sz0k
18.10.10, 23:36
Jest tak wielki, że przybiera już formy kuriozalne, wręcz tragikomiczne.
Oczywiście w pierwszym szeregu „wrogów ludu” (rogacizny) stoi hierarchia kościelna.
Na czym polega komizm i kuriozalność ataków rogacizny? Oczywiście na kompletnej alogiczności, zakłamaniu i hipokryzji. Ta cała lewicowa hołota, na co dzień z gębami pełnymi frazesów o „tolerancji”, poszanowaniu poglądów i „odmienności”, „demokratycznych standardach”, „wolności przekonań i wypowiedzi”, nagle gdy dochodzi do duchowieństwa i wyrażania przez nich swoich przekonań i poglądów, staje się, tym czym jest naprawdę – zamordystyczną, totalniacką bandą komuchów.
Demokracja, wolność, równość, braterstwo i inne kretynizmy – ależ oczywiście jak najbardziej, ale tylko dla naszych. Jak jakiś duchowny zaczyna wyrażać swój pogląd, stanowisko Kościoła, katolicką naukę – aaaa to dla takiego nie ma tolerancji i wolności, takiego należy uciszyć i zamknąć w tym jego „parszywym kościółku”. My i tylko my mamy monopol na mówienie ludziom co jest „dobre” a co „złe”. Klecha niech milczy. „Autorytety”, artyści, publicyści, aktorzy, reżyserzy, filozofowie, socjologowie, psychologowie, dziennikarze… ci mogą się wypowiadać, przedstawiać swoje poglądy, upodobania i animozje polityczne. Klecha? Morda w kubeł. Najlepiej wyłączyć go z dyskursu politycznego, a i głosy wyborcze może zabrać w końcu rozdział „państwa od Kościoła” musi być…
Schizofrenia paranoidalna środowiska prezentującego takie „myślenie” jest niestety jeszcze większa. Zauważcie, że przy każdej okazji podkreślają oni „ciemnogrodziaństwo”, „zacofanie”, „wstecznictwo”, „głupotę”, itd. Kościoła i jego przedstawicieli. A tu nagle jakie larum! Jak nagle te parę słów się ważnych stało! Jakie wzbudziły emocje i strach! No czegóż tu się bać drogie komuszki? Tych paru wynurzeń starców od „bajeczek o Panu Bogu”? To w końcu należy poważnie ich traktować, czy nie?
To jest sprawa całkiem podobna jak z tymi „negacjonistami holokaustu”. No jeśli oni takie straszne bajki opowiadają to czegóż tu się bać?
Dla mnie nie ma większego dowodu na prawdziwość i słuszność poczynań hierarchii kościelnej jak to, że rogaty dostaje białej gorączki i to tak wielkiej, że nie zwraca już nawet uwagi na to jak przechodzi w śmieszność.
Także ośmieszajcie się dalej mAtolskie lobotomy! Na zdrowie!