Gość: Stanley
IP: *.u.mcnet.pl
21.02.02, 15:07
Taa, ponieważ żyjemy w państwie wszechogarniającego dobrobytu rządzonym przez
socjalistów tylko z nazwy, ksiądz Prymas uznał, że należy kolejny raz zadbać o
duchowe wartości maluczkich i zafundować nam wizytę Wioskowego
Czarownika/Szamana/Mułły/Ajatollaha/Papieża* (*niepotrzebne skreślić). Żeby
Glemp sam za to płacił to bym się nie czepiał, ale to mnie pośrednio koszta tej
hecy obciążą, bo przecież nie Kościół Kat. Ja tego dziadunię lubię bo to dobry
człowiek i sprawia wrażenie, że wierzy w to co robi. Niestety, poglądy na
rzeczywistość i problemy nie tylko współczesnej Polski ale i świata Karol W. ma
tak archaiczne jak archaiczna jest instytucja, którą reprezentuje. W całej swej
nieświadomości jest On manipulatorem, bardzo niebezpiecznym bo wywierającym
wpływ na miliony ludzi. Ludzi prostych, głupich i tępych, którzy potrzebują
uwierzyć w Boga abu wytłumaczyć sobie własne istnienie na tej planecie.
Kościół, który od zarania dziejów to wykorzystuje aby się wzbogacić i
powiększyć swoją władzę sam ma gdzieś przykazania, życie w ubóstwie, miłość
bliźniego. Wystarczy wyjrzeć przez okno. Ale my jak te owieczki ślepe ale nie
głuche zapłacimy i płacić będziemy dopóki nas szlag nie trafi. Wtedy i Pan Bóg
nie pomoże.