sz0k
19.10.10, 18:12
Nie dalej jak 2 dni temu pisałem o tym, że zidiocenie, zakłamanie, hipokryzja, obłuda i bezczelność powskich lemingów vel sekciarzy sięgnęła zenitu. Pomyliłem się, jeszcze jej trochę brakowało. Szczyt został osiągnięty dzisiaj po wydarzeniach w Łodzi.
To co wypisują snajper z jacqiem (pierwsze przykłady z brzegu), którzy niczym psy Pawłowa, zawyrokowali od razu po makabrycznej zbrodni, że to wina PiS-u, Kaczyńskiego i ich "polityki nienawiści", jest dokładnie synonimem tego zjawiska, które opisywałem.
Jest to TOTALNE odwrócenie tego co jest rzeczywistością i faktami, zupełne przeciwieństwo tego co faktycznie ma miejsce. Wprost: wmawianie, że białe to czarne, a czarne to białe. I to z kompletnie stoickim spokojem i świętym przekonaniem o słuszności swoich racji. Jest to po prostu niebywałe. Fizyczne i psychiczne przebywanie w jakimś totalnym matrixie i wykreowanej, nierealnej pseudorzeczywistości. Mnie osobiście w tych idiotach wypisujących te wszystkie nonsensy kompletnie NIC nie jest już wstanie zaskoczyć. Po dzisiejszym dniu I've seen everything...
Zasada jak na sektę jest prosta. Jest to podprogowe zaprogramowanie, że WSZYSTKIEMU winien jest PiS i Kaczyński, a jeśli nie jest winny to na pewno jest to zasługa PO (w ostateczności kogoś tam jeszcze innego). Jeśli dziś był deszcz - winny Kaczyński, jeśli nie było... winny Kaczyński. Jeśli PiS obniża podatki - zasługa PO, a wina PiS że nie obniżył bardziej, jeśli PO zwiększa podatki - wina PiS (bo się nie postarali jak była koniunktura), jeśli PiS zatrudnia urzędasów - wina PiS, jeśli PO zatrudnia urzędasów - wina PiS (mógł nie zatrudniać tylu swoich, bo potem trzeba było dla równowagi zatrudnić więcej naszych), itd. itp. Abberacja wręcz NIEPRAWDOPODOBNA.
Dzisiaj mamy sytuację, że szaleniec wykrzykujący, że "nienawidzi PiS" i "zamorduje Kaczyńskiego" JEST WINĄ PIS-u I PISIACKIEJ POLITYKI NIENAWIŚCI. Kur wa, uszczypnijcie mnie proszę, ja nie wierzę że ktoś przy zdrowych zmysłach mógł to napisać na poważnie...
Od 89 roku mamy prowadzoną nieustanną politykę nienawiści przez czołowe, mainstreamowe media z GWnem oraz TVP (później WSI24 i Polsat) na czele. Czerwono-różowa hołota SLD-owsko-UDecko-UWowska nieustannie trzyma Polaków za mordy strasząc "nacjonalistycznymi resentymentami", "faszyzmem", "antysemityzmem" i "państwem kościelnym". Są to wszystko wyjątkowe kretynizmy wykreowane i podtrzymywane WŁAŚNIE PRZEZ TE MEDIA (i odpowiednie środowiska za nimi stojące).
Cele tych ataków i kampanii nienawiści były zawsze takie same - wszystkie prawicowe, narodowe, katolickie obozy i partie polityczne. 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nieustanne straszenie przez środowiska, które miały ogrom, żeby nie rzec pełnię, władzy (media, sądy, instytucje, przeważnie większość w parlamencie) - środowiskami, które tej "władzy" i siły przebicia miały tyle co kot napłakał a "zagrożenie" (o ile w ogóle mogły kiedykolwiek jakieś nieść, bo niby jakie?) ich było czysto iluzoryczne i wykreowane przez nienawidzących ich przeciwników.
Swoistą kulminację tej nienawiści obserwujemy od 5 lat, kiedy po raz pierwszy tak znaczącą wygraną odniosło środowisko znienawidzone przez establishment. Środowisko, które mimo że gospodarczo praktycznie tak samo lewicowe jak ten establishment, to jednak odwołujące się do ideałów narodowych i katolickich (czy udanie, czy nie, to akurat tutaj nieważne). A tych 2 grup establishment znieść nie może, to jego konkurencja do kierowania "rzędem dusz".
Od 5 lat mamy więc nieustanne ataki na PiS, ośmieszanie, wyszydzanie, obrażanie i strasznie "kaczyzmem". Ataki w których na oko jest tak 5% prawdy i 95% łgarstwa, zakłamania, celowych wyolbrzymień, przemilczeń, przekrętów i po prostu bezczelnej hipokryzji i pogardy dla faktów i rzeczywistości. Liczy się tylko "fakt medialny" i jak tu "doj ebać Kaczorom i wylizać rów Donaldziowi". Po raz kolejny poleciłbym RAZ-a, ale dostęp on-line niestety płatny (chętnych odsyłam do wersji papierowej):
www.rp.pl/artykul/549808,549919-Trzecia-Rzeczpospolita--klamstwem--stoi.html
Te wszystkie „autorytety medialne”, poeci, artyści, aktorzy, politolodzy i socjologowie… zawsze usłużni i zawsze śpiewający z jednego klucza, nawet kiedy te ich brednie nijak przystają do rzeczywistości, nijak trzymają się kupy i przeczą same sobie. Zawodzący o „kaczyzmie” i „ślepej pogoni za władzą Kaczorów” w momencie kiedy PiS jako pierwsza i jedyna do tej pory w III RP partia rezygnuje ze sprawowania władzy i rozpisuje nowe wybory!! Oczywiście rozwiązanie znajduje się natychmiast – „Cwany i przebiegły Kaczor, rządny władzy despota zrobił to celowo bo liczył na 126% jak na Białorusi! Tyran!”.
„Autorytety”, które pier dolą mi teraz jak to PiS jest „destruktywną, nic nie robiącą opozycją, nie mającą żadnych pomysłów na rządzenie, a kierującą się jedynie nienawiścią”, CZYLI KU RWA DOKŁADNIE JAKBYM widział PO sprzed 3 LAT!! Tylko wtedy te same autorytety nie mówiły o „destruktywnej, zionącej nienawiścią opozycji”, a o… „zionącym nienawiścią, chęcią rozliczeń i mordu Kaczyńskim” i „kaczyzmie”. TOTALNE SKU R W IENIE W CZYSTEJ POSTACI.
I dzisiaj snajper z jacusiem, mają czelność wypisywać, że pierdo lnięty, zlobotomizowany leming z wypranym przepisowo, przez sączące nieustannie brednie o „nienawiści” media (której same właśnie są źródłem!), mózgiem jest wynikiem „polityki nienawiści PiS-u”. Komuś tu się kompletnie popier doliła akcja z reakcją i przyczyny ze skutkami…
Oskarżanie osoby, która od kilku lat jest obiektem nieustannych, bezprecedensowych, w 90% zakłamanych i skur wysyńskich ataków, dodatkowo która straciła najbliższą osobę (będącą również obiektem tych ataków!) w tragicznej katastrofie – o prowadzenie „polityki nienawiści” jest dla mnie przykładem po prostu nieopisanego zeszmacenia i skur wienia się.
Dlatego pozwolicie, że od dzisiaj nie będę się do was zwracał inaczej niż per ch uje i od razu uprzedzam, że olewam ciepłym moczem wasze niechybne komentarze o moim rzekomym „pisiactwie”, „zapatrzeniu w wodza” itp. nonsensy. Powiem więcej, żadnych innych komentarzy się nawet nie spodziewam, za dobrze znam mentalność leminga, który nie potrafi zmierzyć się z prawdą i faktami, więc musi zwalać wszystko na „pisiactwo” oponenta i wtedy czuje się usprawiedliwiony.