugeruje - na Blok 2001 głosowali wyłącznie analfabeci.

            > Wczoraj JKM stawał bez mocnego bloku wyborczego za plecami i zmierzył własną
            > popularność. Efekt - jak widać.

            Efekt - II miejsce. Faktycznie, tragedia. Frasyniuk i kolejni przegrani zapewne
            również zażyją arszenik...
            • Gość: karol w. Re: :)))) IP: *.chello.pl 29.03.04, 12:17
              Głosowanie na Blok 2001 nie wymagało analizy kandydatów. Sympatycy partii,
              które tworzyły Blok głosowali zgodnie z wytycznymi - w moim okręgu na listach
              był Smoktunowicz, za którym nie przepadam, ale dałem mu krzyżyk, bo był
              ustalonym kandydatem szerszego porozumienia, z którym sympatyzowałem.
              Podobnie wielu ludzi dało krzyżek JKM, gdy był przedstawicielm Bloku 2001 z
              sympatii do opcji, nie kandydata. Wczoraj sytuacja była odwrotna.

              Uwagi o Frasyniuku, bez związku z panem Mikke, traktuję jako unaocznienie
              zjawiska powszechnego w UPR, czyli zjadliwej niechęci do bohaterów Sierpnia.
              Gwiazdy UPR nie mogą poszczycić się takimi życiorysami. Trudno - takiego wyboru
              kiedys dokonali. Mają jednak kompleks chowania głowy w piasek w czasach, gdy za
              Polskę walczyło się krwią i osobistą wolnością. W atakach na Sierpień wpisują
              się, zapewne mimowilnie, w chór byłych ubeków, śpiewajacych na tę sama nutę.

              I jeszcze jedno - Frasyniuk nie kandydował do Senatu w poprzednich wyborach,
              nie ma więc skali porównania jego wyniku z Twoim faworytem. Najbardziej
              miarodajny byłby wynik wywołanego przez Ciebie Frasyniuka, gdyby kandydował,
              jak JMK, z Bloku 2001. Ale dość juz o F., bo to wątek poswiecony innej postaci
              i jej porażce - jak sam to okresliłes w tytule swego inauguracyjnego postu.
              • xiazeluka Styropianowa wersja demokracji 29.03.04, 12:44
                Głosowanie zawsze wymaga analizy kandydatów. Albo uznania, że wybory to nie
                jest tam żadne "święto demokracji", tylko stadne wypełnianie "obowiązku" -
                wrzuca się zadrukowaną kartkę papieru do pudełka z dziurką i tyle, bez żadnej
                reflekcji, dlaczego i na kogo się zagłosowało.
                Tego typu opinia u, jak się wydaje, milosnika opcji solidaruchowej w wariancie
                półinteligenckim, jakoś nawet mnie nie dziwi: to typowa dla czytelników Gazety
                Wybiórczej maniera posiadania jedynie słusznych poglądów.

                JKM jest silną osobowością, silniejszą, śmiem twierdzić, od "opcji", którą
                reprezentuje; ludzie bardziej kojarzą Korwina niż całe UPR. O ile mnie pamięć
                nie myli uplasował się tuż za komuchami, a przed przed całą resztą
                przedstawicieli tego Bloku, wśród których byli przedstawiciele Twojej opcji.
                Zatem głosowanie na Korwina jest zawsze głosowaniem na niego, a głosowanie na
                jakiegos Smoktunowicza (kto to?) to raczej głosowanie na "opcję".

                Uwaga o Frasyniuku połaczona była z "resztą kandydatów", co kłamliwie
                przemilczałeś, natomiast jego samego wymieniłem dlatego, że był trzeci,
                towarzyszu Józefie.

                Co do życiorysów - to zdaje się, że styropianowy ruch oporu to jedyne
                osiągnięcie, którym frasyniuki mogą się jeszcze chwalić, choć coraz mniej
                ich "zasługi" kogokolwiek obchodzą. Nawet jeśli ktoś się nabierze na tę "krew"
                i "wolność osobistą". Korwin też siedział za komuny, ale rzadko o tym wspomina,
                w przeciwieństwie do styroszpanerów. A czy są lepsze od żywotów upeerowców - to
                raczej dyskusyjne.

                No i na koniec - wątek nie jest, jak sam słusznie napisałeś, o tym bokserze z
                UW. Dlaczego więc piszesz na jego temat ponad miarę?
                • Gość: mr_pope Re: Styropianowa wersja demokracji IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.03.04, 12:51
                  > O ile mnie pamięć nie myli uplasował się tuż za komuchami, a przed przed całą
                  > resztą przedstawicieli tego Bloku(...)
                  Uplasował się na piątym miejscu. Pomiędzy 'komuchami' a nim był jeszcze
                  przedstawiciel Bloku Senat.
                • Gość: karol w. Re: Styropianowa wersja demokracji IP: *.chello.pl 29.03.04, 12:58
                  jak luka obala agumenty kontrdyskutanta? Waląc betonem w styropian:

                  "opinia...milosnika opcji solidaruchowej w wariancie
                  półinteligenckim"
                  "maniera posiadania jedynie słusznych poglądów"
                  "kłamliwie przemilczałeś.... towarzyszu Józefie"
                  "styropianowy ruch oporu"
                  "frasyniuki"
                  "styroszpaner"

                  Pewnie nawet sam nie dostrzegasz, że jesteś nieodrodnym dzieckiem Trybuny Ludu
                  i Krótkiego Kursu WKP(b).
                  Udawanie liberała nie pomoże, zdradza Cię język i nawyki myślowe.

                  • xiazeluka Beksa lala w kącie stała 29.03.04, 13:01
                    Gość portalu: karol w. napisał(a):

                    > Udawanie liberała nie pomoże, zdradza Cię język i nawyki myślowe.

                    Być może. Jednak wolę udawać liberała, niż być kłamcą jak Ty, towarzyszu.
                    • Gość: karol w. no to wyjdż juz z tego kąta IP: *.chello.pl 29.03.04, 13:07
                      Znowu atak "ad personam" z braku argumentu "ad meritum"?
                      Łatwo puszczają Ci nerwy. Ale służba w resorcie na każdym zostawia taki ślad.
                      • xiazeluka Wypłakałeś się już? 29.03.04, 13:16
                        Gość portalu: karol w. napisał(a):

                        > Znowu atak "ad personam" z braku argumentu "ad meritum"?

                        Argumenty juz były - udowodniłem Ci kłamstwo.

                        > Łatwo puszczają Ci nerwy. Ale służba w resorcie na każdym zostawia taki ślad.

                        Zbyt nieważny jesteś, bym się Tobą przejmował. A i rejteradę przeprowadziłeś
                        niezbyt fachowo - piłka cały czas jest na Twojej połowie boiska. Powinieneś mi
                        raczej dziękować, że dzieki ozdobnikom masz pretekst do ucieczki, mój miły.
                        • Gość: karol w. lucuś, dość spazmów IP: *.chello.pl 29.03.04, 14:13


                          lucuś napisał
                          >Argumenty juz były - udowodniłem Ci kłamstwo.<

                          tak.. Twój histeryczny okrzyk "kłamliwie przemilczałeś..." robi za dowód? czyli
                          nawyki z resortu pozostały.

                          >Zbyt nieważny jesteś, bym się Tobą przejmował.

                          powtórz to sobie parę razy. Najepiej napisz na karteczce i powtarzaj do
                          melodii "Wyklęty powstań ludu ziemi", która zawsze wzmacniała Twoje morale.

                          > A i rejteradę przeprowadziłeś
                          niezbyt fachowo - piłka cały czas jest na Twojej połowie boiska.

                          rozwibrowałeś sie do granić histerii. Oddychaj miarowo.

                          > Powinieneś mi
                          raczej dziękować, że dzieki ozdobnikom masz pretekst do ucieczki, mój miły.

                          "Mój miły"???? o żesz ty "konserwatysto", zabieraj te lubieżne łapy ode mnie!
                          • xiazeluka Re: lucuś, dość spazmów 29.03.04, 14:43
                            Gość portalu: karol w. napisał(a):

                            > Twój histeryczny okrzyk "kłamliwie przemilczałeś..." robi za dowód? czyli
                            > nawyki z resortu pozostały.

                            Potrzebujesz prawomocnego wyroku sądowego? I kto tu ma formalistyczne nawyki...?

                            > powtórz to sobie parę razy. Najepiej napisz na karteczce i powtarzaj do
                            > melodii "Wyklęty powstań ludu ziemi", która zawsze wzmacniała Twoje morale.

                            A po co? Przecież napisałem, żeś nieistotny, zatem nie ma najmniejszej potrzeby
                            dokonywać czynności, o którym bez sensu wspominasz.

                            > rozwibrowałeś sie do granić histerii. Oddychaj miarowo.

                            Dr Mengele podczas wirtualnej operacji - wzruszający obrazek.

                            > "Mój miły"???? o żesz ty "konserwatysto", zabieraj te lubieżne łapy ode mnie!

                            Na kwaśno nie, na słodko również - to w czym mam Cię pitrasić?
        • institoris1 Re: :)))) 29.03.04, 11:26
          poparcie dla Korwina wzroslo w porownaniu z ostanimi wyborami z roku 2001 z 8
          do 18 procent. Statystycznie sukces, choc de facto porazka.
          Szkoda, ze nie bylo dwustopniowych wyborow.
          i.
          • Gość: . Najbardziej zdyscyplinowany elektorat IP: 212.143.101.* 29.03.04, 11:43
            to emeryci i renciści idacy prosto z kosciolka do urn ale jak przekonac ksiezy
            by agitowali z ambony za partia ktora chce odebrac ludziom renty i obnizyc
            emerytury. toz przecie emeryci podziela sie z kosciolkiem ostatnia zlotowka pod
            warunkiem ze beda ja mieli. zwyciestwo upr nawet nie daje zludzen ze losem
            emerytow ktos bedzie sie przejmowal a sylwetka korwina cwaniaczka pseudorolnika
            nie zacheca do glosowania na niego. ludziska dzis boja sie ze kandydaci ktorzy
            wygladaja na uczciwych latwo sie demoralizuja kiedy sa przy wladzy.pewnosc co
            do tego ze kandydat uczciwy nie jest skazuje go z gory na porazke.
            • institoris1 Re: Najbardziej zdyscyplinowany elektorat 29.03.04, 11:52
              Gość portalu: . napisał(a):

              zwyciestwo upr nawet nie daje zludzen ze losem
              > emerytow ktos bedzie sie przejmowal

              zmienic chory i niesprawiedliwy system emerytalny, to najlepsze co moze spotkac
              emerytow. Szczegolnie tych z przyszlosci. Tobie jak widze sie wydaje, ze emeryt
              to ktos taki, kogo panstwo wedle uznania powinno wynagradzac?
              Moze lepiej pozwolic, by kazdy sam decydowal o swojej emeryturze?
              • dachs Re: Najbardziej zdyscyplinowany elektorat 29.03.04, 12:07
                institoris1 napisał:

                > Moze lepiej pozwolic, by kazdy sam decydowal o swojej emeryturze?

                Zdecydowanie lepiej.
                Przyszly emeryt powninien sam decydowac i miec wplyw na ksztalt swojej
                emerytury.
                Przyszly..., terazniejszy juz nie ma tej szansy.
                Dla dobra spoleczenstwa moze tylko wczesniej umrzec.
                • institoris1 Re: Najbardziej zdyscyplinowany elektorat 29.03.04, 12:18
                  dachs napisał:


                  > Zdecydowanie lepiej.
                  > Przyszly emeryt powninien sam decydowac i miec wplyw na ksztalt swojej
                  > emerytury.
                  > Przyszly..., terazniejszy juz nie ma tej szansy.
                  > Dla dobra spoleczenstwa moze tylko wczesniej umrzec.

                  ano dokladnie. Lewackie systemy robia z ludzi smieci.
                  i.
            • Gość: Galba JKM w tej kampanii o emerytach mówił b.dużo IP: 144.57.128.* 29.03.04, 11:59
              To był jeden z motywów przewodnich - domagał się przekazywania większości
              wpływów z prywatyzacji na Fundusz Emerytalny by zapewnić godziwe warunki życia
              tym, którzy wypracowali ten majątek i by zapobiec krachowi systemu.

              G.
              • xiazelulka Re: JKM w tej kampanii o emerytach mówił b.dużo 29.03.04, 12:10
                Mówił, ale czy przekonał? - patrz wynik-smile
                • Gość: ANka Re: JKM w tej kampanii o emerytach mówił b.dużo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.04, 13:42
                  Mówił ale czy słuchacze pojęli?
                  Może w takim samym stopniu, jak tutejszy "algebraista" pojął procenty.
    • Gość: Galba Coś jeszcze dla malkontentów IP: 144.57.128.* 29.03.04, 13:19
      Rok 2002 - wybory do Sejmiku Wojewódzkiego, okręg wrocławski (miasto, powiaty):

      Frekwencja - 40,8 proc.
      Lista UPR - 7.911 głosów (2,4 proc)

      Rok 2004 - wybory uzupełniające do Senatu, okręg wrocławski (miasto, powiaty):

      Frekwencja - 6,3 proc.
      Kandydat UPR (J.Korwin-Mikke) - 10.800 głosów (18,8 proc).

      Cóz... dostać więcej głosów (w liczbach bezwzględnych!!!) przy frekwencji ponad
      sześć razy mniejszej chyba jednak sukcesem jest!

      G.
      • snajper55 Jakoś pocieszać się trzeba, towarzyszu Galbo. 29.03.04, 14:22
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Rok 2002 - wybory do Sejmiku Wojewódzkiego, okręg wrocławski (miasto,
        powiaty):
        >
        > Frekwencja - 40,8 proc.
        > Lista UPR - 7.911 głosów (2,4 proc)
        >
        > Rok 2004 - wybory uzupełniające do Senatu, okręg wrocławski (miasto, powiaty):
        >
        > Frekwencja - 6,3 proc.
        > Kandydat UPR (J.Korwin-Mikke) - 10.800 głosów (18,8 proc).
        >
        > Cóz... dostać więcej głosów (w liczbach bezwzględnych!!!) przy frekwencji
        ponad
        >
        > sześć razy mniejszej chyba jednak sukcesem jest!
        >
        > G.

        Nie ma to jak porównywać nieporównywalne. Na przykład ilość głosów oddanych na
        listę UPR (bez Korwina Mikkego), z iloscią głosów oddaną na Korwina Mikkego.

        Można też na przykład porównywać ilość głosów oddanych na Kwasniewskiego w
        wyborach prezydenckich z ilością głosów oddanych na listę SLD w Rzeszowie.

        Albo porównywać...

        Grunt, aby wykazać, że krzywa rośnie. smile))

        Snajper.
        • galba Drogi parteigenosse Snajper-SS 29.03.04, 14:29
          Mam dla was drogi towarzyszu dobrą radę - jak nie rozumiecie o co chodzi to nie
          otwierajcie buzi. Przynajmniej nie będzie śmierdziało.

          G.

          > Nie ma to jak porównywać nieporównywalne. Na przykład ilość głosów oddanych
          na
          > listę UPR (bez Korwina Mikkego), z iloscią głosów oddaną na Korwina Mikkego.
          >
          > Można też na przykład porównywać ilość głosów oddanych na Kwasniewskiego w
          > wyborach prezydenckich z ilością głosów oddanych na listę SLD w Rzeszowie.
          >
          > Albo porównywać...
          >
          > Grunt, aby wykazać, że krzywa rośnie. smile))
          >
          > Snajper.
          • snajper55 Towarzysz Galba używa argumentów merytorycznych. 29.03.04, 15:55
            Już towarzysz Galba miał bluzgnąć, przyłapany kolejny raz na manipulacji, ale
            się w ostatniej chwili wstrzymał. Pomyślał: - Wszak jestem kulturnyj czeławiek.
            Nic to, że z partii się wyśmiewają. A partia to dla towarzysza Galby jak matka.
            Co ja piszę, to więcej niż matka. Więc towarzysz Galba, aby wykazać jaki on
            kulturnyj, postanowił odpowiedzieć merytorycznie.

            No i galba napisał:

            > Mam dla was drogi towarzyszu dobrą radę - jak nie rozumiecie o co chodzi to
            > nie otwierajcie buzi. Przynajmniej nie będzie śmierdziało.
            >
            > G.
            >
            > > Nie ma to jak porównywać nieporównywalne. Na przykład ilość głosów oddanych
            > > na listę UPR (bez Korwina Mikkego), z iloscią głosów oddaną na Korwina Mik
            > > kego.
            > >
            > > Można też na przykład porównywać ilość głosów oddanych na Kwasniewskiego w
            > > wyborach prezydenckich z ilością głosów oddanych na listę SLD w Rzeszowie.
            > >
            > > Albo porównywać...
            > >
            > > Grunt, aby wykazać, że krzywa rośnie. smile))
            > >
            > > Snajper.

            Snajper.
            • Gość: Galba Miej litość dla samego siebie, śmieciu. IP: 144.57.128.* 30.03.04, 08:01
              Nie zmuszaj mnie bym ci przypomniał na jak prymitywnym kłamstwie cię
              przyłapałem na tym forum.

              G.
    • wojcd Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... 29.03.04, 15:58
      Niech Xiaze pozdrowi Korwina.
      Nastepne wybory za pasem. Prosze mu zyczyc powodzenia.

      Pozdrawiam
      Wojciech
      • snajper55 Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... 29.03.04, 16:31
        wojcd napisał:

        > Niech Xiaze pozdrowi Korwina.
        > Nastepne wybory za pasem. Prosze mu zyczyc powodzenia.

        Jak będziecie trzymać kciuki, to może zamiast 1,5% uprawnionych (jak teraz),
        zagłosuje na Mikkego całe 2%. wink)

        Snajper.
        • wojcd Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... 29.03.04, 16:36
          snajper55 napisał:

          > wojcd napisał:
          >
          > > Niech Xiaze pozdrowi Korwina.
          > > Nastepne wybory za pasem. Prosze mu zyczyc powodzenia.
          >
          > Jak będziecie trzymać kciuki, to może zamiast 1,5% uprawnionych (jak teraz),
          > zagłosuje na Mikkego całe 2%. wink)
          >
          > Snajper.



          Judzisz!

          Wojciech
          • luzer Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... 29.03.04, 16:41
            wojcd napisał:

            > Judzisz!

            Patrz, Snajper, znowu Ci od Żydów wymyślają... wink)



            --
            Najcenniejszą rzeczą w życiu jest spokój ducha.
            • snajper55 Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... 29.03.04, 16:53
              luzer napisał:

              > wojcd napisał:
              >
              > > Judzisz!
              >
              > Patrz, Snajper, znowu Ci od Żydów wymyślają... wink)

              No bo kim może być ktoś, kto się z UPR naśmiewa. Żyd ! Ani chybi Żyd. wink))

              Swoją drogą jeśli judzenie jest od jude, to może upierdliwość od UPR ? wink))

              Pozdrawiam

              Snajper.
            • wojcd do Luzera 29.03.04, 16:58
              Spryciarzu
              nie przesuwaj akcentow.

              Wojciech
              • luzer ;))))))))) __________nt 29.03.04, 18:06
                wojcd napisał:

                > Spryciarzu
                > nie przesuwaj akcentow.

                smile)))))))))


                Luzer smile)




                --
                Najcenniejszą rzeczą w życiu jest spokój ducha.
          • xiazelulka Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... 29.03.04, 17:42
            wojcd napisał:
            > Judzisz!

            Do dupy z taką moralnoscią doktorku. pewnie narzekasz na kiepskie fundusze w
            słuzbie zdrowia, ale przyczyna tego stanu rzeczy czyli kurwin oszukujacy
            podatników juz ci nie przeszkadza. jestes dla mnie kupą gówna pajacu, bez
            honoru.
            • oleg3 Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... 29.03.04, 18:00
              xiazelulka napisał:

              > Do dupy z taką moralnoscią doktorku.[...]

              To nie jest odpowiedź dla ciebie podszywko.

              Proszę Państwa, o tym KRUSIE JKM był już wątek na FA.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10734737&a=10734737
              Nie sądzę byśmy mogli napisać jeszcze coś oryginalnego.
              • xiazelulka Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... 29.03.04, 21:35
                oleg3 napisał:

                > xiazelulka napisał:
                >
                > > Do dupy z taką moralnoscią doktorku.[...]
                >
                > To nie jest odpowiedź dla ciebie podszywko.

                To nie jest równiez do ciebie. Adwokat diabła??????????


                > Proszę Państwa, o tym KRUSIE JKM był już wątek na FA.
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10734737&a=10734737
                > Nie sądzę byśmy mogli napisać jeszcze coś oryginalnego.
                >
                O takich sprawach nalezy przypominać nieustannie. Cwaniaczek który okrada
                własną ojczyznę nie jest jej godzien a niektóre gnojki oddają głos na takiego w
                wyborach. Okazuje się że nie tylko komuchy mają długie łapska i dobrze sie
                stało że kurwinowi nie będą płacić z moich podatków senatorskiej pensji
    • Gość: Krzys52 W Okopach Swietej Trojcy poznali sie na pajacu :) IP: *.proxy.aol.com 29.03.04, 16:36
      a ja sadzilem ze tam co drugi to Galba a reszta z Xiakretynow sie sklada.
      .
      Wybacz Helga, ale jako wroclawska kobieta nie wtracasz sie przeciez do
      polityki, a skromnie przy garach sterczysz. smile)
      .
      K.P.
    • Gość: Lidka Gratuluje 7-procentowej frekfencji... IP: 213.200.244.* 29.03.04, 17:47
      ...nie wiem czy sie smiac, czy plakac...
      • Gość: Nel Przecież ten nieszczęsny Stasio Huskosio ... IP: *.chello.pl 30.03.04, 08:30
        ... to absolutne nieporozumienie !
        To jedno wielkie NIC !
    • Gość: polishAM Re: Wybory we Wrocławiu - niestety porażka... IP: *.nas37.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 31.03.04, 07:32
      To bardzo ciekawy wynik. Jeszcze raz powtarzam, że należy zawsze bezwarunkowo
      być aktywnie zaangażowanym w wybory i kampanię przedwyborczą. Niewiele
      brakowało, a medialni pupilkowie poszliby bez portek. Ja osobiście nigdy nie
      biorę pod uwagę kandydatów, którzy startują na platformie ekonomicznej, ta
      uważam jest zawsze wymuszona przez warunki zewnętrzne (np. konkurencja w celu
      przyciągnięcia kapitału). Ale z frekwencji i wyniku można wysnuć wniosek, że
      przy szczerych chęciach i odrobinie szczęścia można "przepchnąć" w dużym
      mieście np. kandydata patriotyczno-narodowego z Ligi Polskich Rodzin. Po prostu
      wyborca musi wiedzieć, że nie jest ignorowany. Na tej zasadzie Andrzej Lepper
      zdobył elektorat pozostawiony własnemu losowi. Może ktoś mi wyjaśni kogo
      reprezentuje obecnie PSL? Partia z pięknymi tradycjami katolicko-dożynkowo-
      ptriotycznymi. Nikogo.
    • limakty Re: Wybory we Wrocławiu - stety porażka... 31.03.04, 19:50
      panilukaluka napisała:

      > Wygrał p. Huskowski (PO, choć startował jako niezależny) - 24%, przed
      > Korwinem-Mikke -18%.

      a ty transwestyto paniluko chyba byłeś, szefem wyborczym qrwina...pewnie tak
      było, bo mając takiego propagańgdzistę jak ty cioto- musiał kurwin przerżnąć
      wyboru
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka