Do CARMINY wpada niespodziewany gość

IP: 159.107.90.* 21.02.02, 10:15
Carmino,

Postanowiłem się do Ciebie odezwać ponieważ uważam że jesteś równą babką ( a
więc dla mnie niejako bratnią a raczej siostrzaną duszą ).
Mam takie odczucie że Twoja wrażliwość na piękno koresponduje z moją
wrażliwością na piękne kobiety.
Właśnie piję sobie kawę zbożową Anatol i rozmyślam o moich ulubionych miejscach
w czasoprzestrzeni. A Ty - jeśli można - o czym aktualnie rozmyślasz ?
S.Pozdrawiam
R. Gość
P.S.
Carmino, czy Ty też lubisz kawę zbożową Anatol ?
R.G.


    • sceptyk Re: Do CARMINY wpada niespodziewany gość 21.02.02, 10:49
      Drogi R.Gosciu, czy naprawde sadzisz, ze informacja iz pijesz kawe zbozowa
      Anatol i chcialbys wiedziec o czym mysli Carmina miesci sie w tym dziale? Tu
      wiekszosc uczestnikow rozstrzasa, mniej lub bardziej udanie, rozne problemy
      polityczne i spoleczne, a Ty powiadasz ze pijesz kawe Anatol. Nie to, abym Ci
      zabranial skladac tego typu intelektualnie pobudzajace oswiadczenia (bo i nie
      moge), ale Ci radze - idz z takiemi rewelacjami do dzialu towarzyskiego. Tam
      jeszcze glupsze pierdoly wypisuja (choc Twoj post trudno jest przebic). Badz
      wyslij do p. Carminy emaila. A tu po prostu spamujesz.
      • tyu Do Gościa wpada niespodziewany Sceptyk 21.02.02, 11:21
        sceptyk napisał(a):

        > Drogi R.Gosciu, czy naprawde sadzisz, ze informacja iz pijesz kawe zbozowa
        > Anatol i chcialbys wiedziec o czym mysli Carmina miesci sie w tym dziale? Tu
        > wiekszosc uczestnikow rozstrzasa, mniej lub bardziej udanie, rozne problemy
        > polityczne i spoleczne, a Ty powiadasz ze pijesz kawe Anatol. Nie to, abym Ci
        > zabranial skladac tego typu intelektualnie pobudzajace oswiadczenia (bo i nie
        > moge), ale Ci radze - idz z takiemi rewelacjami do dzialu towarzyskiego. Tam
        > jeszcze glupsze pierdoly wypisuja (choc Twoj post trudno jest przebic). Badz
        > wyslij do p. Carminy emaila. A tu po prostu spamujesz.



        Nie przejmuj się Gościu, Sceptyk ma po prostu zły dzień.
        Fakt, że ma je on przeważnie...

        Ja osobiście wolę herbatę. Na zwykłe śniadanie może być Asam.
        • sceptyk Chylkiem pod Tuyami 21.02.02, 12:28
          Wielce Szanowny Tyu, w odpowiedzi na Twoj uprzejmy post, postanowilem
          przytoczyc ma replike na Twa zgryzliwosc sprzed kilku dni, ktora zapewne
          przeoczyles.

          Z glebokiemi uklonami
          sceptyk
          -----------------------------

          Tyu napisal:

          Oj, sceptyku, jak Ty juz sie pojawisz, to zwykle nie wiadomo:
          czy mmiac sie (z radosci, ze znowu jestes),
          czy plakac (bo takie bzdury piszesz...sad( )

          Ale pozdrawiam.

          ------------------------

          Sceptyk opisal:

          Tyu, z przykroscia, ale i nie bez pewnej dumy stwierdzam, ze brak mozliwosci
          prowadzenia dysput ze mna spowodowal u Ciebie znaczne obnizenie poziomu
          intelektualnego.

          Jakbys troche pomyslal, a uwazam, ze wciaz Cie stac na ten w koncu nie
          wszystkim dostepny proces, to bys zauwazyl, ze moj post jest krytyka wypowiedzi
          mego poprzednika, ktory zasugerowal, ze kolonizacja potrzebna jest Afrykanom,
          bo tam glod, syf i ludobojstwo. Podwazylem czesciowo ten poglad, przypominajac,
          ze w Europie tez sie takie rzeczy zdarzaja.

          Trzeba jednak troszke glowka poruszac, drogi Tyu, azeby teksty pisane
          ironicznie, nie na lopacie serwowane, rozebrac i ich glebszy sens pojac.

          Zapewne jak mnie nie bylo, to Ty spedzales czas na pogaduszkach o pszczolkach,
          kwiatkach i muszkach (sraly muszki, bedzie wiosna, bedzie trawka wyzej rosla),
          zamiast dyskutowac podstawowe problemy naszej egzystencji. I szara substancja
          sie w ten sposob rozhartowala, rozlazla jakby. No ale nic. Popracujesz troche
          nad soba i do formy, byc moze, wrocisz.

          pozdrawiam
          sceptyk

          PS. Pisze moj nick w pelnym brzmieniu, dla ulatwienia. Czesto uzywanego skrotu
          sc-k moglbys wszakze nie zrozumiec.
          • tyu Chyłkiem pod tujami tyu odszczekuje 21.02.02, 13:04
            sceptyk napisał(a):

            > Wielce Szanowny Tyu, w odpowiedzi na Twoj uprzejmy post, postanowilem
            > przytoczyc ma replike na Twa zgryzliwosc sprzed kilku dni, ktora zapewne
            > przeoczyles.
            >
            > Z glebokiemi uklonami
            > sceptyk
            > -----------------------------
            >
            > Tyu napisal:
            >
            > Oj, sceptyku, jak Ty juz sie pojawisz, to zwykle nie wiadomo:
            > czy mmiac sie (z radosci, ze znowu jestes),
            > czy plakac (bo takie bzdury piszesz...sad( )
            >
            > Ale pozdrawiam.
            >
            > ------------------------
            >
            > Sceptyk opisal:
            >
            > Tyu, z przykroscia, ale i nie bez pewnej dumy stwierdzam, ze brak mozliwosci
            > prowadzenia dysput ze mna spowodowal u Ciebie znaczne obnizenie poziomu
            > intelektualnego.
            >
            > Jakbys troche pomyslal, a uwazam, ze wciaz Cie stac na ten w koncu nie
            > wszystkim dostepny proces, to bys zauwazyl, ze moj post jest krytyka wypowiedzi
            >
            > mego poprzednika, ktory zasugerowal, ze kolonizacja potrzebna jest Afrykanom,
            > bo tam glod, syf i ludobojstwo. Podwazylem czesciowo ten poglad, przypominajac,
            >
            > ze w Europie tez sie takie rzeczy zdarzaja.
            >
            > Trzeba jednak troszke glowka poruszac, drogi Tyu, azeby teksty pisane
            > ironicznie, nie na lopacie serwowane, rozebrac i ich glebszy sens pojac.
            >
            > Zapewne jak mnie nie bylo, to Ty spedzales czas na pogaduszkach o pszczolkach,
            > kwiatkach i muszkach (sraly muszki, bedzie wiosna, bedzie trawka wyzej rosla),
            > zamiast dyskutowac podstawowe problemy naszej egzystencji. I szara substancja
            > sie w ten sposob rozhartowala, rozlazla jakby. No ale nic. Popracujesz troche
            > nad soba i do formy, byc moze, wrocisz.
            >
            > pozdrawiam
            > sceptyk
            >
            > PS. Pisze moj nick w pelnym brzmieniu, dla ulatwienia. Czesto uzywanego skrotu
            > sc-k moglbys wszakze nie zrozumiec.



            A nie mówiłem, że nasz miły Sceptyk ma zły dzień - jak to przeważnie zresztą?

            O muszkach, to fakt, dyskutowałem, nawet całkiem niedawno. Ale nie uwierzysz z
            kim: z Luką! Rycerzem prawicy w srebrnej zbroi, z koncerzem i buławą! Co więcej -
            przypuszczam, że żaden z nas nie uważał tej dyskusji za sparring, trup słał się
            gęsto po obu stronach! O dziurze ozonowej (czyli o NICZYM) też...
            Co stanowi dowód, że trening, a niekoniecznie temat, czyni mistrza.
            Ale i z Tobą chętnie broń skrzyżuję (co wybierasz?), bylebyś w zasięgu tej broni
            od czasu do czasu BYŁ!
            A za niedopatrzenie przepraszam.
            Pozdrawiam też.
      • Gość: Tumisia Re: Do CARMINY wpada niespodziewany gość IP: *.astercity.net / 10.129.131.* 21.02.02, 11:37
        Ta informacja doskonale tu się mieści.Pozdrawiam zbożowo.
      • Gość: Tumisia Re: Do CARMINY wpada niespodziewany gość IP: *.astercity.net / 10.129.131.* 21.02.02, 11:38
        Nie zgadzam się,bardzo pasuje i nie chodzi o kawę Sceptyku,a o
        Carminę.Pozdrawiam.

        P.S.Ja lubię kawę zbożową,ale o kawie Anatol nie słyszałam.
        • Gość: R.Gość Sceptycznie o sceptycyźmie IP: 159.107.90.* 21.02.02, 13:06
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Nie zgadzam się,bardzo pasuje i nie chodzi o kawę Sceptyku,a o
          > Carminę.Pozdrawiam.
          >
          > P.S.Ja lubię kawę zbożową,ale o kawie Anatol nie słyszałam.

          Twoja wrażliwość Tumisiu koresponduje w dużym stopniu z moją.
          Myślę, że to Forum nie ucierpi zanadto z racji założenia tego wątku.
          A kawa Anatol nie jest towarem z virtualu.
          pozdrawiam
          RG
      • Gość: R.Gość Fun Club Jagny Marczułajtis IP: 159.107.90.* 21.02.02, 12:08
        Drogi Sceptyku,

        Czy podzielasz moją opinie, że niezwykle widowiskową dyscypliną sportu jest
        snowboardowy slalom równoległy kobiet. Dwie młode dziewczyny poruszają z
        wdziękiem biodrami a to wszystko na tle pięknej, ośnieżonej góry. Myślałem już
        o tym aby założyć Fun Club Jagny M. ale trochę boję się górali z Poronina skąd -
        jak zapewne wiesz - pochodzi nasza dzielna snowboardzistka.
        Polecam sporty zimowe.
        pozdrawiam
        R.G.
        • Gość: snajper Re: Fun Club Jagny Marczułajtis IP: 213.134.143.* 21.02.02, 20:08
          Gość portalu: R.Gość napisał(a):

          > Drogi Sceptyku,
          >
          > Czy podzielasz moją opinie, że niezwykle widowiskową dyscypliną sportu jest
          > snowboardowy slalom równoległy kobiet. Dwie młode dziewczyny poruszają z
          > wdziękiem biodrami a to wszystko na tle pięknej, ośnieżonej góry. Myślałem już
          > o tym aby założyć Fun Club Jagny M. ale trochę boję się górali z Poronina skąd
          > - jak zapewne wiesz - pochodzi nasza dzielna snowboardzistka.
          > Polecam sporty zimowe.
          > pozdrawiam
          > R.G.

          Witam

          Ja z kolei wolę sporty letnie. Taka na przykład piłka plażowa kobiet ma
          przeogromną przewagę nad snowboardowym slalomem równoległym. Mam na myśli
          oczywiście przewagę wynikającą ze stroju zawodniczek, a może raczej jego braku.

          Pozdrawiam.
          • Gość: R.Gość Re: Fun Club Jagny Marczułajtis IP: 159.107.90.* 22.02.02, 09:12
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Gość portalu: R.Gość napisał(a):
            >
            > > Drogi Sceptyku,
            > >
            > > Czy podzielasz moją opinie, że niezwykle widowiskową dyscypliną sportu jes
            > t
            > > snowboardowy slalom równoległy kobiet. Dwie młode dziewczyny poruszają z
            > > wdziękiem biodrami a to wszystko na tle pięknej, ośnieżonej góry. Myślałem
            > już
            > > o tym aby założyć Fun Club Jagny M. ale trochę boję się górali z Poronina
            > skąd
            > > - jak zapewne wiesz - pochodzi nasza dzielna snowboardzistka.
            > > Polecam sporty zimowe.
            > > pozdrawiam
            > > R.G.
            >
            > Witam
            >
            > Ja z kolei wolę sporty letnie. Taka na przykład piłka plażowa kobiet ma
            > przeogromną przewagę nad snowboardowym slalomem równoległym. Mam na myśli
            > oczywiście przewagę wynikającą ze stroju zawodniczek, a może raczej jego braku.
            >
            > Pozdrawiam.

            Takich widowiskowych sportów jest z pewnością więcej.
            Co ciekawe są to przeważnie dyscypliny kobiece.
            To fajnie że na Forum można znaleźć osoby tak bardzo zainteresowane sportem.
            pozdrawiam
            R.G.

            • Gość: snajper Re: Fun Club Jagny Marczułajtis IP: 213.134.143.* 22.02.02, 15:55
              Gość portalu: R.Gość napisał(a):

              > Takich widowiskowych sportów jest z pewnością więcej.
              > Co ciekawe są to przeważnie dyscypliny kobiece.
              > To fajnie że na Forum można znaleźć osoby tak bardzo zainteresowane sportem.
              > pozdrawiam
              > R.G.

              Choć nie każdy sport kobiecy budzi we mnie tak żywe emocje jak piłka plażowa.
              Takie pchnięcie kulą, kobiecy boks czy podnoszenie ciężarów nie przykuwa mojej
              uwagi do okienka telewizora. Nawet kobieca kulurystyka, mimo skromych wszak
              kostiumów kulturystek, nie jest w stanie tego uczynić.
              A najbardziej interesującą dysypliną sportową jest rywalizacja kandydatek do
              tytułu miss mokrego podkoszulka. wink)

              Pozdrawiam.
              • Gość: R.Gość Re: Fun Club Jagny Marczułajtis IP: *.avamex.krakow.pl 22.02.02, 22:48
                Gość portalu: snajper napisał(a):


                > Choć nie każdy sport kobiecy budzi we mnie tak żywe emocje jak piłka plażowa.
                > Takie pchnięcie kulą, kobiecy boks czy podnoszenie ciężarów nie przykuwa mojej
                > uwagi do okienka telewizora. Nawet kobieca kulurystyka, mimo skromych wszak
                > kostiumów kulturystek, nie jest w stanie tego uczynić.
                > A najbardziej interesującą dysypliną sportową jest rywalizacja kandydatek do
                > tytułu miss mokrego podkoszulka. wink)
                >
                > Pozdrawiam.

                Z tym podkoszulkiem to mam wątpliwości. Słyszałem, że na takich zawodach
                nagminnie łamane są zasady fair play. Ba, czasem dochodzi nawet do chwytów
                poniżej pasa. O tym siliconie, który wypacza sportowy charakter konkurencji
                lepiej nie wspominać. No i trudno się tam doszukać olimpijskiego ducha.
                pozdrawiam
                RG

      • Gość: krzys52 Alez ty mendzisz, sceptyku we wlasnej wyobrazni IP: *.proxy.aol.com 21.02.02, 15:09
        ....ale przynajmniej nie roznisz sie w tym od kazdej innej gnidy kropielnicowej.
    • wild uważam że R.Gość wynajął Sceptyka! ... :) 21.02.02, 11:48
      by zainteresowac Carmine wyżej wymienionym Anatolem! tongue_out

      klasyczna zagrywka! chyba że R.Gość to Sce... :}
    • Gość: tete kawa Anatol IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 11:59
      I to jest właśnie wiadomość dnia. Nie wiedziałam, że jest kawa zbożowa Anatol !


      pozdrawiam, smile)tete
      • wild a może kawa Panadol?:) 21.02.02, 12:05
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > I to jest właśnie wiadomość dnia. Nie wiedziałam, że jest kawa zbożowa Anatol !
        >
        >
        > pozdrawiam, smile)tete

        Csmile
      • Gość: borsuk Re: kawa Anatol IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 12:10
        hallo tete,
        podekrzewam ze sam Anatol o tym nie wie

        pozdr.

        borsuk
      • Gość: borsuk Re: kawa Anatol IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 12:15
        podejrzewam ze sam Anatol o tym nie wie

        pozdr, dla wszystkich

        borsuk
        • Gość: borsuk sorry IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 12:18
          ale komputer mi szaleje.
          pada, a potem okazuje sie jednak wyslal.

          spam nie zamierzony

          borsuk
          • wild plose! 21.02.02, 12:21
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > spam nie zamierzony

            no więc to spam inaczej! wink
        • Gość: Anatol Re: kawa Anatol IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 12:19

          Wie, wie !!!!!!
          Pozdrawiam.
          Anatol
      • Gość: R.Gość Re: kawa Anatol IP: 159.107.90.* 21.02.02, 12:21
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > I to jest właśnie wiadomość dnia. Nie wiedziałam, że jest kawa zbożowa Anatol !
        >
        >
        > pozdrawiam, smile)tete

        To jest taka bardzo krajowa i ważna społecznie informacja.
        We wszystkich dobrych sklepach spożywczych można zakupić kawę zbożową ekspresową
        Anatol.
        Jak kryzys z Argentyny przeniesie się do Brazylii to mnie to już nie wzruszy. Ja
        mam już swoją ulubioną kawę z krajowych surowców.
        Anatol to mój pomysł na recesję.
        pozdrawiam
        R.G.
        • Gość: tete Re: kawa Anatol - Panadolem na problem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 12:34
          Anatol szuka miliona ?
          Już znalazł !
          I to jest bardzo dobra wiadomość.

          pozdrawiam, smile)tete
          • bykk Re: kawa Anatol - Panadolem na problem 21.02.02, 13:22
            A ja myślę kochani,że Anatol wcale kawy nie miał!
            On miał KAPELUSZ-a hahahahahaa!
            to jest wiadomość dnia!O!
            pozdrawiam
            hej!
          • Gość: R.Gość Moje serce IP: 159.107.90.* 21.02.02, 14:21
            Tete,

            Moje serce ma się wyraźnie lepiej odkąd popijam Anatola.
            Cholesterol nie chce się osadzać w tętnicach a ciśnienie wzrasta tylko wtedy
            kiedy powinno.
            Nie chcę tu uprawiać kryptoreklamy ale skoro tak wiele zawdzięczam A. to
            zwyczajna ludzka przyzwoitość nakazuje o tym wspomnieć.
            R.G.

            • Gość: konrad Re: Moje serce IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 20:25
              Gościu, co pijasz na początek dnia. Kawę czy herbatę.
            • Gość: R.Gość Re: Moje serce IP: *.avamex.krakow.pl 22.02.02, 22:56
              Carmino, gdzie jesteś ?
              Wróć do nas bo jakoś tak tu pusto, zimno, nijako.
              Obiecuję, że jak wrócisz to nie będę się do Ciebie odzywał.
              Brak Ciebie źle robi mojemu sercu.
              pozdrawiam
              RG
              • tyu Gość nadal czeka... 24.02.02, 20:10
                Gość portalu: R.Gość napisał(a):

                > Carmino, gdzie jesteś ?
                > Wróć do nas bo jakoś tak tu pusto, zimno, nijako.
                > Obiecuję, że jak wrócisz to nie będę się do Ciebie odzywał.
                > Brak Ciebie źle robi mojemu sercu.
                > pozdrawiam
                > RG


                Gościu (Równy?)!
                Widzę, że nadal czekasz.
                Ale obawiam się, że Carmina może zupełnie opacznie zrozumieć Twoją
                deklarację "nie odzywania się". Chyba nie gniewasz się na nią?
              • Gość: @3 Re: Moje serce-do R.Gość IP: *.port.gdynia.pl 25.02.02, 11:30
                a ja nie mogę byc, choć na chwilę, zamiast Carminy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja