Dodaj do ulubionych

Historia jednego generala...

IP: *.red.bezeqint.net 30.04.04, 14:48
Stanisław Nałęcz-Małachowski urodził się 1 I 1882 r. na Wołyniu. Podczas I
wojny światowej, jako oficer armii carskiej, brał udział w walkach na froncie
wschodnim. W randze pułkownika odszedł z armii rosyjskiej i wstąpił do
tworzonej na Kubaniu polskiej dywizji gen. Lucjana Żeligowskiego, z którą
przybył do ojczyzny. W Wojsku Polskim był m.in. dowódcą 14. Pułku Piechoty,
szefem sztabu dywizji, dowódcą 10. Dywizji Piechoty. W 1924 r. awansował do
stopnia generała brygady, a w 1927 r. został mianowany Dowódcą Okręgu Korpusu
nr 4 w Łodzi. W końcu 1934 r. przeszedł na emeryturę. W czasie kampanii
wrześniowej 1939 r. kierował obroną twierdzy Modlin, a po jej upadku został
wraz z innymi polskimi generałami internowany w oflagu w Murnau.

Po wojnie gen. Nałęcz-Małachowski przedostał się do Francji, a następnie
wyjechał do Chile. Tam właśnie, na emigracji, spisał swoje Wspomnienia
generała, w których zawarł dzieje wojskowości polskiej w pierwszej połowie XX
w. Zmarł 1 XI 1971 r. w Santiago de Chile. Zgodnie z ostatnią wolą zmarłego
jego prochy zostały przewiezione do Polski i złożone na Cmentarzu Komunalnym
(dawnym Wojskowym) na Powązkach w Warszawie.

Stanisław Nałęcz-Małachowski był odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu
Polonia Restituta, Orderem Virtuti Militari IV i V kl., Krzyżem
Niepodległości, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Walecznych oraz licznymi
odznaczeniami krajowymi i zagranicznymi, m.in. Francuską Legią Honorową.


-----------------------------------------------------------------------------


W pierwsze święto 3 Maja po przewrocie [majowym - przyp. red.], podczas
uroczystego "Te Deum", urządzono w katedrze rodzaj demonstracji z wrogimi
okrzykami przeciwko mnie i Marszałkowi Piłsudskiemu. Musiałem przejść przez
całą katedrę i plac do mojego samochodu. Jak się okazało, demonstracja
została zorganizowana za wiedzą biskupa Tymienieckiego, który nie cierpiał
Piłsudskiego. Postanowiłem ukarać biskupa i zarządziłem, że wszystkie
następne uroczystości narodowe mają się odbywać w kościele garnizonowym z
udziałem kapelanów wojskowych. Biskup ogromnie się tym przejął i szukał
pretekstu do pogodzenia się ze mną. Długo unikałem spotkania, aż biskup
Tymieniecki przysłał jako rozjemców naszych wspólnych przyjaciół. Po jakimś
czasie nagle przybył prałat z wiadomością, że biskup umiera i przed śmiercią
pragnie mnie zobaczyć. Popędziłem szybko do pałacu biskupiego, a tu z
otwartymi ramionami powitał mnie biskup Tymieniecki, mówiąc spokojnie: "Jak
to dobrze, że kochany generał przybył pogodzić się z biskupem przed
śmiercią". Trudno mi było dalej gniewać się na biskupa. Pogodziliśmy się
i "Te Deum" wróciło w święta narodowe do katedry.

P.S.
Zapomialem napisac - on byl Zydem...


Wspomnienia generała / Stanisław Nałęcz-Małachowski ; [wstęp Zygmunt
Skonieczny ; posłowie Raoul Małachowski ; red. Janusz Kaczorowski, Iwona
Cłapińska ; oprac. graf. i proj. okł. Janusz Kaczorowski]. - Łódź : Oficyna
Bibliofilów, 2003. - 109, [3] s. : fot. ; 25 cm [ISBN 83-87522-61-9]
Obserwuj wątek
    • oleg3 2 pytania 30.04.04, 14:54
      Ciekawa postać, dotychczas mi nieznana.

      A pytania:

      1. Wojnę spędził w oflagu. Wermacht Go nie szykanował jako Żyda ?
      2. Nazwisko chyba przybrane? Bardzo arystokratyczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka